Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy Duże Ryby Są Smaczne?


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 03 czerwiec 2014 - 12:28

Witam !

Często się widzi że jak ludzie złowią okaz np. sum 100 kg, czy szczupak 20 kg to go wypuszczają. Zawsze wtedy pojawia się argument że takich dużych ryb się nie je - bo niesmaczne stare mięso, żylaste i w ogóle.

Zgadzam się że takie okazy szkoda zabijać, bo lepiej się rozmnażają i niech inni też maja okazje złapać potwora.

Ale !

Pojawiło mi się pytanie - skoro za mała ryba to źle, za duża też źle - to jaką rybę brać na kolację? w jakim przedziale wagowym, wzrostowym (dla poszczególnego gatunku) ryba jest zjadliwa i smaczna do tego?

Czy np. ,,szczupak do 8 kg można jeść, potem już są nie dobre, a karp do 12 kg nadaje się do jedzenia powyżej już nie"

Kto z was ma doświadczenie z jedzeniem dużych ryb? ktoś próbował zjeść np. karpia 20 kg? albo inne przerośnięte wodne potwory?
Jak smakowały? do jakiej granicy brać na kolacje?

ps. Oczywiście potępiam mięsiarstwo, sam uznaję, że jedna większa ryba wystarczy spokojnie na obiad dla całej rodziny i nie trzeba brać mięsa ,,na zapas" po za tym za często ryby też jeść nie lubię.

Czekam na wasze opinie, oraz wymianę poglądów i doświadczeń !!!

Użytkownik Ignus edytował ten post 03 czerwiec 2014 - 12:29


#2 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 03 czerwiec 2014 - 12:54

Z powyższej wypowiedzi chciałbym, żeby to pierwsze zdanie było prawdziwe. Że ludzie często łowią suma +100kg, albo szczupaka +20kg.. icon_wink.gif
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#3 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 03 czerwiec 2014 - 13:00

Często się widzi że jak ludzie złowią okaz np. sum 100 kg, czy szczupak 20 kg to go wypuszczają.

Nie mówię o tym że nad wodą widzę jak ludzie takie łowią, bo to rzadkość. Na YT, gdy oglądam zawsze wypuszczają, i osoby które znam i złowiły okazy też wypuszczają.

Po za tym to był tylko przykład dla jaśniejszej sytuacji. Problem pozostaje nie rozwiązany - do jakiej wagi/wymiaru ryba jest smaczna/zjadliwa icon_question.gif
Ceterum censeo Calisia delendam esse

#4 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 03 czerwiec 2014 - 13:44

Wiem o co Ci chodzi icon_wink.gif
Jednak daaaaaaaawno nie było wiarygodnej informacji o szczupaku ok 20kg z krajowej wody...Niestety.

Co do wielkości ryby, myślę, że to też mocno zależy od warunków bytowania, jej aktualnej kondycji itd. Są np. karpie długie, a dość szczupłe, mocno umięśnione, są też i krótkie "piłki", ze zwisającymi brzuchami.
Największego karpia, jakiego jadłem, pochodził ze stawu hodowlanego i miał niecałe 5kg. I nie był zbyt dobry. A mniejsze ryby z tej wody były smaczne. Powiedzmy, że smaczne, bo ja ogólnie karpia niezbyt lubię icon_wink.gif


Pozdrówka
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#5 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 04 czerwiec 2014 - 13:49

Zmieniłem temat i przeniosłem do odpowiedniego działu.
Ja znam pogląd, że im ryba mniejsza tym smaczniejsza. Trudno jednak porównywać karpia z dzikiej wody do karpia z hodowlanego. Ważna dla późniejszego smaku mięsa jest dieta i środowisko, w którym ryba żyje. Myślę, że każdy miał okazję kiedyś spróbować ryby z mulistego dna. Tego fetoru nie da się usunąć.

Pamiętam to wszystko z czasów kiedy jeszcze zdarzało mi się jeść czasem ryby. Jestem wegetarianinem i namawiam wszystkich do tego samego icon_wink.gif

#6 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 04 czerwiec 2014 - 17:45

A nie jest czasem tak, że wegetarianie jedzą ryby? icon_wink.gif Jak dla mnie bzdura kompletna. Nie ma to jak kawał mięcha icon_wink.gif Poza tym, mięsa nie da się zastąpić, np. soją.

A co do zabijania fetoru z mięsa. Mięsiarz zeżre wszystko. Nawet bolenie, klenie i jazie z okolic zakładów chemicznych umiejscowionych tuż przy rzece...Mówią, że "pyszne"...


Pozdrówka
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#7 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 04 czerwiec 2014 - 20:28

Od zakładów chemicznych proszę się odczepić icon_smile.gif Zawodowo mam już dość użerania się z bandą zielonych oszołomów icon_smile.gif

Co do Wegetarianizmu to się zgadzam w pełni. Ograniczenie mięsa to mądra rzecz, dwa-trzy razy na tydzień białe mięso, czerwone raz na miesiąc. to rozsądna i zdrowa rzecz. Ale całkowite wykluczenie mięsa z jadłospisu dla mnie jest nierozsądne i nie zdrowe. Moja żona też była wegetarianką, ale ją nawróciłem icon_smile.gif

ps. Wiecie co znaczy Wegetarianin w staropolskim ? icon_wink.gif
Ceterum censeo Calisia delendam esse

#8 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 04 czerwiec 2014 - 20:53

Nie chodzi o bycie "zielonym", tylko o chemikalia, jakie są zrzucane bezpośrednio do rzeki i smród, jaki się wokół roznosi. Że o cuchnących rybach nie wspomnę...
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#9 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 04 czerwiec 2014 - 21:04

Długo by tu dyskutować. Wierz mi że z mojej perspektywy wygląda to trochę inaczej. A zieloni często przekręcają i chcą wyłudzić kasę. ale to długa dyskusja i raczej przy piwie icon_smile.gif sam muszę się ścierać zawodowo z zielonymi więc wiem jakie mają głupie pomysły.
Ceterum censeo Calisia delendam esse

#10 ponury żniwiarz

ponury żniwiarz

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów

Napisano 05 czerwiec 2014 - 21:25

Ryby z rzeki zawsze mają specyficzny smak, taki jakby mulisty. Rzeki nizinne czesto wylewają, i później zabierają ze sobą cały brud i to się przekłada na ryby. Kwestia wilekości ryby jej smaku to jako pasjonat kucharzenia odpowiem, że ważną rolę odgrywa odpowiednie doprawienie ryby, jej wyczyszczenie a także odpowiednia obróbka termiczna a przede wszystkim jej świeżość.
Tylko tak: 20 kilo szczupak to chyba w szwecji, sumy po 100 kg to hiszpania, karp 20-30 kilo to i w polsce tylko naszpikowany kulkami i innymi przynętami to nie wiem czy smaczny jest...
A nie lepiej zjeść dobrego wołowego steka z panierką z grubo mielonego pieprzu i odrobiną soli morskiej z lazurą z octu basamicznego...


#11 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 05 czerwiec 2014 - 21:40

CYTAT(Ignus @ śro, 04 cze 2014 - 22:04) Wyświetl post
Długo by tu dyskutować. Wierz mi że z mojej perspektywy wygląda to trochę inaczej. A zieloni często przekręcają i chcą wyłudzić kasę. ale to długa dyskusja i raczej przy piwie icon_smile.gif sam muszę się ścierać zawodowo z zielonymi więc wiem jakie mają głupie pomysły.

Uwierz mi, że mówię o znanej mi osobiście sytuacji, bo sam stałem w okolicach, gdzie rura z zakładu chemicznego zrzuca jakąś cuchnącą ciecz wprost do rzeki. I wszystko tym czymś poniżej tego zrzutu wali...
Wiadomo, że z reguły kij ma dwa końce, aczkolwiek ta sytuacja jest dość oczywista...
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#12 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 06 czerwiec 2014 - 06:05

Ja bym zadał inne pytanie - czy małe ryby niektórych gatunków są smaczne ? Wiadomo, że człowiek zje wszystko co jest za darmo ale czy w ogóle płotki, leszcze, szczupaki, karpie są smaczne ? Oczywiście być może dla tych, którzy smacznej ryby nigdy nie jedli.
www.carpholic.pl

#13 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 06 czerwiec 2014 - 06:32

CYTAT(Kamil Z. @ pią, 06 cze 2014 - 00:40) Wyświetl post
Uwierz mi, że mówię o znanej mi osobiście sytuacji, bo sam stałem w okolicach, gdzie rura z zakładu chemicznego zrzuca jakąś cuchnącą ciecz wprost do rzeki. I wszystko tym czymś poniżej tego zrzutu wali...
Wiadomo, że z reguły kij ma dwa końce, aczkolwiek ta sytuacja jest dość oczywista...


Rozmawiałem kiedyś z facetem który zajmował się stawianiem instalacji chemicznych przemysłowych. mieli dobra lokalizację, przyszli Zieloni i protestowali. Nakręcili mieszkańców i problem się zrobił. Oni otwarcie powiedzieli że jak im się zapłaci Xzł to sobie pójdą i odciągną mieszkańców.

Facet się wkurzył bo nowa technologia bez odpadowa i ekologiczna - (naprawdę wierzcie mi nowe technologie nie trują środowiska - nie to że my chemicy się przejmujemy środowiskiem icon_smile.gif - nam się to po prostu nie opłaca. po co wylewać odpady do rzeki, skoro te odpady można jeszcze oczyścić przerobić i sprzedać icon_wink.gif )

ale wracając... więc facet się wkurzył zwołał spotkanie z mieszkańcami, wyjaśnił na czym polega technologia i że nie truje środowiska po czym zaczął:
-Do firmy musi być pociągnięta szeroka droga asfaltowa, co nam szkodzi, puścimy ją kawałek dalej i wyremontujemy drogę we wsi.
-Do tego musi być pociągnięta sieć szerokopasmowa, puścimy ją trochę na około, kto z mieszkańców będzie chciał się dopiąć do internetu, telefonu, telewizji my to opłacimy.
-zakład produkuje ubocznie duże ilości ciepła, to podłączymy to do sieci i mieszkańcy mają ogrzewanie za darmo.
-do tego oczywiście nowe miejsca pracy, oczywiście mieszkańcy mają pierwszeństwo w zatrudnieniu.

w tym momencie skończyły się protesty ekologów.

Nie ubarwiam, bo tak nie jest wszędzie. są zakłady które na chama trują wodę - owszem.
Ale chce uświadomić tylko że to często jest obraz demonizowany przez ekologów.

Ceterum censeo Calisia delendam esse

#14 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 06 czerwiec 2014 - 09:57

CYTAT(Czarnyy @ pią, 06 cze 2014 - 07:05) Wyświetl post
Ja bym zadał inne pytanie - czy małe ryby niektórych gatunków są smaczne ? Wiadomo, że człowiek zje wszystko co jest za darmo ale czy w ogóle płotki, leszcze, szczupaki, karpie są smaczne ? Oczywiście być może dla tych, którzy smacznej ryby nigdy nie jedli.

Kolego zapewniam cię że jak bym ci uwędził leszcza to wtedy zastanawiał byś się czy są jakieś smaczniejsze ryby. icon_mrgreen.gif
Ładna płoć też jest pychota ale takie widziałem w naturze tylko w morzu.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#15 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 06 czerwiec 2014 - 13:06

Wędzona wedzoną - ja pisze strikte o smażonych bo w takiej postaci ludzie najczęściej rybę robią icon_smile.gif
www.carpholic.pl

#16 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 06 czerwiec 2014 - 13:30

CYTAT
A nie jest czasem tak, że wegetarianie jedzą ryby? icon_wink.gif Jak dla mnie bzdura kompletna. Nie ma to jak kawał mięcha icon_wink.gif Poza tym, mięsa nie da się zastąpić, np. soją.

Kamil- prowokacja nieudana, przykro mi icon_wink.gif

CYTAT
ps. Wiecie co znaczy Wegetarianin w staropolskim ? icon_wink.gif

Co takiego?

Nie chcę robić oftopu i niestety nie mogę odpowiedzieć na pewne mity o wegetarianiźmie, które powielacie, ale być może założymy sobie kiedyś taki temat i damy temu upust icon_wink.gif Podchodziłem do wegetarianizmu dwukrotnie, za pierwszym razem byłem szczeniakiem i to nie mogło się udać. Obecnie uwierzcie mi- nic mi nie grozi, a nawet tyję (na czym mi zależy) i czuję się wyśmienicie. Główna w tym zasługa kochanej żony, która dba o to, żeby moja dieta była zróżnicowana.

Wracając do tematu to nigdy nie przepadałem za mięsem rybim smażonym, za to uwielbiałem wędzone. Jako wegetarianin nieortodoksyjny nie wykluczam uwędzenia własnoręcznie złowionej rybki raz na ruski rok, jako że to nie kłóci się z moimi przekonaniami. Oczywiście pewnie tak nie zrobię, bo kompletnie tego nie potrzebuję i za tym nie tęsknie, ale rozumiem smakoszy rybki icon_smile.gif

Podtrzymuje swoje stanowisko, że nie z hodowlanego, nie z cuchnącego mułu i złowiona przez siebie smakuje najlepiej!

#17 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 06 czerwiec 2014 - 13:36

Wegetarianin- str. pol. - Za głupi by polować

icon_biggrin.gif

Wybacz, nie mogłem się powstrzymać icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif
Ceterum censeo Calisia delendam esse

#18 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 06 czerwiec 2014 - 18:13

I masz bana! ;P

#19 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 24 czerwiec 2014 - 19:27

Hej icon_smile.gif

Mi się wydaje, że dużą rolę jednak odgrywa środowisko, w którym bytuje łowiona ryba. Zobaczcie, jak smakuje ryba np. z Odry w mieście np. Wrocławia a jak smakuje ten sam gatunek z Odry ale na odcinku pomorskim przy ujściu do morza albo w jakimś zalesionym głębokim jeziorze, które jako odstojnik wody samo się oczyszcza i nie jest zanieczyszczane ? Mięso czy smażone czy inaczej przyrządzane smakuje inaczej , jest jakby słodsze i przyjemniejsze. W każdym razie jak się rybę mocniej ściśnie w dłoni, to nie wyłazi między palcami icon_smile.gif hehe

Co się tyczy smaku ryb tych kolosalnych, to zależy też od gatunku, bo drapieżne ryby mają jednak inne mięso i myślę, że duże także są bardzo smaczne, a jak ktoś nie lubi mięsa takiego trochę mazistego, jakie mają ryby spokojnego żeru, to chyba nie ma znaczenia jakiej te ryby będą wielkości. A te klenie czy bolenie, to nasz kolega nie jada ich świeżo usmażonych tylko usmażone i wrzucone w zaprawę octową (przypuszczam, że nawet tektura mogłaby smakować jakby ją w panierce przesmażył i nasiąkniętą olejem wrzucić w ocet dla zmiękczenia - a jakby dodał glutaminianu sodu, to pewnie powstałaby nowa dieta - makulaturionizm icon_wink.gif ). Teraz są takie przyprawy i takie substancje, że tofu może smakować jak schabowy, kurczak albo kiełbasa, więc wierzę, że człowieka może nie ciągnąć do mięsa icon_smile.gif

Pozdrowionka
Wojtek

Użytkownik Wojtek@ edytował ten post 24 czerwiec 2014 - 19:31


#20 Ignus

Ignus

    Weteran

  • Members
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle

Napisano 25 czerwiec 2014 - 11:26

Ja osobiście bardzo lubię dania wegtariańskie, np. taka zapiekanka z bakłażanów i soczewicy to fenomenalnie smakuje z schabowym i surówką icon_wink.gif

Potrawy wegetariańskie są naprawdę bardzo smaczne, kunsztownie przyrządzone i naprawdę wymyślne icon_smile.gif sam bardzo lubię ja jako dodatek do mięsa zamiast Pyr icon_biggrin.gif
Ceterum censeo Calisia delendam esse



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych