Skocz do zawartości


Zdjęcie

Chłodnik


1 odpowiedź w tym temacie

#1 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 30 marzec 2012 - 17:27

Witam wszystkich !

W dniu dzisiejszym chciałbym zaprezentować moją ulubioną zupę, jaką jest chłodnik.
Niektórzy ją znają a inni może tylko o niej słyszeli, ja natomiast przemieniam się w potwora gdy ją zwęszę w pobliżu hehe

Zupka raczej na upalne dni ale zważywszy na jej skład można także przyjąć, że to wiosenny koktail.

Dopóki nie pojawi się w sprzedaży butwinka (młode buraczki z łodyżkami i listkami, sprzedawane w pęczkach), zastępczo stosuję stare buraki i tak co będzie nam potrzebne:

SKŁAD
1. Burak (korzeń) - o ile nie jest dostępna butwinka
2. Ogórek zielony świeży (najlepsze gruntowe te małe ale od biedy co nam wpadnie)
3. Koperek (najlepszy ten o zapachu koperku, w zimie raczej przypomina zapachem trawę ale co zrobić )
4. Maślanka lub Kefir Konecki (piszę o konkretnym ponieważ najbliżej ze wszystkiego co w sprzedaży dostępne przypomina smakiem zsiadłe mleko, które do tego przepisu jest najlepsze)

... i to jest podstawowy skład, ale ponadto smak możemy wzbogacić także o :

5. Ogórek kiszony
6. Szczypior (siekany dopiero na talerz, nie do gara z zupą, ponieważ cebula surowa ma to do siebie, że lubi zakwaszać nasze potrawy jak dłużej w nich pobędzie)
7. Rzodkiewka
8. Szczaw (dla amatorów kwaśnego posmaku, trzeba z tym składnikiem uważać żeby potem nie ratować smaku dodatkiem cukru. Osobiście uważam, że można chłodniku nie dosładzać ponieważ ugotowany burak jest słodki ale jak już się stanie, to nie ma innego wyjścia i zbytnią kwaśność łagodzimy słodkością - cukrem)
9. Jogurt naturalny (może być typu greckiego)
10. Śmietana

PRZYGOTOWANIE na gar 5l :

W zależności jaką ilość zupy (koktailu) planujemy przygotować , taki garnek bierzemy. Trzeba przy tym pamiętać, że będziemy go (ten gar) trzymać w lodówce, więc dobieramy odpowiednio duży ale i taki, który się zmieści w lodówce Na początku zajmujemy się burakami (lub butwiną, jeżeli takową posiadamy).
1. Do osolonej wody wsypujemy starkowane 1-2szt. surowe buraki średniej wielkości w sumie ok. 0,5kg (lub 1-2 pęczków butwinki w całości z oskrobanymi korzonkami, łodyżkami i liśćmi) i gotujemy w lekko zakwaszonej octem (najlepiej jabłkowym lub winnym, od biedy sok z cytryny lub zwykły ocet, wówczas będzie zachowany ładny kolorek buraczkowy) wodzie aż do uzyskania miękkości (próbujemy). Następnie garnuszek odstawiamy z całością do wystudzenia ( nie przecedzamy, jak radzą w różnych przepisach tzw. "mistrzowie kuchni" ).
2. Surowy/we ogórek/ki (ogórki w sumie ok. 0,5kg) obieramy ze skórki i mamy dwie opcje kroimy w kostkę lub ścieramy na tarce na dużych oczkach.
Jeżeli planujemy dodanie poza podstawowymi składnikami także ogórki kwaszone oraz rzodkiewkę, to przygotowujemy je podobnie jak zielony ogórek (nie musimy jedynie już obierać ich ze skórek). Kiszonych ogórków może być podobna ilość co zielonego a rzodkiewki nieco mniej.
3. Szatkujemy koperek (jeżeli przygotowujemy gar 5l) to dwa pęczki. Szatkujemy także szczypior, przy czym przesypujemy go do osobnej miseczki aby posypywać nim zupę bezpośrednio na talerzu.
4. Szczaw obecnie jest dostępny w zaparzonej postaci w słoiczkach , pasteryzowany więc dodawanie go proponuję podzielić na etapy z próbowaniem i decyzją czy poziom kwaśności nie został przekroczony.
5. Finalne połączenie składników:
Do głównego pojemnika (gar 5l) wlewamy wodę z buraczkami (butwinką), wsypujemy poszatkowane / starkowane warzywa, koper (bez szczypioru), uzupełniamy maślanką/kefirem oraz jogurtem i śmietaną i całość dokładnie mieszamy.
Gdy uzyskamy jednorodną już kolorystycznie zupkę (koktail), próbujemy i przystępujemy do przyprawiania smaku. Do akcji wchodzi sól (dodajemy na początek 2-3 łyżeczki soli na 5l mieszamy i próbujemy, w miarę potrzeby potem dodajemy już tylko po jednej do kolejnej próby) oraz cukier (jeżeli okaże się, że smak jest zbyt kwaśny i nam nie odpowiada (zaczynamy od 2 łyżeczek cukru, mieszamy i próbujemy, potem dodajemy po 1 do każdej próby), gdy smak uznamy za odpowiednio zbilansowany po wierzchu można jeszcze posypać ze 2-3 większych szczypt (nabieramy w trzy palce) granulowanego czosnku i całość mieszamy a następnie odstawiamy do lodówki na ok. 1-2 godzin w celu wychłodzenia i połączenia się smaków i aromatów.
Podajemy posypując szczypiorkiem oraz z zimnym ugotowanym na twardo jajem przeciętym na pół lub ćwiartki.

Powyższy przepis świetnie smakuje z gorącymi ziemniakami z wody lub ubitymi z masełkiem lub w formie piure. Osobiście lubię także popijać jak zwykły koktajl z kubka lub jako przekąskę z zamaczaniem bułki czy innego pszennego pieczywka

Mam nadzieję, że obszerny opis nie zniechęci Was do przygotowania tej przepysznej letniej zupki lub jak kto woli wiosennego koktailu

Pozdrawiam i życzę smacznego
Wojtek icon_smile.gif


#2 A_post_oł

A_post_oł

    Szajbus

  • Members
  • 1049 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:ryby też

Napisano 01 kwiecień 2012 - 20:36

Witaj w klubie chłodnikożerców icon_biggrin.gif
Na wiosnę polecam chłodnik szczawiowy - jak tylko szczaw się pokaże na łąkach - trzeba sobie nazbierać.
przepisy do znalezienia w necie.
Na ryby w każdziuteńki wolny czas...

Piszę poprawnie po polsku.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych