Skocz do zawartości


Zdjęcie

Moja Pierwsza Brzana


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 maciekt1000

maciekt1000

    Początkujący

  • Members
  • 2 postów

Napisano 18 sierpień 2014 - 13:38

Witam wszystkich, nie wiedziałem gdzie to wrzucić, więc jeśli to niewłaściwe miejsce to proszę przerzucić.

Wczoraj w samo południe płynąłem swoim kajakiem Bugiem od siebie z Szumina do Kamieńczyka i trochę spiningowałem, woda mocno opadła i nie liczyłem na nic konkretnego.
Sprzęt delikatny: wędka shimano alivio 10-30g, żyła 0,24mm, kołowrotek spro passion fd 730, przypon wolframowy, przynęta- kopytko czarno żółte na 8g główce.
Spotykani po drodze wędkarze narzekali na "trzęsącą" się pogodę i silny wiatr. Generalnie popelina.
Ostry zakręt, silny nurt, piękna przykosa z wypłyceniem, małą plażą i głębią ponad 5m. Przyparkowałem kajaczkiem i nie wysiadając zacząłem rzucać. Łapałem z opadu rzucając tuż powyżej przykosy by nurt znosił na głębię gumę. I nagle XXXX! Myślałem, że zaczep ale po chwili okazało się, że jednak ciągnie i to solidnie. Kajak zaczęło ściągać z piachu przy brzegu więc szybki skok na wodę do klatki (jeszcze krok, dwa i byłoby ze 2-3metry), na brzeg i się zaczęło. Myślałem, że to sum bo siła ryby była konkretna, od razu wiedziałem , że na wędce zaciąłem coś grubszego. Siłowalem delikatnie i spokojnie, ryba cały czas murowała, gdy tylko trochę ją odciągałem od dna znowu cisnęła w dół i w środek nurtu. Na szczęście nie było ani powalonych drzew ani głazów. Po kilku minutach powoli, powoli zacząłem odzyskiwać żyłkę. Gdy zobaczyłem ją na powierzchni zupełnie byłem zbity z tropu, wiedziałem, że nie sum więc może wielki boleń ale był za silny. Po kilku odbiciach zlądowałem rybę wyślizgiem na piasek plaży.
Szok, co za bydlak wielki, po drugiej stronie brzegu był znajomy, który strzelał fotki (niebawem wrzucę). On też nie był pewien, ja myślałem, że to jesiotr ale w Bugu...
Następny wędkarz rozwiał wątpliwości -brzana icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif !!! ryba dość rzadka na tym odcinku rzeki.
Dziś się wszystko wyjaśniło:
nie dość, że to moja pierwsza brzana w życiu, to miała 82cm, 5,5 kg i 39 cm w obwodzie. To podobno złoty medal Polski -PZW. Rekord Polski to 85 cm więc mało brakowało-niezła jazda icon_biggrin.gif


Załączone miniatury

  • SPM_A0010.jpg


#2 maciekt1000

maciekt1000

    Początkujący

  • Members
  • 2 postów

Napisano 19 sierpień 2014 - 11:59

CYTAT(maciekt1000 @ pon, 18 sie 2014 - 16:38) Wyświetl post
Witam wszystkich, nie wiedziałem gdzie to wrzucić, więc jeśli to niewłaściwe miejsce to proszę przerzucić.

Wczoraj w samo południe płynąłem swoim kajakiem Bugiem od siebie z Szumina do Kamieńczyka i trochę spiningowałem, woda mocno opadła i nie liczyłem na nic konkretnego.
Sprzęt delikatny: wędka shimano alivio 10-30g, żyła 0,24mm, kołowrotek spro passion fd 730, przypon wolframowy, przynęta- kopytko czarno żółte na 8g główce.
Spotykani po drodze wędkarze narzekali na "trzęsącą" się pogodę i silny wiatr. Generalnie popelina.
Ostry zakręt, silny nurt, piękna przykosa z wypłyceniem, małą plażą i głębią ponad 5m. Przyparkowałem kajaczkiem i nie wysiadając zacząłem rzucać. Łapałem z opadu rzucając tuż powyżej przykosy by nurt znosił na głębię gumę. I nagle XXXX! Myślałem, że zaczep ale po chwili okazało się, że jednak ciągnie i to solidnie. Kajak zaczęło ściągać z piachu przy brzegu więc szybki skok na wodę do klatki (jeszcze krok, dwa i byłoby ze 2-3metry), na brzeg i się zaczęło. Myślałem, że to sum bo siła ryby była konkretna, od razu wiedziałem , że na wędce zaciąłem coś grubszego. Siłowalem delikatnie i spokojnie, ryba cały czas murowała, gdy tylko trochę ją odciągałem od dna znowu cisnęła w dół i w środek nurtu. Na szczęście nie było ani powalonych drzew ani głazów. Po kilku minutach powoli, powoli zacząłem odzyskiwać żyłkę. Gdy zobaczyłem ją na powierzchni zupełnie byłem zbity z tropu, wiedziałem, że nie sum więc może wielki boleń ale był za silny. Po kilku odbiciach zlądowałem rybę wyślizgiem na piasek plaży.
Szok, co za bydlak wielki, po drugiej stronie brzegu był znajomy, który strzelał fotki (niebawem wrzucę). On też nie był pewien, ja myślałem, że to jesiotr ale w Bugu...
Następny wędkarz rozwiał wątpliwości -brzana icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif !!! ryba dość rzadka na tym odcinku rzeki.
Dziś się wszystko wyjaśniło:
nie dość, że to moja pierwsza brzana w życiu, to miała 82cm, 5,5 kg i 39 cm w obwodzie. To podobno złoty medal Polski -PZW. Rekord Polski to 85 cm więc mało brakowało-niezła jazda icon_biggrin.gif










#3 maxxx

maxxx

    Weteran

  • Members
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PPL
  • Zainteresowania:wędkarstwo (spinning) , motoryzacja , polityka itp

Napisano 19 sierpień 2014 - 14:02

Gratuluje brzany , co do jesiotrów to sa na BANK bo znajomemu 2 lata temu uciekły ze stawu a kilka lat je "uprawiał".

#4 swild

swild

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 23 wrzesień 2014 - 23:37

Wow, moje gratulacje icon_mrgreen.gif



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych