Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wybor Kolowrotka Spinningowego


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 m16

m16

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów
  • Lokalizacja:uk

Napisano 09 sierpień 2014 - 23:28

Witam serdecznie.
Wedkarstwem zajmuje sie od… 2 miesiecy icon_biggrin.gif
Na chwile obecna moj sprzet to:
Daiwa sweepfire spin 240cm
Kolowrotek: Shakespeare sigma 40 FD

O ile z wedki jestem baaardzo zadowolony to kolowrotek moglby byc ciut lepszy. Ma on jeszcze jedna ceche ktora jest dla mnie meczaca - chodzi o hamulec - zdecydowanie bardziej odpowiada mi jesli znajduje sie on z tylu.

Jako, ze jestem totalnym amatorem to nie bardzo mam pojecie ktore modele sa cos warte.

Kolowrotek bedzie uzywany tylko do spinningu.

Kwota do wydania … hmmm…. mysle, ze za 200-250zl znajde juz cos przyzwoitego ?

PS: Nie wiem czy ma to znaczenie ale uzywam plecionki power pro 13 kg, 0.19
PS2: Przepraszam za brak polskich znakow ale niestety ich nie mam :/

Pozdrawiam



#2 Arrow

Arrow

    Wędkarz

  • Members
  • 43 postów

Napisano 10 sierpień 2014 - 14:47

Cześć

W tym temacie polecę Ci kołowrotek, który jest ze mną już od prawie trzech sezonów i służy mi przy łowieniu szczupaków. Kupowałem go za ponad 200zł ale teraz widziałem nawet ofertę za 160zł. Jest to mianowicie kołowrotek Robinson Silver RD 3011. Nie będę Ci tu wypisywał suchych informacji o łożyskach itp. Po prostu jako wędkarz jestem z niego bardzo zadowolony, nie zawiódł mnie ani razu a czasami bywało ciężko, szczególnie w mroźne listopadowe poranki.

#3 m16

m16

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów
  • Lokalizacja:uk

Napisano 10 sierpień 2014 - 22:01

Dzieki za podpowiedz. Z jak to okresliles "suchych informacji" wyglada niezle. A powiedz mi czy lowisz nim z uzyciem zylki czy plecionki ?
Pozdrawiam

#4 Arrow

Arrow

    Wędkarz

  • Members
  • 43 postów

Napisano 11 sierpień 2014 - 08:05

Na jednej szpuli mam plecionklę a na drugiej żyłkę. Dlaczego tak? Na jednym z moich łowisk jest tak płytko, że używam bardzo lekkich przynęt, próbowałem łowić na plecionkę i prawie zawsze robiły się brody, testowałem to na różnych plecionkach i kołowrotkkach, zawsze było to samo więc używam wtedy żyłkę. Problem znika jeśli idę nad rzekę albo jezioro gdzie przynęty są znacznie cięższe.

#5 bs13

bs13

    Weteran

  • Members
  • 219 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 październik 2014 - 14:39

Ja do plecionek PowerPRO, Dragon, Berkley używam praktycznie tylko kołowrotków Shimano Catana 2500 z przednim hamulcem. Obecnie posiadam trzy tego typu modele, najstarszy ma już 5 albo nawet 6 lat (jeszcze w wersji srebrnej) i po dziś dzień działa bez zarzutów.

Od czasu jak pojawiły się w sprzedaży plecionki w przystępnej cenie nie używam żyłek. Nawet na okonie stosuję plecionki Dragon Maxima 0,06-0,08mm.
----------------------------------------------------------------------
Mikado Essential Perch 2,4m + Shimano Catana 2500FB
Dragon Thytan Jerk Cast 1,95m + Abu Garcia BlackMax 5
Dragon Mystery XT Contact Jig 2,7m + Shimano Catana 2500FB
Dragon Mystery XT Feeling Zander 2,45m + Shimano Catana 2500FA
Shimanto Alivio 2,7m + Dragon Manta FD430i

#6 hoffman

hoffman

    Wędkarz

  • Members
  • 18 postów

Napisano 29 październik 2014 - 14:35

Do spinningowania , które uprawiam dwa razy w tygodniu używam plecionki Phantom i kołowrotka Robinson Quartz rozmiar 30 czyli ekonomicznie i bardzo solidnie. Kilku moich znajomych również posiada ten kołowrotek, nie narzekają na jego pracę. To dobry sprzęt.

#7 kopa

kopa

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów

Napisano 06 listopad 2014 - 12:52

Jak już Quartz pro spin to rozmiar 30 albo 40. Większy rozmiar jest idealny na Wisłę, w której wędkuję. Plus za dwie aluminiowe szpule w zestawie. Nienawidzę gdy wciskają jakieś plastikowe szpulki. Chwalić należy bardzo precyzyjny hamulec, linkę uklada bardzo ładnie. Mechanizm po dwóch sezonach działa jak nowy. Pamiętać trzeba o konserwacji, fabrycznie wydaje mi się trochę suchy ale nie robi to dużego problemu.

#8 LarryKowalsky

LarryKowalsky

    Wędkarz

  • Members
  • 10 postów
  • Zainteresowania:Wędkarstwo oraz marketing internetowy.

Napisano 02 styczeń 2015 - 16:37

W kwocie 250 zł raczej nie znajdziesz nic przyzwoitego. Do spinningu musisz mieć solidną maszynę. Najtańsze opcje dobrych kołowrotków to w granicach ok 400 zł firmy Penn.

Szczupak - rekin słodkich wód - klik


#9 Parabelka

Parabelka

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów

Napisano 04 styczeń 2015 - 21:59

Do spinningu to tylko przedni hamulec, jest bardziej precyzyjny także będziesz musial się przyzwyczaić. Za około 200 pln możesz kupić fajne kołowrotki Ryobi Applause lub Tresor z 5-cio letnią gwarancją i darmowym serwisem. co prawda nie mają dodatkowych szpul ale można bez problemu dokupić w cenie około 30 pln.

#10 kopa

kopa

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów

Napisano 06 styczeń 2015 - 09:17

CYTAT(Parabelka @ nie, 04 sty 2015 - 22:59) Wyświetl post
Do spinningu to tylko przedni hamulec, jest bardziej precyzyjny także będziesz musial się przyzwyczaić. Za około 200 pln możesz kupić fajne kołowrotki Ryobi Applause lub Tresor z 5-cio letnią gwarancją i darmowym serwisem. co prawda nie mają dodatkowych szpul ale można bez problemu dokupić w cenie około 30 pln.


Taki serwis, że szkoda gadać. Żeby załapać się na darmową naprawę trzeba mieć farta. Po kilku miechach użytkowania i tak zapłacisz albo wróci do Ciebie w takim samym stanie. Dystrybutor tych kołowrotków też nie jest pewny, tzn chwali się Dragon i konger. A serwis Dragona to porażka i są na to liczne dowody w internecie. Do dwóch stów odpuściłbym wszelkie wynalazki typu Ryobi lub spro bo jak coś nawali to tylko wywal do śmieci. Lepiej kupić coś z Mikado lub Robinsona, tam serwis jest błyskawiczny.

#11 kosiarz

kosiarz

    Weteran

  • Members
  • 111 postów

Napisano 06 styczeń 2015 - 18:42

Fajnym kręciołem do 200złotych jest Jaxon zx machine, mam go już pare lat i nie było z nim żadnych problemów, solidnie wykonany i trwały.

#12 Parabelka

Parabelka

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów

Napisano 06 styczeń 2015 - 20:55

CYTAT(kopa @ wto, 06 sty 2015 - 10:17) Wyświetl post
Taki serwis, że szkoda gadać. Żeby załapać się na darmową naprawę trzeba mieć farta. Po kilku miechach użytkowania i tak zapłacisz albo wróci do Ciebie w takim samym stanie. Dystrybutor tych kołowrotków też nie jest pewny, tzn chwali się Dragon i konger. A serwis Dragona to porażka i są na to liczne dowody w internecie. Do dwóch stów odpuściłbym wszelkie wynalazki typu Ryobi lub spro bo jak coś nawali to tylko wywal do śmieci. Lepiej kupić coś z Mikado lub Robinsona, tam serwis jest błyskawiczny.

E kolego z tym serwisem Dragona to trochę przesadzasz. Ostatnio zrobili darmowe posezonowe przeglądy kołowrotków z 5-cio letnią gwarancją i jakoś dają radę.

#13 ted

ted

    Weteran

  • Members
  • 160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wronki

Napisano 16 styczeń 2015 - 22:24

Witam. Jeśli chodzi o kołowrotki to polecam Shimano. Co prawda w granicach 200-250 zł nie znajdziesz solidnego sprzętu na lata - oczywiście zależy to od intensywności łowienia. Moja opinia wynika z tego, że prawie od 10 lat łowie na Shimano Super X 3000 GT i nie mogę powiedzieć o tym sprzęcie złego słowa, a nie miał ze mną lekko, bo łowie głównie na rzece. Dopiero w ostatnim sezonie zaczęło mi się odzywać łożysko rolki przy kabłąku - już zamówiłem nowe. Tego modelu obecnie już nie ma w ofercie, ale myślę że jest na tyle duży wybór w różnych przedziałach cenowych, że na pewno znajdziesz coś dla siebie. Jest jeszcze jedna różnica - mój był robiony w Japonii, a teraz jest większość z Malezji co pewnie też może mieć wpływ na ich żywotność. Ale mimo wszystko polecam Shimano. Pozdrawiam.
"W życiu piękne są tylko chwile..."-szczególnie te spędzone nad wodą:)

#14 festusus

festusus

    Początkujący

  • Members
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 19 styczeń 2015 - 23:01

Panowie a co sądzicie o kołowrotku Ryobi Zauber 4000? Czy wart jest swojej ceny? Widziałem, że już za 300 zł można kupić. Ktoś z Was ten model używa?

#15 mierzej83

mierzej83

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów

Napisano 20 styczeń 2015 - 15:24

CYTAT(festusus @ wto, 20 sty 2015 - 00:01) Wyświetl post
Panowie a co sądzicie o kołowrotku Ryobi Zauber 4000? Czy wart jest swojej ceny? Widziałem, że już za 300 zł można kupić. Ktoś z Was ten model używa?


W tej kwocie dobry sprzęt, chociaż ja uważam go za trochę przereklamowanego. W tych pieniążkach a nawet o stówkę taniej można kupić dobre kołowrotki. Ja mam na okoniówce jakiś kręcioł za stówę i śmiga. A na sczupakowym kiju quartza 4010 robinsona za dwie stówki. Podstawa to dobra konserwacja i prawidłowa eksploatacja.

#16 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 20 styczeń 2015 - 20:01

CYTAT(mierzej83 @ wto, 20 sty 2015 - 16:24) Wyświetl post
W tej kwocie dobry sprzęt, chociaż ja uważam go za trochę przereklamowanego. W tych pieniążkach a nawet o stówkę taniej można kupić dobre kołowrotki. Ja mam na okoniówce jakiś kręcioł za stówę i śmiga. A na sczupakowym kiju quartza 4010 robinsona za dwie stówki. Podstawa to dobra konserwacja i prawidłowa eksploatacja.

Porównujesz młynek od okoniówki z kołowrotkiem, który przy odpowiedniej eksploatacji i dbałości, pociągnie kilka sezonów boleniowania/ciężkiej orki na rzece. Nie ta liga łowienia.
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#17 mierzej83

mierzej83

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów

Napisano 23 styczeń 2015 - 13:27

CYTAT(Kamil Z. @ wto, 20 sty 2015 - 21:01) Wyświetl post
Porównujesz młynek od okoniówki z kołowrotkiem, który przy odpowiedniej eksploatacji i dbałości, pociągnie kilka sezonów boleniowania/ciężkiej orki na rzece. Nie ta liga łowienia.


W sumie nie chciałem porównywać go do okoniówki, bo masz rację to dwa różne światy. Źle to sformułowałem. Żaden z szanownych Panów nie określił gdzie łowi, na co łowi i jak często łowi? Nierzadko wystarczy tani spinningowy kołowrotek, na pewno nie na jakieś rzeczne oranie ale na jeziorowy spinning dla statystycznego Polskiego wędkarza posłuży dłużej niż by mogło się wydawać. Ja nie widzę sensu wydawać ponad 300 zł na coś czego nie wykorzystam nawet w 50%.

Użytkownik mierzej83 edytował ten post 23 styczeń 2015 - 13:27


#18 ŁYSY

ŁYSY

    Weteran

  • Members
  • 357 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 styczeń 2015 - 23:56

Każdy, coś tam napisał, ale Panowie, zgódźmy się, że kołowrotki za stówkę, to tak naprawdę "jednosezonówki". Przerobiłem takich mnóstwo - Jaxony, Robinsony, Mistrale, Mikado itd, itp.
I wierzcie, czy nie wierzcie, jedynym który jest coś wart w kwocie poniżej 200 zł, jest Spro Passion. Natomiast w kwocie 250 zł polecam z całą świadomością Ryobi Zauber. Reklamowany, czy przereklamowany to jedyny kręcioł w tej kwocie, który bez uszczerbku dla siebie znosi bez śladu sezon użytkowania "pod sandacza", czyli główki do 40g.
A na koniec prosiłbym, o nie wypowiadanie się kolegów, którzy swoim kołowrotkom nie zaaplikowali takiego traktowania. Bo co innego katowanie kręcioła kilka godzin dziennie główkami 10-40g, a co innego spławikówka, czy główki kilka-kilkanaście gr.

Kuba, rocznik 1974, Pruszków/Skierniewice/Łomża

#19 mierzej83

mierzej83

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów

Napisano 24 styczeń 2015 - 09:11

Nie każdy łowi sandacze w rzekach. Spinning to szereg skrajnie różniących się sposobów połowu ryb. Ograniczanie się tylko do wąskiego spektrum jest moim zdaniem złe. Mieszkam w miejscu gdzie są dziesiątki jezior i łowi się albo okonie albo szczupaki. W rzeczywistości nie znam osoby, która by miała podpiętego zaubera czy inne droższe modele. Takie są realia na pojezierzach.

#20 ŁYSY

ŁYSY

    Weteran

  • Members
  • 357 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 styczeń 2015 - 18:01

Zauber, nie jest droższym modelem. Można go kupić za 250zł z przesyłką. A biorąc pod uwagę że raczej nie kupujemy kręcioła na sezon, tylko chcielibyśmy żeby kołowrotek hulał długo, to wydaje się jeszcze tańszy.
I wcale nie chodzi tu o ograniczanie się do jednej metody, tylko wyjaśnienie, że jeśli Zauber daje radę takim główkom, to tym bardziej nie zawiedzie przy mniejszym obciążeniu.
Kuba, rocznik 1974, Pruszków/Skierniewice/Łomża



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych