Skocz do zawartości


Zdjęcie

Spławik Z Obciązeniem I Bez - Informacje Pytania


1 odpowiedź w tym temacie

#1 tomekch973

tomekch973

    Początkujący

  • Members
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lipsko

Napisano 11 lipiec 2014 - 12:51

Witam.

Ostatnimi czasu lowilem na splawik staly, jednak kumpel przekonal mnie aby sprobowal przelotowo, tak wiec poszedlem do sklepu wedkarskiego i zakupilem porzebne akcesoria wzialem splawik z obciazeniem i bez i teraz:
- Czy spławik np 2g i spławik 2+2g maja taka samą czułość,
- szukam informacji czym sie róznią,
- kiedy ktorego uzywac

#2 matchless

matchless

    Wędkarz

  • Members
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 14 lipiec 2014 - 07:39

Przede wszystkim spławikami, które zakupiłeś (rozumiem, że chodzi o wagglery), możesz łowić zarówno na stałe jak i przelotowo. Ja, kiedy głębokość nie przekracza 2,5 metra z reguły łowię na stałe. Tak zamontowany spławik umożliwia lepszą prezentację przynęty, jest to szczególnie istotne przy połowie na przykład płoci, kiedy ryba bierze z opadu. Wtedy zestaw, który wpada do wody zachowuje się bardziej naturalnie. Także podczas samego łowienia żyłka pomiędzy spławikiem a haczykiem jest naprężona dzięki czemu zestaw jest o wiele bardziej czuły ale też bardziej podatny na wszelkiego rodzaju ruchy wody, falę, wiatr. Przy połowie płoci czy niewielkich ryb sprawdza się to doskonale. Kiedy łowimy większe ryby, na przykład leszcze, które lubią przynętę podaną statycznie lub przy połowie na większych głębokościach dobrze jest zbudować zestaw na spławiki mocowanym przelotowo. Wtedy spławik jest bardziej statyczny. Z reguły przy takim łowieniu kładziemy przypon na dnie. Rzecz jasna są to ogólniki, nie jest to jakaś stała zasada ani też konieczność.

Odnośnie samych spławików i pytania, które zadałeś.

Spławiki bez obciążenia wstępnego, tzw slidery, potrzebują mniej więcej tyle gram obciążenia na żyłce, jaka jest podana jest wyporność na korpusie. Spławik z obciążeniem wbudowanym, np 2+2 to spławik, który 2 gramy posiada już wbudowane natomiast aby go wyważyć należy jeszcze dołożyć 2 gramy na żyłkę. W tym przypadku i tutaj i tutaj musimy założyć mniej więcej 2 gr na żyłkę, jednak spławik bez obciążenia jest lżejszy (w Twoim przypadku to będzie wyporność 2 oraz 4 gramy).

To jaki spławik zastosować determinuje woda na której łowimy oraz gatunek ryby, na który się nastawiamy. Dla przykładu, łowiąc na dużym jeziorze, w stosunkowo bezwietrzny dzień, na głębokości około 1,5 metra i dystansie 35 metrów nastawiając się na płoć, stosuję spławik 8+1. Co to oznacza i dlaczego akurat taki stosuję? Przede wszystkim łowię na dużym dystansie więc muszę daleko zarzucić (stąd 8 gr). Łowię na głębokości nie przekraczającej 1,5 metra stosunkowo nieduże ryby, wymagające delikatnego zestawu (dlatego te +1 gr). W praktyce oznacza to, że łowię ciężkim spławikiem, który wymaga jedynie 1 grama obciążenia na żyłkę. Buduję więc zestaw maksymalnie delikatny. Przy prawidłowym wyważeniu, nawet 14-16 gramowe wagglery nie stanowią problemu dla płoci, istotna jest natomiast odpowiednia konfiguracja obciążenia na żyłce.
Inny przykład. Łowiąc leszcze, na głębokiej wodzie przekraczającej 3 metry, przy dosyć wietrznej pogodzie, na dystansie około 20 metrów, stosuję spławik 8+2,5. Dlaczego? Ponieważ łowię ryby, które wymagają statycznego podania przynęty, dodatkowo pogoda i głębokość zmusza mnie do zastosowania większej ilości obciążenia na żyłce.

Generalnie na nic nie ma reguły i zawsze trzeba dostosować spławik do tego gdzie się łowi, co się łowi i w jakich warunkach pogodowych.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych