Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wyprawy Na Litewskie Dorsze


617 odpowiedzi w tym temacie

#601 cezol

cezol

    Weteran

  • Members
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:olsztyn
  • Zainteresowania:Małe ryby wypuszczam,wieksze do sloika po musztardzie

Napisano 16 kwiecień 2018 - 12:59

A na Litwie w porównaniu do bezrybia we Władku bez zmian,ostatni tydzień średnia 50 szt.,fotek nie robiłem-nie było czasu lub raczej nie chciało się lub nie było warunków albo z innego worka-nie lubię fotek padniętych ryb,trzeba uwierzyć na słowo,a jeżeli ktoś ma inne zdanie jego sprawa mnie to mało interesuje.Pozdrawiam wszystkich łowiących na Litwie Jarek

Jarek czlowiek o wielkim sercu,kiedys bylem z nim,lowilismy na kamieniach, kilkanascie zestawow poszlo w XXXX a mozna bylo powiedziec stukamy i podnosimy ...uwazajcie  koledzy,aparat i zdjecia to tez zciema

..........ot co,zadnych ryb tam nie ma to uwazajcie  na wydatek kilkuset zl,pozdr c



#602 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 16 kwiecień 2018 - 14:11

Jutro jadę znowu na te bezrybie i jak zwykle będziemy łowić na kamieniach no i oczywiście pójdzie się p...ć niejeden zestaw,ale cóż wędkarstwo wymaga poświęceń,niektórzy więcej inni mniej ale bardzo rzadko się zdarza aby zerwać kilkanaście zestawów chyba że takiemu specjaliście jak cezol któremu trzeba mówić jak się łowi dorsza na kamieniach."uwaga ściema nie próbujcie jechać na Litwę na dorsza"tak na marginesie "dorsza to się trzeba umić łowić a nie tylko lubić"



#603 zbikk24

zbikk24

    Weteran

  • Members
  • 461 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn/Biskupiec

Napisano 16 kwiecień 2018 - 18:18

Kolego ja zwyczajnie i prosiłem ciebie o kontakt na priv bo chcemy jechać sprawdzić czy naprawdę jest takie Eldorado ale widać że się po prostu boisz twoich kłamstw

#604 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 16 kwiecień 2018 - 20:15

Ja wyjątkowo nie lubię jak mi ktoś sugeruje kłamstwo więc nie zapraszam niedowiarków na rejs wędkarski,a wyprawa na dorsza ma sprawiać przyjemność a nie zgrzyt. Spodziewałem się że ktoś napisze że jest jakaś nadzieja że dorsz zawita na inne też wody ale widzę że to były złudne nadzieje bo wolicie bić pianę zamiast i sugerować kłamstwo,nie tędy droga już kiedyś jakieś kilka lat temu ktoś próbował mi to wkleić i do tej pory nie przeprosił za oszczerstwa .Pozdrawiam i tak jak Zbynio mówi wodom cześć



#605 mikael

mikael

    Wędkarz

  • Members
  • 74 postów

Napisano 17 kwiecień 2018 - 19:15

Shandor a skad wyplywacie na dorsza?

#606 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 17 kwiecień 2018 - 22:17

Shandor a skad wyplywacie na dorsza?

No to przebiłeś wszystkich tym postem odp.kuter jest przy ul. Danes Gatve Na rzece Danes



#607 cezol

cezol

    Weteran

  • Members
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:olsztyn
  • Zainteresowania:Małe ryby wypuszczam,wieksze do sloika po musztardzie

Napisano 18 kwiecień 2018 - 12:56

No to przebiłeś wszystkich tym postem odp.kuter jest przy ul. Danes Gatve Na rzece Danes

Jarek wez telefon na kuter,nie zostawiaj w aucie,bo ukradna.... zrob pare fotek i uspokoj temat czy sa ,,ryby,, na Litwie,o umiejetnosciach nie pisz ,jak znasz lowisko wystarczy powiedziec,ze sa kamienie i trzeba ,lowic nad dnem, we wladku raczej piach i stare sieci,przewodnik jest przyjacielem  a nie .....pozdr



#608 adam5

adam5

    Weteran

  • Members
  • 131 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wołomin

Napisano 19 kwiecień 2018 - 06:59

Próbowałem i ja kiedyś " litewskiego dorsza".  Wynik - 17 sztuk ( 8-10 zerwanych zestaw). To  wszystko to nic w stosunku do podejścia szypra :( i traktowania wędkarzy. Sorrki ale komuś sodówka walnęła w głowę nie wiadomo z jakiego powodu ( z tej strony nie znałem Litwinów
). Wspomnę tylko że  jak jechaliśmy to ostatnie rejsy to  "zajebiste" wyniki a na miejscu.... jak to z rybą bywa:( .  Połamania!



#609 chmielu.1

chmielu.1

    Wędkarz

  • Members
  • 61 postów

Napisano 19 kwiecień 2018 - 20:23

Witam.

Przykro mi, że tak późno, ale przypadek losowy i bardzo bliskie zbliżenie żeber z relingiem zrównało mnie z ziemią.

Byliśmy 14 i powiem wam macie rację nie ma po co jechać - z bólem takim, że ryczałem przy wyciąganiu, fajny dublet musiał pomóc mi kumpel wypompować(dzięki Zielony), złowiłem tylko 52 fajne pomuchle :wink:.

Mieliśmy rejs przedłużony po wcześniejszym przedyskutowaniu kwestii-tak że od rana do wieczora. Prognozy podczas wyjazdu były takie, że wypływamy co najmniej 1 godz. później, kręcimy się blisko brzegu i jak morze się uspokoi płyniemy na platformy. Kilometrów mamy full i w trakcie jazdy info-pogoda się poprawia i od razu działamy tam gdzie trzeba. Suwałki, port w Kłajpedzie i jadymy-wiatr spoko, fala spoko. Na początku kręcenie się z Wismarem i jeszcze jakimś jednym kutrem - pojedyncze dorsze, a w większości dorszyki. W tym czasie wypuściłem 6 i wrzuciłem do kastry 2, no i się porobiło - nie bujało nie wiało a ja p...łem o reling. Jak już dałem radę się pozbierać i jako tako ogarnąć temat Toras pływał już sam i się działo. Głębokość nie za wielka chyba ok 30, brania jak zacząłem dawać radę najpierw na pilka, potem na przywieszki.

Pozdro.

PS. Miałem walnąć fotki - tak żeby ruszyć gule co niektórym, ale przyroda taka, że jeszcze kaszlnąć nie mogę :evil:



#610 zbynio63

zbynio63

    Weteran

  • Members
  • 128 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmińsko-Mazurskie

Napisano 20 kwiecień 2018 - 07:33

Proponuję zamknąć ten wątek.



#611 zbynio63

zbynio63

    Weteran

  • Members
  • 128 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmińsko-Mazurskie

Napisano 20 kwiecień 2018 - 07:42

Proponuję zamknąć ten wątek.

Jarek!Zamykaj wątek!Ci co regularnie pływają i tak będą pływać.Oponentów tak jak kobiety- nie zmienisz.Można zmienić kobietę,ale to nic nie zmieni :wink: .

A może lista się trochę odblokuje.Ze swej strony-w tym roku cztery wyjazdy i poniżej 50 szt nie miałem.Ryba różna.Od ledwo miarowych bolków do przyzwoitych jak na te czasy 1,5-2 kg.Niemiarków nigdy nie liczę.

Wodom Cześć i Chwała!



#612 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 21 maj 2018 - 15:34

Wczorajszy rejs-dorsz jest w dużych ilościach oraz rozmiarach,ikra prawie się wylewa,żołądki pełne szprota,słabo żerował z tego powodu, ale średnia ok.30-60szt osiągnięta z 60-70m głębokości.



#613 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 21 maj 2018 - 15:49

toras.jpg toras1.jpg obiecane zdjęcia z wczorajszej wyprawy,klisza wytrzymała chociaż kombinowałem na różne sposoby jak to tutaj wkleić,no i się udało-zdjęcia zrobione w samo południe,do końca połowów zostało 5h więc ryb było więcej


Użytkownik shandor edytował ten post 21 maj 2018 - 15:52


#614 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 03 październik 2018 - 15:49

sezon rozpoczęty,kuter TORAS 1.10.poniedziałek ryby jeszcze mało ale średnio po 30 szt./os było



#615 Ogif

Ogif

    Wędkarz

  • Members
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok

Napisano 17 październik 2018 - 20:49

Witam,

 

Pogoda odpowiednia to i pewnie na Litwie trochę pływacie.

Jak efekty w ostatnim czasie?

 

Pzdr



#616 Ogif

Ogif

    Wędkarz

  • Members
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok

Napisano 19 październik 2018 - 18:46

Witam,

 

Mamy jedno wolne miejsce na niedzielne wędkowanie na Litwie na Wismarze. Wyjazd jutro w okolicach 17 z Hajnówki.

Możliwe miejsce zbiórki: Bielsk Podlaski - Hajnówka - Narew - Białystok lub dalej w stronę Litwy.

 

Szczegóły - proszę pisać na priv.

 

Pozdrawiam



#617 zbyflo

zbyflo

    Weteran

  • Members
  • 173 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 04 listopad 2018 - 00:46

Witam.jakis czas(lata) temu napisałem post z mojego wyjazdu cyt..."...…….

Tak jak obiecałem wróciłem po połowach na Torasie na którym bylem po raz pierwszy 29.06 Sobota i moja opinia;
W nocy po długiej podróży wchodzimy na pokład Torasa na którym swoim spojrzeniem i krótkimi wskazówkami co nam wolno a czego nie powitał Nas szyper.Po zajęciu koi wyruszyliśmy w morze i tak płynęliśmy wolno około 4 godz.(albo wolna łajba albo szyper oszczędzał na paliwie) buczek i pierwsze łowisko...bez efektów,kolejne łowisko ...bez efektów,kolejne i jakieś pojedyńcze sztuki wpadły na pokład,było chyba trzy i trochę większe od pilkera i tak kręciliśmy się do godz.około 10.30.
Następnie zmiana łowiska w okolicach chyba była to wieża wiertnicza przy której non stop się kręciliśmy i przy której tak na prawdę nic nie połowiliśmy.Reasumując średnio każdy z Nas miał około 5 szt. dorsza od 1 szt. do 9 szt. na głowę.Widziałem trzy czy cztery sztuki takie w przedziale 1,5 - 2 kg. reszta to bolki,boleczki ,bolunie tak małych i tak kiepskich połowów nie miałem ja i moi znajomi jeszcze nigdy!!!jednym słowem masakra!!Około chyba 16.00 sygnał ,że spływamy ale nie zwijać sprzętu bo może coś znajdziemy i z taką właśnie nadzieją powolutku,spacerowo około 4 godz.płynęliśmy z nadzieją na jeszcze jakąś miejscówkę i ,że może coś w końcu... ale pozostały tylko złudzenia w pewnym momencie z daleka widzę wejście do portu i postanowiliśmy zwijać sprzęt bo szyper nawet nie raczył nam tego powiedzieć.
Reasumując ; wyjazd to totalna porażka na te wody pod względem ryby beznadzieja albo ktoś nie umie szukać albo się komuś nie chce nie wiem ja jeszcze takiej padaczki nigdy nie miałem.
Toras fajna łódź,dużo miejsca do łowienia,czysto i z miejscem dla każdego do spania,
... minusem jest jego ślimacza prędkość,brak kawy,brak jakiejkolwiek pomocy,brak zaangażowania.Korzystanie z WC po uprzednim pobraniu od szypra klamki,po przyjeździe chciałem zrobić herbatę niestety nie wolno dopiero można było rano.Jedzenie,torby,bagaże,wędki, jakieś picie wszystko na pokładzie pod daszkiem zakaz wchodzenia z tymi rzeczami pod pokład(tam gdzie spaliśmy).
Jak dla mnie był to mój pierwszy i ostatni wyjazd na tę jednostkę szkoda czasu i pieniędzy(250 zł bez jedzenia od osoby)osobiście patrząc na szypra odniosłem wrażenie ,że się starał tylko pytanie o co?żebyśmy sobie popływali czy żebyśmy już nigdy do niego nie wrócili?Polecam jednostkę do celów rekreacyjnych wygodnie, czysto i spokojnie , szypra widzi się tylko na wejściu i podczas pobierania zapłaty za wycieczkę.
Pozdrawiam.."...…………………………………………………………………………………………………………………..

Czy coś tam się zmieniło ? pytam z czystej ciekawości bo jak już wcześniej wspominałem tam nigdy nie zawitam ale kolegi nie mogę przekonać


Użytkownik zbyflo edytował ten post 04 listopad 2018 - 00:48


#618 OLO10

OLO10

    Weteran

  • Members
  • 351 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawiak

Napisano 06 listopad 2018 - 10:17

Witam.jakis czas(lata) temu napisałem post z mojego wyjazdu cyt..."...…….

Tak jak obiecałem wróciłem po połowach na Torasie na którym bylem po raz pierwszy 29.06 Sobota i moja opinia;
W nocy po długiej podróży wchodzimy na pokład Torasa na którym swoim spojrzeniem i krótkimi wskazówkami co nam wolno a czego nie powitał Nas szyper.Po zajęciu koi wyruszyliśmy w morze i tak płynęliśmy wolno około 4 godz.(albo wolna łajba albo szyper oszczędzał na paliwie) buczek i pierwsze łowisko...bez efektów,kolejne łowisko ...bez efektów,kolejne i jakieś pojedyńcze sztuki wpadły na pokład,było chyba trzy i trochę większe od pilkera i tak kręciliśmy się do godz.około 10.30.
Następnie zmiana łowiska w okolicach chyba była to wieża wiertnicza przy której non stop się kręciliśmy i przy której tak na prawdę nic nie połowiliśmy.Reasumując średnio każdy z Nas miał około 5 szt. dorsza od 1 szt. do 9 szt. na głowę.Widziałem trzy czy cztery sztuki takie w przedziale 1,5 - 2 kg. reszta to bolki,boleczki ,bolunie tak małych i tak kiepskich połowów nie miałem ja i moi znajomi jeszcze nigdy!!!jednym słowem masakra!!Około chyba 16.00 sygnał ,że spływamy ale nie zwijać sprzętu bo może coś znajdziemy i z taką właśnie nadzieją powolutku,spacerowo około 4 godz.płynęliśmy z nadzieją na jeszcze jakąś miejscówkę i ,że może coś w końcu... ale pozostały tylko złudzenia w pewnym momencie z daleka widzę wejście do portu i postanowiliśmy zwijać sprzęt bo szyper nawet nie raczył nam tego powiedzieć.
Reasumując ; wyjazd to totalna porażka na te wody pod względem ryby beznadzieja albo ktoś nie umie szukać albo się komuś nie chce nie wiem ja jeszcze takiej padaczki nigdy nie miałem.
Toras fajna łódź,dużo miejsca do łowienia,czysto i z miejscem dla każdego do spania,
... minusem jest jego ślimacza prędkość,brak kawy,brak jakiejkolwiek pomocy,brak zaangażowania.Korzystanie z WC po uprzednim pobraniu od szypra klamki,po przyjeździe chciałem zrobić herbatę niestety nie wolno dopiero można było rano.Jedzenie,torby,bagaże,wędki, jakieś picie wszystko na pokładzie pod daszkiem zakaz wchodzenia z tymi rzeczami pod pokład(tam gdzie spaliśmy).
Jak dla mnie był to mój pierwszy i ostatni wyjazd na tę jednostkę szkoda czasu i pieniędzy(250 zł bez jedzenia od osoby)osobiście patrząc na szypra odniosłem wrażenie ,że się starał tylko pytanie o co?żebyśmy sobie popływali czy żebyśmy już nigdy do niego nie wrócili?Polecam jednostkę do celów rekreacyjnych wygodnie, czysto i spokojnie , szypra widzi się tylko na wejściu i podczas pobierania zapłaty za wycieczkę.
Pozdrawiam.."...…………………………………………………………………………………………………………………..

Czy coś tam się zmieniło ? pytam z czystej ciekawości bo jak już wcześniej wspominałem tam nigdy nie zawitam ale kolegi nie mogę przekonać

 

Na Litwie byłem raz na początku 2001 turystycznie nie na rybach. Miałem wrażenie, że nie do końca nawet nie to że lubią ale tolerują nas tam / być może to się zmieniło/, nie wiem nie byłem tam teraz. Chciałem porozumieć się po rosyjsku ale nawet w błahej sprawie większość nie pamiętała tego języka Z tym wypożyczaniem klamki od WC o którym napisałeś to chyba jakiś żart jest :wink:


Użytkownik OLO10 edytował ten post 06 listopad 2018 - 10:32




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych