Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szwecja


50 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mietek2141

Mietek2141

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów

Napisano 06 marzec 2007 - 11:20

Coraz więcej się pisze i mówi o wielkich szczupakach masowo łowionych w wodach Szwecji. Stąd moje pytanie do kolegów którzy mieli okazję tam wędkować- czy to wszystko prawda?
Jak zorganizować taką wyprawę, może macie jakieś sprawdzone biuro, co trzeba ze sobą wziąć i ile taki wyjazd może kosztować?

#2 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 06 marzec 2007 - 13:19

Prawda

#3 Mietek2141

Mietek2141

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów

Napisano 06 marzec 2007 - 14:37

QUOTE(e88cc @ wto, 06 mar 2007 - 14:19) Wyświetl post

Prawda


A masz może jakieś własne doświadczenia na tym polu- możesz się podzielić nimi?

#4 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 07 marzec 2007 - 08:30

No troche mam. Jeżeli pan chce jechać na ryby to proponuję nie nastawiać się na południe szwecji.Na połudfnie jak chce pan jechać to lepiej niech pan jedzie na mazury. Jak na ryby to tak od Jönköping w górę.
Wszystki jeziora są praktycznie płatne,nie ma co wykupować kart wędkarskich na najdroższe jeziora bo nie zawsze cena idzie w parze z jakością. Jeżeli nie ma w okolicy jeziora tablicy informującej o konieczności wykupienia karty węrkarskiej "fiskekort" to najlepiej pujść do najbliższego domu przy jeziorze i się zapytać o możliwość łowienia w nim, najczęściej przy najbliższy dom należy do właściciela jeziora. Najczęściej jeżeli nawet nie ma opłat wędkarskich to człowiek pozwoli łowić bez opłaty...raczej nie ładnie jest łowić bez pytania na czyimś łowisku.
Kupujcie stare polskie blach gnom 2,3 alga 2,3 ...duże proste wahadłówki.Obrotówki są dobre na jakieś szczupaki do 50cm. Takie większe wolą proste polskie blachy srebrne. Na woblery też biorą nieźle ale nie zauważyłem różnicy między nimi a wahadłówkami.
Koniecznie weź środek na komary i kleszcze bo jest to NAJWIĘKSZY minus całej wyprawy.Komary są wszędzie a i kleszczy też jest dość sporo w calej szwecji.
Rzeki w większości wypadków są za darmo, w morzu łowi się za darmo i co fajne (informacja dla kłusowników) siate w morzu można stawiać bez zezwolenia legalnie. icon_cool.gif
Nasaw się też na grzyby, jest ich tam tyle,że bagażnik zawalisz w ciągu 1h a i tego nikt nie zbiera bo się nie znają.
Koniecznie weź wódke (wyborowa,żytnia) i piwo.Wódke można kupić w sklepach monopolowych i kosztuje około 120PLN za 0,7L a piwo jest do 2,8%.(w szwecji jest prohibicja)
W szwecji nie łapie się na spławik ,grunt więc w sklepach wędkarskich raczej nie ma asortymentu do tych metod.
Weź butle z gazem jeżeli chcesz coś smażyć bo raczej tam butli nie uświadczysz na żadnej stacji .
jak mi sie coś przypomni to ci podpowiem

Opłata za karte wędkarską waha się od 30 do 500 sek.Najczęściej 50SEk 500 to za jakąś super rzeke gdzie łososie poprostu wskakują do sadzyka. Tak więc jeżeli już ci się trafi koniecznosć opłaty to się licz z kosztem rzędu 15PLN za dobe.Ryby co złowisz to twoje.
Gat. ryb te same co w kraju minus sum,
Przeważa szczupak okoń mniej sandacza.Sporo prstęga i łososia....zależy na jakie lowisko trafisz.

#5 Akino

Akino

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 20 marzec 2007 - 07:49

QUOTE(e88cc @ śro, 07 mar 2007 - 09:30) Wyświetl post
Jeżeli pan chce jechać na ryby to proponuję nie nastawiać się na południe szwecji.Na połudfnie jak chce pan jechać to lepiej niech pan jedzie na mazury. Jak na ryby to tak od Jönköping w górę.

Dlaczego południowa Szwecja jest kiepska?
Czy nie ma tam ryb?

#6 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 20 marzec 2007 - 08:50

Ryby są ale nie ma wody:) Poprostu jest mało jezior a te które są są o niebo gorsze od tych na północy. Wystarczy spojżeć na mapę szwecji i doskonale to widać.Zresztą na północy jest mało ludzi,mało wędkarzy to i ryb więcej. Nie mówie żeby od razu jechać do norrbotten czy vesterbotten ale na samym południu poprostu nie ma fajnych miejsc mam tu na myśli np. skone. Szaczerze radzę pojechac an północ powyżej jonkoping. W sumie to samochodem kawałek(kilka godzin jazdy od promu)a łowienie o niebo lepsze.

