Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pomówienia Strażników Rybackich


149 odpowiedzi w tym temacie

#1 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 12:31

Chciałbym przedstawić wam pewną historię, która miała miejsce nad zbiornikiem Bukówka i dotyczyła naszej Społecznej Straży Rybackiej http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/ . Autor artykułu jak i osoba ujawniona na popełnionym wykroczeniu to serdeczni koledzy z jednego koła sami przeczytajcie co napisali :
http://www.grodzkie....e...cle&sid=224

nic bym się o tym artykule nie dowiedział jak by nie sygnały Kolegów wędkarzy. Sam skarżący ma teraz 2 sprawy w Sądzie Grodzkim, 2 w sądzie Koleżeńskim i jedną w Prokuraturze?

skarga Pana piszącego skargę został uznana za bezzasadną przez Komendanta Państwowej Straży Rybackiej. Autor też wykonywał wiele sugerujących określeń w soim " artykule" . Sprawa zaszła tak daleko ,że prowadzi ją teraz Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze z art. 212 KK o pomówienia za pomocą srodków masowergo przekazu. Sami widzicie na co jesteśmy wystawieni -sami wedkarze broniący się przed odpowiedzialnością piszą bzdury i w ten sposób zniechęcają prężnie działające straże do działalności, ale my się nie poddajemy.

Z poważaniem: http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/

Użytkownik meridianon edytował ten post 31 lipiec 2011 - 12:33


#2 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 31 lipiec 2011 - 14:04

Przeczytałem artykuł, jak i odpowiedz komendanta SSR.
Więc jeśli chodzi o mnie to jeśli to prawda co zostało napisane to oczywiście trzymałbym stronę wędkarza.
Ale idąc od początku wędkarz pisze, że zatrzymano go na koronie tamy w drodze do auta i poproszono o kartę wędkarską.
A ja się pytam z jakiej okazji ? Jak bym ja miał to może bym pokazał przy dobrym humorze. Bo niby z jakiej racji ma mnie ktoś na spacerze pytać o kartę wędkarską ? Czy chodząc ulicą policja zatrzymuje i pyta o prawo jazdy ? To że jej zapomniał to druga sprawa, jesteśmy tylko ludźmi i każdemu może się zdarzyć zapomnieć czegokolwiek i nie widzę powodów do karania. Ja mam wykupione składki okręgowe w dwóch okręgach czyli na ponad 300zł i nie wyobrażam sobie żeby mi wlepili mandat za brak karty, kiedy tyle kasy przeznaczyłem na pzw. W takiej sytuacji spisanie danych itp, i niech człowiek dowiezie w ciągu 7 dni kartę do ssr czy psr.
Więc jak dla mnie faul ssr na samym początku, człowiek chciał tylko za pomocą znanej osoby potwierdzić posiadanie karty to robi się z niego jakiegoś kombinatora. Miał kartę ? Miał ! Więc o co Chodzi ?
Druga kwestia nie szczęsnego łowienia i rzekomego łowienia na odległości mniejszej niż 50m.
I wydaje mi się, ze jeżeli wędkarz zanęcił sobie łowisko na 60m to tak samo połowi jak na 40m więc nie widzę powodów do świadomego robienia sobie kłopotów w tak błahej sprawie.
Tym bardziej, że gdyby miał pewność swojej winy to by się po prostu z miejsca oddalił widząc płynącą straż. A do tego nie sądzę aby chciał kombinować i narażać syna na takie historie.
Może historyjkę troszkę ubarwił w większą opryskliwość i nie legitymowalność komendanta.
Ale i tak dla mnie to wędkarz jest ofiarą tej sytuacji a ssr tylko nadgorliwym organem ucisku obywatela. Czepili się wędkarza praktycznie o nic i pokazują jaką to władzę mają.
Dla mnie wstyd i żenada.


#3 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 31 lipiec 2011 - 14:33

Po co bic pianę jeszcze na tym forum ? Za mało Wam rozgłosu czy oczekujecie na brawa z naszej strony ? Bo nie mam pojęcia czemu ten post ma służyc. Jak dla mnie przerost formy nad treścia.

Użytkownik Czarnyy edytował ten post 31 lipiec 2011 - 14:39

www.carpholic.pl

#4 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 15:10

Zależy kto na temat jak popatrzy. Jak by sprawa dotyczyła was bezpośrednio na pewno inaczej byście to odczuwali. Chciałem tylko naświetlić pewne sprawy , które mają miejsce nad wodą i w wyniku pomówień ludzie pracujący za darmo padają ich ofiarom.

#5 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 31 lipiec 2011 - 15:15

Kolego nie wiem czy jesteś tym Komendatem i chcesz się wybielić, czy członkiem jego spec grupy i go bronisz.

Fakty są dość proste, wystarczy spojrzeć na zdjęcie gdzie było stanowisko wędkarza - czyli w odległości ponad 50m i kwita. Szczęście wędkarza, że te zdjęcia zrobił.
To czy spacerował brzegiem, a może wędkował bliżej zapory - was było 4 gdzie dowód w postaci zdjęcia - a może SSR nie stać na tel komórkowy.

Sprawa jest oczywista, próba odegrania się za sprawę z dnia wcześniejszego, kiedy to bezprawnie został kontrolowany, jak szedł do samochodu.

Może to smutne ale tak widzę prawdę.

Niestety zbyt znaczna część tzw. funkcjonariuszy samych siebie postrzega jako wszechwładnych i najmądrzejszych, a innych jak zwierzynę łowną do odstrzału.

Tłumaczenie Komendata przypomina mi sytuację jaka przydażyła się w Karlinie znanego wędkarzom z rzeki Parsęty, a kierowcą z fotoradarów straży gminnej, kiedy to Komendat tejże straży wlepił mandat z fotoradaru Ambulansowi jadącemu na sygnale do szpitala z kobietą z obciętym palcem.
Sprawa była głośna w telewizji, gdzie Komendant tłumaczył że na zdjęciu nie widać że ambulans ma włączone sygnały świetlne, więc kierowca musi zapłacić.

To czy coś się robi za kasę, czy za darmo nie usprawiedliwia, że nie powinno się tego robić pożądnie.

PARANOJA DO KWADRATU.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#6 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 31 lipiec 2011 - 15:17

To ja w takim razie naświetle sprawy, które na forum SSR naświetlił kontrolowany przez SSR kolega: cyt:

" Patrząc na państwa zdjęcia rozpoznaję osoby kontrolujące mnie.Dwa zdarzenia przypiszę pańskiej grupie tzn. - prosiłem o podanie saszetki z dokumentami która zsunęła mi się za krzesełko a że mam kłopoty ruchowe poprosiłem o podanie owych dokumentów. Otrzymałem odpowiedz że osoba kontrolująca nie jest od tego. Drugie zdarzenie kontrolowano mnie w nocy kontrola przebiegła kulturalnie ,sprawnie zaskoczony byłem tylko tym że pańską grupę jeśli mogę tak napisać nie interesowali pijani , głośno zachowujący się młodzi ludzie czy wędkowali czy nie, strażnicy mogli się przekonać sprawdzając ich.Niestety do nich nie podeszli.Wydaje mi się że pijani ludzie nad wodą powinni państwu przeszkadzać.Kolejny przykład strażników z Wałbrzycha kiedy to jeden z panów z odległości ok. 100m krzyczał niecenzuralnie do kolegi aby sprawdził jak daleko mam rzuconą żyłkę od tamy. Sytuacja z dzieckiem była też prawdziwa i uważam ją za nie właściwą. Natomiast łączenie mnie z jakimiś panami z koła grodzkiego Jeleniej Góry to nie porozumienie. Nie znam owych panów. Co do tego że naciągam fakty czuję się obrażony. Na osąd państwa pracy zarabiacie wszyscy niezależnie skąd jesteście.Pokażcie co potraficie zrobić dla wędkarza poza karaniem i proszę się nie chować za przepisy.Pozdrawiam i kończę temat. Zakładając forum na stronie musicie się liczyć z różnymi opiniami. "

I na tym skończe swoje udzielanie się w tym temacie.
Ps. zeby nie było nie jestem członkiem koła Grodzkiego...

Użytkownik Czarnyy edytował ten post 31 lipiec 2011 - 15:20

www.carpholic.pl

#7 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 15:28

cyt:"Kolejny przykład strażników z Wałbrzycha kiedy to jeden z panów z odległości ok. 100m krzyczał niecenzuralnie do kolegi aby sprawdził jak daleko mam rzuconą żyłkę od tamy." pisze tu o kolegach z Wałbrzycha a Wałbrzych to już nie nasza straż i nie działająca na naszym terenie-mógł to być posterunek Państwowej Straży Rybackiej z Wałbrzycha. A co do młodzieży głośno i wulgarnie zachowującej się: nie składaliśmy ślubowania, że będziemy ryzykowali swoje życie i zdrowie w imieniu ochrony wód PZW, a jeżeli młodzież nie łowi to od tego jest policja nr. 997 każdy może poinformować gdy mu przeszkadzają, jeżeli nie dzwoni to znaczy, że toleruje takie zachowanie lub się boi zareagować.

#8 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 31 lipiec 2011 - 15:29

Jest takie powiedzenie " nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu " icon_redface.gif
Nie twierdzę , że wszyscy społeczni strażnicy są źli ale ...... niektórym należało by się mocno przyglądnąć .
Nadużywanie " władzy " przez SSR-owców na szczęście nie jest nagminne lecz się jednak zdarza . icon_evil.gif
Uważam że należy co jakiś czas weryfikować ich działalność .

#9 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:00

cyt Zbynek :"Może historyjkę troszkę ubarwił w większą opryskliwość i nie legitymowalność komendanta. " i właśnie w tym tkwi sedno całej sprawy, bo kwestię czy był winien czy nie winien rozpatrzy Sąd.

#10 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:10

CYTAT(meridianon @ nie, 31 lip 2011 - 19:00) Wyświetl post
cyt Zbynek :"Może historyjkę troszkę ubarwił w większą opryskliwość i nie legitymowalność komendanta. " i właśnie w tym tkwi sedno całej sprawy, bo kwestię czy był winien czy nie winien rozpatrzy Sąd.

Czy ubarwił czy nie (czy straż była bardzo opryskliwa czy troszkę, czy się komendant legitymował czy nie).
To i tak straż się czepiła wędkarza o nic, zwykła nadgorliwość, a jaka ona jest pisano wcześniej.
Nie wiem po co w ogóle był ten post ? Szukałeś poparcia ? To chyba ci nie wyszło
A co do sądu to wiadomo, że weźmie wiarę czterem strażnikom a nie jednemu wędkarzowi ale może wykażą się odrobiną zdrowego rozsądku.

#11 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:19

do Zbynek cyt:" ale może wykażą się odrobiną zdrowego rozsądku."- co miałeś na myśli pisząc te słowa?



pismo Komendanta PSR w tej sprawie:


http://img708.images...1051900000.jpg/

http://img690.images...1051900001.jpg/

Użytkownik meridianon edytował ten post 31 lipiec 2011 - 16:27


#12 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:33

CYTAT(Zbynek @ nie, 31 lip 2011 - 17:10) Wyświetl post
A co do sądu to wiadomo, że weźmie wiarę czterem strażnikom a nie jednemu wędkarzowi ale może wykażą się odrobiną zdrowego rozsądku.

Myślę, że wędkarz w sprawie sądowej nie stoi na straconej pozycji ponieważ jak już podkreślałem, jedynym całkowicie dla mnie obiektywnym dowodem jest zdjęcie z widocznym stanowiskiem wędkarskim w odpowiedniej odległości, co świadczy o tym, że nie zawinił.

Szkoda tylko, że na takie przeżycia został narażony młody adept wędkarswa kończący z płaczem wyprawę, i że być może narażony będzie na kolejne mało przyjemne przeżycia gdy jako świadek będzie musiał bronić dobrego imienia ojca.

Swoją drogą przycumowanie pontonem praktycznie wprost na stanowisku wędkarza też świadczy o beszczelności i hamstwie komendanta i jego nastawieniu do wędkujących.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#13 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:48

CYTAT(Darczez @ nie, 31 lip 2011 - 19:33) Wyświetl post
Myślę, że wędkarz w sprawie sądowej nie stoi na straconej pozycji ponieważ jak już podkreślałem, jedynym całkowicie dla mnie obiektywnym dowodem jest zdjęcie z widocznym stanowiskiem wędkarskim w odpowiedniej odległości, co świadczy o tym, że nie zawinił.

Szkoda tylko, że na takie przeżycia został narażony młody adept wędkarswa kończący z płaczem wyprawę, i że być może narażony będzie na kolejne mało przyjemne przeżycia gdy jako świadek będzie musiał bronić dobrego imienia ojca.

Swoją drogą przycumowanie pontonem praktycznie wprost na stanowisku wędkarza też świadczy o beszczelności i hamstwie komendanta i jego nastawieniu do wędkujących.


oj ty chyba troszeczkę przesadzasz

#14 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:48

CYTAT(meridianon @ nie, 31 lip 2011 - 19:19) Wyświetl post
do Zbynek cyt:" ale może wykażą się odrobiną zdrowego rozsądku."- co miałeś na myśli pisząc te słowa?

To że może zdadzą sobie sprawę, że straż była uprzedzona do wędkarza po kontroli z dnia wcześniejszego. Oraz to, że dadzą wiarę tego, że łowił poza granicą 50m. Bo nie miał powodów aby robić inaczej. Ale do tego też trzeba wiedzieć, że jak sobie zanęci stanowisko i ma rybę złowić to złowi ją na 60 m tak samo jak na 40 m. Więc nie widzę powodów aby miał robić sobie problemy o taką błahostkę, tym bardziej że wybrał się na wędkowanie z synem i na pewno nie potrzebne mu były zatargi ze strażą.
Jeśli mówi że cofnął się przed 50m aby odczepić zestaw to pewnie tak było, również takie praktyki stosuję.
A mam jeszcze pytanie: na jakiej podstawie i poco prosi się spacerujących po tamie o kartę wędkarską ?

Użytkownik Zbynek edytował ten post 31 lipiec 2011 - 16:52


#15 Józio

Józio

    Wędkarz

  • Members
  • 10 postów

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:53

"łowił w odległości około 25 metrów biorąc pod uwagę metryczność" (?); "wykroczenie było na tyle przejrzyste aby uważać je jako oczywiste"; "zdolności konfabulacyjne"; "zdolności do konfabulacji"; "dokonano eksperymentalnie pomiar kroków"; - nie brakuje strażnikom poczucia humoru icon_smile.gif.

#16 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 16:56

CYTAT(Zbynek @ nie, 31 lip 2011 - 19:48) Wyświetl post
To że może zdadzą sobie sprawę, że straż była uprzedzona do wędkarza po kontroli z dnia wcześniejszego. Oraz to, że dadzą wiarę tego, że łowił poza granicą 50m. Ale do tego też trzeba wiedzieć, że jak sobie zanęci stanowisko i ma rybę złowić to złowi ją na 60 m tak samo jak na 40 m. Więc nie widzę powodów aby miał robić sobie problemy o taką błahostkę, tym bardziej że wybrał się na wędkowanie z synem i na pewno nie potrzebne mu były zatargi ze strażą.
Jeśli mówi że cofnął się przed 50m aby odczepić zestaw to pewnie tak było, również takie praktyki stosuję.
A mam jeszcze pytanie: na jakiej podstawie i poco prosi się spacerujących po tamie o kartę wędkarską ?


ale on spiningował w odległości 25 metrów od zapory głównej czyli popełnił wykroczenie? czy nie popełnił? piszesz ,że nęcił hmmmm podczas spiningowania się nęci? i nie pisz o spacerujących bo tak na prawdę to dzień wcześniej na widok Straży zwinął wędkę i się oddalał, straż go skontrolowała i nie miał karty przy sobie:) więc nie spacerował?

#17 meridianon

meridianon

    Wędkarz

  • Members
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisano 31 lipiec 2011 - 17:01

do Darczez ty to nie lubisz straży rybackiej? co cyt. twój post "Witam

31 maja 2009 w moim okręgu Radomskim na zbiorniku w Domaniowie próbując przechytrzyć sandacza natknąłęm się na pływajacą kontrolę społecznej straży rybackiej , która to jak się okazało była obsługą rozgrywanych zawodów spiningowych ze sprzętu pływającego.

Sam fakt kontroli mnie nie zdziwił, bo działaczy nad wodę może przygnać tylko wyżerka związana z zawodami, a nie chęć dopilnowania łowiska, dlatego jeżeli już zdaża się kontrol to głównie z nudów podczas trwających zawodów.

Panowie poruszli się niezarejestrowaną łodzią ze sporym silnikiem spalinowym.

Jakież było moje zdumienie gdy po skontrolowaniu kilku łódek na akwenie nie biorących udziału w zawodach, Towarzysze kontrolerzy w najlepsze zaczeli sobie spinningować z niezarejestrowanego sprzętu pływającego co wydaje się być czystej wody KŁUSOWNICTWEM.

Poniżej zamieszczam zdjęcie łowiących jegomości. Niestety nie udało mi się zbliżyć na tyle żeby wyraźnie było widać szczegóły, bo szybko się zwinęli jak zacząłem robić zdjęcia.

Zmniejszono 97%

2592 x 1944 (626,09k)

Zmniejszono 97%

2592 x 1944 (451,23k) icon_twisted.gif


I co wy na to ?! czy to jest w pożądku ....i zgdne z zasadami elementarnej uczciwości "


więc obiektywnej oceny od ciebie nie można oczekiwać icon_twisted.gif

#18 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 31 lipiec 2011 - 17:18

Swoje wypowiedzi oparłem na przeczytanym artykule i nic tam nie było o tym, że spinningował tylko że łowił. Więc przyjąłem, że klasycznie, i nie pisałem że "nęcił" tylko, że jeśli się "zanęci".
Jeśli by spinningował w odległości 25m to popełniłby wykroczenie! Ale pewnie jak mówił cofną się próbując odczepić przynętę. A straż akurat tego nie mogła dokładnie stwierdzić. Więc jeśli miałby świadomość winy oddaliłby się widząc płynącą straż.
Sprawa dość trudna jak się okazuje, straż nie ma na to dowodów że wędkował na 25 metrach, ten "eksperyment z krokami" to jakiś śmiech.
Więc następnym razem niech straż się postara o klarowne dowody, że łowił na 25m.
A jeśli chodzi o dzień poprzedni to czemu miałby się przed strażą oddalać, jeśli tak na prawdę kartę miał?
Może faktycznie oddalił się bo się zorientował, że zapomniał karty i bał się konfrontacji z nadgorliwą strażą która zechce go ukarać praktycznie za nic.
A może, żona zadzwoniła żeby wracał do domu bo szykuje już obiad.

@meridianon odnośnie twojego cytatu starej wypowiedzi kolegi Darczez:
Nie wiem po co ty to pokazujesz ? Sam pod sobą dołki kopiesz. Kolega ewidentnie opisał nadużywanie władzy przez strażników!
A ty chcesz jakoś tutaj bronić waszego zachowania, to chyba troszkę nie tą drogą.

Użytkownik Zbynek edytował ten post 31 lipiec 2011 - 17:29


#19 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 31 lipiec 2011 - 17:30

CYTAT(meridianon @ nie, 31 lip 2011 - 19:00) Wyświetl post
cyt Zbynek :[b]"Może historyjkę troszkę ubarwił ...
... i właśnie w tym tkwi sedno całej sprawy ...


Jeżeli ktoś ubarwił swój opis zdarzenia to mam wrażenie, że obie strony. Ale żeby to dostrzec trzeba patrzeć z boku a nie tak jak kol.meridianon@.
Nie mam zamiaru stawać w obronie "oskarżanego" jednak w tym wszystkim dostrzegam sporo nadgorliwości (z relacji) w wykonaniu SSR.

Po pierwsze.
Wasza pierwsza kontrola jest bezprawna i jedynie naiwność kontrolowanego (prawdopodobnie będącego przeświadczonym o swej niewinności) umożliwiła jej przeprowadzenie. Co byście zrobili gdyby kontrolowany stwierdził, że zauważył brak karty i właśnie po nią wraca do domu ?
Po drugie.
Mam jakieś dziwne przeczucie, że w swoich działaniach czujecie się niedowartościowani.
Zgodziliście się na działanie w SSR i za to Wam chwała. Jednak na uznanie trzeba sobie zapracować w działaniu nad wodą. W rzeczywistej walce z kłusownictwem a nie na własnej stonce internetowej, gdzie - co dla mnie jest zrozumiałe - usiłujecie przekonywać o własnych sukcesach, do których należy zaliczyć otrzymanie pontonu, lornetek itp. sprzętu.
Używanie określeń "duże sukcesy" w odniesieniu do działalności i podawanie na poparcie tego faktu wykrycie w ciągu pięciu lat 15-tu sprawców (trzech na rok) na takim zbiorniku jak Bukówka (post "Ukręcanie Sprawy" w tym samym temacie). Sami też odpowiedzcie czy sukcesem jest przegonienie jakiegoś kłusownika z nad wody a nie jego zatrzymanie i ukaranie.
Czyż próba robienia szumu wokół własnego grona nie jest kolejnym przykładem na wasze "duże osiągnięcia w pracy"?
Jeżeli o całej sprawie ma wypowiedzieć się sąd, to tym bardziej nasze, czy jakiekolwiek medialne opinie w tym momencie się nie liczą ...



#20 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 31 lipiec 2011 - 17:50

Wszystkie te wypowiedzi kol. meridianon@ każą zastanowić się nad tym czy nie jest to sen o powrocie do "dawnych dobrych lat" gdzie grupa umundurowanych zawsze miała racje ... A może przeczuwacie wyrok sądu i dlatego rozpaczliwie szukacie poparcia?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych