Skocz do zawartości


Pablo1970

Rejestracja: 08 lut 2014
Poza forum Ostatnio: cze 17 2018 07:18
-----

Moje posty

W temacie: Wyprawy na dorsza z Darłowa 2017

22 maj 2018 - 20:47

napisz troche wiecej,jaka glebokosc? jakie przynety, przywieszki itd

Do usług. Co do głębokości. To bajoro, płytko, albo to że przy tym dryfie najlepiej czułem dno mając 120 gram. Myślę że 20 m. miałem się pytać , ale zajęty czesaniem dna zapomniałem. Dla mnie pierwsza godzina była najlepsza. Miedzy 5 a 6 wyszło mi z 10 szt. Różnie 2/3 to przywiecha ( jaskrawo czerwony Twister z czarnyą kitą). Na pilka ładnie podczepione za kotwicę- żerowały. Potem u mnie mniej szczęścia. A moja żona co wrzuciła to zaraz pompowała. Tu miała założonego Twistera ( purpura z czarną kitą). Ogólnie gdyby nie szybciej jadła to by mi znowu dupę skopała. Miała 44 szt, ja 45 do tego z 5 wypuściłem. Ogólnie pilki od 100 do 130. Bez różnicy. Większość miał założone czerwono-czarne twisty. A i na seledynowego taż kilka złapałem.  


W temacie: Wyprawy na dorsza z Darłowa 2017

21 maj 2018 - 16:30

Piszą że ryby brak, a to nie prawda!! Czasami ktoś trafi na fryzjera , lub ma pecha. My w Sobotę 20 05, na Darłowiaku z bananmi powrót. Choć bujało, każdy połapał . Jak nie dorsza, diabła i flądre to skończył na promieniach słonecznych. Wyniki Od 15 - nowicjusz. Do 50 sztuk najlepszy. Przeważnie 40 w górę. Rybka ładna a i 4 KG byczek się trafił. Co do kutra to nie ma co słodzić . Bo każdy który pływał na Darłowiaku chętnie tam powraca. Teraz wakacje i do września kije odwieszone. 


W temacie: Wyprawy na dorsza z Darłowa 2017

29 kwiecień 2018 - 15:16

Wreszcie się udało wiosną popłynąć. Sobota 28 04. Na początek. Kuter Henryk Sz. I tu wielki pokłon w kierunku pana Henryka. Pomimo że było nas tylko  8+1-dna. Zdecydował się wypłynąć. Tu pewnie stracił, ale klase pokazał. Byłem pierwszy raz na Henryku i na pewno nie ostatni. Niesamowicie wygodny kuter , Bardzo spokojne napłynięcia. Ekipa co chwilę wymieniała wodę i patroszyła. W każdym calu Super-Super. Pogoda miodzio. Szkoda że bez dryfu , ale cóż wszystkiego nie można mieć. Każdy połapał. Od od 6 ,ale on bingo przespał, do 31 mojej żony. Ja miałem 27. 11 Wróciło do Bałtyku. Miałem też napalonego dorsza mniejszego od Pilkera. Pięknie złapał całą kotwice. Jeszce raz dzięki dla Armatora. Pozdrawiam


W temacie: Wyprawy Na Dorsze Z Władysławowa 2015

10 kwiecień 2018 - 18:48

Zamiast wyprzedawać jednostki to lepiej zadbali by o niższą cenę. Dla mnie niższa cena byłaby zachęcająca, sama przyjemność popływać i powspominać lepsze czasy..

Cena jest tutaj Ok. dziwię się że nie podnoszą. Nawet jakby oni mieli płacić klientowi , zawsze ktoś się znajdzie któremu coś nie będzie odpowiadało. To jest naprawdę kawał ciężkiego chleba. Dużo kosztów, serwisów. I do tego słaba pogoda.  A dobre jednostki nie chcą naciągać klienta. A że z rybą jest słabo, no cóż! Po części sami jesteśmy winni. Ja z chęcią będę dalej jeździł. Oby Neptun pozwolił


W temacie: Wyprawy Na Dorsze Z Władysławowa 2015

13 marzec 2018 - 17:58

Rejs 10,03 2018. Tym razem z Łukaszem i jego Maximusem. Od rana bardzo wiało. Głębokość od 72 do 62 m.

Pilkery 150 i w górę. Wynik przyzwoity. Ja miałem 6 szt , moja żona 10. Kumpel 14 inny 25. Byli tacy co podobnie połapali, choć nie zaglądałem w kastry. Rejs bardzo udany ido zobaczenia w kwietniu.