Skocz do zawartości


Zdjęcie

Opisy I Oceny Jednostek Łowiących Dorsze!


2254 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pokora

Pokora

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów

Napisano 10 wrzesień 2006 - 11:58

Ja pływałem na Poszukiwaczu i szczerze polecam. Szyper z synem są wędkarzami i rybe znajda zawsze, bedac z ojcem pierwszy raz na dorszach złapalismy ładne sztuki mimo słabych brań( 2,5; 3,5; 5 kg) kazdy mial po kilka szuk. POLECAM!!!

#2 CezaryR

CezaryR

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 maj 2007 - 22:27

Ja nie miałem tyle szczęścia
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami (mail, telefon) w dniu 02.05.2007r. zadzwonił do mnie Pan z "Feliksa" w celu potwierdzenia mojego uczestnictwa w połowie dorszy z jachtu (miejsce startu zostało potwierdzone dodatkowo sms`em 02.05.2007 r. o godzinie 19.50)
Ja w dniu 03.05.2007r. zjawiłem się w porcie jachtowym w Kołobrzegu przy ulicy Warzelniczej 1 o godzinie 6.50 czyli 10 minut przed umówionym czasem. Pięć minut szukałem Jachtu "Feliks" bez skutku więc o 6.55 zadzwoniłem do Pana z jachtu poraz pierwszy: w rozmowie telefonicznej powiedział że mam szukać po prawo, lecz nikogo już nie było, napotkany wędkarz mówił że taki mały jacht już wystartował przed czerwonym szkwałem, co potwierdził starszy człowiek z ArkCharter dał mi wizytówkę mówiąc że u nich się nic takiego nie zdarza ... i że to farsa.
Ok 6.58 zadzwoniłem ponownie(niedowierzając w sytuację) : Pan z jachtu Feliks nadal twierdził że mam go szukać i powiedział że oddzwoni do mnie za chwilę, oddzwonił inny człowiek o 7.04 spod proponujący mi wyprawę na dorsza o godzinie 14.00 - podziękowałem za ofertę.
Próbowałem jeszcze kilkakrotnie dodzwonić się do organizatora wyprawy (ostatni telefon 07.14), lecz już nie odbierał - jak to nazwać?

Dodam jeszcze to, że na wyprawę na dorsza przyjechałem ok 70 km w jedną stronę (w obie strony to 140 km).

Osobiście odradzam wyprawy na jachcie motorowym "Feliks" w Kołobrzegu, lecz proszę nie sugerować się moją subiektywą opinią, lecz trzeźwą oceną opisanej sytuacji.

Jeżeli jest ktoś zainteresowany jakimiś bliższymi szczegółami proszę pisać cezaryr@interia.pl

#3 michu39

michu39

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 07 maj 2007 - 11:07

Szczerze nie polecam Gacka z Darłówka mimo iż na swej stronie internetowej szumnie oferują swe usługi rzeczywistość jest jednak inna zła przez 9 godzin pływania po Bałtyku 6 razy można było wyrzucić w morze zestaw i to tylko po parę minut. Nie mówiąc już o jakimkolwiek posiłku czy kawie i herbacie tych rzeczy poprostu nie ma załoga to jednym słowem oszuści. Mam tylko nadzieję że życie nauczy ich dbania o klienta


#4 mjut

mjut

    Wędkarz

  • Members
  • 34 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:chełmno/włocławek
  • Zainteresowania:wędkarstwo, militaria

Napisano 07 maj 2007 - 14:47

MICHU39, a ty teraz w sobotę byłeś na GACKU? to wy może ekipa za Świecia?


no więc w sobotę zawitałem do Darłówka po sporej (2 m-ce) przerwie w "dorszowaniu". kuter- North Star. wypłyneliśmy ok 7.00 w 10 godzinny rejs. pogoda ok, słońce ale niestety zimny wiatr. do godziny 12.00 na morzu 2 B, później 3, chwilami 4 B. łajba bardzo duża więc specjalnie nie huśtało. ale od początku. po ok 1,5 godz rejsie pierwsze napłynięcie i pierwsze sztuki lądowały w skrzyniach. może niewielkie, ale jednak. i takie łowiska do 12.00 dominowały. w końcu szyper oznajmia, że płyniemy na 45/50 metrów. napłynięcie, wszyscy pilkery posyłają na dno i prawie wszyscy ciągną z dna wątłusze. drugi rzut i powtórka sprzed chwili. na łowisku spędziliśmy ok 40 minut podczas których szyper dwa razy napłynął. miejscówka piękna, niestety dorsze jak to dorsze zwiały i drugie takie łowisko nie powtórzyło się. wyniki może nie były do końca zadowalające, ale ja po mięcho nie przyjechałem. Ogólnie mówiąc, najlepszy kuter spośród 8 na jakich byłem. mało tego, odpuszczam sobie na dobre przereklamowaną Łebę. co do obsługi- mistrzostwo!!!! zanim wypłyneliśmy podana kawka, około 9.30 PASZTET Z WĄTROBY DORSZA - REWELACJA, a bodajże ok 13.00 pomidorówka z kiełbachą i chlebem, a wszystko za 130 zł. w cenie wliczona jest też wypożyczony sprzęt jeśli ktoś nie posiada. nie zdarzyło się ani razu, żeby szyper napłynął na tą samą burtę dwa razy pod rząd. niedoświadczeni wędkarze mogli wysłuchać sporo rad od szypra, a pomocnicy rozplątują zestawy i patroszą dorsze. MISTRZOSTWO!!! znalazłem chyba mój kuter! gorąco polecam.

ps później może uda mi się fotki zapodać.

Użytkownik mjut edytował ten post 07 maj 2007 - 14:50


#5 michu39

michu39

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 07 maj 2007 - 21:52

Nie ja byłem w piątek tj. 4.05.2007 i powtarzam jeszcze raz wszyscy którzy wtedy byli na Gacku byli niezadowoleni ...


#6 maniekjaskol

maniekjaskol

    Weteran

  • Members
  • 173 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mrągowo
  • Zainteresowania:spining, wędkarstwo morskie - dorsze

Napisano 15 czerwiec 2007 - 08:04

Ja najczęściej jeżdzę do Władka lub Łeby z racji odległości jaką mamy z kumplami z Mazur. Jeżdżę po kilka razy w roku od czterech lat. Największą kichą był wyjazd w zeszłym roku w kwietniu na Normandię do Wladka na 18 osób łowiących przez cały rejs padło 5 bolków. Prawie wszyscy z łowiących byli co najmniej po kilka razy na morzu i wiedzieli jak łowi się dorsze, a mimo to szyper zafundował nam wycieczkę. W 2005 roku byłem dwa razy na tym kutrze i wtedy połowiliśmy całkiem przyzwoicie. Do Łeby często jeżdziłem na Hydrografa bo Mirek - szyper naprawdę się starał i sumiennie szukał dorszy, jednak od jakiegoś czasu razem z kolegami zauważyliśmy że idzie na masówkę bierze na kuter maksymalną ilość osób i do tego łowi jeszcze obsługa. Ostatnio jak byli kumple to samych wędkarzy było 23. Z mirka napłynięć prawie zawsze byliśmy zadowoleni. Zdarzało się że jak nie mógł znależć ryby to rejs bywał przedłużany bez dopłaty. To naprawdę solidny gość gdyby nie ta masówka. W październiku 2006 byliśmy z kumplami na rozreklamowanym Admirale wyniki były przyzwoite jak na Władysławowo, ale jak kręciliśmy się do południa na głębokości 27 - 30 metrów to myślałem że nie jestem we Władku tylko w Łebie. Dopiero po południu popłynęliśmy na głębsze łowiska i tam dopiero zaczęły siadać grubsze dorsze takie do 2 - 2,5 kg. Jeszcze jedna uwaga do Admirała prawie zawsze napływa na jedną stronę, więć ci wędkarze z nawietrznej są zawsze na przegranej pozycji bo częściej muszą wyciągać zestawy i rzucać je przed kuter.

#7 galant

galant

    Weteran

  • Members
  • 864 postów
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 15 czerwiec 2007 - 13:18

Polecam Delfin z łeby. Byłem na nim pare razy, dobra obsługa, no i najważniejsze można ładnie połowić. Pozdrawiam

#8 al41

al41

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 21 sierpień 2007 - 16:39

Siedzimy z kumplem w sterówce i słychać rozmowę przez radio. Jak tam wyniki - Jest parę bolków ale to turyści to i tak zadowoleni -Ja wreszcie muszę napłynąć bo od 2 godzin nic nie złapali.
Bez komentarza.


#9 Ziggi

Ziggi

    Weteran

  • Members
  • 110 postów
  • Lokalizacja:Jabłonna

Napisano 21 sierpień 2007 - 18:02

CYTAT(al41 @ wto, 21 sie 2007 - 17:39) Wyświetl post
Siedzimy z kumplem w sterówce i słychać rozmowę przez radio. Jak tam wyniki - Jest parę bolków ale to turyści to i tak zadowoleni -Ja wreszcie muszę napłynąć bo od 2 godzin nic nie złapali.
Bez komentarza.



Jakiej jednostki to była sterówka ?

Pozdrawiam
Ziggi


#10 Mateusz88

Mateusz88

    Weteran

  • Members
  • 372 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Wlkp.
  • Zainteresowania:Wędkarstwo,siatkówka,żużel

Napisano 29 sierpień 2007 - 12:01

Witam!21 wrzesnia wybieram sie do wladyslawowa na dorsze.wyplywam kutrem ktory nazywa sie wiking...czy ktos byl na tym kutrze?czego moge sie tam spodziewac od zalogi??

#11 winraf73

winraf73

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów

Napisano 19 wrzesień 2007 - 08:07

Z pełna odpowiedzialnością mogę szanownym kolegom polecić kuter WŁA 44 z Władysławowa. Byłem na nim nie raz i nie było rejsu, ani nawet napłynięcia bez ryb. Szyper, który dowodzi tą jednostką - pan Józef to prawdziwy wirtuoz w swoim fachu. Poza tym człowiek bardzo sympatyczny i uczynny. Nie sposób pisząc o WŁA 44 nie dodać kilku słów na temat nowej pani armator tego kutra. Od stycznia 2007 jednostkę kupiła przesympatyczna kobieta, bardzo dbająca o interesy klientów - wędkarzy. We Władysławowie z większych kutrów tak naprawdę liczy się jedynie WŁA 44 i Admirał. "Zaliczyłem" prawie wszystkie inne wypływające z tego portu i mam sporą skale porównawczą. NAPRAWDĘ GORĄCO POLECAM !!!

#12 Lord Paszka

Lord Paszka

    Wędkarz

  • Members
  • 52 postów
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Akwarystyka, wędkarstwo, fotografia B/W, lotnictwo, nurkowanie ...

Napisano 21 wrzesień 2007 - 14:01

Już pisałem w jednym poście, ale skoro jest osobny to dopiszę

W Ustce polecam Felixa (695 586 665)

Kilka razy już byłem i za dwa tygodnie znów się wybieram. Jeszcze mnie nie zawiedli. Za każdym razem zchodziłem zadowolony

Pozdrawiam
Lord Paszka
Pozdrawiam
Lord Paszka

#13 Elvisz

Elvisz

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 wrzesień 2007 - 21:21

Właśnie wybieram sie w październiku na rybki na Bałtyk , zasięgnąłem opinii Ostrego i już się wiele wyjaśniło , a jak łódź motorowa MIRA z Helu pływał ktoś u nich? Szczególnie podobało mi się że "Preferujemy rejsy organizowane dla profesjonalnych wędkarzy." w końcu jakieś sensowne podejście.

#14 Piotrek324

Piotrek324

    Wędkarz

  • Members
  • 16 postów
  • Lokalizacja:Pionki
  • Zainteresowania:Wędkarstwo... a oprócz to jeszcze komputery

Napisano 24 wrzesień 2007 - 22:53

Ja wypływałem z portu z Łeby na statku "Wędkarz Morski" (www.wedkarz.sputnik.pl) reklamują się w WW ,wyprawa ogólnie zaliczam jako udaną (ale było to kilka lat temu) jednostka mała więc wybójało nami we wszystkie możliwe strony <lol> niestety nie mogę porównać do innych jednostek ale połów uważałem za bardzo udany ,dorsze małe ale bardzo dużo i ogólnie bardzo przyjazna atmosfera (także dla morskich żółtodziobów jak ja - pierwsze połpwy w Bałtyku icon_smile.gif ) wypożyczaliśmu sprzęt ,ale na jego temat nie mogę się wypowiedzieć (tak jak pisałem było to kilka lat temu) myślę że gdybym znów chciał łowić dorsze to wybrał bym tą jednostkę ale czekam na inne opinie icon_smile.gif

#15 maniekjaskol

maniekjaskol

    Weteran

  • Members
  • 173 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mrągowo
  • Zainteresowania:spining, wędkarstwo morskie - dorsze

Napisano 25 wrzesień 2007 - 07:25

Mira - Hel.
Ja osobiście byłem co prawda tylko raz na Mirze ale na pewno jeszcze się wybiorę. Edek - szyper preferuje przede wszystkim wraki. Dlatego trzeba mieć odpowiednio przygotowany sprzęt mocna plecionka ( 40-50kg), porządny kołowrotek i kij którym można zatrzymać nawet "łódź podwodną".jeżeli nie chcesz tracićcałego swojego arsenału do kotwic należy założyć słabe kółka ( 10-15 kg) i oczywiście zabrać ze sobą zapas kotwic. Podejście edwarda do wędkarzy jest naprawdę super, jak ktoś trafia rybę od razu podchodzi i podpowiada, w razie zaczepu sam pomaga przy jego zerwaniu. O profesjonaliźmie może powiedzieć strona MIRY w necie. I jeszcze jedno byłem tylko raz bo kumple nie preferują łowienia wrakowego.
Pozdro Maniek.


#16 Ziggi

Ziggi

    Weteran

  • Members
  • 110 postów
  • Lokalizacja:Jabłonna

Napisano 25 wrzesień 2007 - 09:54

CYTAT(Elvisz @ pon, 24 wrz 2007 - 22:21) Wyświetl post
Właśnie wybieram sie w październiku na rybki na Bałtyk , zasięgnąłem opinii Ostrego i już się wiele wyjaśniło , a jak łódź motorowa MIRA z Helu pływał ktoś u nich? Szczególnie podobało mi się że "Preferujemy rejsy organizowane dla profesjonalnych wędkarzy." w końcu jakieś sensowne podejście.



Byłem na Mirze w ostatnią niedzielę. Osobiście wiele nie zwojowałem ( 1 x 2 kg + 1 x 3,5 kg) ale u innych łowiących wyniki były znacznie lepsze. Padła jedna siódemka, kilka szóstek, trójek było sporo. Dwie ładne sztuki wypięły się mi podczas holowania. Wędkarz łowiący obok nie "wyrwał" ryby z wraku i największy dorsz wyprawy pozostał w Bałtyku.
Straty własne - dwa pilkery i 13 metrów plecionki. Jeden jedyny minus wyprawy:kilku łowiących używała pilkerów typowych dla płycizn Łeby - zbyt lekkich. Z tego powodu dochodziło moim zdaniem zbyt często do splątań zestawów. Następny rejs z Edwardem planuję w październiku - chętnych proszę o kontakt. Może z naszego Forum udałoby się zebrać grupkę i wyruszyć na łowy.

Pozdrawiam

Ziggi


#17 Elvisz

Elvisz

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 wrzesień 2007 - 02:29

Dysponuje ktoś zdjęciami Pilota 55 z Darłówka?

#18 Ostry

Ostry

    Weteran

  • Members
  • 874 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Władysławowo
  • Zainteresowania:wędkarstwo morskie

Napisano 26 wrzesień 2007 - 07:02

CYTAT(Elvisz @ śro, 26 wrz 2007 - 03:29) Wyświetl post
Dysponuje ktoś zdjęciami Pilota 55 z Darłówka?

Odbierz kolego priva, a w tym poście powinieneś się dopiero podzielić wrażeniami po rejsie. W google wszystko znajdziesz: http://ktl_darlowo.r...a.pl/index.html

#19 radzik

radzik

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów

Napisano 07 listopad 2007 - 13:38

Witam 13 listopada wybieram się na dorsze do władka na Teodorę nie wiem czy jest to dobry wybór ale na kutry które znam nie było już miejsc może ktoś pływał tym kutrem i może mi coś o nim powiedzieć. Jak wrócę to opiszę tom wyprawę. pozdrawiam. : icon_razz.gif

#20 lion0000

lion0000

    Weteran

  • Members
  • 136 postów

Napisano 08 listopad 2007 - 07:21

kuter nalezy do sredniakow, caly drewniany podloga moze byc sliska w warunkach deszczowych, jednostka ok. 17 metrow ma ciepla mese i sprawnego szypra. niestety nie jest super stabilna przy sfalowanym morzu.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych