Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pierwsze połowy


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 freeman67

freeman67

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 11 maj 2018 - 14:36

Witajcie

 

Jestem tu nowy i po kilkunastu latach przerwy ponownie zaczynam przygodę z wędką.

 

Może innym świeżakom się to przyda co napiszę.

 

Byłem dziś kilka godzin na rybach.  Łowisko Komercyjne.

 

Mój sprzęt to stara wędka teleskopowa która dostałem kilka lat temu w spadku. Na tym zestawie łowiłem na grunt z koszyczkiem zanętowym i bombką.

Drugi zestaw to drgająca szczytówka i połów na metodę.

 

Oba zestawy haczyki 8 i nowe żyłki. Stary teleskop żyłka 0,2 plus przypon a metoda żyłka 0,28 plus przypon.

 

Połów na metodę z drgającą szczytówką mniej brań ale jak już były to praktycznie same się zacinały i wędka szła prawie do wody i wyciągnięte 2 karpie po około 2kg

 

Łowiąc starym teleskopem z koszyczkiem na bombkę wymaga troszkę więcej doświadczenia. Nie raz za szybko zacinałem bo ryba albo lekko skubała albo zaczepiała koszyczek. 

Poniważ łowisko dobrze zanęciłem to odpiąłem całkiem koszyczek i podpiąłem ciężarek. Dopiero teraz ruchy bombki były spowodowane faktycznym braniem. DOpiero po kilku zacięciach zrozumiałem że nie ma co od razu zacinać wędki jak tylko się ruszy bombka.

 

Zacinałem jak faktycznie widziełem długie ruchy bombki i efekt 1 karp 2 kg.

 

Zauważyłem różnicę miedzy nowym sprzętem w miare znośnej klasy a starym sprzętem z odzysku. 

 

Pierwsze połowy uznaje za udane :)





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych