Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kotwica Do Łodzi


24 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 28 marzec 2012 - 14:24

Postanowiłem zrobić samemu cementowe kotwice do łodzi o kształcie trapezu.
Może nie są zbyt wyszukane ale na kilka wypadów łódką w roku myślę wystarczające.
Do wykonania ww kotwic kupiłem 25kg zaprawy cementowej 10 zł
dwie śruby z oczkiem 2x2zł
do tego wykorzystałem kilka starych nakrętek oraz podkładek i stare wiadro.
W wiadrze wypalamy lub wywiercamy dziurę o średnicy śruby.
Na śrubę nakręcamy do końca nakrętkę, przekładamy od zewnętrznej strony dna wiadra, wtedy od wewnętrznej nakładamy podkładkę i dokręcamy nakrętką aby nam się to ładnie trzymało. Potem do połowy śruby nakręcamy nakrętkę kładziemy podkładkę i dokręcamy nakrętką. Tą samą czynność wykonujemy na końcu śruby. Aby po zalaniu wiadra cementem, po zastygnięciu śruba nam nie wyszła.
Kiedy już wiadro ze śrubą mamy już przygotowane, stawiamy je na czymś tak aby swobodnie oczko śruby mogło wystawać. Przygotowujemy zaprawę mniej więcej tyle, jakie chcemy mieć ciężkie kotwice. Zalewamy wiadro zaprawą i czekamy 24h. Potem pozostaje nam już tylko wyciągnąć kotwice z wiadra. Po poluzowaniu pierwszej nakrętki i odwróceniu wiadra kotwica sama wypadła, kiereszując mi troszkę dno oczkiem. Także trzeba uważać i zrobić to delikatnie. Mnie troszkę popękało dno ale trochę je podkleiłem i zrobiłem tym samym sposobem kolejną kotwicę. Kotwice mają 9,5 i 10kg
Jeśli ktoś by zrobił można je pomalować.
Łączny koszt dwóch kotwic to 15 zł + 1 roboczo godzina.
Do produkcji użyłem takich materiałów i tak to mniej więcej wygląda :
Na rysunku poglądowym wiadro zalane zaprawą
1-Śruba z oczkiem
2-Nakrętka
3-Podkładka
Tu wzornik troszkę droższy: http://www.boatshop....id=970&k_m=109#

Załączone miniatury

  • wiaderko.jpg
  • zaprawa.jpg
  • śrubka.jpg
  • DSCN3513.JPG
  • DSCN3510.JPG
  • wiadro.jpg

Użytkownik Zbynek edytował ten post 28 marzec 2012 - 17:38


#2 Piotr PGr

Piotr PGr

    Szajbus

  • Members
  • 1175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PPL-SPIN

Napisano 28 marzec 2012 - 15:14

Zbynek, fajny temacik icon_wink.gif
Ja ja kupiłem łódkę, chciałem szybko wykombinować jakąś kotwicę.
Nie miałem nadającego się złomu... butelka 5l napełniona piaskiem wydawała mi się ostatecznością...
Gdzieś chyba coś kiedyś usłyszałem o betonowej kotwicy, akurat coś robiłem na budowie na której pracowali murarze, szybko znalazłem jakieś wiaderko 5l, kawałki jakiś drutów ocynkowanych, druty wziąłem poskręcałem w plątaniny, które miały stanowić zbrojenie betonu, z części drutu wystającej na zewnątrz wykonałem oczko do mocowania linki cumowniczej, wszystko zalałem wewnątrz wiadra. Co dziennie beton polewałem wodą. Po kilku dniach chciałem wyjąć wszystko z wiadra, ale niezbyt szło i do dzisiaj mam kotwicę betonową z wiaderkiem icon_razz.gif
Dodam że kotwica nie kosztowała mnie ani złotówki, zrobienie zajęło maksymalnie 10minut icon_wink.gif
Później kilkukrotnie na różnych zbiornikach widziałem podobne kotwice.
Na poniższym filmiku z wędkowania widać w/w kotwicę.

#3 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 28 marzec 2012 - 15:39

Każdy sposób dobry, widziałem twój filmik już wczesniej ale nie zwracałem uwagi na kotwicę, teraz widzę te wiszące na dziobie wiaderkową kotwicę. Ja moją też troszkę jeszcze podlewałęm po wyjęciu, a wypadła sama po odwróceniu wiadra pierwsza jak i druga. Może miałeś bardzo szorstkie ścianki lub te druty się zakotwiczyły w środku.

#4 Piotr PGr

Piotr PGr

    Szajbus

  • Members
  • 1175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PPL-SPIN

Napisano 28 marzec 2012 - 16:33

CYTAT(Zbynek @ śro, 28 mar 2012 - 16:39) Wyświetl post
Każdy sposób dobry, widziałem twój filmik już wczesniej ale nie zwracałem uwagi na kotwicę, teraz widzę te wiszące na dziobie wiaderkową kotwicę. Ja moją też troszkę jeszcze podlewałęm po wyjęciu, a wypadła sama po odwróceniu wiadra pierwsza jak i druga. Może miałeś bardzo szorstkie ścianki lub te druty się zakotwiczyły w środku.

Myślałem, że to wiaderko z czasem się odparzy, albo popęka i wtedy zdejmę. Mi to nie przeszkadza wiec niech se jest icon_wink.gif
Masz racje, wiadro było brudne i porysowane od urabiania gipsu, pewnie dlatego nie chciało się oddzielić.
Miałem kupić na złomie ołów i odlać sobie ołowianą, ale jakoś tak dopóki betonowa jest dobra to pewnie zostanie icon_razz.gif

Poniewierają mi się gdzieś "ucha transportowe" (wtedy nie miałem pod rękom), też takie coś możecie wykorzystać.
Warto porobić w środku coś w rodzaju drucianego zbrojenia, na pewno wzmocni to kotwicę...
Podlewanie raczej wskazane, na początku beton wydaje się kruchy, utwardza się po około tygodniu... nie jestem budowlańcem, ale możne jakiś fachowiec się wypowie icon_wink.gif


#5 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 28 marzec 2012 - 16:47

Co do polewania to faktycznie musiałby się ktoś wypowiedzieć kto się zna, ja moje kotwice polewałem jeśli nie pomogło to na pewno nie zaszkodziło. Użyty przeze mnie materiał to Podkład cementowy. Na opakowaniu pisało aby po wykonaniu przez kilka dni pielęgnować podkład, cokolwiek to znaczy. Gdzieś znowu wyczytałem że podkładów,wylewek się nie podlewa. Ale nie będzie to posadzka domu tylko zwykły obciążnik, więc nie ma się co rozwodzić.

Użytkownik Zbynek edytował ten post 28 marzec 2012 - 16:49


#6 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 28 marzec 2012 - 21:27

... cóż,

gratuluję zapału,

przechodziłem etap kotwic z zaprawy murarskiej i powiem ....

, że o ile są zdecydowanie lepsze od butelki,worka z piechem, cegły czy pustaka to jednak mają kilka wad skłaniających po pewnym czasie do zrobienia niezniszczalnej kotwicy ołowianej i/lub z matali kolorowych.

moim zdaniem kotwica betonowa ma następujące wady:

- stosunkowo duże gabaryty w stosunku do masy,
- korozja betonu i elementów stalowych,
- nasiąkanie wodą,
- kiepskie własności transportowe w łodzi i samochodzie (duże gabaryty, brudzenie, ...)

rzadnej z powyższych wad nie posiadają kotwice ołowiane lub z z matali kolorowych - fakt że wymagają nieco więcej nakładu pracy.
W moim przypadku wykonanie kotwicy ołowianej z mosiężnym uchwytem było szybsze i tańsze od betonowej, ale nie musialem kupować surowca.

powodzenia


Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#7 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 28 marzec 2012 - 22:02

Pewnie masz rację co do wad takiej kotwicy, ale ja jej będę używał może 2 razy do roku podczas wyjazdów urlopowych nad jezioro bo u siebie nie posiadam pływadła. I puki co nie planuję. Więc myślę że na takie gościnne występy wystarczy.

Użytkownik Zbynek edytował ten post 28 marzec 2012 - 22:07


#8 Piotr PGr

Piotr PGr

    Szajbus

  • Members
  • 1175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PPL-SPIN

Napisano 28 marzec 2012 - 23:42

@Darczez, zaprawa murarska na pewno się nie nadje na kotwicę, do zaprawy murarskiej i tynkarskiej dodawane jest wapno...

Betonowy pomysł jest fajny, mało problematyczny co do materiałów, wykonanie zajmuje bardzo mało czasu i jak się postarać to darmowy. Można w domu uszykować sobie wiadro z jakimiś plątaninami zbrojenia i uchem, podjechać pod jakaś budowę z tym zestawem ( i browarem... icon_mrgreen.gif ) , poprosić pana przy betoniarce o łopatę zaprawy betonowej, lub zebranie resztek z pod gruszki. Tylko pamiętajcie że jak już, to nada się tylko beton, to co idzie w ziemię (fundamenty), posadzki, zbrojone wieńce i stropy...

Ale chciałem Cię przy okazji zapytać o coś innego. Z czego zrobiłeś to mosiężne ucho?
Nawet nie pomyślałem, żeby jak już postarać się o niekorodujące, ocynkowane też z czasem skoroduje, może z czegoś prostego da się to wymyślić.
Do czerwca może palnik pójdzie w ruch i zrobię ołowianą...

A macie jakiś patent na proste "ogumowani" kotwicy?
Powoli czas pływadełka szykować... ja na razie jestem na etapie wlutowania sobie bezpiecznika 60A na czerwony (+)...

#9 BartasL2

BartasL2

    Weteran

  • Members
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mogilno

Napisano 29 marzec 2012 - 11:04

CYTAT(Piotr PGr @ czw, 29 mar 2012 - 02:42) Wyświetl post
@Darczez, zaprawa murarska na pewno się nie nadje na kotwicę, do zaprawy murarskiej i tynkarskiej dodawane jest wapno...

Betonowy pomysł jest fajny, mało problematyczny co do materiałów, wykonanie zajmuje bardzo mało czasu i jak się postarać to darmowy. Można w domu uszykować sobie wiadro z jakimiś plątaninami zbrojenia i uchem, podjechać pod jakaś budowę z tym zestawem ( i browarem... icon_mrgreen.gif ) , poprosić pana przy betoniarce o łopatę zaprawy betonowej, lub zebranie resztek z pod gruszki. Tylko pamiętajcie że jak już, to nada się tylko beton, to co idzie w ziemię (fundamenty), posadzki, zbrojone wieńce i stropy...

Ale chciałem Cię przy okazji zapytać o coś innego. Z czego zrobiłeś to mosiężne ucho?
Nawet nie pomyślałem, żeby jak już postarać się o niekorodujące, ocynkowane też z czasem skoroduje, może z czegoś prostego da się to wymyślić.
Do czerwca może palnik pójdzie w ruch i zrobię ołowianą...

A macie jakiś patent na proste "ogumowani" kotwicy?
Powoli czas pływadełka szykować... ja na razie jestem na etapie wlutowania sobie bezpiecznika 60A na czerwony (+)...

Witam tak się składa że pracuje na budowie:P
Tak jak pisałeś zaprawa cementowo - wapienna się nie nadaje bo wapno ma na celu wchłaniać wilgoć na scianach. Co do betonu to najlepszy jest z gruszki (betoniarni) i to najlepiej od B20 (twardość), wiaderko nie musi być nowe wystarszy je lekko olejem mazgnąc lub innym tłuszczem. Co do zbrojenia to wystarczy zapytać się na budowie o odpady z drutu 6 (gwarantuje ze za browara będzie ich wiadro:D) nie układajmy ich tylko za gęsto żeby beton je oblał i nie porobiły się tzw "raki". Co do polewania wodą to zależy wszystko od temperatury zewnętrznej. Beton wiąże około 14 dni (w środku jest gorąco jak smok) więc na ten okres można wynieść wiaderka do chłodnej piwnicy i beton na 100% sie nie bd "palił". Odnośnie uszka... skoro jest stal na budowie to jest i giętarka do metalu uginają wam z tej samej 6 tylko ze w kształcie litery gr. "omega". Co do gumowania to tez jest takie coś jak "folia w płynie" bodaj firmy Sopro też ma wykorzystanie w budownictwie do uszczelniania ścian, posadzek w łazienkach., lecz to jest troche kosztowniejszy interes.

#10 BART22

BART22

    Weteran

  • Members
  • 137 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POMORZE
  • Zainteresowania:Wędkarstwo oczywiście :)

Napisano 29 marzec 2012 - 13:59

Obraz.jpg
Witam ja używam ciężarki jak na zdjęciu sztuk dwie ,waga około 5 kg nie są zbyt duże i dobrze spełniają swoją role icon_smile.gif

#11 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 30 marzec 2012 - 22:11

CYTAT(Piotr PGr @ czw, 29 mar 2012 - 00:42) Wyświetl post
...
Ale chciałem Cię przy okazji zapytać o coś innego. Z czego zrobiłeś to mosiężne ucho?
Nawet nie pomyślałem, żeby jak już postarać się o niekorodujące, ocynkowane też z czasem skoroduje, może z czegoś prostego da się to wymyślić.
Do czerwca może palnik pójdzie w ruch i zrobię ołowianą...

A macie jakiś patent na proste "ogumowani" kotwicy?
Powoli czas pływadełka szykować... ja na razie jestem na etapie wlutowania sobie bezpiecznika 60A na czerwony (+)...


Ucho wykonałem poprostu z kawałka drutu mosiężnego fi 8 mm.
Dostępny w sklepach z metalami kolorowymi lub marketach budowlanych.
Wyginać należy szerszym łukiem i uważać bo może pęknąć.

Dobry jest też drut miedziany. Miedź nie pęka i jest bardziej plastyczna.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#12 Piotr PGr

Piotr PGr

    Szajbus

  • Members
  • 1175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PPL-SPIN

Napisano 30 marzec 2012 - 22:46

CYTAT(Darczez @ pią, 30 mar 2012 - 23:11) Wyświetl post
Ucho wykonałem poprostu z kawałka drutu mosiężnego fi 8 mm.
Dostępny w sklepach z metalami kolorowymi lub marketach budowlanych.
Wyginać należy szerszym łukiem i uważać bo może pęknąć.

Dobry jest też drut miedziany. Miedź nie pęka i jest bardziej plastyczna.


Ok. dzięki.

Miedziany to poniewiera mi się w bagażniku auta , tylko ja mam 10mm/kwadrat . Potrzebował bym minimum 25mm/kwadrat to by było w ~ coś koło drutu 6mm... chyba podjadę do skupu metali kolorowych, tam coś znajdę... W Centrostalu też powinni mieć, ale pewnie w skupie wyjdzie taniej.


#13 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 31 marzec 2012 - 07:48

CYTAT(Piotr PGr @ sob, 31 mar 2012 - 01:46) Wyświetl post
Ok. dzięki.

Miedziany to poniewiera mi się w bagażniku auta , tylko ja mam 10mm/kwadrat . Potrzebował bym minimum 25mm/kwadrat to by było w ~ coś koło drutu 6mm... chyba podjadę do skupu metali kolorowych, tam coś znajdę... W Centrostalu też powinni mieć, ale pewnie w skupie wyjdzie taniej.

Witam .
Nikt nie pomyślał o pręcie ze stali nierdzewnej tzw. kwasówki ..... dużo większa wytrzymałość , nie będzie pękał przy zaginaniu , całkowicie odporny na korozję , tańszy i bardziej dostępny . icon_wink.gif
Pozdrawiam .


#14 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 31 marzec 2012 - 10:29

CYTAT(Stary52 @ sob, 31 mar 2012 - 08:48) Wyświetl post
Witam .
Nikt nie pomyślał o pręcie ze stali nierdzewnej tzw. kwasówki ..... dużo większa wytrzymałość , nie będzie pękał przy zaginaniu , całkowicie odporny na korozję , tańszy i bardziej dostępny . icon_wink.gif
Pozdrawiam .

Latwa dostepność ... jak dla kogo, jak ktoś ma to i może zastosować.

Cana owszem dwa razy niższa od miedzi, ale czy przy kilkudziesięciu centymetrach ma to znaczenie.

Co do wytrzymałości to i racja, ale tu wystarcza kilkadziesiąt kilogramów, a nie ton.

Co do nierdzewności to i grubszy pręt aluminiowy będzie dobry i wystarczająco mocny. Miałem takie kiedyś wlaśnie przy kotwicy betonowej.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#15 viperpl

viperpl

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów

Napisano 24 marzec 2013 - 09:39

W nowym sezonie muszę pomyśleć o sposobie unieruchamiania łodzi. W zeszłym roku wbiłem na wypłyceniu 2 kołki, do których się wiązałem, dało jako tako poużywać DS`a. W tym roku chcę zmienić miejscówkę na głębszą, więc kołki odpadają.

Mam 3 trelinki (grube), każda waży pewnie z 40-50 kg. Czy takimi trzema betonami "przymuruję" łódkę do wody na czas wędkowania? Łódka drewniana, ponad 4 metry długości i ze 150 kg wagi.

#16 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 24 marzec 2013 - 10:24

CYTAT(viperpl @ nie, 24 mar 2013 - 10:39) Wyświetl post
W nowym sezonie muszę pomyśleć o sposobie unieruchamiania łodzi. W zeszłym roku wbiłem na wypłyceniu 2 kołki, do których się wiązałem, dało jako tako poużywać DS`a. W tym roku chcę zmienić miejscówkę na głębszą, więc kołki odpadają.

Mam 3 trelinki (grube), każda waży pewnie z 40-50 kg. Czy takimi trzema betonami "przymuruję" łódkę do wody na czas wędkowania? Łódka drewniana, ponad 4 metry długości i ze 150 kg wagi.

takie trelinki spokojnie wystarczą. Należy tylko pamiętać, że kotwiczenie należy robić po dużym skosie w dwóch punktach zarówno od rufy jak i dziobu, żeby maksymalnie unieruchomić łódź.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#17 viperpl

viperpl

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów

Napisano 24 marzec 2013 - 10:51

Myślałem nawet o 3 trelinkach, 2 od rufy, 1 od dzioby - aby zakotwiczyć łódkę z 3 stron. Łódka niby nie mała i ciężka, dodatkowo płaskodenna.... ale mały ruch i się buja. Wszystko za sprawą tego, że jest stosunkowo wąska w dnie - 100 cm o ile dobrze pamiętam.

Napaliłem się na ta łódkę jak szczerbaty na suchary, wygodniej mi łowić z brzegu/kładki... bo wtedy mogę dowolnie sie ustawić z feederkami. Wszystko by było świetnie gdyby nie ten paskudny dojazd nad jezioro - zostaje albo łódka albo terenówka. Łódka była sporo tańsza.

#18 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 24 marzec 2013 - 11:20

CYTAT(viperpl @ nie, 24 mar 2013 - 11:51) Wyświetl post
Myślałem nawet o 3 trelinkach, 2 od rufy, 1 od dzioby - aby zakotwiczyć łódkę z 3 stron. Łódka niby nie mała i ciężka, dodatkowo płaskodenna.... ale mały ruch i się buja. Wszystko za sprawą tego, że jest stosunkowo wąska w dnie - 100 cm o ile dobrze pamiętam.

Napaliłem się na ta łódkę jak szczerbaty na suchary, wygodniej mi łowić z brzegu/kładki... bo wtedy mogę dowolnie sie ustawić z feederkami. Wszystko by było świetnie gdyby nie ten paskudny dojazd nad jezioro - zostaje albo łódka albo terenówka. Łódka była sporo tańsza.

Dwa punkty kotwiczenia to oczywiście minimum, mogą być trzy.
Na bujanie to raczej nie ma rady - zawszę się będzie kołysać jak się poruszysz - czyli zmienie się środek ciężkości.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#19 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 04 kwiecień 2013 - 13:16

Jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju samoróbki z betonu czy ołowiu, to można kupić gumę w płynie i pomalować kotwicę. Po takim zabiegu jest odizolowana od wody, nie brudzi i nie rysuje łodzi.

Jeśli ktoś będzie pływał często, to zdecydowanie polecam zaopatrzyć się w kotwicę pługową. Mieliśmy kotwicę własnej konstrukcji o wadze 18 kg.
Stalowy słup z kwadratowym kawałkiem grubej blachy. Coś takiego jak na rysunku:
kotwica2.jpg

Niestety okazała się niewystarczająca, bo nurt Wisły jednak ją przeciągał, a poza tym samo rzucanie i wyciąganie ręcznie było bardzo męczące. Zamieniliśmy ją na kotwicę pługową o wadze 8,5 kg taką jak na zdjęciu:
kotwica.jpeg

Pomimo o połowę mniejszej masy, trzyma elegancko i na każdym podłożu, a wyciąganie jej to po prostu bajka w porównaniu z tamtym klocem. Jedyna ważna rzecz, to że trzeba ją wiązać przez szeklę i warto tą szeklę dobrze dopasować rozmiarem żeby elegancko przesuwała się w szynie kotwicy.


Вода это колыбель разумной жизни.

#20 BigBlast

BigBlast

    Wędkarz

  • Members
  • 46 postów
  • Zainteresowania:Moja pasja to wędkarstwo i Informatyka, prowadzę serwis z darmowymi filmami o wędkarstwie mieszczący się pod adresem: http://wedkarskiefilmy.pl<br /><br />Lubie także rozrywkę i dobry humor: dowcipy, śmieszne obrazki, kabarety i skecze. Prowadzę również serwis rozrywkowy http://lol.com.pl

Napisano 04 kwiecień 2013 - 17:04

mógłbyś dać namiary gdzie i w jakiej cenie można kupic tą kotwice, prezentuje się dośc ciekawie... ja mam teraz betony i lipa



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych