Skocz do zawartości


Zdjęcie

Karpie Na Rzece


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 chudyed

chudyed

    Weteran

  • Members
  • 257 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pajęczno
  • Zainteresowania:Karpiowanie

Napisano 16 sierpień 2013 - 19:58

Siemka. Mam pytanie odnośnie karpi na rzece czy one znajdują się tam chodzi mi konkretnie o warte icon_smile.gif mieszkam niedaleko i chciałbym spróbować tylko mam przeczucie że nie ma ich i będzie to tylko strata czasu wiecie coś na ten temat. ? za odp dzięki

#2 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 17 sierpień 2013 - 05:55

A dlaczego miałoby ich tam nie być ?
www.carpholic.pl

#3 arek2202

arek2202

    Szajbus

  • Members
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kożuchów - Poznań
  • Zainteresowania:Grunt, Spławik,Spinning

Napisano 17 sierpień 2013 - 20:27

Aby sezon poswięcisz na jedną miejscówkę, która okaże się niewypałem, potem znajdziesz drugą i znów wywalisz do wody tony kulek bez rezultatu. Karpie w Warcie są i to jakie. Namierzyłem sobie właśnie takową bankówkę, ale non stop jest oblegana przez gliżdziarzy i spiningistów - nie ma jak urządzić tam zasiadki, a widziałem piękne ryby wchodzące w tą zatokę.



Warta, jak każda rzeka, temat ciekawy, ale mega trudny i wymaga dokładnego rozpoznania łowiska, miejscówki i długiego nęcenia...

Załączone miniatury

  • dsc00070gy.jpg

Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#4 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 20 sierpień 2013 - 09:34

Witam !
Wprawdzie karp to nie moja bajka, ale udało mi się (przypadkowo) złowić je na Warcie. Tylko jest małe ale ...
Kolega zadał pytanie czy na jego odcinku rzeki są karpie. Domyślam się, że chodzi tu o odcinek Warty (z grubsza) pomiędzy Częstochową i Działoszynem. Pisze, że ma blisko...
Na tym odcinku karpia poza uciekinierami z hodowli i to na krótko nie ma co szukać. Zwyczajnie spłynie z nurtem. Trudno tam o typowe miejsca gdzie ryba ta mogłaby zatrzymać się na dłużej...
To co napisał arek2202@ skłania mnie do pytania:
Jeśli nie ma możliwości przygotowania łowiska pod kątem kulek to czy nie można karpia łowić z "doskoku", stosując inne przynęty, niekoniecznie z pod znaku włosa? Czym różni się karp na "glizdę" od tego z długo przygotowanej zasiadki? icon_wink.gif
Masz zlokalizowane to może spróbować je łowić bez tego dodatku w postaci "przygotowania łowiska". Ja tak je złowiłem i uważam, że choć długie nęcenie może przynieść upragniony skutek, to czasem chociażby z braku czasu może trafniej jest spróbować je podejść "z doskoku".
Powodzenia ! icon_cool.gif

Użytkownik esox2b edytował ten post 20 sierpień 2013 - 09:47


#5 arek2202

arek2202

    Szajbus

  • Members
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kożuchów - Poznań
  • Zainteresowania:Grunt, Spławik,Spinning

Napisano 20 sierpień 2013 - 13:44

CYTAT(esox2b @ wto, 20 sie 2013 - 10:34) Wyświetl post
To co napisał arek2202@ skłania mnie do pytania:
Jeśli nie ma możliwości przygotowania łowiska pod kątem kulek to czy nie można karpia łowić z "doskoku", stosując inne przynęty, niekoniecznie z pod znaku włosa? Czym różni się karp na "glizdę" od tego z długo przygotowanej zasiadki? icon_wink.gif
Masz zlokalizowane to może spróbować je łowić bez tego dodatku w postaci "przygotowania łowiska". Ja tak je złowiłem i uważam, że choć długie nęcenie może przynieść upragniony skutek, to czasem chociażby z braku czasu może trafniej jest spróbować je podejść "z doskoku".
Powodzenia ! icon_cool.gif


Oczywiście jest taka możliwość, ale według mojej wiedzy na temat tego dokładnie miejsca, ryby są tam tylko okresowo - nie jest to ich stałe miejsce żerowania, stąd potrzeba dłuższego nęcenia, aby zatrzymać je tam jak najdłużej.

Drugi argument za nęceniem miejscówki i to za pomocą większych kulek, to po pierwsze przyzwyczaić je własnie do większej przynęty, a tym samym zrobić przesiew w drobnicy , której na rzece multum i nie unikniemy częstych brań na drobne przynęty. A opędzanie się od krapi, leszczyków oraz płotek, które mogą swoimi czestymi braniami wypłoszyć z łowiska wieksze karpie to raczej nie dla mnie... Wsypywane kilogramy tradycyjnych zanęt jednak ściągają masę drobnicy, choć wiem od bardziej doswiadczonych rzecznych karpiarzy, byle leszcz tez sobie poradzi z kulką na haku.

Ostatnia, niemniej wazna wydaje mi się rzecz, to pewnośc tego, że przynęta pozostanie na haku odpowiednio długo. Dobry zestaw, nawet w rzece, wytrzyma bez problemu dobę (o ile nie trafi na zaczep), a teraz założyć na hak kuku lub "glizdę" i modlić się, żeby jakiś krąp jej nie wpier...lił? A rano wyjąc oskubany haczyk z wody icon_wink.gif

Tyle mojej teorii, a jak to wygląda w praktyce ? Powiem, jak spróbuję rzecznego łowienia icon_wink.gif

Użytkownik arek2202 edytował ten post 20 sierpień 2013 - 13:47

Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#6 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 20 sierpień 2013 - 15:39

CYTAT(arek2202 @ wto, 20 sie 2013 - 16:44) Wyświetl post
Oczywiście jest taka możliwość, ale ... Tyle mojej teorii, a jak to wygląda w praktyce ? Powiem, jak spróbuję rzecznego łowienia icon_wink.gif

Byłbym skończonym osłem gdybym chciał Cię pouczać jak dobrać się do karpi. icon_razz.gif
Ja nie będąc całkowicie oddany tym rybom i patrząc trochę z boku mogę patrzeć inaczej. Wspomniałem już, że udało mi się złowić karpie na Warcie. Napisałem też, że przypadkowo. Pewno prawda, ale nie znaczy, że nie było to zamierzone. Skorzystałem z lokalizacji "miejscowych" i na ich przynętę, czyli groch. Oni na to łowili i tym nęcili, a pomysł na łowienie karpi zrodził się już na miejscu po przyjaznej rozmowie przy butelce złocistego napoju.
Co do objadania przynęty przez inne ryby w tym i leszcze to masz rację, tylko jeżeli przyjmiemy, że jesteśmy na rybach i brania potraktujemy jako coś co zdarza się częściej niż "raz na dobę" to wśród nich karp może być prawdziwą ozdobą. We wspomnianym miejscu złowiłem swojego jak do tej pory największego leszcza.
Dlaczego sugerowałem podejść do nich "z marszu"? Otóż w takich miejscach, z racji minimalnego przepływu wody chętnie przebywają różnej maści "wędkarze" i dłuższe szykowanie miejscówki może nie mieć sensu... miejscowi wyjmą je na przysłowiową pyrę. Na koniec. Wydaje mi się, że w rzece ryby odczuwają większą konkurencję pokarmową i dlatego jeśli są to i złowienie ich bez długiego przygotowania też jest możliwe.
Powodzenia !

#7 arek2202

arek2202

    Szajbus

  • Members
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kożuchów - Poznań
  • Zainteresowania:Grunt, Spławik,Spinning

Napisano 20 sierpień 2013 - 16:24

CYTAT(esox2b @ wto, 20 sie 2013 - 16:39) Wyświetl post
Byłbym skończonym osłem gdybym chciał Cię pouczać jak dobrać się do karpi. icon_razz.gif


Dlaczegóż to? Ja tak naprawde wiem o nich wciąż niewiele i każda zasiadka to niekończąca się nauka i gdy wydaje mi się, że coś wiem, ryby wywalają to do góry nogami i trzeba kombinowac od początku icon_wink.gif I an tym to chyba polega icon_wink.gif


CYTAT(esox2b @ wto, 20 sie 2013 - 16:39) Wyświetl post
Dlaczego sugerowałem podejść do nich "z marszu"? Otóż w takich miejscach, z racji minimalnego przepływu wody chętnie przebywają różnej maści "wędkarze" i dłuższe szykowanie miejscówki może nie mieć sensu... miejscowi wyjmą je na przysłowiową pyrę. Na koniec. Wydaje mi się, że w rzece ryby odczuwają większą konkurencję pokarmową i dlatego jeśli są to i złowienie ich bez długiego przygotowania też jest możliwe.
Powodzenia !


Nastawiajac się na "rzeczne' karpie chciałbym własnie zminimalizować przypadkowe brania. MOgę czekac i tydzień bez "pika', ale kiedy weźmie, ma być to karp icon_wink.gif Wiadomo, wyidealizowany obraz stworzyłem, gdyż na rzece jest sporo niewiadomych i mozna sobie pogdybać...ale jak waidomo, nastawiam się tylko na karpie i szykując miejsce to własnie ich się spodziewam icon_wink.gif

Oczywiście ryzyko zajętej miejscowki, tudzieź jak pisałeś, inni wędkarze mogą poprostu skorzystać z efektów mojego nęcenia i o ile im coś weźmie, wyjmą parę rybek na cokolwiek, chociaż z drugiej strony patrząc na zestawy, jakie tam stosują, karp 6-7 kg wspierany siłą nurtu "pozamiata" te cieniutkie przyponiki w kilka sekund...

W ubiegły weekend siedziało tam 6 wędkarzy spławikowych + 1 spiningista. Postawienie tam zestawów i tak wiążę się z duzym ryzykiem, że ktoś zahaczy o nie na dnie i trzeba bedzie przerzucać je co chwilę, a to niczemu nie sprzyja... W dodatku przy niskim stanie Warty zatoczka ta jest niemal odcięta od głownego koryta i mam wrażenie, że większe ryby wyczuwają taki spadek i za wczasu dają "nogę" w głębsze rejony.

Obecnie szukam miejscowki mniej znanej i mniej obleganej, jednak na Warcie takich miejsc jest stosunkowo niewiele, a te ktore znam, znane są chyba także większej częsci poznania i zawsze na nich tłumy icon_wink.gif Czasami po dwóch ludzi na minigłowkach siedzi, a nad ich głowami dźwięczy kilka gruntówek z wątrobą lub żywcem, bo właśnie sum się ruszył icon_wink.gif
Dlatego nadal okupuję wody stojące i jakoś bark mi samozaparcia do polowań na rzece icon_wink.gif
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#8 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 20 sierpień 2013 - 17:35

CYTAT(arek2202 @ wto, 20 sie 2013 - 19:24) Wyświetl post
... jakoś bark mi samozaparcia do polowań na rzece icon_wink.gif

To może uwzględniając ostatnie zdanie z poprzedniego postu spróbujesz się przełamać ... tylko masz rację Poznań to nie bezludna wyspa. icon_razz.gif


#9 arek2202

arek2202

    Szajbus

  • Members
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kożuchów - Poznań
  • Zainteresowania:Grunt, Spławik,Spinning

Napisano 21 sierpień 2013 - 07:28

CYTAT(esox2b @ wto, 20 sie 2013 - 18:35) Wyświetl post
tylko masz rację Poznań to nie bezludna wyspa. icon_razz.gif


I to jest chyba największy problem... Cóż, czas pokaze icon_wink.gif
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych