Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wątróbki Z Ryb Słodkowodnych


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Easy_Rider

Easy_Rider

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 03 sierpień 2014 - 01:06

Witam Was!

Jakie macie doświadczenia z przyrządzaniem i spożywaniem wątróbek ryb słodkowodnych i ewentualnie morskich.
Wątróbki dorsza w sosie własnym firmy King Oscar w puszcze są wyśmienite. To skłoniło mnie do zainteresowania się ich smakiem i stroną kulinarną.
Temat dot. watróbek dorszowych http://www.splawik.c...-Dorsza___14739

Jakie są najsmaczniejsze i czym się różnią?
Czy wątróbka węgorza może być w jakiś sposób szkodliwa ze względu na ichtiotoksyny, choć podobno właściwości trujące znikają w temperaturze 58 stopni Celsjusza.

A co sądzicie o spożywaniu części głowy ryby - gł. chrząstek i niegorzkich jej partii?

Macie może przepisy kulinarne na poszczególne watróbki i głowy ryb?

Dzięki za wszelkie informacje i sugestie.

#2 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 03 sierpień 2014 - 08:41

Nie którzy jedzą wątrobę z miętusa.
podobno smakuje jak dorsza.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#3 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 03 sierpień 2014 - 09:03

Witam .
Smakuje jak z dorsza ? nic dziwnego , jest to jedyny przedstawiciel dorszowatych żyjący w słodkich wodach . icon_wink.gif
Jadłem kiedyś karpia w galarecie ( po żydowsku ) z kawałkami wątróbki ... smakowało znakomicie .
Pozdrawiam .

#4 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 03 sierpień 2014 - 22:58

To ja wiem bardzo dobrze.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#5 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 07 sierpień 2014 - 19:27

Jak się rozkręci temat wątróbek i ludzie przekonają się , że są jadalne a do tego jeszcze smaczne, to dojdzie do tego, że zaczną ryby łowić tylko dla wątróbek i tylko wątróbki zabierać do domu a ryby wypuszczać ... icon_wink.gif

Dla chcącego wszystko może być jadalne, wystarczy posiadać maszynkę do mięsa icon_smile.gif
Z wątróbkami dorszowymi radzę uważać , bo w jakimś okresie (nie pamiętam czy lipcowym czy jakimś innym) podobno żrą wszystko na potęgę i są zarobaczone. Sam kiedyś na kutrze widziałem jak kobicie chętnej na wątróbkę z dorsza gość z obsługi wybierał jakieś białe robaki / nicienie chusteczka wie co to było. Nie jest to zbyt apetyczne ale jak się to traktuje wysoką temperaturą (tak jak przy sterylizacji konserw) to może nie ma to aż takiego znaczenia icon_smile.gif

#6 korgan

korgan

    Weteran

  • Moderator
  • 860 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piasutno
  • Zainteresowania:Wędkarstwo morskie i śródlądowe

Napisano 08 sierpień 2014 - 07:26

W ramach sprostowania tego co Wojtek@ napisał trzeba dodać, że nicienie przez cały rok pasożytują na dorszowych wątróbkach.

Temat dotyczy wątróbek ryb słodkowodnych, a dorsz do takowych nie należy, mimo to o nicieniach wspomnieć warto, bo nie są wyłącznie dorszową przypadłością.
Poza wątróbkami zarażonymi robactwem trzeba również unikać tych, które nie wyglądają na zdrowe- są miękkie, niemal rozpływające się, mają przebarwienia, są w kolorze innym niż powinny.

Wojtek@ wspomniał o pozbywaniu się pasożytów przez pasteryzację. Oczywiście jeśli proces wykonamy prawidłowo to pogłowie nicienia może zmniejszyć się do wartości bliskiej 0, ale czy warto ryzykować? Lepiej chyba zmniejszyć prawdopodobieństwo zainfekowania nicieniem przez wyrzucenie zarażonej, czy też niepewnej wątróbki?

Jest jeszcze pewien argument przemawiający za ograniczonym spożyciem wątróbek- gromadzą się w nich i odkładają toksyny, których ryba przez swoje całe życie potrafi trochę nazbierać. Warto tu napomknąć, zależność, że im młodsza ryba tym zdrowsza wątroba.

#7 mikeus

mikeus

    Weteran

  • Members
  • 904 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 08 sierpień 2014 - 07:41

Niestety, to, co korgan napisał o wątróbkach ryb, odnosi się do wątroby u każdego zwierzęcia - jest to filtr i rodzaj śmietnika zarazem, więc do zdrowej żywności nikt wątróbek nie zaliczy. Powinno się spożywanie takiego przysmaku ograniczać do minimum.
Niestety napisałem, bo bardzo lubię wszelkie wątróbki icon_sad.gif

Użytkownik mikeus edytował ten post 08 sierpień 2014 - 07:41

Michał, 79', Okręg Konin

#8 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 13 sierpień 2014 - 09:42

CYTAT(mikeus @ pią, 08 sie 2014 - 10:41) Wyświetl post
...jest to filtr i rodzaj śmietnika zarazem...
Niestety napisałem, bo bardzo lubię wszelkie wątróbki icon_sad.gif

Na szczęście nie do końca piszecie prawdę. Filtr jak najbardziej ale z tym gromadzeniem przez całe życie toksyn to niekoniecznie prawda. O wszystkich funkcjach wątroby w układzie pokarmowym nie będę pisał. Jedną z nich jest filtrowanie toksyny by oczyścić organizm i je rozłożyć na związki nie szkodliwe, a jeśli już coś magazynuje to jest to żelazo, enzymy,witaminy i parę innych potrzebnych nam do życia związków. Eskimosi nie znają warzyw a witaminy przyjmują jedząc surową wątrobę...

Nie zgodzę się z tym, że wątroba dorsza i miętusa jest podobna w smaku. Jadłem je obie i wiem o czym piszę. Sam fakt pokrewieństwa obu gatunków o niczym nie świadczy. Osobiście skłaniałbym się do opinii tych, którzy uważają iż z całego miętusa to właśnie wątróbka jest najlepsza... Smaku wątroby innych ryb słodkowodnych nie znam, ale myślę, że przy odpowiednim ich przyrządzeniu można znaleźć w nich jakieś "walory" kulinarne.

Jeśli chodzi o te pasożyty, o których wspominali poprzednicy to niestety około jednej czwartej wątróbek dorsza w czasie patroszenia wracało do morza... właśnie te robale i też jakieś chorobowe plamy. Nie wiem czy jest to coś normalnego, czy może świadczy o jakimś stanie chorobowym pogłowia dorsza. Ja te wątróbki miałem odrzucone. Osobiście nie miałem ochoty sprawdzać jak zachowają się te robale w czasie pasteryzacji.

O szkodliwości wątroby jako pożywienia najwięcej do powiedzenia mają dietetycy, lecz ja, podobnie jak mikeus@ oceniam dania z wątróbek, a najlepsza to szara reneta, cebula i wymoczona w zsiadłym mleku wątroba z sarny plus przyprawy... Smacznego!

Użytkownik esox2b edytował ten post 13 sierpień 2014 - 15:06


#9 mojaryba1234

mojaryba1234

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów

Napisano 24 sierpień 2016 - 19:32

Tylko warto dodać naturalne składniki do tego. Na oleju kokosowym lepie smażyć

tutaj można np. kupic https://www.naturala.pl/





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych