Skocz do zawartości


Zdjęcie

Leszcze lato 2018 - pomoc


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 rusek

rusek

    Weteran

  • Members
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mikołajki

Napisano 30 czerwiec 2018 - 10:49

Witam,
Na wstępie chciałbym przywitać wszystkich którzy mnie pamiętają z tematów zimowych, jak dawno temu to było... Więc witajcie i proszę o kolejną porcję porad :smile:.
W te wakacje chciałbym zająć się praktycznie całodobowym łowieniem leszczy. Informacje, które zgromadziłem to:

- kuliminacyjny moment połowu tej ryby to:  od połowy sierpnia do jego końca,

- najlepszą metodą łowienia z brzegu (tak będę łowił) jest metoda gruntowa,

- zanęta i miejsce - tutaj mamy podziały niczym w ekonomii na neoklasyków i keynesistów, a więc tutaj proszę o porady.

Mam z góry upatrzone jezioro na którym parę lat temu miałem okazję obserwować zawodowego wędkarza, jest to styk jezior Mikołajskie i Bełdany (dla ścisłości, miejscowość Mikołajki). Ten człowiek mówił mi, że najlepsze miejsce to blat do 5m, był w połowie lipca na tydzień czasu, a więc nie nęcił gruuubo przez miesiąc - jak wielu twierdzi że trzeba, co podpatrzyłem, stosował zwyczajną zanętę kupną z dodatkami tj. kukurydza i białe robaki, na hak zakładał kanapkę później stwierdził, że na kuku wchodzą krąpie więc został przy samym białym. Przepraszam za ten wywód, ale to jedyny człowiek który ot tak z powodzeniem łowił leszcze. Dodatkowo rzucił parę-naście razy wędką z koszykiem w celu zanęcenia. Tutaj warto zauważyć, że nie mieszał zanęty z ziemią bełchatowską czy innymi betonitami, nie pamiętam nazw zanęt niestety ale sądzę, że da się z powodzeniem łowić na inne zanęty.

I teraz meritum, mianowicie próbowałem później różnych kombinacji zanęt i dodatków ale w każdym przypadku nie złowiłem ani jednego leszcza, metoda ta sama, miejsce to samo, odległość myślę że ta sama gdyż pomagałem mu właście wymierzać odległość po czym na kołowrotku zawiązywał gumkę recepturkę :wink:. I tutaj pytanie co jest grane? Mam zamiar kupić po 2,5 kg trapera uniwersal i leszcz, pinkę, coco belge. I będę próbował 0,5 uni, 0,5 leszcz, 0,2 brasem, kuku, pinka. Czy macie może jakieś rady, czy odradzacie trapera? I doradzacie coś w podobnej cenie i ilościach? Próbowałem już specyfików seansa za horrendalne pieniądze ale nie było efektów. Czy może proponujecie coś w stylu zrobić właśnie po 0,5 uni, leszcz, 0,2 coco i tutaj zacząć się bawić jedna porca z piernikiem, zmienić miejsce, druga porcja z czosnkiem, zmienić miejsce, trzecia porcja z nie wiem czym itd?

Proszę o porady uwielbiam te ryby i chciałbym je połowić właśnie już od połowy lipca. 
Pozdrawiam :smile:.


Użytkownik rusek edytował ten post 01 lipiec 2018 - 15:21




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych