Skocz do zawartości


Zdjęcie

Praca Nr 11


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1 odpowiedź w tym temacie

#1 wolfik

wolfik

    Szajbus

  • Moderator
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 maj 2007 - 12:12

KARPIOWANIE

Artykuł ten chciałbym poruszyć tematem Karpiowania, coraz więcej ludzi interesuje się kulkami proteinowymi, metodą włosową itd. Opisywał będę łowienie karpi w wodzie stojącej (staw, jezioro) gdyż nie miałem jeszcze kontaktu z karpiem w rzece….


Do złapania karpia rzecz jasna potrzebny jest karp, jeśli Wiemy ze w naszym łowisku występują to musimy go zlokalizować. Należy więc spędzać nad wodą sporo czasu- czasem nawet kilka godzin, przydają się do tego okulary polaryzacyjne i lornetka choć nie zawsze będą nam potrzebne. Na wodzie wypatrujmy spławów karpi( bąble, młynki, wygrzewające się karpie).


Gdy już wiemy ze zlokalizowane miejsce odwiedzają nasze „ Miśki" przystępujemy do sondowania dna i głębokości. Najlepszym sposobem będzie „Marker" ( jeśli ktoś posiada echosondę ułatwi sobie robotę ). Jako markera możemy użyć spławika o wyporności 20-30gram ale musi być on przelotowy. Jak go zamontowac? To proste :

- Naturalnie Marker

- stoper gumowy

- koralik

- stożkowy lub płaski ciężarek z krętlikiem ( 80gram, wystarczy)

Na żyłkę główną zakładamy najpierw ciężarek, koralik( takiej wielkości żeby nie przechodził przez krętlik ciężarka), stoper gumowy, i na końcu wiążemy „Marker". Ciężarek ma latać luźno po żyłce, a stoperem przesuwamy na sam koniec zestawu czyli pod sam marker. Na wędce której będziemy „markerowac" odmierzamy od kołowrotka 25cm odcinek do pierwszej przelotki (Czyli od kołowrotka w górę wędki) i w punkcie w którym wypada 25cm wiążemy gumkę recepturkę. I teraz zestaw do mierzenia głębokości jest gotowy!. Jak to działa? Jeszcze prostsza sprawa!!

Zarzucamy zmontowany zestaw do wody, wędkę trzymamy poziomo do wody, napinamy cały zestaw, odkręcamy hamulec, wysuwamy 25cm odcinki żyłki (czyli do gumki recepturki) czynność tę powtarzamy aż do wypłynięcia markera na powierzchnię wody, licząc co 25cm ile żyłki wysuwamy. Np: jeśli wysunęliśmy 4 odcinki żyłki i marker wyszedł na wodę to mamy w tym miejscu 1metr wody ( 4 wysunięcia żyłki po 25cm= 1metr).


Jeśli chcemy jeszcze do tego sprawdzać rodzaj dna wtedy dowiązujemy do krętlika ciężarka 30cm odcinek plecionki i na końcu dajemy krętlik i w ten sam sposób montujemy resztę(plecionka jest sztywna i ułatwia badanie dna). Zarzucamy zestaw do wody, napinamy i spokojnie przyciągamy zestaw do siebie, bacznie obserwując zachowanie szczytówki:

-Jeśli szczytówka mało się wygina, idzie równo i drży – dno jest równe i czyste Np.: piasek

- szczytówka zachowuje się „dziwnie" różnie się wygina, drży- dno jest nie równe, kamieniste

- szczytówka bardzo się wygina i ciężko oderwać zestaw od dna- jest ono zamulone..

Starajmy się szukać twardego dna, z jak najmniejszą ilością mułu, zwrucmy też uwagę na głębokość 1,5- 3m. No chyba że średnia głębokość naszego łowiska to 15metrów, wtedy sprawa się komplikuje, nie będę się udzielał na temat tych łowisk są one trudnymi wodami i poza tym nigdy na takich nie łapałem.


Zlokalizowaliśmy karpie, wysondowaliśmy dno i głębokość, bierzemy się za nęcenie…

Zanęta Partykularna(ziarnista) jest dla mnie najlepsza mieszanką na karpie, nęcenie stosujemy kilku a nawet kilkunasto dniowe, warto się więc zaopatrzec w duże ilości ziaren :

-kukurydza (standard)

- konopie (standard) (przyspieszają trawienie, dlatego są ważne w mieszance)

- Granulat karpiowy ( rybny lub owocowy)

Ponad to dodaje jeszcze „Mieszankę dla gołębi" można to jeszcze wzbogacić o ziarna zbóż(owies, pszenica itd.…) Później w skład zanęty wchodzą kulki..

Ilość zanęty zależy od populacji karpia w zbiorniku i presji wędkarskiej. Jeśli łapiemy na niewielkich stawach, średniej presji 2-5kg zanęty w zupełności wystarczy. Jeśli łapiemy na ogromnym jeziorze mieszanka musi być większa nawet do 20kg!! Zwłaszcza jeśli w owym jeziorze pływa dużo amurów!

Sposób przygotowania zanęty partykularnej:

Kukurydza- dużo się słyszy o moczeniu, jeśli ktoś ma czas to owszem, ale ja wole ją gotować, zajmuje to dużo mniej czasu. Wsypujemy kukurydze do garczka, zalewamy wodą i gotujemy, sprawdzając miękkość, najlepsza miękkość jest moim zdaniem 50/50. Powinna Stanowic 40% zanęty.

Konopie- Również gotowanie, aż do momentu pękania, zaczną wychodzić białe kiełki.10-20%

Mieszanka dla gołębi- gotować lub moczyć.. 30%

Granulat- dodajemy do gotowej mieszanki10-20%

Całość odcedzamy i można zalać boosterem owocowym lub rybnym.

Dokładnego czasu gotowania nie da się określić, są różnej twardości nasiona… z czasem opanujecie czas gotowania….



Nęcić starajmy się stale o tej samej porze, codziennie, przez około 10dni.

9 dnia robimy przerwę w nęceniu, karpie mają być nie nasycone, 10 dnia idziemy na zasiadkę. Najlepiej na cały dzień, żeby się rozeznać w jakiej porze przyzwyczaiły się do „Wyżerki" . W 3 dniu nęcenia zmniejszamy ilość ziaren i do zanęty wchodzą kulki proteinowe, 0,5kg na dzień powinno wystarczyć. Kulki możemy kupić w sklepie, ale nie ma nic przyjemniejszego jak złapac karpia na własne kulki proteinowe:).

Przykładowy przepis:

500g mąka pszenna
300g kasza manna
100g maka kukurydziana
3-5 op.słodzonego kisielu
owocowego(np.truskawka)
barwnik i aromat(taki jak kisiel)
jaja/ ok. 1 jako na 100gram mixu

Wszystkie suche składniki mieszamy razem, jajka osobno rozbijamy dodając barwnik i aromaty. Dodajemy jaja do mixu, ugniatamy ciasto, i rolujemy kulki, najlepiej w rollerze, przydaje się do tego pistolet do ciast z przycięta odpowiednio końcówką, (Np.: jeśli mamy roller 18mm to końcówkę przycinamy tak samo do 18mm). Zrobione kulki gotujemy ok. 2min. Po wypłynięciu. Następnie kulki suszymy, suszenie może trwać od 24h do 5dni. Wysuszone kulki wkładamy do woreczka z zamknięciem strunowym i mrozimy. Można suszyć, wtedy przydaje się suszarka do owoców i warzyw.

Dodając kulki do zanęty pamiętajmy żeby część z nich złamać, szybciej wtedy uwalniają aromat…


Podczas nęcenia też trzeba przyglądać się wodzie, chodzi o to żeby mieć pewność ze miśki pobierają zanętę, jeśli zauważymy młynki, ewidentne żerowanie karpi w miejscu nęcenia, problem mamy z głowy, drugim sposobem bardziej wymagającym jest „Nurkowanie" nie ma rady, jeśli na wodzie się nic nie dzieje, trzeba sprawdzić czy zanęta znika z dna…

Łowienie karpi

Przystępujemy do zestawu:

Materiałem przyponowym będzie plecionka- Haczyk tylko i wyłącznie z oczkiem, Najpopularniejszym węzłem wśród karpiarzy jest „ węzeł bez węzła"


Przypon powinien mieć około 25-30cm na końcu zawiązujemy krętlik walcowaty.

Następnie ciężarek, bardzo dobre są ciężarki typu „Flat"- płaskie centryczne, działa on na takiej zasadzie ze krętlik wciskamy do środka i zestaw robi się samozacinający, gdy karp zassa kulkę praktycznie zatnie się sam. Ciężarki dostępne są w różniej gramaturze.

Odpowiedni kołowrotek powinien mieścić przynajmniej 300metrów/0,30mm i tyle powinniśmy nawinąć.

Jako wędkę zalecam kije do tej metody czyli „ Karpiówki" krzywa ugięcia 2,75lbs-3lbs można zastosować większe jeśli łowimy w zarośniętych wodach, gdzie przeważał będzie hol siłowy.

Wracając jeszcze do przyponu: odległość kulki od haka powinna wynosić kilka mm. Jeśli zdarzy nam się zawiązać dłuższy włos, i okaże się że kulka jest za daleko od haka, wystarczy że obwiniemy kulkę wokół trzonka i dzięki temu skrócimy nasz włosi będzie OK.

Na wyprawę nie zapomnijmy zabrać solidnego podbieraka, wagi, maty, torby do ważenia Lub worka karpiowego i kto posiada Aparat dla uwiecznienia naszej zdobyczy.

Do czego służy mata karpiowa ?

Każdy karpiarz uznaje zasadę „NO KILL" – każdy karp wraca do wody, nie ma znaczenia jaki by on nie był, nie chodzi o to ze ryba jest nam nie potrzebna ale o to żeby przeżyła. Dlatego karpia po złapaniu przenosimy na mokrą matę karpiową i tam go odhaczamy, polewając go wodą, następnie przystępujemy do ważenia, wkładamy karpia do torby lub worka (oczywiście zwilżonego wodą) zakładamy wagę i ważymy. Znamy już jego wagę teraz tylko sesja zdjęciowa i karpia wypuszczamy icon_smile.gif



Co to jest „Dip" ?

Dipy możemy podzielić na a) w płynie, b) w proszku, oraz na mięsne i owocowe.

Owocowe to mogą być Np.: truskawkowy, bananowy, kiwi…

Mięsne to Np.: Ryba, krab, muszla, japońska kałamarnica..

Dip służy do aromatyzowania przynęt głównie kulek proteinowych.

a) Dip płynny:

w dipach płynnych kulki możemy aromatyzować, kilka minut, godzin, dni, a nawet kilkanaście dni- zależy to od tego jak intensywny chcemy zapach kulki uzyskać. Jeśli mamy zamiar dipowac kulki dłuższy czas ( kilka dni + ) należy najpierw przewiercić kulkę a potem wrzucić do dipu i zamknąć, następnie nad wodą otworzyć i chwytakiem do dipowania wyjąc i za pomocą igły założyć na włos.


b) Dip w proszku:

Dipu tego możemy użyć tuż przez zarzuceniem zestawu, wystarczy założyć kulkę na włos, zamoczyć i obtoczyć w „proszku". W wodzie tworzy się taka galaretka aromatyczna wokół naszej kulki.

W skrócie tak to można opisać, szczegóły dopracujecie nad wodą metodą prób i błędów- w końcu każdy z nas kiedyś zaczynał. Na koniec jeszcze ważna sugestia:
Możemy mieć karpie w łowisku i może się okazać ze akurat naszej kulki nie chcą zassać, wtedy pozostanie nam tylko czekać na karpia desperata(ale na niego nie warto liczyć) chodzi mi tutaj oczywiście o błędy. Dlatego Zapamiętajcie że poza poprawnie skonstruowanym zestawem liczy się „Naturalne Podanie Przynęty"!!!
Pozdrawiam i Życzę Dużych Karpi!

#2 wolfik

wolfik

    Szajbus

  • Moderator
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 maj 2007 - 13:29

ok




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych