Skocz do zawartości


Zdjęcie

Marynowane Ukleje I Jazgarze


41 odpowiedzi w tym temacie

#1 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 23 kwiecień 2007 - 13:33

Witam
Mam pytanie czy któryś z forumowiczów zna jakiś w miare prosty sposób na marynowane ryby. Po głowie mi ostatnio chodzi marynata rybna. Podobnie jak robie na jesień marynate z grzybków które lubie zbierać chciał bym też zrobić marynate z rybek. Coś ala śledzie w occie tylko ,że w warszawie śledz nie występuje zastąpie go uklejką i jazgarzem wiślanym które to rybki zamierzam łowić po pracy na wiśle. Po pracy na godzinke,dwie na rybki a wieczorem bym zrobił ze 2-3 słoiczki rybek. Może brzmi całe przedsięwzięcie dość śmiesznie ale właśnie coś takiego mi od pewnego czasu chodzi po głowie. Więc i w związku z tym moje pytanie.Jak zrobić takową rybe marynowaną?

Użytkownik e88cc edytował ten post 23 kwiecień 2007 - 13:37


#2 koplej

koplej

    Weteran

  • Members
  • 361 postów

Napisano 23 kwiecień 2007 - 14:17

NA forum jest dział:

Przepisy kulinarne

pzdr icon_wink.gif

#3 GrzegorzF20

GrzegorzF20

    Szajbus

  • Members
  • 2834 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ja jestem?? Często Stawy/Jeziora
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, motory, akwarystyka, siatkówka, audio, narty, & piękne kobiety:-)

Napisano 23 kwiecień 2007 - 14:28

mala porada z jazgarza bym zrezygnowal!!!! najlepiej ukleje, leszcze, plocie!!!

niestety nie wiem jak sie to robi, bo ryb nie jem, ale moj ojciec nieraz kazal mi nalapac np uklei, bo bardzo je lubi i robil je jakos w sloikach w zaprawie octowej!!! i sie tym pozniej zajadal!!!
Burza gdy się zbiera w DOMU - idź na ryby po kryjomu!!!
RAPR

#4 kciuk

kciuk

    Weteran

  • Members
  • 294 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz
  • Zainteresowania:Wędkarstwo informatyka narciarstwo

Napisano 23 kwiecień 2007 - 14:33

a nie uważasz że te ryby z Wisły w Warszawie są radioaktywne icon_biggrin.gif

joke
Moja strona- http://wedkarz.prv.pl

#5 jasin

jasin

    Weteran

  • Members
  • 388 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 kwiecień 2007 - 14:33

Ostatnio natknąłem się na ten przepis i muszę zobaczyć jak to smakuje, nie lubię ryb ale zawsze chciałem spróbować marynowanych.
http://www.fishnet.p...m...3&Itemid=44


#6 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 23 kwiecień 2007 - 16:32

"a nie uważasz że te ryby z Wisły w Warszawie są radioaktywne icon_biggrin.gif"

Może i tak było kiedyś. A teraz gdy mam oranżade z kilkunastoma E300 E400 itp,pasztety które wytrzymują na ladzie w sklepie na slońcu do 3 lat ciasteczkom co wytrzymują świeże 4 lata czy wędliny w cenie 2 razy niższej jak surowe mięso czy nawet szynka która wyjściowo jest 3 razy mniejsza a upieczeniu przez zakład masarski w cudowny sposób zyskuje kilkarazie na wadze uważam ,że ryby z wisly są wręcz lecznicze....i to moje zdanie.
Ale ten link podesłany przez jasin3 mi się jak najbardziej podoba i o to mi chodziło.

Użytkownik e88cc edytował ten post 23 kwiecień 2007 - 16:33


#7 wędkarz1992

wędkarz1992

    Weteran

  • Members
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Giżycko
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 24 kwiecień 2007 - 06:31

QUOTE(e88cc @ pon, 23 kwi 2007 - 14:33) Wyświetl post

Witam
Mam pytanie czy któryś z forumowiczów zna jakiś w miare prosty sposób na marynowane ryby. Po głowie mi ostatnio chodzi marynata rybna. Podobnie jak robie na jesień marynate z grzybków które lubie zbierać chciał bym też zrobić marynate z rybek. Coś ala śledzie w occie tylko ,że w warszawie śledz nie występuje zastąpie go uklejką i jazgarzem wiślanym które to rybki zamierzam łowić po pracy na wiśle. Po pracy na godzinke,dwie na rybki a wieczorem bym zrobił ze 2-3 słoiczki rybek. Może brzmi całe przedsięwzięcie dość śmiesznie ale właśnie coś takiego mi od pewnego czasu chodzi po głowie. Więc i w związku z tym moje pytanie.Jak zrobić takową rybe marynowaną?

Może to śmieszne ale nie wiedziałem, że jazgarza ta sie zjeść... icon_rolleyes.gif u mego dziadka na stawie tego "cholerstwa" jest sporo i dziadek coś wspominał, że ktoś z jego znajomych zupę z tych ryb robi... uśmiałem się, ale Twój post biorę na poważnie... rozumiem, że łepek obcinasz bo on nie jest zjadalny icon_biggrin.gif Te rybki są nie większe niż 10-15-17cm i jak sobie radzisz z obieraniem ich ? pozdrawiam !
Cenie tych, którzy złowią i wypuszczą ;]


#8 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 24 kwiecień 2007 - 08:56

patroszysz obcinasz glowe i pletwe grzbietową i 2x mielesz.potem dodajesz pieprz bułke sól pietruche i robisz kotlety mieloniaki

Przy okazji mam pytanie.Czy jak takie jazgarze robie w occie to czy musze zdejmować skórę...śmiem podejżeważ,że jeżeli dam zalewe dość mocną rozpuszczą się w occie i nie będzie miało znaczenia czy jest łuska czy nie.

Użytkownik e88cc edytował ten post 24 kwiecień 2007 - 19:37


#9 blackdog

blackdog

    Weteran

  • Members
  • 695 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bogatynia/dolnośląskie

Napisano 15 czerwiec 2009 - 13:09

odswierze temat bo nikt nie napisal odpowiedzi

rybki takie jak ukleje czy plotki po sprawieniu normalnie smaze a nastepnie ukladam w sloikach zalewam to zalewa woda + ocet w stosunku 1:3 czasem 1:2 i takie wynalazki jak ziele angielskie lisc laurowy (ogolnie podobna zalewa jak do grzybow) do wodeczki pozniej jak znalazl znajomi na kazdej imprezce domagaja sie tego dania he he he
nie ma ryb ,ktore nie biora sa tylko ryby, które sa nieumiejetnie wabione do brania

#10 Sencei

Sencei

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 05 sierpień 2009 - 16:31

Przepraszam, zę odświerzę, ale czy te ukleje patroszycie? jeżeli tak to tylko ze środka czy łuski (nie wiem co to ma) też ściagacie czy nie?
#Sencie-nie śmiejcie się, jestem w tym zielony

#11 Rafi z mafi

Rafi z mafi

    Weteran

  • Members
  • 749 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łomża
  • Zainteresowania:Sport no i oczywiście wędkarstwo. Lubię też robić woblerki ;P

Napisano 05 sierpień 2009 - 16:45

Ukleje normalnie sie skrobie i patroszy. Jak sobie wyobrazasz jesc ryby z wnęcznosciami....
Pozdrawiam i taaakiej ryby- Rafał :D



#12 Sencei

Sencei

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 07:47

CYTAT(klaus @ wto, 07 sie 2007 - 12:32) Wyświetl post
Marynowane ukleje nic trudnego. Ukleje w calosci z glowa i wynetrznosciami smazyc przez chwilke w oleju a potem zamarynowac w takiej samej marynacie jak na ogorki konserwowe. Za 2 do 3 tygodni bedzie gotowe. MMMMMMMniam pycha.


Sam już nie wiem, rozumiem, że trzeba smażyć w głębokim oleju ale tylko by mąka się przykleiła, ale patroszyć to czy nie? Rozumiem, że jak obmyję, to śluz się zdejmie, ale wnętrzności wyciągać czy nie?

#13 blackdog

blackdog

    Weteran

  • Members
  • 695 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bogatynia/dolnośląskie

Napisano 06 sierpień 2009 - 09:01

tak wyciagasz wnetrznosci skrobiesz luske i smazysz tak jak zawsze a potem w sloiki jak masz wieksze ryby jak leszcze czy karpie to w sloiki w kawalkach wkladasz
nie ma ryb ,ktore nie biora sa tylko ryby, które sa nieumiejetnie wabione do brania

#14 Sencei

Sencei

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 15:09

Witam ponownie, to chyba moje ostatnie dwa pytania:):
1-Czy uciąc głowę i wyjąć kręgosłup?
2-Smażyć jak frytki na oleju głębokim, czy na patelni na smalcu/maśle/teflonie?

Użytkownik Sencei edytował ten post 22 wrzesień 2009 - 17:16


#15 PiotrEl

PiotrEl

    Weteran

  • Members
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 sierpień 2009 - 08:29

osobiście proponuje łeb obciąć, kregosłup zostawić i obsmażyć po wcześniejszym obtoczeniu w mące na pateni z olejem z dodatkiem masła

#16 blackdog

blackdog

    Weteran

  • Members
  • 695 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bogatynia/dolnośląskie

Napisano 07 sierpień 2009 - 08:59

dokladnie leb obcinasz a po zrobieniu tych sloikow odczekaj kilka dni az rybki ladnie przejda ta zalewa i skruszeja
sama zalewe mozesz modyfikowac wg potrzeb bardziej lub mniej kwasna dodawac rozne ziola do smaku poczuj sie jak szef kuchni w hells kitchen icon_wink.gif
nie ma ryb ,ktore nie biora sa tylko ryby, które sa nieumiejetnie wabione do brania

#17 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 07 sierpień 2009 - 10:38

CYTAT(blackdog @ pią, 07 sie 2009 - 09:59) Wyświetl post
poczuj sie jak szef kuchni w hells kitchen icon_wink.gif

Tzn, że ma na wszystkich krzyczeć "wy***" Ty j**** ch*** ?? icon_mrgreen.gif
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#18 blackdog

blackdog

    Weteran

  • Members
  • 695 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bogatynia/dolnośląskie

Napisano 07 sierpień 2009 - 10:42

moze te poczynania Ramseya sobie niech odpusci ale wyszukiwanie fajnych kombinacji smakowych jak najbardziej icon_wink.gif
nie ma ryb ,ktore nie biora sa tylko ryby, które sa nieumiejetnie wabione do brania

#19 PiotrEl

PiotrEl

    Weteran

  • Members
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 wrzesień 2009 - 08:21

dla ułatwienia- przepis w skrócie:

Składniki (ilość trzeba dopasować do własnych potrzeb):

-ryby-co się uda złowić icon_wink.gif -ukleja, płoć, krąp ( tak jak w tym przypadku...)
-cebula
-marchew
-olej
-ocet
-woda
-cukier
-ziele angielskie
-liść laurowy
-gorczyca
-mąka ( ja stosuje pszenną zmieszaną po połowie z ziemniaczaną)

W tym konkretnym przypadku-na 1 kg ryb, do zrobienia 3 słoików zużyłem 1 większą cebulę, pół marchewki, 3 listki laurowe, 6 ziarenek ziela, łyzeczka od herbaty gorczycy, 1,2 l wody, 0,3 l octu, cukru 4 łyżeczki, olej, maka- tyle ile do usmażenia potrzeba.

Zaczynamy od wyczyszczenia ryb- patroszymy, obcinamy głowy,płetwy, skrobiemy.



Szykujemy zalewę: cebulę kroimy w plastry, marchewke też, do wody z octem wrzucamy przyprawy, następnie gotujemy kilka-kilkanaście minut.



W międzyczasie smarzymy rybki na złoty kolor- wcześniej obtaczając je oczywiście w mące.





Rybki wkładamy do słoików i przekładamy warzywa z przyprawami, nastepnie zalewamy do ok. 1,5 cm od krawędzi słoika. Ja zalałem wrząca zalewą i słoiki po zakręceniu postawiłem "do góry nogami" az do wystygnięcia- pokrywka się "zassała" przez co jest lepiej zamkniete, Po ostygnieciu do lodówki na kilka dni i można sie szykować na konsumpcje z odrobiona dobrze schłodzonego %.





#20 Sencei

Sencei

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 17 październik 2009 - 18:43

zrobiłem dokłądnie jak w przepisie PiotrEl-a , ale mi nie smakowały za bardzo, bo zbyt mocna marynata. Poza tym mam kilka pytań, jak będę robił następny raz:
1-Jak długo smażyć, czy jeżeli uklejka jest już tak chrupka, żę spokojnie mogę ją zjeść, bez obaw o ości i ma lekko brązowy kolor to wystarczy?
2-Ile dni mają nasiąkaćmarynatą, moje stały 5dni




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych