Skocz do zawartości


Zdjęcie

Boczny trok


167 odpowiedzi w tym temacie

#1 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 27 czerwiec 2005 - 20:34

Witam.
W związku z tym, że wiele osób pytało o to jak zbroić zestaw na boczny trok na okonia oraz o różne rzeczy dotyczące tej metody połowu, postanowiłem napisać o tym krótki artykuł.
Myślę, że będzie tutaj zawarte wszystko, co potrzebuje początkujący trokowiec, dalsze doświadczenia zdobywać on będzie na kolejnych wyprawach z kijem.
Pierwszą rzeczą, o której trzeba wspomnieć jest sprzęt.
Powinien być on jak najdelikatniejszy. Na polskim rynku istnieją idealne kije nadające się do tej metody, specjalnie wklejana bardzo czuła miękka sztytówka pokazuje każde nawet najdelikatniejsze zassanie lub pobicie w przynętę.
Wędzisko powinno mieć długość od 2,40m do 3,00m, takimi wędkami operować się będzie nam najłatwiej. Natomiast, gdy chcemy łowić z łodzi odpowiedniejsze będzie krótsze wędzisko. Ciężar wyrzutowy powinna mieć do 15, max 25 gr.
Łowienie bocznym trokiem, różni się tym od tradycyjnego spinningu, że brania są dużo delikatniejsze, sztywny kij skutecznie uniemożliwia łowienie.
Teraz parę słów o kołowrotku, są to małe kołowrotki w rozmiarze 1000 do 3000 max,
Powinien pomieścić 150m żyłki 0,20mm.
Hamulec kołowrotka musi pracować nie nagannie, ba z kołowrotkiem z lipnym hamulcem nie ma, po co się zabierać za łowienie pasiastych.
Całość nie powinna być zbyt ciężka, gdyż wielo godzinne trzymanie kija w ręku może naprawdę poważnie zmęczyć, lekkie węglowe wędzisko do tego lekki kołowrotek.
Żyłka, możliwie jak najcieńsza, najodpowiedniejsza jest linka i średnicy 0,16-18mm.
Przypon grubości 0,10-0,14mm, o długości od 50 cm do 1 m, odradzam stosowania nawet najcieńszych plecionek!
Plączą się dużo częściej i dużo łatwiej od żyłek.
Żyłka do zrobienia bocznego troku najczęściej ma grubość 0,14mm, długość troku powinien mieć od 7 cm do 35 cm, Ja osobiście stosuję jak najkrótsze troki, gdyż moim zdaniem mniej się plączą.
Ołów, od 3gr do 15gr, często stosowane są to po prostu zwykłe oliwki z krętlikami, lecz produkowane są także specjalnie do tej metody ciężarki, są one długie i smukłe.
To wszystko po to, aby mniej grzęzły w zaczepach.
Jak połączyć wszystkie żyłki?, Najprościej za pomocą potrójnego krętlika, są one do kupna w każdym dobrym sklepie wędkarskim, jednak moim zdaniem stosowanie ich znacznie wpływa na splątania zestawu, mianowicie całość plącze się częściej.
Chyba lepszą metodą jest nie stosowanie krętlika, a zwykłe zmontowanie za pomocą pętelek.
Haczyki, dobre są haczyki muchowe w przedziale rozmiarowym od 6 do 8, nie raz nie zbędne są 4, w sprzedaży są także haki specjalnie do metody bocznego troku, myślę, że są one najlepsze, haczyk powinien mieć czarny kolor, chyba, że chcemy trochę poeksperymentować i założyć jakiś „kłujący w oczy kolor”.
Jaką przynętę?!, Na ten temat jest wiele opinii, można by siedzieć i tydzień myśleć a i tak doszłoby się do wniosku, że nie ma przynęty idealnej!
Okonie, razem z płocią, są chyba najbardziej wybrednymi rybami, i aby im dogodzić nieraz trzeba się nieźle narobić.
Jednak istnieje pewna lista przynęt, które najczęściej okazują się najlepszymi na dany dzień, dane łowisko. Zacznę od twisterów (tzw. Paprochy) gdyż to właśnie one są najczęstszym pogromcą okoni.
Wielkość twisterów wacha się od 2cm do 4cm.
Kolor ich najczęściej okazuje się najlepszy motor-oil i wszystkie jego odmiany, większość doświadczonych łowców okoni powie, że motorki są skuteczniejsze, gdy są z brokatem.
Zaraz po motorach, klasyfikuje się fiolet, także ta barwa skuteczniejsza okazuje się, gdy zmieszana jest ze złotym, lub niebieskim brokatem, następnie tzw. Herbata z pieprzem tę barwę szczególnie lubią większe okazy pasiaków.
Bardzo skuteczne okazuje się częste eksperymentowanie z barami, typu inny korpus inny ogonek.
Łowiąc okonie, na spinning nie ma sensu czesanie wody ciągle tą samą barwą, jeżeli okoniom się w tym dniu ona nie podoba nie weźmie i tak!
Dlatego trzeba jak najczęściej zmieniać przynęty, to jest podstawa sukcesu.
Po paprochach dość skuteczne okazują się małe ripperki, tylko, że wtedy należy je zapiąć na haku nr 4, ich najlepszymi kolorami okazują się naturalne, imitujące uklejkę.

Sposoby prowadzenia przynęt:
I nad tym tematem można siedzieć wiele czasu i nie osiągnąć nic icon_smile.gif
Jednak, jednym z najlepszych, a zarazem moim ulubionym jest wleczenie zestawu po dnie, od czasu do czasu poszarpując sztytówką, taki sposób jest dość agresywny dla okoni.
Istnieje także szkoła prowadzenia całego zestawu po dnie skokami, krótkimi bądź długimi.
Tutaj także eksperymenty owocują na przyszłość!!
Zacięcie, zacinamy każde nie naturalne zachowanie sztytówki, zacinamy delikatnie, gdyż mocne szarpnięcie po prostu wyrywa okoniowi z pyska przynętę.


Myślę, że to spokojnie wystarczy na pierwszą wyprawę za pasiakiem.
Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć coś więcej proszę pytać a postaram się odpowiedzieć icon_smile.gif

Serdecznie Pozdrawiam.

Załączone miniatury

  • trok_1_.jpg


#2 KAMO odra

KAMO odra

    Weteran

  • Members
  • 445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lbw
  • Zainteresowania:Wędkarstwo !

Napisano 27 czerwiec 2005 - 20:48

Witam Artykulik ten w 100% przekazuje wiedze o bocznym troku jest naprade dobry 5+ normalnie icon_biggrin.gif POZDRAWIAM

#3 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 27 czerwiec 2005 - 21:46

Dzieki za uznanie icon_smile.gif
jednak chyba sam wiesz ze literami nie da się zastąpić godzin spędzonych nad wodą?! icon_smile.gif
Pozdrawiam







Gdy człowiek chce upolować tygrysa,
nazywamy to sportem;
gdy tygrys chce upolować człowieka,
mówimy o okrucieństwie.

George Bernard Shaw

#4 KAMO odra

KAMO odra

    Weteran

  • Members
  • 445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lbw
  • Zainteresowania:Wędkarstwo !

Napisano 27 czerwiec 2005 - 21:55

to fakt icon_biggrin.gif

#5

  • Guests

Napisano 20 lipiec 2005 - 14:18

Herbata z pieprzem?Co to za kolor?

#6 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 20 lipiec 2005 - 14:34

Witam.
Herbata z pieprzem, jest to kolor: brąz zmieszany z czarnym brokatem w środku twistera.
Istnieją różne odmiany tego koloru.

To ten pierwszy od góry.
Ten drugi jest jego odmianą, jest to motor-oil, zmieszany z cherbatą i pieprzem.
Pozdrawiam







Gdy człowiek chce upolować tygrysa,
nazywamy to sportem;
gdy tygrys chce upolować człowieka,
mówimy o okrucieństwie.

George Bernard Shaw

#7 Guest_750_*

Guest_750_*
  • Guests

Napisano 01 sierpień 2005 - 10:38

no bardzo pomocny artykół dla wszystkich początkująćych trokowców ...
pozdrawiam icon_razz.gif

#8 Corristo

Corristo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, przyroda Polski, łowiectwo, racjonalne wykorzystywanie zasobów przyrody, japońska kreska i animacja

Napisano 01 sierpień 2005 - 17:08

QUOTE
Przypon grubości 0,10-0,14mm


Ja tak łowię ukleje icon_eek.gif . Trochę mnie dziwi to nastawienie do okoni jak do białorybu. Widziałem jak rybacy wyciągali okonie na węgorzowych sznurach, i to wcale nie takie małe... Osobiście całość u mnie to żyłka 0,18-0,20. Dzisiaj wyciągnąłem tak 11 okoni w tym 7 do 20 cm, 4 20 cm i wzwyż i jednego ładnego 20 dekowca. Na żywca złowiłem kilka większych icon_razz.gif .

Sorry za dyskusję icon_razz.gif . Artykuł bardzo dobry, jak ktoś się będzie pytał to tylko zamknąć temat i strzelić link do artykułu. icon_biggrin.gif

#9 Guest_Żbik_*

Guest_Żbik_*
  • Guests

Napisano 28 listopad 2005 - 21:18

Bardzo zgrabny artykuł. Jednak nie zgadzam się z kilkoma kwestiami w nim zawartymi:
1. Błędem wg mnie jest montowanie zestawu poprzez "trójnik" (potrójny krętlik). Tak zbędnie obciążony zestaw ściąga przypon z przynętą na dno i w sumie ciągnie się ją mocno po dnie (a nie lekko nad nim), naraża na częste zaczepy i rwanie. O wiele lepiej jest wiązać zestaw poprzez stworzenie pętli na żyłce z metrowej długości odcinka i rozcięcie jej w 1/3 długości (przykładowe parametry). Do krotszego odcinka wiążemy oliwkę/pałeczkę, do dłuższego haczyk z przynętą.
2. Haczyk z oczkiem (najlepiej muchowy) stosuję (i wielu moich, o wiele bardziej doświadczonych stażem kolegów) w rozmiarach 12, max 10. 12 stosowana jest przez nas do paprochów w rozmiarze 1 (3,5cm), 10 do troche wiekszych lub malutkich riperków czy raczków.
3. Haczyk z oczkiem powinien być wiązany zawsze za pośrednictwem pętli do żyłki. Tzn. przekladamy żyłke przez oczko haczyka i wiążemy na niej pętlę. Połączenie "na luźno" powoduje bardziej naturalne ruchy przynęty.

To takie moje skromne spostrzeżenia poparte kilkuletnim doświadczeniem w tej metodzie połowu. Mam nadzieję, że Autor nie poczuje się urażony, gdyż w żaden sposób nie chciałem moim postem podważyć Jego kompetencji, a tylko nasunąć innym parę "nowych" pomysłów icon_wink.gif
Pozdrawiam

#10 rekmar

rekmar

    Kierownik lodowiska

  • Members
  • 1321 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 listopad 2005 - 11:45

Sam nie używam krętlika. Stosuje węzeł "chirurgiczny" i wygląda to jak w opisie Żbika. System jest prosty, a wywiązanie nowego po zerwaniu zajmuje minutke może mniej. Krętlik dodatkowo komplikuje całość, a i tak nie zabezpiecza wystarczająco przed skręcaniem. Sposób którego używam narzuca koniecznośc dość częstej wymiany żyłki. 10 zaczepów po 1,5-2mb daje skrócenie o ok. 15-20 metrów. To niewątpliwa wada.

Teraz kwestia dociążenia przez krętlik. Stwierdzenie, że taki sposób montowania jest błędem wydaje mi się zbyt radykalne. Trójnik 12 czy 14 nie powoduje takiego dociążenia, by był on wleczony po dnie. Wynika to z naprężenia żyłki na odcinku szczytówka-oliwka. Trzebaby naprawdę dłuższą chwilę czekać aby po zluzowaniu krętlik opadł na dno.

Z krętlikiem czy bez (kwestia wyboru) metoda jest tak skuteczna, że możnaby jej nadać nazwę "boczny wyrok" icon_razz.gif .

#11 krecik2

krecik2

    Weteran

  • Members
  • 511 postów
  • Lokalizacja:Katowice
  • Zainteresowania:wędkarstwo, akwarystyka, elektronika, motoryzacja

Napisano 26 grudzień 2005 - 19:10

ja boczny trok wiąze inaczej!!
prosciej bez krętlika!!
zajmuje mnie to około 30-45sek.
jak niedajboze bedzie zaczep to zawsze pójdzie ołów,przynęta nigdy!!
mam super sposób na boczny trok!!
ale...
ten tez jest bardzo dobry!!
wiec watpie ze ten mój kogos zainteresuje!!
(_/)
(Oo) <-- to jest królik. Przekopiuj go do swojego podpisu, by pomóc mu w zawładnięciu światem.
(> <)

#12 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 27 grudzień 2005 - 12:23

Dawaj pan ! icon_wink.gif

#13

  • Guests

Napisano 12 styczeń 2006 - 23:06

jestem początkującym "trokowcem" i z mojego doswiadczenia widze że wiązanie na potrójny kretlik powoduje ( u mnie ) więcej splontań niż jak wiąże w podwójną ósemke. to tak na od siebie komentuje
(a może mie potrafię dobrze wiązać ....hmnnn no nie wiem )
"połamania" kija hi hi

#14 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 28 styczeń 2006 - 18:56

kolomnie jeden wedkaz tym sposobem wyciagal po 20 szt. w godzine !!!!
wiedz ja tez zaczelem ale nie wyjalem ani jednego !! tylko co chwile zaczep
ale wydaje mi sie ze robie za duzy plusk
znacie jakis skuteczny sposob na ten ,,plusk"
prubowalem podniesc szytowke do gory jak przyneta juz spadala do wody i nic to wcale nie wyciszalo tego ,, plusku"

#15 Guest_masian6_*

Guest_masian6_*
  • Guests

Napisano 11 luty 2006 - 14:28

fajny i pouczający artykuł. Jeszcze nigdy nie łowiłem na troka, ale mam zamiar spróbować, dlatego też bardzo mi się podobał artykulik.
Zamówiłem już sobie spinning Yorka 2,7 m 5-15g Passion, mam nadzieję że się nie rozczaruję!Tylko jeszcze pełno lodu na wodzie a ja już nie mogę wytrzymać, aby się wybrać porzucać trochę!!!TOPNIJ lodzie!! icon_wink.gif

#16 WoznY

WoznY

    Wędkarz

  • Members
  • 48 postów
  • Lokalizacja:Dąbrowa Górnicza
  • Zainteresowania:Sport, Informatyka, Wędkarstwo

Napisano 15 luty 2006 - 14:23

Świetny poradnik, 5+ icon_razz.gif icon_wink.gif
Połamania kija !!! ;)

#17 pewniak

pewniak

    Weteran

  • Members
  • 624 postów
  • Lokalizacja:wroclaw
  • Zainteresowania:poza wędkarstwem sport: siatkówka, żeglarstwo, pływanie

Napisano 24 luty 2006 - 00:33

adams1999 wydaje mi się że jeśli masz tak drastyczne różnice w wynikach od innego wędkarza to nie jest to tylko wina plusku przy zarzucaniu a raczej ogólnie zmontowania zestawu, przynęti i techniki prowadzenia. Jednak niemal każdy doświadczony spiningista rzucając hamuje żyłkę palcem (albo zamykając kabłąk) przed wpadnięciem przynęty do wody. W ten sposób wpada ona dość cicho i łatwiej jest kontrolować miejsce w które chcemy ją posłać, co jest niezwykle istotne np. przy połowie pstrągów.

#18 tomi24waw

tomi24waw

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 21 maj 2006 - 18:53

moze pora powrocic do tematu bo juz czas na okoniaki:)mam pytanie w jakiej odleglosci od ciezarka dowiazac przypon z przyneta i jakiej dlugosci ma on byc w stosunku do ciezarkowego przyponu np:

50 cm przypon z ciezarkiem na koncu przyponu 30 centymetrowy przypon z twisterkiem?

i pytanie nr 2,jak prowadzimy przynete po dnie czy nad dnem czyli jak dobrac obciazenie najefektywniej?

#19 sienek

sienek

    Wędkarz

  • Members
  • 68 postów

Napisano 21 czerwiec 2006 - 14:06

w takim razie o ile dobrze rozumiem do głownej zylki przywiazuje kretlik z trzema oczkami do jednego oczka przywiazuje przypon z haczykiem(przynetą) a do drugiego zylke(przpon?) z ciezarkiem ?!?!?

sprzedam: Wobler Salmo Slider SD7S RR 20zł

http://allegro.pl/it...er_sd7s_rr.html

#20 Bury

Bury

    Szajbus

  • Members
  • 1288 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Racibórz (śląskie)

Napisano 21 czerwiec 2006 - 18:33

Dokladnie tak.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych