Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ochrona Przynęty Przed Zepsuciem


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 daniel_lisek

daniel_lisek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 14:44

Witam
Co zrobić jeżeli chce sobie ugotować duuuuzzzo ziarne( kuku pszenica itp) i z nich korzystać przez tydzień? Myślałem żeby je powekować ale może jest inny sposób np żeby w niedziele gotowac i potem na rybki przez cały tydzien? żeby ziarna się nie zepsuły?

#2 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 25 czerwiec 2014 - 20:48

Wiesz mamy 21 wiek więc jest taka magiczna szafa która pozwala przechować ziarna przez tydzień a nazywa się lodówka lub zamrażarka ewentualnie chłodziarkozamrażarka.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#3 czaplak1983

czaplak1983

    Weteran

  • Members
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Człuchów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 22:13

Tylko jak się siedzi cały tydzień nad jeziorem to nie zawsze mamy 230V i chłodziarko zamrażarkę. Nawet w XXI wieku. Prawda...

#4 OLO

OLO

    Szajbus

  • Members
  • 1410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lewin Brzeski
  • Zainteresowania:Muzyka ( Workstation Tyros 2 ), fotografika, strategiczne gry komputerowe, rozpoznawanie grzybów, magic the gathering, gry planszowe, sport wszelaki

Napisano 26 czerwiec 2014 - 05:22

Ziarna możesz spokojnie trzymać we wiadrze z wodą. Jak lekko skisną tym lepiej icon_wink.gif

#5 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 26 czerwiec 2014 - 06:59

Witam .
Jeszcze lepiej wsadzić to wiadro do dołeczka wykopanego w zacienionym miejscu . icon_wink.gif
W taki właśnie sposób będąc na dłuższych zasiadkach przetrzymywałem też czerwone robaki i rosówki , najlepiej w płóciennych woreczkach . Te ostatnie spokojnie wytrzymywały w dobrej kondycji nawet dwa tygodnie - dłużej nie sprawdzałem .
Pozdrawiam .

#6 daniel_lisek

daniel_lisek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów

Napisano 26 czerwiec 2014 - 14:20

CYTAT(czaplak1983 @ czw, 26 cze 2014 - 01:13) Wyświetl post
Tylko jak się siedzi cały tydzień nad jeziorem to nie zawsze mamy 230V i chłodziarko zamrażarkę. Nawet w XXI wieku. Prawda...

Nie siedzieć cały tydzień nad jeziorem tylko cały tydzień jezdzić na ryby codziennie ale czy w lodówce sie nie zepsuje przez tydzień

#7 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 27 czerwiec 2014 - 08:51

CYTAT(czaplak1983 @ śro, 25 cze 2014 - 23:13) Wyświetl post
Tylko jak się siedzi cały tydzień nad jeziorem to nie zawsze mamy 230V i chłodziarko zamrażarkę. Nawet w XXI wieku. Prawda...

Ale do 12V to raczej wszędzie masz http://allegro.pl/lo...4341432252.html
Zresztą domyślałem się że gość nie jedzie na tydzień na ryby.

CYTAT(daniel_lisek @ czw, 26 cze 2014 - 15:20) Wyświetl post
Nie siedzieć cały tydzień nad jeziorem tylko cały tydzień jezdzić na ryby codziennie ale czy w lodówce sie nie zepsuje przez tydzień

To zamroź

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#8 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 27 czerwiec 2014 - 09:37

Jak woda ciepła to można zamrozić porcje i wrzucać zanim się rozmrozi. Zawsze to jakiś sposób, żeby zanęcić dalej od brzegu i w dużym skupieniu.

#9 OLO

OLO

    Szajbus

  • Members
  • 1410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lewin Brzeski
  • Zainteresowania:Muzyka ( Workstation Tyros 2 ), fotografika, strategiczne gry komputerowe, rozpoznawanie grzybów, magic the gathering, gry planszowe, sport wszelaki

Napisano 27 czerwiec 2014 - 09:44

Uklejowy, wtedy trzeba koniecznie dodać kamieni do porcji bo lód pływa po wodzie. Zamrożone porcje mogą nam odpłynąć.

#10 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 27 czerwiec 2014 - 09:53

Robiłem tak kilka razy i tonęły, ale musi być gęsto ziaren i mało lodu, tylko sklejone tym lodem- zmrożone. Powinno tonąć. Pomysł z ziemią, kamieniami powinien działać jeszcze lepiej, ale to wymaga ekstra przygotowań.

#11 daniel_lisek

daniel_lisek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów

Napisano 27 czerwiec 2014 - 13:26

Do necenia mam proce i rakiete, myśle ze połowe zamroże a połowe zawekuje i bedzie dobrze

#12 matchless

matchless

    Wędkarz

  • Members
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 30 czerwiec 2014 - 07:42

Wystrzel rakietą to lód stopnieje. icon_rolleyes.gif Sorry, nie mogłem się powstrzymać.

Merytorycznie. W lodówce spokojnie tydzień ziarna wytrzymają, nie trzeba mrozić - choć to też niezłe rozwiązanie. Jeśli nie będziesz siedział tygodnia nad wodą tylko jeździł codziennie to po prostu spakuj ziarna do torebek zamykanych hermetycznie i włóż paczki do lodówki. Jak będzie mniej powietrza w torebkach to też proces "psucia" się ziaren będzie opóźniony. Później tylko bierz ile Ci trzeba nad wodę. Jedną-dwie paczuszki możesz rezerwowo zamrozić, w razie, gdyby tego 6-7 dnia okazało się, że pomimo przechowywania w lodówce widać już oznaki przeterminowania towaru, skorzystasz z tych zamrożonych.

#13 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 30 czerwiec 2014 - 15:20

Wszelkie ziarna jak pszenica, konopie gotuję wcześniej i porcjuje. Wkładam do zwykłych torebek plastikowych i przetrzymuję w zamrażarce. Dzień przed połowem biorę tyle ile aktualnie potrzeba do zanęty , oraz woreczek lub dwa na zapas. Tenże zapas przetrzymuję w przenośnej lodówce z wkładami uprzednio zamrożonymi. Gdy nie zużyję zapasu , zawsze jest możliwośc ponownego umieszczenia go w lodówce. Robaki trzymam w garażu w pudełeczkach, które umieszczam w większym pojemniku napełnionym wodą , która je chłodzi .



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych