Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kilka Pytań Odnośnie Żywca


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 tomal122

tomal122

    Wędkarz

  • Members
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Murowana Goślina

Napisano 01 październik 2011 - 00:04

Witam. Na żywca jakiego rozmiaru używacie żywczyka jest to karaś a jak tak to jaki?
Jak można zwabić szczupaka?
I czy jest sens jechać na żywca na nockę?
Dzięki z góry

#2 OLO

OLO

    Szajbus

  • Members
  • 1410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lewin Brzeski
  • Zainteresowania:Muzyka ( Workstation Tyros 2 ), fotografika, strategiczne gry komputerowe, rozpoznawanie grzybów, magic the gathering, gry planszowe, sport wszelaki

Napisano 01 październik 2011 - 04:19

Różne rozmiary. Różne gatunki. Raczej się nie wabi drapieżców, choć są podobne pomysły. Pewnie, że jest sens, jechać na rybki zawsze jest sens icon_smile.gif

#3 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 01 październik 2011 - 17:22

CYTAT(tomal122 @ sob, 01 paź 2011 - 03:04) Wyświetl post
I czy jest sens jechać na żywca na nockę?


Na żywca jedzie się raczej w dzień, bo w nocy żywce "śpio" icon_wink.gif
Pytanie czy warto w nocy wędkować, to pytanie o ryby czy są takie, które w nocy żerują i biorą na żywca. Jeżeli masz taką wiedzę, że są takie i chcesz na nie przypolować, to na to pytanie sam możesz odpowiedzieć. Doświadczenie innych w tym względzie nic Ci nie podpowie, bo na różnych wodach może być różnie. Wędkowanie to przygoda i jeżeli w taki sposób potraktujesz swój nocny wypad i dobrze się do niego przygotujesz, to nie powinieneś być rozczarowany. Trzeba trochę poczytać o drapieżnych gatunkach ryb, miejscach ich występowania, upodobaniach kulinarnych a potem tylko się dostosować i próbować szczęścia icon_smile.gif


#4 angor

angor

    Weteran

  • Members
  • 480 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 październik 2011 - 17:40

Najlepiej wziąć ze sobą bacika i nałowić rybek które występują naturalnie w zbiorniku. Wielkość zależy od upodobań. Ja zakładam 15cm wzwyż, eliminuje to małe okonie które skubią żywca doprowadzając do szybkiego śnięcia.
Zwabić szczupaka można ale nie bezpośrednio. Musisz użyć drobnej zanęty która smuży i tworzy ładny słup gdy wpadnie do wody, co jakiś czas małe kuli i zwabisz drobnicę a za nimi przy odrobinie szczęścia przypłynie drapieżnik.

W nocy można jak najbardziej.
Kłusownik kradnie ryby, kiedyś za kradzież ucinano rękę...
Zasadniczo należy za wszelką cenę unikać postrzału w głowę...
Jeśli problem da się rozwiązać, martwić się nie ma czym. Jeśli problemu nie da się rozwiązać, martwić się nie ma po co...
P Z W = Polacy Zabierają Wszystko

#5 Apri

Apri

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów

Napisano 01 październik 2011 - 22:56

CYTAT(angor @ sob, 01 paź 2011 - 20:40) Wyświetl post
W nocy można jak najbardziej.


No jasne, że tak! Tylko w nocy! Nie wiem jak u Was, ale u nas to tylko jak się ściemni zaczynają wędkarze przyjeżdżać o tej porze roku na rybki. latem też bo jak nie ma ryb to % pod namiotem są icon_wink.gif

Ogólnie to z rybkami jest tak, że jest zastój mniej więcej od 12 do 2 w nocy. W każdym gatunku, ale trzeba być ostrożnym bo przyroda płata figle. Sumy to tylko nocna zasiadka. Spinning tak samo. Wabić wszystkie ryby czymś co się rusza. Przecież robaka też zdechłego nie założymy na hak. Wątroba np. dobra na węgorza. Surowa ta wątroba. Cięte rosówki (to tak po cichu mówię bo na zawodach okręgowych był zakaz). praktycznie na każdą rybę. Żywiec to u mnie przeważnie płoć, niewielka. Dobry też jest kiełb. Z rybką z akwarium też kombinowałam i skutecznie icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif na szczupaka niby blacha jest dobra, ale żywiec też może być.

A propo żywca...słyszeliście nowy wymysł tych ze stołków PZW ? Żywca z obcych wód do innych łowisk wprowadzać nie wolno! Także nie chwalcie się tym, którzy znają przepisy. Chciaż sama nie wyobrażam sobie nie kupić w sklepie w Ostrowie żywej małej rybki i nie założyć jej na hak..mrrr icon_biggrin.gif No i miał być zakaz sprzedaży w sklepie i nie wiem jak z tym jest do końca ale właściciel tego sklepu powiedział mi, że on się nie przejmuje on ryby sprzedawał będzie, bo przecież ktoś sobie może wpuścić taką rybkę do oczka, albo do akwarium.

#6 fahgrh

fahgrh

    Wędkarz

  • Members
  • 97 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 01 październik 2011 - 23:11

CYTAT(Apri @ nie, 02 paź 2011 - 01:56) Wyświetl post
A propo żywca...słyszeliście nowy wymysł tych ze stołków PZW ? Żywca z obcych wód do innych łowisk wprowadzać nie wolno! Także nie chwalcie się tym, którzy znają przepisy. Chciaż sama nie wyobrażam sobie nie kupić w sklepie w Ostrowie żywej małej rybki i nie założyć jej na hak..mrrr icon_biggrin.gif No i miał być zakaz sprzedaży w sklepie i nie wiem jak z tym jest do końca ale właściciel tego sklepu powiedział mi, że on się nie przejmuje on ryby sprzedawał będzie, bo przecież ktoś sobie może wpuścić taką rybkę do oczka, albo do akwarium.

Nie taki nowy icon_biggrin.gif ,ale tak samo o tym nie wiedziałem i prawie dostałem mandacik ,bo ja też zawsze do sklepu po karasie i na ryby. Oczywiście mogłem powiedzieć ,że żywce pozyskałem na danym łowisku ,ale dopiero po kontroli przyszło mi to do głowy.

#7 mientus

mientus

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Lokalizacja:south of heaven

Napisano 02 październik 2011 - 08:51

CYTAT(Apri @ nie, 02 paź 2011 - 01:56) Wyświetl post
Z rybką z akwarium też kombinowałam i skutecznie


To chyba nie jest zbyt rozsądne.

#8 Apri

Apri

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów

Napisano 02 październik 2011 - 13:18

No to prawda, dlatego nie miałam na myśli typowych złotych rybek, albo karpia koi czy skalara. Moje akwarium jest tzw. zimnowodne. Karasie srebrzyste, kiełbie krótkowąse, koluchy i myślę teraz nad różankami, ale to jakoś muszę pozyskać prywatnie, bo chyba są objęte od kilkunastu lat ochroną.
Akwarium zarąbiście wygląda. Muszę zrobić wam zdjęcie. Polecam, można się dużo dowiedzieć o rybach. Marzy mi się takie ogromne akwarium wbudowane w ścianę, ale u mnie będzie kiepsko, bo to musiałoby być na ścianie działowej, a działowa nie jest z cegły.

Ten przepis jest tegoroczny, jak dobrze mi się zdaje, ale też nie wiem dlaczego, ze dowiedziałam się o nim w połowie roku. W mojej okolicy nikt o tym nie wie, także luzik icon_smile.gif W ogóle nie uważacie, że coraz więcej wędkarzy, nawet pełniący rózne funkcje w zarządach, nie zna przepisów, albo zna a nie potrafi ich interpretować?

#9 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 11 październik 2011 - 07:20

CYTAT(Apri @ nie, 02 paź 2011 - 16:18) Wyświetl post
W ogóle nie uważacie, że coraz więcej wędkarzy, nawet pełniący rózne funkcje w zarządach, nie zna przepisów, albo zna a nie potrafi ich interpretować?


Nie rozkminiam w ogóle tego problemu. Szukam do wędkowania miejsc gdzie nie ma innych wędkarzy, więc problem ich znajomości lub nieznajomości przepisów mam z bańki icon_smile.gif

#10 karas0306

karas0306

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 11 październik 2011 - 16:07

U nas na zalewie Solinskim najlepiej łowić w nocy na żywca. I żywiec z wody w której zamierza sie łowić

#11 Radek-c57

Radek-c57

    Weteran

  • Members
  • 288 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dworszowice Pak k.Cz-wy

Napisano 03 listopad 2011 - 18:36

Czy nadal jest sens łowić w nocy? Mam na myśli sandacza, ostatnio łowiłem pod koniec września z dobrymi efektami ale teraz już dużo zimniejsza woda i się mogło pozmieniać?
Łowię, bo lubię;)
filmy online http://zalukaj.tv/polecony,668661/ filmy online
Nie bój się eksperymentów, amatorzy zbudowali Arkę Noego a fachowcy Titanic'a

#12 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 03 listopad 2011 - 19:59

CYTAT(Radek-c57 @ czw, 03 lis 2011 - 19:36) Wyświetl post
Czy nadal jest sens łowić w nocy? Mam na myśli sandacza, ostatnio łowiłem pod koniec września z dobrymi efektami ale teraz już dużo zimniejsza woda i się mogło pozmieniać?

Sprawdź

#13 Radek-c57

Radek-c57

    Weteran

  • Members
  • 288 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dworszowice Pak k.Cz-wy

Napisano 03 listopad 2011 - 20:48

Postaram się icon_biggrin.gif tylko zastanawiam się czy postawić obie na żywca czy jedną
Łowię, bo lubię;)
filmy online http://zalukaj.tv/polecony,668661/ filmy online
Nie bój się eksperymentów, amatorzy zbudowali Arkę Noego a fachowcy Titanic'a

#14 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 03 listopad 2011 - 21:32

raczej obie bo co założysz na drugą ?

#15 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 04 listopad 2011 - 13:06

CYTAT(Radek-c57 @ czw, 03 lis 2011 - 20:36) Wyświetl post
Czy nadal jest sens łowić w nocy? Mam na myśli sandacza, ostatnio łowiłem pod koniec września z dobrymi efektami ale teraz już dużo zimniejsza woda i się mogło pozmieniać?


O tej porze sandaczy nie łowię w nocy.
Jeżeli zdarzają się brania w dzień to nie widzę potrzeby utrudniać sobie życie i spędzać listopadowe nocki na sandaczach.
Max do godz. 19-20. Może właśnie dlatego, że wieczorem miałem raczej marne efekty.

#16 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 04 listopad 2011 - 14:49

CYTAT(esox2b @ pią, 04 lis 2011 - 16:06) Wyświetl post
O tej porze sandaczy nie łowię w nocy.
Jeżeli zdarzają się brania w dzień to nie widzę potrzeby utrudniać sobie życie i spędzać listopadowe nocki na sandaczach.
Max do godz. 19-20. Może właśnie dlatego, że wieczorem miałem raczej marne efekty.

Witam .
Mam takie same zdanie w tym temacie , dodam tylko że wybieram dni pochmurne , w słoneczne z zasady nie było brań . Sandacz nie lubi światła . icon_wink.gif
Pozdrawiam .


#17 jinx_da_cat

jinx_da_cat

    Weteran

  • Members
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:۩ Kraków™
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sport, motoryzacja

Napisano 09 listopad 2011 - 14:27

CYTAT(Apri @ nie, 02 paź 2011 - 00:56) Wyświetl post
A propo żywca...słyszeliście nowy wymysł tych ze stołków PZW ? Żywca z obcych wód do innych łowisk wprowadzać nie wolno! Także nie chwalcie się tym, którzy znają przepisy. Chciaż sama nie wyobrażam sobie nie kupić w sklepie w Ostrowie żywej małej rybki i nie założyć jej na hak..mrrr icon_biggrin.gif No i miał być zakaz sprzedaży w sklepie i nie wiem jak z tym jest do końca ale właściciel tego sklepu powiedział mi, że on się nie przejmuje on ryby sprzedawał będzie, bo przecież ktoś sobie może wpuścić taką rybkę do oczka, albo do akwarium.

Zanim coś napiszesz to najpierw sprawdź... To nie wymysł PZW tylko ustawy która jest nadrzędną nad RAPR ... icon_cool.gif Zakazu sprzedaży w sklepach być nie może, dlatego wielu i tak kupuje i używa. Zwłaszcza teraz kiedy o złowienie autochtonicznego żywca coraz trudniej. Na dodatek kiedy się na nockę listopadową wybiera... icon_wink.gif
www.przyjacielerudawy.pl
To co nie jest zabronione to jest dozwolone. Czego nie zabrania prawo tego nie pozwala wstyd!


#18 OLO

OLO

    Szajbus

  • Members
  • 1410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lewin Brzeski
  • Zainteresowania:Muzyka ( Workstation Tyros 2 ), fotografika, strategiczne gry komputerowe, rozpoznawanie grzybów, magic the gathering, gry planszowe, sport wszelaki

Napisano 10 listopad 2011 - 07:40

Z moich rozmów ze znajomym sprzedawcą wynika, że dałoby się zakazać sprzedaży żywców w sklepie, jednak sprzedawcy tłumaczą się, iż rybki te są sprzedawane do prywatnych oczek wodnych.

#19 jinx_da_cat

jinx_da_cat

    Weteran

  • Members
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:۩ Kraków™
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sport, motoryzacja

Napisano 10 listopad 2011 - 08:25

CYTAT(OLO @ czw, 10 lis 2011 - 08:40) Wyświetl post
Z moich rozmów ze znajomym sprzedawcą wynika, że dałoby się zakazać sprzedaży żywców w sklepie, jednak sprzedawcy tłumaczą się, iż rybki te są sprzedawane do prywatnych oczek wodnych.

Nie byłoby problemu, gdyby na łowiskach PZW był zakaz stosowania jako żywca karasi ale to utopia... icon_cool.gif
www.przyjacielerudawy.pl
To co nie jest zabronione to jest dozwolone. Czego nie zabrania prawo tego nie pozwala wstyd!




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych