Skocz do zawartości


Darczez

Rejestracja: 02 mar 2008
Poza forum Ostatnio: gru 27 2018 12:43
***--

Moje posty

W temacie: Sklep Wedkarski W Miescie 25tys Mieszkancow. Zero Konkurencji! Oplaca Si...

31 październik 2014 - 23:28

Coś mi się zdaje, że uzależnianie decyzji o założeniu sklepu od ilości mieszkańców miasta jest zbyt dalekim uproszczeniem.

Należało by wiedzieć w przybliżeniu ilu jest wędkarzy - członków PZW, czyli potencjalnych klientów.

Dobrze ocenić prężność miejscowych kół wędkarskich, ilość organizowanych zawodów i startujących zawodników - współpraca sklepu z zawodnikami może skutkować konkretnymi zamówieniami, możliwość opłacania składki w sklepie też jest atutem powodującym odwiedziny sklepu przynajmniej raz w roku.

Sam powinieneś się orientować, czy zasobność i ilość miejscowych wód ściąga wędkarzy - potencjalnych klientów - z odległości kilkunastu, kilkudziesięciu kilometrów, czy odwrotnie miejscowi jeżdżą w inne rejony.

Nie ma co ukrywać, 90% wędkarzy podchodzi do tego hobby raczej lajtowo i nie koniecznie profesjonalnie. Gruby sprzęt kupują raz na kilka, bądź kilkanaście lat.
Codzienny obrót sklepu to: zanęty, przynęty, haczyki i inny drobny osprzęt.

Dokładna ocena potencjalnego rynku wydaje się kluczowa.

podro

W temacie: Trafiony Przez Piorun Podczas Wędkowania Z Łódki

11 kwiecień 2014 - 21:40

CYTAT(Uklejowy_magik @ pią, 11 kwi 2014 - 13:25) Wyświetl post
@Darczez mógłbyś jeszcze odnieść się do kwestii bezpieczeństwa w samochodzie?
Nic chyba nie stoi na przeszkodzie, aby wyładowanie dotarło do ziemi przez samochód jeżeli piorun w niego uderzy? Mam na myśli to, że wysokość na jakiej stoi samochód na oponach nie jest przecież przeszkodą, której nie mógłby pokonać ten prąd. Druga rzecz jaka mnie interesuje to czy człowiek siedzący wewnątrz nie może ściągnąć w pewnych okolicznościach prądu na siebie wytwarzając łuk elektryczny pomiędzy np. słupkami, albo drzwiami samochodu a swoją osobą?


Oczywiście, że opony samochodowe jak i odległość podwozia od ziemi nie stanowią żadnej przeszkody dla wyładowania piorunowego które trafi w samochód.

Generatory impulsów udarowych stosowane w stacjach prób wysokonapięciowych do badania urządzeń energetycznych wytwarzają jako odpowiednik wyładowania piorunowego impulsy udarowe o napięcie 2 000 000 V (2 miliony woltów).

Osobiście miałem okazję sprawdzić nie raz , że wysokiej jakości guma olejoodporna o grubości 1 cm zostaje bez problemu przebita i przepalona na wylot przy napięciu 10 000 V.

Generalnie człowiek siedzący wewnątrz samochodu jest bezpieczny, ponieważ ładunek elektryczny z udaru piorunowego rozłoży się i spłynie po metalowej karoserii i elementach podwozia do ziemi.
Ponadto można założyć, że osoba w samochodzie będzie mieć praktycznie ten sam potencjał co samochód, a przeskok może nastąpić tylko między punktami o odpowiednio dużej różnicy potencjałów.

Na własne oczy na stacji energetycznej widziałem przypadek wyładowania łukowego z linii 400 kV na kabinę samochodu ciężarowego z wysoką anteną CB. Kierowcy poza szokiem nic się nie stało, przypalił się natomiast dach kabiny w miejscu gdzie była antena.

W temacie: Trafiony Przez Piorun Podczas Wędkowania Z Łódki

10 kwiecień 2014 - 22:04

Może przedstawię nieco prawdy bo czytając widzę, że niektórzy bajek się naczytali:

1. Wyładowanie piorunowe oprócz skali zjawiska niczym nie różni się od zwykłego wyładowania elektrycznego

2. Z zasady wyładowanie piorunowe jak i elektryczne następuje pomiędzy miejscami o najwyższej różnicy potencjałów i po linii najmniejszego oporu.

3. Nieprawdą jest, jak ktoś stwierdził że wokół "wędki-przewodu" linie sił pola elektrycznego rozchodzą się kuliście, ponieważ kuliście układają się tylko wokół kuli, dlatego też na urządzeniach wysokiego napięcia zakłada się tzw. osłony ekwipotencjalne o kulistych kształtach dla równomiernego rozłożenia pola elektrycznego.

4. Dokładnie na zasadzie pkt 3. wszystkie urządzenia, które mają za zadanie przechwycić wyładowanie piorunowe lub elektryczne są skonstruowane jako długie ostro zakończone iglice, iskierniki, maszty itp. o wysokości istotnie wyższej od otaczających urządzeń lub zabudowań.

5. zgodnie z pkt. 4 wędka węglowa, która jest przewodnikiem o długości kilku metrów wystawiona w górę na otwartej przestrzeni jest swego rodzaju "piorunochronem" dla otoczenia.
Zmniejsza ona w ten sposób poziom napięcia elektrycznego potrzebnego do wyładowania. Dla przykładu: w pewnym uproszczeniu, minimalna bezpieczna odległość do ziemi dla urządzeń o napięciu 400 kV (400 000 V = ok 1740 domowych gniazd 230 V) to 4 m. Czyli pionowo trzymana wędka 4 m na otwartej przestrzeni zmniejsza napięcie potrzebne do wyzwolenia wyładowania piorunowego o 400 kV.
Więc wędka będzie niejako inicjatorem wyładowania na danym obszarze przy stale narastającej różnicy potencjału między chmurą burzową, a ziemią.

6. Bajki o wkładaniu szczytówek, żeby niejako zrobić uziemienie w żaden sposób nie zabezpieczają od uderzenia pioruna bo nie taka jest funkcja tzw. uziemienia.
Elementy uziemiające instalacji piorunochronnej jak zwody stalowe, bednarki i inne konstrukcje stalowe lub przewodzące wkopane zwykle w ziemię stanowią jedynie wskazanie świadomie drogi dla spłynięcia ładunku elektrycznego do "ziemi".
Jeżeli takiej drogi nie ma to do wyładowania dochodzi również, z tym że ma ono wówczas niekontrolowany i często niszczący charakter - dlatego uderzenia w drzewa mają często charakter rozerwania konaru, czy zdarcia kory itp.

7. do porażeniu piorunem może dość nie tylko przy bezpośrednim uderzeniu w osobę trzymającą wędkę, dużo częstsze są porażenia w wyniku tzw. napięcia krokowego (różnica potencjałów na ziemi między dwoma stopami) gdy piorun uderzy blisko jakiejś osoby.

Podsumowując, podczas burzy wędki lepiej położyć poziomo, jak się jest na łódce to lepiej spłynąć do brzegu gdzie zawsze są jakieś krzaki czy trzciny, żeby nie być najwyższym punktem na dużej przestrzeni, a chowając się do samochodu lepiej zdjąć 1,5 m wysoką antenę CB.

Jako ciekawostką dodam, że liczniki wyładowań znajdujące się na stacjach energetycznych 220 i 400 kV notują nawet do kilku tysięcy uderzeń piorunowych i wyładowań w ciągu roku.

W temacie: Podlodowe 2014

31 styczeń 2014 - 20:53

Witam,

pierwszy wypad lodowy zaliczony i ukoronowany pięknym okoniem 34 cm na blaszkę własnego wyrobu.



pozdro

W temacie: Karta Wędkarska

11 listopad 2013 - 12:15

CYTAT(DynkaKokos @ pon, 11 lis 2013 - 03:22) Wyświetl post
Sposób jest taki , że musisz ją znaleźć icon_wink.gif a jak nie dasz rady to niestety idziesz do koła mówisz jaka jest sytuacja i wszystkie papiery od nowa , opłacasz cały proces wyrabiania i składki na ten rok jak chcesz jeszcze połapać w tym sezonie icon_razz.gif


Nie wprowadzaj ludzi w błąd !

pierwsza sprawa to karta wędkarska wyrabiana jest w urzędzie miasta lub gminy - procedura standardowa jak dla każdego zgubionego lub zniszczonego dokumentu - jakiś wniosek, opłata, zdjęcie i trochę czasu.

Jeżeli zginęła legitymacja członkowska PZW to duplikat wydadzą w kole i tu znowu - zdjęcie opłata za nową legitymację i może za nowe znaczki.
Fakt, że opłata na dany rok została wniesiona powinno być w ewidencji koła - w kartotece danego członka, więc nie powinni żądać nowej składki. Tylko opłaty za nowe dokumenty.

karta wędkarska i legitymacja członkowska to dwa oddzielne dokumenty wydawane przez inne organy.

POZDRO