Akino może najprosciej da się to wytłumaczyć na przykładzie. (a widze,że z warszawy jesteś) .Możesz jechać samochodem nad kanał żerański albo 15 minut dłużej jazdy i łowic nad narwią czy bugiem.

Użytkownik e88cc edytował ten post 20 marzec 2007 - 08:55


#7 -eRZet-

-eRZet-

    Weteran

  • Members
  • 930 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Besko/Sanok/Northampton

Napisano 20 marzec 2007 - 12:40

powiem tak.. niedaleko szwecji, polozone sa wyspy alandzkie, nalezace do republiki finladzkiej.. jesli chodzi o szczupaki, to nie widze lepszej miejscowki.. cos pieknego!ale to jest troszke kosztowne , gdyz jadac grupa okolo 10 osobowa trzeba miec okolo 1000z. kazdy;]], wiec troszke droga wyprawa szczupakowa, ale polecam!

Pomóż głodującym i wejdź!!
http://www.splawik.c...wtopic=8154&hl=
..............................
Moja Galeria


#8 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 20 marzec 2007 - 14:59

No to ja widać o troche innej wyprawie mówie....mniej kosztownej i raczej na własne konto.

#9 Akino

Akino

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 21 marzec 2007 - 07:46

Pytanie do e88cc Co myślisz o Zatoce Grankullavik?

#10 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 21 marzec 2007 - 09:30

Nie wiem za wiele.Ja ci moge powiedzieć co na szwedzkich stronach o tym piszą a pozatym to przyznam się szczerze niewiele wiem o tym miejscu z tego co widze to jest na wyspie.
Przy okzaji chciałem się pochwalić dość,chyba śmieznym tekstem jaki znalazłem na jednym z forów wędkarskich szwedzkich. Jeden gość się pyta o łowienie leszcza z gruntu, na co drugi,że się nie nadaje bo na przynęte na szczupaka jest za duży. Trzeba przyznać,że leszcza w szwecji nie ma dużo bo jest zjadany przez drapieżniki. Sam próbowałem na grunt coś złapać i efekty miałem średnie natomiast w tym samym jeziorze na blache efekty miałem wręcz rewelacyjne.

Użytkownik e88cc edytował ten post 21 marzec 2007 - 09:31


#11 Wojt

Wojt

    Weteran

  • Members
  • 264 postów

Napisano 22 marzec 2007 - 20:24

e88. Masz sporą wiedze. Ja zaraz po Świętach Wielk jade słuzbowo do Szwecji. Będę miał czas na wędkowanie? Jeden cały dzień moge poświecic na łowienie. Jest sens? będę w rejonie Malme, Orebro i na wybrzeżu. W maju chce z kolei na tydzień, może dwa. Jonkoiping to raczej też płd Szwecja. Rozumiem że najlepiej poj. Szwedzki i wyżej, środkowa Szwecja. Daj jakieś bliższe info. Ja też słyszałem że na pld nie ma sensu ale z innej przyczyny: Polacy i Niemcy ( tzw. polskie Niemcy ) mocno przetrzebili. Czy można w Szwecji łowi na żywca? Jaką białą rybe można ewentualnie złowic? Bede wdzieczny za info. Jade pierwszy raz, namówiłem kilku kolegów i nie chce spalic za pierwszym razem.
Z góry dziękuje i pozdrawiam

#12 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 22 marzec 2007 - 21:12

Okolice malmo nie należą do jakiś szczególnie wędkarskich miejsc ale jak jedziesz to wędke oczywiście weź. Przyznam szczerze,że tam nawet nie ma gdzie połowić a to co możnesz znaleść na mapie to większości jeziora prywatne bądź właściciel nie życzy sobie żeby ktoś mu łowił bądź każe sobie sporo płacić za łowienie co nie oznacza,zę nie ma miejsc zupełnie do łowienia. Polecił bym ci połowy w morzu. W morzu możesz sobie łowić za darmo. Szwedzi lowią tam głównie śledzie na taki dziwny zestaw składający się z 5 haków wielkości 1 z domontowanym na końcu ciężarkiem 50gr, każdy haczyk wyposażony jest kolorowe nitki. aż dziwne ale efekty są całkiem niezłe.Z gruntu w morzu biorą węgorzyce i flądry. NIe wiem jak zamierzasz do szwecji dojechać ale jeżeli promem (np. do ystad) do idz do biura informacji i weź informator wędkarski. Miałem nawet coś takiego i są tam zaznaczone dla skone(czyli tam gdzie jedziesz) wszystkie miejsca gdzie możesz sobie połowić. Mój pogląd na temat malmo i okolic jest taki: to nie szwecja to dania,tam nawet gada się po jakiemuś duńskoszwedzkiemu. MIejsc do łowienia raczej tam brak,co innego jak byś chciał w golfa pograć i masz dużo kasy.W zasadzie cała południowa szwecja to wędkarska pustynia. Co prawda są jakieś niewielkie prywatne jeziora ale jakoś się trudno z tymi ludzmi gada i nie chętnie pozwalają tam łowić. W malmo uważaj bo kradną na potęge i turcy bez ogródek mogą ci wlać...to naprawde jest niebezpiecznie miasto (wg. danych najniebezpieczniejsze w całej skandynawii).
Na żywca łowiłem z niezłym rezultatem.Tam nie ma zakazu łowienia na żywca prznajmniej ja się nie spotkałem.
Co do twojego majowego wypadu to sprawa wygląda o wiele lepiej....tylko pozazdrościć wyjazdu.Nie nastawiał bym się na twoim miejscu na jakieś duże jeziora lepiej kup sobie mape i wyszukaj takie mniejsze gdzie po pierwsze łatwiej zlokalizować ryby a pozatym jeżeli to będzie czyjeś jezioro to ci gość podpowie jak go zapytasz gdzie iść i co tam jest...to pomaga naprawde.Raczej nastaw się na spining i grunt ,spławik raczej mniej bo po pierwsze łowienie płotek czy leszczy w porównaniu do szczupaków czy łososi na spining i np. półmetrowych linów z gruntu to troche zawracanie głowy.Ale weź....jakś żywca trzeba złapać:). I koniecznie weź coś mocnego na komary to juz nie żarty jak na mazurach jak na ciebie siądzie kilkadziesiąt żądnych krwi robali to i nawet najlepsze brania szczupaków ci przejdą. Jak si€ tam wybierasz to sobi kup słownik....chyba 35PLN a ułatwia zycie. Jak mi coś jeszcze go glowy przyjdzie to napiszę.(W skone czyli okolicy malmo nie ma komarów...nie wiem jak to się dzieje ale komarów ani meszek tam nie ma wcale)

Użytkownik e88cc edytował ten post 23 marzec 2007 - 13:23


#13 Wojt

Wojt

    Weteran

  • Members
  • 264 postów

Napisano 23 marzec 2007 - 15:08

Wilkie dzieki. Bardzo pomogłeś.
W Malme będe tylko przejazdem, potem Geteborg, 15 km od Getoborgu na wybrzezu i być może Orebro. Oczywiście promem do Ystad. Czyli albo wybrzeże albo coś między Geteborgiem a Malme. Co byś proponował? Mam odbić na Płn? Znalazłem strone w necie gdzie jest mnóstwo adresów ale .... Podaj jakiś region lub 2 to sobie znajde miejsce. A czemu zazdroscisz mi wyjazdu? Przecież ty też jeżdzisz do Szwecji, ja jeszcze nie byłem.A tak w ogóle skąd jesteś?
pozdr

#14 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 26 marzec 2007 - 08:01

To jak będziesz płynał do szwecji promem do ystad to proponuję do malmo jechac trasą szybkiego ruchu a nie wybrzeżem. Raczej oprucz jednego fajnego portu w okolicach smygehuk ....czy jakoś tak to nic fajnego tam nie ma a nonstop są ograniczenia 30km/h więc jedzie się koszmarnie. Co do geteborga to wiele nie wiem na temat gdzie by tam się dało kija pomoczyć więc ci wiele nie pomoge. A jestem sobie z warszawy.

Użytkownik e88cc edytował ten post 26 marzec 2007 - 08:03


#15 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 26 marzec 2007 - 13:29

Własnie się na szwedzkim forum wędkarskim dowiedziałem paru fajnych rzeczy:
- okresu ochronnego na szczupaka nie ma. "szczupaki łowimy w szwecji cały rok, po to one są" icon_smile.gif
- na żywca się raczej nie łapie. tzn. człowiek pisze,że chyba nie można ale sie dowie.

#16 Wojt

Wojt

    Weteran

  • Members
  • 264 postów

Napisano 26 marzec 2007 - 14:17

QUOTE(e88cc @ pon, 26 mar 2007 - 14:29) Wyświetl post

Własnie się na szwedzkim forum wędkarskim dowiedziałem paru fajnych rzeczy:
- okresu ochronnego na szczupaka nie ma. "szczupaki łowimy w szwecji cały rok, po to one są" icon_smile.gif
- na żywca się raczej nie łapie. tzn. człowiek pisze,że chyba nie można ale sie dowie.

Podobno zakaz wprowadzili od tego roku. Po co? Nie wiem. Skoro mają tyle jezior to szybko tam ryby nie zabraknie.
Przejżałem mape Szwecji i faktycznie na płd ale na samym południu nie ma za dużo jezior. Ale od powiedzmy poziomu Geteborga w góre nieprawdopodobna ilóśc. Porównałem na mapie ( podobna skala mapy itd )z Mazurami. Nie ma za bardzo o czym mówić. Mam załatwione ( podobno ) przez znajomego ze Szwecji domek nad jeziorem ok 80 km na wsch od Geteborga. Ale on nie jest wędkarzem, ryby zna z marketu więc .... róznie może być. Zobacze domek w kwietniu jak bede słuzbowo. Będzi ok - pojade, jak nie to ..... znalazłem strone w necie. Problem jest taki że jest tam tyle ofert że nie można wybrać. Napisz w jakim rejonie ty łowiłeś. Wymienimy się informacjami.
Pozdr

#17 and1

and1

    Wędkarz

  • Members
  • 72 postów
  • Lokalizacja:Bielsko-Biała

Napisano 28 marzec 2007 - 10:43

Ja jadę w połowie maja do Szwecji poraz drugi koło Vastervik. Co tu dużo gadać jedno z najlepszych miejsc do połowu szczupaka na świecie. Już się nie mogę doczkać. Polecam icon_razz.gif

#18 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 28 marzec 2007 - 11:45

Zatoka vaster...brzmi nieźle.Byłeś tam wcześniej? Czyli w tak zwanej komunie(województwie) smoland.Dobry pomysł nie tak daleko a na prawde tam już są fajne miejsca.Polecił bym ci jak jedziesz zachaczyć o vaxjo chociaż trudno o to nie zachaczyć...zależy ja będziesz jechał i jeziora w okolicy varnamo. Może nie będą to jak piszesz najlepsze miejsca ale na pewno csza i spokój tam jest a i przy okazji na prawde niezłe ryby.

Użytkownik e88cc edytował ten post 28 marzec 2007 - 11:59


#19 e88cc

e88cc

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 27 kwiecień 2007 - 06:55

hehe śmiać mi się chce jak na jednym ze szwedzkich forów wędkarskich wyczytałem jak i na co szwedzi łowią białą rybe. Karasie na banany i jakieś pasty. icon_smile.gif Z tego co widzę to oprucz metod spiningowych i muchowych to coś takiego jak spławik czy grunt jest mało popularne a i się na tym średni znają dodatkowo łowienie na klasycznego robaka jest już czymś całkiem niespotykanym

Użytkownik e88cc edytował ten post 27 kwiecień 2007 - 06:55


#20 Wojt

Wojt

    Weteran

  • Members
  • 264 postów

Napisano 27 kwiecień 2007 - 16:16

Cholera! Byłem w Szwecji ale miałem za mało czasu. 1h na łowienie bez przygotowania to jest bezsens. Ale mam pare cennych obserwacji. Po pierwsze mają dużo wody. Po drugie płd Szwecja niczym się nie różni od Pl. Tam jest akurat mało wody. Dopiero gdzieś środkowa Szwecja jest inna. Po trzecie inne morze. Warto się zastanowić czy nie lepiej w morzu bo jest za free i to nie jest taki Bałtyk jak u nas. Poza tym polecam dobrze się przygotować. W niepewne nie warto jechać. Nawet w środ Szwecji gdzie jezior naprawde dużo właściciele prywatnych nie zawsze pozwolą łowić. Tam sa ryby ale trzeba wiedzieć gdzie, na co, jaka woda itd. Ja nie miałem nawet łodzi. Nie mówiąc o przewodniku. Poza tym tam jest jednak inny klimat, w Polsce jest jednak cieplej. Poza tym oni mają ( przynajmniej tam gdzie byłem - zach Szwecja ) inny typ jezior. Kamieniste dno i dość głebokie. Tak czy inaczej Ci którzy się napalają niech ochłona. Wyprawe trzeba przygotować. Ja przynajmniej wiem co i jak kosztuje i jaka wersja przeprawy jest najkorzystniejsza. No i wiem że bez naprawde dobrego rozeznania nie warto jechać. e88 może masz inne wnioski? Ja byłem niesety służbowo .... i cóż robota wygrała. Jak się jest tzw bizmesmenem to sie nie ma czasu dla siebie. Trzeba było zostać urzędnikiem ale wtedy pewnie nie zobaczyłbym nawet Szwecji.

pozdr



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych