Skocz do zawartości


Zdjęcie

Palnik Do Przerębla


34 odpowiedzi w tym temacie

#1 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 11 październik 2011 - 19:27

Nie znalazłem wielu informacji na temat używania palników do robienia przerębli. Macie z tym jakieś doświadczenia? Czy jest to dobra alternatywa w obliczu nie posiadania pierzchni, ani świdra? Siekierą się już namachałem i mam serdecznie dość icon_wink.gif

#2 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 11 październik 2011 - 21:48

oj rzeczywiście z ciebie magik, skoro wędkujesz podlodowo i siekierom już się namachałeś to czemu nie kupisz sobie jakiegoś świdra


#3 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 11 październik 2011 - 22:08

Nie mówię, że nie kupię, ale mam taką naturę, że lubię poszukiwać, a jak kupię świder to nie będę poszukiwał tylko wiercił świdrem. Oczywiście kupno jest banalnym rozwiązaniem i nie tylko jestem w stanie wpaść na taki pomysł, ale wręcz obraża on moją inteligencję i naturę. Ona natomiast podpowiada mi uporczywie "a może tak byś spróbował palnikiem?". Więc z radością usłyszę wrażenia po użyciu palnika, zanim zdecyduje się na wybór ostatecznego narzędzia do robienia dziur icon_wink.gif

#4

    Weteran

  • Members
  • 179 postów

Napisano 12 październik 2011 - 08:30

Byłem raz na zawodach podlodowych w moim kole .Przyjechał gość i wywiercił dziurę świdrem a następnie co chwila przystawiał palnik do dziury aby nie tworzyły mu się bryły lodu. I teraz fenomen całej sprawy gość w cuglach wygrał te zawody bo praktycznie co chwile mail rybę . Śmialiśmy się nawet ,że stworzył kanał cieplej wody .Do tej pory zastanawiam się czy wytwarzane ciepło nie maiło jakiegoś wpływu na brania tych ryb.

#5 Mortik

Mortik

    Weteran

  • Members
  • 108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pułtusk/Warszawa

Napisano 12 październik 2011 - 08:54

Mi się wydaje, że musiałbyś bardzo długo, bardzo mocnym palnikiem traktować ten lód. Ostrym świdrem jesteś w stanie zrobić otwór w pare chwil. Mam doświadczenie tylko z robieniem ogniska na lodzie i powiem, że nigdy nie zdarzyło się tak żeby lód się stopił. Gdyby to był wydajny patent to myślę, że zawodowcy którym naprawde zależy na czasie dawno już biegaliby z miotaczem ognia na plecach a nie świdrami:) a jeszcze kwestia nieprzepalonej benzyny czy innego ustrojstwa- jest ryzyko zostawienia smugi chemicznej na wodzie. Chyba, że myślałeś o takim palniku jak w lidlu były takie gazowe, 20cm wysokości do topienia ołowiu...

#6 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 12 październik 2011 - 10:27

Palniki na rybach ? icon_smile.gif)) To mi się kojarzy z pewnym fragmentem filmu "Pulp Fiction" icon_wink.gif))


#7 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 12 październik 2011 - 14:24

CYTAT(Uklejowy_magik @ śro, 12 paź 2011 - 01:08) Wyświetl post
Nie mówię, że nie kupię, ale mam taką naturę, że lubię poszukiwać, a jak kupię świder to nie będę poszukiwał tylko wiercił świdrem. Oczywiście kupno jest banalnym rozwiązaniem i nie tylko jestem w stanie wpaść na taki pomysł, ale wręcz obraża on moją inteligencję i naturę. Ona natomiast podpowiada mi uporczywie "a może tak byś spróbował palnikiem?". Więc z radością usłyszę wrażenia po użyciu palnika, zanim zdecyduje się na wybór ostatecznego narzędzia do robienia dziur icon_wink.gif


Wywiercić dziurę świdrem to takie prostackie i masz rację, że byle głupi to potrafi.
Dla mnie genialne rozwiązanie. Po co taszczyć jakiś świder ... Butla na plecach ! To jest to !
Nie wiem jakiego palnika chcesz użyć. Niestety nie podałeś...
Jeżeli ma to być palnik na acetylen to sprawdź czy przed użyciem nie powinieneś wyrobić sobie papierów spawacza, albo chociaż zaświadczenia od lekarza.
Podczas kontroli mogą od Ciebie tego zażądać.
Moja odpowiedź jest w takim samym stopniu serio jak i pytanie.

Powodzenia !

P.S. Nawet jak nie przepalisz (roztopisz) dziury to się przy płomieniu zagrzejesz.

Użytkownik esox2b edytował ten post 12 październik 2011 - 14:28


#8 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 13 październik 2011 - 12:24

Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi icon_wink.gif

@Mortik, dzięki za odpowiedź. Mam palnik benzynowy ( w grę wchodzi jeszcze podobnej konstrukcji, ale z małą puchą na gaz) i może przetestuje go jak będą warunki, albo nawet z wielkiej ciekawości zamrożę jakąś bryłę w domu icon_smile.gif
W internecie znalazłem jedynie kilka wzmianek o tym, że ktoś używał palnika, ale nie opisywał z jakim rezultatem.

Możliwe, że szybsze to od siekiery, nie zostawia skruszonego lodu w przeręblu, jest bardzo ciche i nie sposób się przy tym pochlapać (jak siekierą). Rozmiar i ciężar to kolejne zalety. Zobaczymy jak z tą szybkością.

#9 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 13 październik 2011 - 16:28

CYTAT(Uklejowy_magik @ czw, 13 paź 2011 - 15:24) Wyświetl post
Możliwe, że szybsze to od siekiery, nie zostawia skruszonego lodu w przeręblu, jest bardzo ciche i nie sposób się przy tym pochlapać (jak siekierą). Rozmiar i ciężar to kolejne zalety. Zobaczymy jak z tą szybkością.


To jest właśnie w tym pomyśle najbardziej ciekawe, bo coś mi się zdaje, że operując palnikiem przerębla się nie wypali (przynajmniej nie płomyczkiem zasilanym z pojemniczka z benzyną lub gazu do zapalniczek), bo woda będzie zbyt szybko zamarzać i nim się obleci koło lub kwadrat, to tam gdzie się zaczynało będzie już zamarznięte. Na dużym mrozie ogrzana woda szybciej oddaje ciepło i na nowo zamarza a wiercąc świdrem lub łupiąc w inny sposób temperatura lodu pozostaje bez zmian.
Może lepszym pomysłem byłoby zabieranie takiego paliwa do jakichś maszynek, którymi będzie można się ogrzewać np. siedzisko (nie znam takich rozwiązań - strzelam w ciemno, ale bardziej wydaje się to sensowne). I zamiast tracić paliwo na przepalanie przerębla, pozostawić je dla siebie żeby trochę się ogrzewać?
A propos eksperymentów w domu, to w warunkach temperatury pokojowej próbowanie się z kawałkiem lodu i palnikiem to także nie to samo co na mrozie przy wietrze i wodą bliską 0 stopni przy ostatniej warstwie lodu. Trudno będzie stworzyć w domu takie warunki do przeprowadzenia tego eksperymentu.
Może nim się wybierzemy nad wodę z palnikami (to jeszcze kilka miesięcy), to może warto zasięgnąć w tym względzie opinii w jakimś Instytucie Fizyki. Teraz to kwestia wysłania maila lub wykonania telefonu
do odpowiedniej katedry czy wydziału na Politechnice czy Uniwersytecie (wszelkie dane są w internecie).
Dysponują laboratoriami i wiedzą, więc może byliby także chętni do przeprowadzenia takiego eksperymentu?

Pozdrawiam icon_smile.gif

Użytkownik Wojtek@ edytował ten post 13 październik 2011 - 16:31


#10 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 13 październik 2011 - 17:55

A ja pozostałbym mało oryginalny i mało pomysłowy i robił bym te przeręble świdrem icon_smile.gif

#11 szydlos

szydlos

    Weteran

  • Members
  • 178 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn,Grajewo
  • Zainteresowania:rybki

Napisano 16 październik 2011 - 20:04

tak czytam ten post i jako ze mam w posiadaniu palnik tlenowo-gazowy do cięcia zlomu w firmie sprawdzę ten patent i byc moze zdam relacje.

#12 korgan

korgan

    Weteran

  • Moderator
  • 860 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piasutno
  • Zainteresowania:Wędkarstwo morskie i śródlądowe

Napisano 18 październik 2011 - 08:22

Widzę, że tylko Zbynek i esox wykazują racjonalne podejście do tematu.

Ludzie, ogarnijcie się! Palnikiem dziury w lodzie chcecie robić? Po kiego gwizdka? Nie chcesz się ochlapać siekierą to weź świder albo nawet pikę.

Magiku, myślę, że jednak istnieją głupie pytania, z tym że większość z nas ma je tylko w swojej głowie, Ty wykazałeś się nie małą odwagą publikując jedno z nich.

Co do wyników tego "ciekawego" pomysłu naprawdę nie potraficie ich przewidzieć? Ile Wy stąpacie po tej pięknej Ziemi?

Na cienkim lodzie pomysł może i przejdzie, na 10cm prędzej wodę zagotujecie niż zrobicie dziurę. Używając profesjonalnego sprzętu, jak chce to zrobić szydlos, niepowodzenie będzie kilka centymetrów później.

Dochodzi jeszcze wspomniana wcześniej kwestia spalin, które mogą wystraszyć ryby oraz zanieczyszczą środowisko.

Chłopaki, ostrzcie piki i siekiery czekając na 1. lód, a palników, jak nie potraficie im odpuścić, użyjcie do produkcji przynęt na szarpaka.

Użytkownik korgan edytował ten post 18 październik 2011 - 08:23


#13 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 18 październik 2011 - 18:11

CYTAT(korgan @ wto, 18 paź 2011 - 11:22) Wyświetl post
... Ludzie, ogarnijcie się! Palnikiem dziury w lodzie chcecie robić? Po kiego gwizdka? ...


Korgan ! Wystarczy jak przymkniesz oczy i poruszysz wyobraźnię ...
Dookoła buchające płomienie z palników a w środku Ty jak jakiś dziwak ze świdrem...
Przecież nikt nie broni mieć Magikowi innej wizji wędkarstwa podlodowego, gdyby nie to,że pomysł trąci szaleństwem.

Użytkownik esox2b edytował ten post 18 październik 2011 - 18:17


#14 Uklejowy_magik

Uklejowy_magik

    Bulterier Spławika

  • Moderator
  • 1238 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupca

Napisano 18 październik 2011 - 22:35

Temat wymaga omówienia z racji tego, że podobne pytania rodzą się nie tylko w mojej głowie, a polski internet na ten temat milczy (prócz kilku opinii, które wskazują na używanie palników z powodzeniem). Nie mam zamiaru z uporem maniaka nikogo przekonywać, że to cudowna metoda, ale rzecz wymaga rzetelnego zbadania dla przyszłych pokoleń badaczy o duszy niespokojnej, których mogłaby ta kwestia nurtować.

Panowie, a ja nie wiem po "kiego gwizdka" jesteście tak sarkastyczni i nieprzyjemni?
Czy ja przemawiam jak podlodowy separatysta wzywający do odrzucenia świdrów i stanięcia w oczyszczających płomieniach palnika?
Kwestia mnie zainteresowała i to wszystko, rzecz warta sprawdzenia raz a dobrze. Wasze opinie to na razie również gdybologia i wyobrażenia raczej z filmów akcji z dużą porcją ognia, albo sc-fi o jetpackach.

CYTAT
użyjcie do produkcji przynęt na szarpaka.

Mógłbyś przybliżyć o co chodzi? Szczególnie interesuje mnie wyjaśnienie pojęcia słowa 'szarpak' w znaczeniu, które miałeś na myśli.


#15 resu

resu

    Weteran

  • Members
  • 220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze

Napisano 18 październik 2011 - 23:35

może miecz wojownika JEDI da rade? Nie wiem tylko po ile takie stoją....

#16 A_post_oł

A_post_oł

    Szajbus

  • Members
  • 1049 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:ryby też

Napisano 18 październik 2011 - 23:49

Raz w zimie próbowałem odmrozić palnikiem zamarznięty kran. Przy - 15 nie udało mi się mimo ostrego podgrzewania rury. Inny eksperyment, 500 watową grzałką gotuję litr wody około 4 minut.
na rozgrzanie wody z temp 20 stopni do 100 stopni potrzeba 80 kcal/kg. Na stopienie lodu o temp 0 stopni na wodę o temp 0 stopni potrzeba 80 kcal/kg. Policz ile energii potrzeba na wytopienie dziury o teoretycznych wymiarach średnica 13 cm głębokość 50 cm.
Moim świdrem z nowymi nożami 50 cm lodu przewiercam w 20 sekund. Na okoniowej wyprawie robię 50 - 100 dziur i targam go bez problemów. Tyle plusów za dobrym świdrem.
Wytopienie dziury pochłania zbyt dużo czasu i energii. Jak już tak się zastanawiamy to lepszy byłby palnik w postaci pierścienia, który wytapiałby tylko wąski kanalik pozostawiając w środku nieroztopiony walec, można by go wepchnąć pod powierzchnię lodu.
By palnik był skuteczny trzeba by w jakiś sposób usuwać wytopioną wodę by palnik roztapiał sam lód a nie grzał niepotrzebnie wody. Teraz pytanie ile waży palnik i butla/butle?
No ale jak to mówią próba nie strzelba nie zabije.
Na ryby w każdziuteńki wolny czas...

Piszę poprawnie po polsku.

#17 korgan

korgan

    Weteran

  • Moderator
  • 860 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piasutno
  • Zainteresowania:Wędkarstwo morskie i śródlądowe

Napisano 19 październik 2011 - 06:52

CYTAT(Uklejowy_magik @ śro, 19 paź 2011 - 01:35) Wyświetl post
Mógłbyś przybliżyć o co chodzi? Szczególnie interesuje mnie wyjaśnienie pojęcia słowa 'szarpak' w znaczeniu, które miałeś na myśli.

Szarpak w porze lodów, bo o niej dyskutujemy, kojarzy mi się wyłącznie z łowieniem okoni na błystkę podlodową. Taką właśnie błystkę, jak również mormyszki możemy wykonać sami, w długie, nudne jesienne wieczory.

Esox, może warto zaopatrzyć się w zapas świdrów i noży zanim przestaną je produkować? icon_lol.gif

Magiku, przyznam, że może troszkę mnie poniosło. Ludzie mają prawo do różnorodności, jeśli masz chęć wypalania dziur w lodzie palnikiem(moje zdanie na ten temat znasz) to się nie krępuj, ale przyjrzyj się dokładnie temu co pisze a post oł. Z palnikiem w postaci pierścienia, chociaż nie wiem jak to wygląda, ale wyobraźnia podpowiada mi, że mogłoby się udać. Ciągle jednak nasuwa mi się pytanie "po co?". Jak dobry Twój palnik by nie był Tonara nie przegoni, a i lżejszy nie będzie.

Użytkownik korgan edytował ten post 26 październik 2011 - 10:48


#18 Rafaal111

Rafaal111

    Wędkarz

  • Members
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 listopad 2011 - 09:53

To czym chcesz zrobic dziure w przereblu jest kwestia Twoich osobistych preferencji. Mozesz uzyc swidra, piki, siekierki, jesli tylko chcesz uzywaj palnika skoro sadzisz ze to najlepsza opcja dla Ciebie, badz uwarunkowania fizyczne nie pozwalaja na uzycie sprzetu napedzanego sila wlasnych rak. O ile jestes zdrowy i nic Tobie nie dolega uwierz mi zanim wytopisz otwor w lodzie takim palniczkiem ja zapewne zdaze wywiercic kilka dziur swidrem. Swider to najlepsze rozwiazanie moim zdaniem. Nie mniej jednak palnik ma jedna zalete jest cichy w porownaniu z swidrem i pika. Dodatkowa jego zaleta to mozliwosc ogrzania rak itd. Osobiscie nie widzialem nigdy zeby ktos na Wisle uzywal takiego palnika, a lowilem duzo.

#19 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 02 listopad 2011 - 19:58

Tak sobie czytam o tej walce ognia z lodem i przychodzi mi do głowy taka refleksja,

wytapianie palnikiem dziur w litym np 15 cm lodzie mogę porównać z porywaniem się z motyką na słońce - czyli totalny bezsens.

Do rozważenia i próby może być opcja odtopienia palnikiem nęconego przerębla z dnia wcześniejszego gdy przez noc pokryje się 1-2 cm warstwą lodu.
Niewątpliwie może to być najcichsza metoda ponownego wędkowania idealnie w tym samym miejscu np. na dość płytkim łowisku.

Przy powiedzmy kilku dziurach dziennie, czas takigo odtapiania może nie mieć istotnego znaczenia w porównaniu do uzyskanego celu - czyli zachowania ciszy i być może większej ilości brań z tym związanego.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#20 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 02 listopad 2011 - 20:46

CYTAT(Darczez @ śro, 02 lis 2011 - 22:58) Wyświetl post
Przy powiedzmy kilku dziurach dziennie, czas takigo odtapiania może nie mieć istotnego znaczenia w porównaniu do uzyskanego celu - czyli zachowania ciszy i być może większej ilości brań z tym związanego.

Witam .
Mam troszkę inne doświadczenie odnośnie zachowania ciszy na lodzie , otóż podczas swoich wypraw na lód używałem świdra i pierzchni . Przy połowie płoci używałem świdra ( tu cisza jest wskazana ) natomiast w miejscach gdzie mogłem się spodziewać okonia otwory robiłem zawsze pierzchnią . Robiłem testy i doszedłem do wniosku , że odgłos stukania wcale okonia nie odstraszał a wręcz odwrotnie - wabił te drapieżniki . Czemu tak się dzieje ... nie wiem ale wyniki połowu mówiły same za siebie . icon_wink.gif
Używanie palnika do wytapiania dziur ...
Pozdrawiam .




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych