Skocz do zawartości


Zdjęcie

Europa W Kuchni


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 DuDi555

DuDi555

    Weteran

  • Members
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Będzin

Napisano 12 czerwiec 2012 - 20:26

Wielu z nas zdarza się podróżować i spotykać różne dania, czasem lepsze, czasem gorsze. Podejmujemy w domu, z różnym skutkiem, próby odtworzenia smaków z podróży. Jako, że sam dużo podróżuję (głównie służbowo), lubię dobrze zjeść a przez pewien czas mieszkałem sam, niektóre z tych smaków udało mi się sprowadzić do mojej kuchni. Chciałbym podzielić się moją wiedzą w tym temacie. Jeśli chociaż jeden z Was dzięki temu uzyska "punkty" u żony/dziewczyny/matki/kochanki, które zaowocują zezwoleniem na wyjazd na ryby, bądź innymi "przysługami", poczuję się lepiej icon_smile.gif Zapraszam innych do uczestnictwa w temacie.

Na początek:

Prawdziwy Gulasz węgierski, a właściwie zupa gulaszowa.

Na polskich stołach przyjęło się nazywać gulaszem każde mięso w gęstym sosie pokrojone na drobne kawałki. Dlatego, jak również ze względu na ceny wołowiny, węgierski gulasz jest dla nas w pewnym sensie specjałem. Danie jest świetne na upały, ponieważ pobudza pocenie się, co sprzyja utracie ciepła - mimo, że początkowo wydaje się , że jest goręcej,

Porcja na 2 osoby
Czas przygotowania: około 1,5h (nie trzeba pilnować cały czas)

Składniki:
40 dkg mięsa wołowego (nie kupujcie w markecie gulaszowego - lepiej samemu pokroić większy kawał mięsa, może być antrykot, kupowany przez Nasze Panie na rosół. Na pewno nie nadaje się łata)
1 nieduża papryka (nie jest konieczna, ale poprawia smak)
3-4 ziemniaki średnicy około 7-8 centymetrów
1/2 opakowania słodkiej papryki mielonej
2-4 łyżeczek ostrej papryki (w zależności od upodobań do pikantnych potraw)
1 łyżeczka majeranku
sól do smaku
tłuszcz, taki, jaki lubisz (może być smalec, oliwa z oliwek lub masło - odradzam margaryny, a smalcu nie używam sam)
Przygotowanie:
Mięso obieramy z tłuszczu, kroimy w kostki 2x2x2 cm (to zależy od upodobań). Ja w tym momencie przyrządzam marynatę - jedna łyżeczka słodkiej papryki + 1 łyżeczka majeranku, odrobina soli i dwie łyżki oliwy z oliwek. Marynowanie nie jest konieczne, ale poprawia smak mięsa. Wrzucamy mięso do miski i marynujemy (zalewamy marynatą i odstawiamy pod przykryciem do lodówki). Jeśli nie mamy czasu na marynowanie, to przechodzimy do smażenia. Jeśli mamy zaś wolne 2h, to dobrze to mięsko odłożyć (ideał to 24h, ale komu by się chciało czekać icon_smile.gif ).
Smażenie (5-15min):
Mięso wrzucamy do rondelka, na rozgrzany tłuszcz, przesmażamy w dość wysokiej temperaturze (ok 70% wydajności palnika). Jeśli nie było marynowane, po pierwszym podsmażeniu dorzucamy składniki marynaty i przechodzimy do duszenia.
Duszenie (1h):
Zmniejszamy grzanie do ok. 50-60 % wydajności palnika. Wstępnie podsmażone mięso zalewamy niewielką ilością wody (tak, żeby przykryło mięso) i zakrywamy naczynie. Jeśli zdaży Ci się nalać za dużo wody, nie odlewaj jej, tylko zostaw naczynie odkryte, aż jej trochę ubędzie. Nie odlewaj wody, bo stracisz smak. W ciągu tej godziny mięso musi oddać smak. Dusimy mięso, aż będzie miękkie. Jeśli woda odparuje, dolewamy znów odrobinę. Zamiast dolewać wodę, możemy rozpuścić kostkę rosołową w litrze wrzątku i dolewać tak otrzymany bulion.
W międzyczasie (po około 1/2h duszenia) w innym garnku zaczynamy gotować ziemniaki, pokrojone w drobną kostkę (podobnej wielkości co mięso).
Zasmażanie/dosmaczanie icon_smile.gif
Na 10-15 minut przed zakończeniem duszenia (kiedy mięso zacznie robić się miękkie), na osobnej patelni podgrzewamy tłuszcz (najlepiej jeśli jest to smalec, bądź masło). Na rozgrzany (ale nie przegrzany - bez dymienia:) ) tłuszcz wsypujemy pokrojoną w kostkę paprykę i przesmażamy ją (około 10 minut), intensywnie mieszając. Pod koniec wsypujemy 1/2 paczki słodkiej papryki i 2-4 łyżeczek ostrej papryki i również chwilę przesmażamy. Uwaga, żeby nie przypalić papryki. Podsmażanie papryki mielonej ma wydobyć z niej specyficzny aromat. Jeżeli po dodaniu papryki mielonej mamy na patelni "kluchę", to należy szybko dodać tłuszczu. Po uzyskaniu na patelni lekko brązowej brei, wlewamy ją do rondla z wołowiną. Ziemniaki odcedzamy, wrzucamy do rondla.
Jeśli w rondlu zrobi się zbyt gęsto (gulasz ma mieć konsystencję rzadkiej zupy), dolewamy wody. z tej ilości składników powinnyśmy otrzymać około 1,5l gulaszu.
Podajemy w miseczkach, bądź głębokich talerzach, najlepiej w towarzystwie białego pieczywa (bułki, bagietka) i dobrego wina icon_smile.gif

PS. Mam nadzieję, że przepis jest jasny. Właśnie oglądam mecz Polska-Rosja przy trzeciej szklanecce J&B a Rosjanie właśnie strzelili nam gola...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych