Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wyprawy Na Litewskie Dorsze


565 odpowiedzi w tym temacie

#41 Blyskawica

Blyskawica

    Wędkarz

  • Members
  • 58 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisano 02 czerwiec 2013 - 18:02

[quote name='szerszen3' date='nie, 02 cze 2013 - 19:37' post='349929']
Z tego co wiem najbliższy wyjazd w sobotę 08.05, ale obsada 100%.
[/quote
Teraz jest czerwiec,ale u mnie aktualne caly czas,czekam na info.

#42 zbynio63

zbynio63

    Weteran

  • Members
  • 120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmińsko-Mazurskie

Napisano 13 czerwiec 2013 - 13:43

CYTAT(tomy77 @ sob, 01 cze 2013 - 22:45) Wyświetl post
Witam ,
Byłem w czwartek i bez problemu dowiozlo sie rybę do domu. Szału nie było , ci którzy lapali to osiągnęli wyniki w przedziale 25-47 sztuk . Mi udało sie wyciągnąć 39 i przy takiej ilości miałem czas na spokojne filetowanie. Poplynelismy na lowisko przy granicy lotewskiej , średnia głębokość 25m. Tolik wstawił dodatkowa zamrazarke także można mrozic wklady lub jak ja butelki z woda. W ciagu dnia na bieżąca oprawialem ryby i często wymienialem wodę . Przed zejsciem na lad wrzuciłem trzy zamarzniete butelki i dowiozlem fileciki w idealnym stanie.

Pozdrawiam
Tomek
Jestem nowym na tym forum.Mój sposob na swieże filety w lecie.Do butelek po napojach 0,5 l(plastykowych)należy wlac średniogęstego kisielu(konsystencja którą jeszcze z trudem można pić)Zamrożone butelki dłużej sie rozmrażaja niżte z wodą)
Zabieram je zamrożone z domu(do Kłajpedy mam 500 km).Na Torasie wkładam do zarażalki.Filetowac staram się na bieżąco.Zrobione filety na kutrze przechowuję w kulerze z butelką(butelkami)zamrożonego kisielu.

#43 zbyflo

zbyflo

    Weteran

  • Members
  • 166 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 24 czerwiec 2013 - 12:50

Czy w porcie lub na Torasie jest możliwość kupienia lodu?zastanawiam się nad ewentualnym transportem ryby jak coś złowimy oczywiście icon_biggrin.gif a jest to mój pierwszy wyjazd w tamtą stronę.

#44 szerszen3

szerszen3

    Wędkarz

  • Members
  • 38 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 24 czerwiec 2013 - 19:25

CYTAT(zbyflo @ pon, 24 cze 2013 - 15:50) Wyświetl post
Czy w porcie lub na Torasie jest możliwość kupienia lodu?zastanawiam się nad ewentualnym transportem ryby jak coś złowimy oczywiście icon_biggrin.gif a jest to mój pierwszy wyjazd w tamtą stronę.

Na Torasie są zamrażarki, my ostatnio mroziliśmy wkłady oraz butelki z wodą. Dorsz dowiózł się w dobrej kondycji. Nie ma potrzeby zakupu lodu.

#45 tomy77

tomy77

    Wędkarz

  • Members
  • 99 postów

Napisano 24 czerwiec 2013 - 20:35

CYTAT(szerszen3 @ pon, 24 cze 2013 - 22:25) Wyświetl post
Na Torasie są zamrażarki, my ostatnio mroziliśmy wkłady oraz butelki z wodą. Dorsz dowiózł się w dobrej kondycji. Nie ma potrzeby zakupu lodu.


A jak ostatnie wyniki?

#46 szerszen3

szerszen3

    Wędkarz

  • Members
  • 38 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 25 czerwiec 2013 - 04:23

CYTAT(tomy77 @ pon, 24 cze 2013 - 23:35) Wyświetl post
A jak ostatnie wyniki?

Byliśmy 8 czerwca. Na ogol 40-60 sztuk rożnego rozmiaru. Największy na pokładzie 4,30 kg. Oczywiście złowił go kolega, który był pierwszy raz.

#47 zbyflo

zbyflo

    Weteran

  • Members
  • 166 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 25 czerwiec 2013 - 10:30

CYTAT(szerszen3 @ pon, 24 cze 2013 - 22:25) Wyświetl post
Na Torasie są zamrażarki, my ostatnio mroziliśmy wkłady oraz butelki z wodą. Dorsz dowiózł się w dobrej kondycji. Nie ma potrzeby zakupu lodu.

Dzięki za info.bardzo dobry pomysł z tymi zamrażarkami(pomysł godny do naśladowania).Jak pozwoli pogoda to łowimy w sobotę po powrocie coś opiszę bo będzie to mój pierwszy raz na tych wodach.


#48 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 25 czerwiec 2013 - 16:07

CYTAT(zbyflo @ wto, 25 cze 2013 - 13:30) Wyświetl post
...bardzo dobry pomysł z tymi zamrażarkami(pomysł godny do naśladowania)...

W nawiązaniu do pomysłu Kol. zbynio63.
Kisiel to głównie skrobia + barwniki i dodatki smakowe... Zamiast tego proponuje rozpuścić w wodzie (łatwo się rozpuszcza) skrobię ziemniaczaną i zagotować. Mniej więcej tak, jak się stosowało do krochmalenia prania.

Użytkownik esox2b edytował ten post 26 czerwiec 2013 - 11:08


#49 zbyflo

zbyflo

    Weteran

  • Members
  • 166 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 30 czerwiec 2013 - 17:03

Tak jak obiecałem wróciłem po połowach na Torasie na którym bylem po raz pierwszy 29.06 Sobota i moja opinia;
W nocy po długiej podróży wchodzimy na pokład Torasa na którym swoim spojrzeniem i krótkimi wskazówkami co nam wolno a czego nie powitał Nas szyper.Po zajęciu koi wyruszyliśmy w morze i tak płynęliśmy wolno około 4 godz.(albo wolna łajba albo szyper oszczędzał na paliwie) buczek i pierwsze łowisko...bez efektów,kolejne łowisko ...bez efektów,kolejne i jakieś pojedyńcze sztuki wpadły na pokład,było chyba trzy i trochę większe od pilkera i tak kręciliśmy się do godz.około 10.30.
Następnie zmiana łowiska w okolicach chyba była to wieża wiertnicza przy której non stop się kręciliśmy i przy której tak na prawdę nic nie połowiliśmy.Reasumując średnio każdy z Nas miał około 5 szt. dorsza od 1 szt. do 9 szt. na głowę.Widziałem trzy czy cztery sztuki takie w przedziale 1,5 - 2 kg. reszta to bolki,boleczki ,bolunie tak małych i tak kiepskich połowów nie miałem ja i moi znajomi jeszcze nigdy!!!jednym słowem masakra!!Około chyba 16.00 sygnał ,że spływamy ale nie zwijać sprzętu bo może coś znajdziemy i z taką właśnie nadzieją powolutku,spacerowo około 4 godz.płynęliśmy z nadzieją na jeszcze jakąś miejscówkę i ,że może coś w końcu... ale pozostały tylko złudzenia w pewnym momencie z daleka widzę wejście do portu i postanowiliśmy zwijać sprzęt bo szyper nawet nie raczył nam tego powiedzieć.
Reasumując ; wyjazd to totalna porażka na te wody pod względem ryby beznadzieja albo ktoś nie umie szukać albo się komuś nie chce nie wiem ja jeszcze takiej padaczki nigdy nie miałem.
Toras fajna łódź,dużo miejsca do łowienia,czysto i z miejscem dla każdego do spania,
... minusem jest jego ślimacza prędkość,brak kawy,brak jakiejkolwiek pomocy,brak zaangażowania.Korzystanie z WC po uprzednim pobraniu od szypra klamki,po przyjeździe chciałem zrobić herbatę niestety nie wolno dopiero można było rano.Jedzenie,torby,bagaże,wędki, jakieś picie wszystko na pokładzie pod daszkiem zakaz wchodzenia z tymi rzeczami pod pokład(tam gdzie spaliśmy).
Jak dla mnie był to mój pierwszy i ostatni wyjazd na tę jednostkę szkoda czasu i pieniędzy(250 zł bez jedzenia od osoby)osobiście patrząc na szypra odniosłem wrażenie ,że się starał tylko pytanie o co?żebyśmy sobie popływali czy żebyśmy już nigdy do niego nie wrócili?Polecam jednostkę do celów rekreacyjnych wygodnie, czysto i spokojnie , szypra widzi się tylko na wejściu i podczas pobierania zapłaty za wycieczkę.
Pozdrawiam

Użytkownik zbyflo edytował ten post 30 czerwiec 2013 - 17:05


#50 zbynio63

zbynio63

    Weteran

  • Members
  • 120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmińsko-Mazurskie

Napisano 01 lipiec 2013 - 11:49

CYTAT(zbyflo @ nie, 30 cze 2013 - 20:03) Wyświetl post
Tak jak obiecałem wróciłem po połowach na Torasie na którym bylem po raz pierwszy 29.06 Sobota i moja opinia;
W nocy po długiej podróży wchodzimy na pokład Torasa na którym swoim spojrzeniem i krótkimi wskazówkami co nam wolno a czego nie powitał Nas szyper.Po zajęciu koi wyruszyliśmy w morze i tak płynęliśmy wolno około 4 godz.(albo wolna łajba albo szyper oszczędzał na paliwie) buczek i pierwsze łowisko...bez efektów,kolejne łowisko ...bez efektów,kolejne i jakieś pojedyńcze sztuki wpadły na pokład,było chyba trzy i trochę większe od pilkera i tak kręciliśmy się do godz.około 10.30.
Następnie zmiana łowiska w okolicach chyba była to wieża wiertnicza przy której non stop się kręciliśmy i przy której tak na prawdę nic nie połowiliśmy.Reasumując średnio każdy z Nas miał około 5 szt. dorsza od 1 szt. do 9 szt. na głowę.Widziałem trzy czy cztery sztuki takie w przedziale 1,5 - 2 kg. reszta to bolki,boleczki ,bolunie tak małych i tak kiepskich połowów nie miałem ja i moi znajomi jeszcze nigdy!!!jednym słowem masakra!!Około chyba 16.00 sygnał ,że spływamy ale nie zwijać sprzętu bo może coś znajdziemy i z taką właśnie nadzieją powolutku,spacerowo około 4 godz.płynęliśmy z nadzieją na jeszcze jakąś miejscówkę i ,że może coś w końcu... ale pozostały tylko złudzenia w pewnym momencie z daleka widzę wejście do portu i postanowiliśmy zwijać sprzęt bo szyper nawet nie raczył nam tego powiedzieć.
Reasumując ; wyjazd to totalna porażka na te wody pod względem ryby beznadzieja albo ktoś nie umie szukać albo się komuś nie chce nie wiem ja jeszcze takiej padaczki nigdy nie miałem.
Toras fajna łódź,dużo miejsca do łowienia,czysto i z miejscem dla każdego do spania,
... minusem jest jego ślimacza prędkość,brak kawy,brak jakiejkolwiek pomocy,brak zaangażowania.Korzystanie z WC po uprzednim pobraniu od szypra klamki,po przyjeździe chciałem zrobić herbatę niestety nie wolno dopiero można było rano.Jedzenie,torby,bagaże,wędki, jakieś picie wszystko na pokładzie pod daszkiem zakaz wchodzenia z tymi rzeczami pod pokład(tam gdzie spaliśmy).
Jak dla mnie był to mój pierwszy i ostatni wyjazd na tę jednostkę szkoda czasu i pieniędzy(250 zł bez jedzenia od osoby)osobiście patrząc na szypra odniosłem wrażenie ,że się starał tylko pytanie o co?żebyśmy sobie popływali czy żebyśmy już nigdy do niego nie wrócili?Polecam jednostkę do celów rekreacyjnych wygodnie, czysto i spokojnie , szypra widzi się tylko na wejściu i podczas pobierania zapłaty za wycieczkę.
Pozdrawiam
Mam pytanie.Czy byliście z Jarkiem z Olecka?W dniach 21-22 Czerwiec ekipa z Ełku połowiła wspaniale.


#51 zbynio63

zbynio63

    Weteran

  • Members
  • 120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmińsko-Mazurskie

Napisano 01 lipiec 2013 - 11:55

Kolego zbyflo.Jezeli byliście z Jarkiem z Olecka to co on na tak rewelacyjne polowy i warunki na kutrze.

#52 shandor

shandor

    Weteran

  • Members
  • 371 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazury

Napisano 01 lipiec 2013 - 13:17

CYTAT(zbynio63 @ pon, 01 lip 2013 - 14:55) Wyświetl post
Kolego zbyflo.Jezeli byliście z Jarkiem z Olecka to co on na tak rewelacyjne polowy i warunki na kutrze.

Niestety zbyflo ze mną nie był, ja natomiast byłem dzień póżniej i też szału nie było w porównaniu do niedz. wcześniej(30.06 było też odlotowo)silny wiatr,momentami deszcz i dryf 1,2-1,4 nie ułatwiał wędkowania,raczej sprzyjał nęceniu. Sobota z tego co wiem była prawie bez dryfu i ze słabiutkimi zapisami na echo,a najlepiej w sobotę połowił najbardziej promilowy(chodzi o jakość)opowiadał Kostia. Co do warunków na kutrze to nie będę się wypowiadał,dodam tylko że na razie jest czysto ,co do wnoszenia toreb do kajut lub zakazie wnoszenia to jeżeli by na to Tolik zezwolił to zaraz by były tam pilkery wędki, jedzenie picie gdzie popadnie i już nie było by tak ładnie. Klamka od WC urwała się w poprzednim tygodniu i leżała jak byłem w niedzielę obok na półce.Pozdrawiam Jarek

Użytkownik shandor edytował ten post 01 lipiec 2013 - 14:00


#53 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 01 lipiec 2013 - 18:55

CYTAT(shandor @ pon, 01 lip 2013 - 16:17) Wyświetl post
... Co do warunków na kutrze to nie będę się wypowiadał,dodam tylko że na razie jest czysto ,co do wnoszenia toreb do kajut lub zakazie wnoszenia to jeżeli by na to Tolik zezwolił to zaraz by były tam pilkery wędki, jedzenie picie gdzie popadnie i już nie było by tak ładnie. Klamka od WC urwała się w poprzednim tygodniu i leżała jak byłem w niedzielę obok na półce...

Wygodna(!) czysta mesa to najważniejsze icon_mrgreen.gif ... Co on ma wizytację sanepidu po powrocie? icon_eek.gif
Chyba czegoś tu nie rozumiem. Wędkarze to dodatek (kłopotliwy) do rejsu? Kto tu jest dla kogo ?
To co zbyflo@ opisał nie brzmi zachęcająco i nie o ilość złowionych ryb tu chodzi...


#54 zbyflo

zbyflo

    Weteran

  • Members
  • 166 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 01 lipiec 2013 - 19:00

CYTAT(shandor @ pon, 01 lip 2013 - 16:17) Wyświetl post
Niestety zbyflo ze mną nie był, ja natomiast byłem dzień póżniej i też szału nie było......

W odpowiedzi na zadawane pytania na priv wyjaśniam....
Po zejściu z kutra szyper powiedział ,że dzień wcześniej przed nami też było bardzo słabiutko ale chciałbym zaznaczyć ,że pod względem czystości i wystroju był to najlepszy kuter na którym byłem a zaliczyłem już ich naście.
Zapomniałem dopisać ,że na kutrze znajduje się zamrażarka w której każdy mógł mrozić wkłady z lodem co jest wielkim plusem latem,super pomysł do naśladowania poprzez naszych szyprów.

#55 a4_avant

a4_avant

    Wędkarz

  • Members
  • 64 postów
  • Lokalizacja:śląskie

Napisano 01 lipiec 2013 - 20:37

CYTAT(zbyflo @ pon, 01 lip 2013 - 22:00) Wyświetl post
W odpowiedzi na zadawane pytania na priv wyjaśniam....
Po zejściu z kutra szyper powiedział ,że dzień wcześniej przed nami też było bardzo słabiutko ale chciałbym zaznaczyć ,że pod względem czystości i wystroju był to najlepszy kuter na którym byłem a zaliczyłem już ich naście.
Zapomniałem dopisać ,że na kutrze znajduje się zamrażarka w której każdy mógł mrozić wkłady z lodem co jest wielkim plusem latem,super pomysł do naśladowania poprzez naszych szyprów.


kolego przepłyń się z kołobrzegu kutrem np: kornelia zuza, nordykk, flaumenco, tam też masz zawsze czysto i nikt ci nie będzie zabraniał wnoszenia plecaków, wędek, czy rzeczy osobistych pod pokład nie wspominając już o zawsze bez ograniczeń ciepłej kawie czy herbacie

#56 amator52

amator52

    Weteran

  • Members
  • 281 postów

Napisano 02 lipiec 2013 - 07:44

CYTAT(zbyflo @ pon, 01 lip 2013 - 23:00) Wyświetl post
W odpowiedzi na zadawane pytania na priv wyjaśniam....
Po zejściu z kutra szyper powiedział ,że dzień wcześniej przed nami też było bardzo słabiutko ale chciałbym zaznaczyć ,że pod względem czystości i wystroju był to najlepszy kuter na którym byłem a zaliczyłem już ich naście.
Zapomniałem dopisać ,że na kutrze znajduje się zamrażarka w której każdy mógł mrozić wkłady z lodem co jest wielkim plusem latem,super pomysł do naśladowania poprzez naszych szyprów.


Na kutrze Hydra i większości kutrów z Kołobrzegu są zamrażarki z suchym lodem. Rybki przysypane takim lodem dowozimy do domu w doskonałej kondycji nawet w zwykłym wiadrze.

#57 DORSZOWIEC

DORSZOWIEC

    Weteran

  • Members
  • 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 lipiec 2013 - 13:54

CYTAT(a4_avant @ pon, 01 lip 2013 - 23:37) Wyświetl post
kolego przepłyń się z kołobrzegu kutrem np: kornelia zuza, nordykk, flaumenco, tam też masz zawsze czysto i nikt ci nie będzie zabraniał wnoszenia plecaków, wędek, czy rzeczy osobistych pod pokład nie wspominając już o zawsze bez ograniczeń ciepłej kawie czy herbacie



Potwierdzam tak jest w Kołobrzegu na w/w kutrach.
Z kutrów którymi pływałem we Władysławowie i na Zatoce nie spotakłem się z opcją zamrażarki bądź lodówki dostępnej dla wędkarzy, a szkoda czasami wystarczyłoby zamrozić wkłady podczas rejsu albo mieć dostęp do lodu by nie martwić się o dowiezienie rybki do domu ( w moim przypdku prawie 400 km). Widziałem już różne praktyki: najczęstsza to woda w kastrze ale jest też opcja z przykrywaniem ryby szmatką (nawet w letnie dni) - i o dziwo spokojnie rybkę do portu przywiozłem mimo temperatury powietrza w granicach 26 st C.

#58 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 02 lipiec 2013 - 17:33

CYTAT(DORSZOWIEC @ wto, 02 lip 2013 - 16:54) Wyświetl post
Potwierdzam tak jest w Kołobrzegu na w/w kutrach.


Nie wyobrażam sobie rejsu na Bornholm bez lodówki-zamrażarki...To standard na kutrach pływających na wyspę, a że większość pływa to trudno znaleźć kuter bez tego wyposażenia. No i mesa jest dla wędkarzy, a po rejsie załoga potrafi sprzątać.
Widać nie dla wszystkich norma to to samo... Jedzenie kątem na pokładzie, mesa do podziwiania, brak pomocy przy rybie i to za jedyne 250zł. U nas chyba długo by nie popływał. icon_wink.gif


#59 melex

melex

    Wędkarz

  • Members
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 02 lipiec 2013 - 20:33

CYTAT(esox2b @ wto, 02 lip 2013 - 20:33) Wyświetl post
Nie wyobrażam sobie rejsu na Bornholm bez lodówki-zamrażarki...To standard na kutrach pływających na wyspę, a że większość pływa to trudno znaleźć kuter bez tego wyposażenia. No i mesa jest dla wędkarzy, a po rejsie załoga potrafi sprzątać.
Widać nie dla wszystkich norma to to samo... Jedzenie kątem na pokładzie, mesa do podziwiania, brak pomocy przy rybie i to za jedyne 250zł. U nas chyba długo by nie popływał. icon_wink.gif


esox2b - nie chyba, a NAPEWNO!
co to Q2 ma być! - na większości naszych, krajowych kutrów (przynajmniej tych z kołobrzegu) jednostka jest dla wedkarza, a nie odwrotnie, koja pod pokładem w pełni dostępne a i walizek, toreb, skrzynek i co tam tylko chcesz możesz sobie tam trzymać. Nikt z tego powodu nie robi "halo" a załoga po/przed rejsem zawsze jednostkę sprząta. Więc ja się pytam co to za oszołom z Litwy i co sobie wyobraża? Zapraszam na pokład normalnej jednostki niech zobaczy co to znaczy "świadczyć usługi" vel prowadzić działalność gospodarczą na rzecz wędkarzy płacących za takową usługę. Dziwię się kolegom co po przeczytaniu takich relacji stają na pokladzie takiego ... ehhh szkoda słów i nerwów icon_evil.gif

Użytkownik melex edytował ten post 02 lipiec 2013 - 20:35


#60 JG39

JG39

    Weteran

  • Members
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tam gdzie są ryby

Napisano 02 lipiec 2013 - 21:27

CYTAT(melex @ wto, 02 lip 2013 - 23:33) Wyświetl post
esox2b - nie chyba, a NAPEWNO!
co to Q2 ma być! - na większości naszych, krajowych kutrów (przynajmniej tych z kołobrzegu) jednostka jest dla wedkarza, a nie odwrotnie, koja pod pokładem w pełni dostępne a i walizek, toreb, skrzynek i co tam tylko chcesz możesz sobie tam trzymać. Nikt z tego powodu nie robi "halo" a załoga po/przed rejsem zawsze jednostkę sprząta. Więc ja się pytam co to za oszołom z Litwy i co sobie wyobraża? Zapraszam na pokład normalnej jednostki niech zobaczy co to znaczy "świadczyć usługi" vel prowadzić działalność gospodarczą na rzecz wędkarzy płacących za takową usługę. Dziwię się kolegom co po przeczytaniu takich relacji stają na pokladzie takiego ... ehhh szkoda słów i nerwów icon_evil.gif

nie byłeś,nie widziałeś,więc ciśnienia sobie nie podnoś.Mnie aż tak bardzo jego pedantyczne podejście do czystości nie przeszkadzało.Ma czysto i chce tak to utrzymywać.Chciałbyś leżeć na koju na którym ktoś wcześniej leżał z kawałkami dorsza na kombi?Pewnie sprząta po/przed rejsem i tak... icon_wink.gif



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych