Skocz do zawartości


Zdjęcie

Przypon(konieczny?)


37 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tajpan

Tajpan

    Weteran

  • Members
  • 181 postów

Napisano 17 maj 2006 - 16:31

Witam,czy przypon oprocz tego,ze jak by co sie zrywa i trace tylko haczyk ma jeszcze jakies inne zadanie?Czy bez przyponu nie da sie zlapac ryby,lub jest trudniej?Pytam,bo w jakim poscie wyczytalem,ze np. na ploc to nie musi byc wogole przyponu.

#2 urbichampion

urbichampion

    Weteran

  • Members
  • 629 postów
  • Lokalizacja:bydgoszcz
  • Zainteresowania:wędkarstwo:)

Napisano 17 maj 2006 - 16:54

nie musisz oczywiscie stosowac przynonu ale jak wiesz mozesz wtedy stracic caly zestaw, pozatym jezeli lowisz na splawik moze sie zdazyc ze sruciny beda ci opadac na haczyk, ja zawsze uzywam przyponow

#3 KaIbA

KaIbA

    Wędkarz

  • Members
  • 48 postów
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisano 17 maj 2006 - 17:08

Jestem takiego samego zdania żę przypon jest niekonieczny. Sam łowie bez przyponu.

#4 cebula111

cebula111

    Szajbus

  • Members
  • 1283 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Grudziądz kuj-pom
  • Zainteresowania:wędkarstwo, siatkówka

Napisano 17 maj 2006 - 18:51

QUOTE(KaIbA)
Jestem takiego samego zdania żę przypon jest niekonieczny. Sam łowie bez przyponu.

i niedługo złamiesz wędkę. przypon jest konieczny chociaż czasem potrafi bardzo namącić w zestawie supełki itp. Lepeij jest mieć przypon w zestawie a szczególnie jak łapiesz na wysokiej marki sprzęt za ładne pieniądze icon_cool.gif
Nie wiem czasami też łapię bez niego, ale wiesz wyniki jakoś się nie zmieniają, ale jak mam zawody to dno najczęściej z zaczepem więc zawsze coś się porwie, a jak mam przypon to tylko go wymieniam a nie cały zestaw a w najgorszym wypadku wędkę icon_biggrin.gif
Gold Series czy Top Secret oto jest pytanie.

#5 Adams

Adams

    Weteran

  • Members
  • 225 postów
  • Lokalizacja:Włocławek
  • Zainteresowania:Sztuki walki, wędkarstwo, komputery

Napisano 17 maj 2006 - 19:04

PRZYPON OBOWIĄZKOWO !! nie widze innej opcji
możęsz kupić gotowe haczyki z przyponami

#6 A_post_oł

A_post_oł

    Szajbus

  • Members
  • 1049 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:ryby też

Napisano 18 maj 2006 - 11:06

Przypon działa jak bezpiecznik. Na ogół jest stosowany. Jego zadaniem jest ochrona przed stratą całego zestawu. Dodatkowo na cienkim przyponie przynęta wygląda i zachowuje się w wodzie bardziej naturalnie.
Można je wykonać np z niewidocznego w wodzie fluorokarbonu, który jest dużo droższy od żyłki więc zrobienie z niego całego zestawu wychodzi bardzo drogo.
Karpiarze wiążą swoje przypony ze specjalnych bardzo miękkich plecionek.
Na szczupaka trzeba obowiązkowo zastosować przypon odporny na przegryzienie, najczęściej stalowy lub wolframowy.

Kiedy nie stosujemy przyponów
W wędkarstwie podlodowym do wiązania mormyszek i blaszek.
W ciężkim spiningu łowiąc na grube żyłki (0.35 - 0.50 i więcej) czy plecionki. Jest to wystarczająco mocna żyłka by wyrwać przynętę z każdej zawady.
Na ryby w każdziuteńki wolny czas...

Piszę poprawnie po polsku.

#7 Codiusz

Codiusz

    Weteran

  • Members
  • 171 postów
  • Lokalizacja:Śrem
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 18 maj 2006 - 11:51

Ja też jestem zdania że przypon jest rzeczą konieczną, szkoda zestawu. Bardzo łatwo się nauczyć wiązania przyponu, zaczepy podwodne nie będą już takie straszne. Pozdrawiam icon_wink.gif
...

#8 cfietok

cfietok

    Wędkarz

  • Members
  • 48 postów
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 18 maj 2006 - 13:00

dodatkowo, przyneta zaczepiona na miekkim przyponie zachowuje sie bardziej naturalnie dla ryby

#9 rzeczka lyna

rzeczka lyna

    Weteran

  • Members
  • 466 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bartoszyce Warmia i też Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 18 maj 2006 - 17:05

czym cienszy przypon tym lepsze wyniki , cieńszy przypon jest mniej idzilny w wodzie przez rybę w moim wypadku lina
weekend bez wędki to weekend zmarnowany...
pozdrawiam Tomasz

Sklep Wędkarski "Ryb iOgon"

#10 Adams

Adams

    Weteran

  • Members
  • 225 postów
  • Lokalizacja:Włocławek
  • Zainteresowania:Sztuki walki, wędkarstwo, komputery

Napisano 18 maj 2006 - 17:18

uważam jednak że nie można przesadzać z "cienkością przyponu" powinnien być cieńszy od zyłki łownej o ok 0,05 mm

czyli jak masz zyłke 0,22 to dajesz pypon 0,18 a jak 0.20 to przypon 0,18 lub 0,16 .. pozdrawiam


Aha rzeczka lyna.. pytanie ... icon_smile.gif gdzie na rzece łapiesz liny ?? bo chce zacząć przygode z rzeką ale nie wiem jak się za to zabrać icon_razz.gif peace
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni...

#11 Tajpan

Tajpan

    Weteran

  • Members
  • 181 postów

Napisano 18 maj 2006 - 18:17

Ja mam zylke 0,14 to przypon bedzie dobry 0,12?Ale na 0.12 to co ja za rybe moge zlapac?
To wychodzi na to,ze przygotowojac sie na rybe wieksza lub mniejsza nie patrze sie na grubosc zylki glownej tylko na ta przyponowa.

#12 szkiel1552

szkiel1552

    Wędkarz

  • Members
  • 49 postów
  • Lokalizacja:Knurów
  • Zainteresowania:spinning. motoryzacja

Napisano 18 maj 2006 - 19:54

karzdom rybe na to wyciagniesz (oprucz jakis rekordowych okazów) no i na rzece będziesz miał troche problem z większymi rybami ale mysle że powinieneś se poradzić

#13 Adams

Adams

    Weteran

  • Members
  • 225 postów
  • Lokalizacja:Włocławek
  • Zainteresowania:Sztuki walki, wędkarstwo, komputery

Napisano 18 maj 2006 - 21:40

nie oszukumy się nie każdą... nawet 2 kg karpia na to nie wyciągnie ... podobnie kg lina ... to są ryby bardzo silne i waleczne tak więc wątpie ...

#14 rzeczka lyna

rzeczka lyna

    Weteran

  • Members
  • 466 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bartoszyce Warmia i też Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 18 maj 2006 - 22:23

QUOTE(Adams)
uważam jednak że nie można przesadzać z \"cienkością przyponu\" powinnien być cieńszy od zyłki łownej o ok 0,05 mm

czyli jak masz zyłke 0,22 to dajesz pypon 0,18 a jak 0.20 to przypon 0,18 lub 0,16 .. pozdrawiam


Aha rzeczka lyna.. pytanie ... icon_smile.gif gdzie na rzece łapiesz liny ?? bo chce zacząć przygode z rzeką ale nie wiem jak się za to zabrać icon_razz.gif peace


gdzie indziej jak nie na łynie / fakt że tam sporadycznie ale trafiam/ najwiecej łowie ich w jeziorku kolo domu ma jakies . juz do tej pory złapałem jakies 20 w tym 2 najwieksze 43 cm pozdrawiam
weekend bez wędki to weekend zmarnowany...
pozdrawiam Tomasz

Sklep Wędkarski "Ryb iOgon"

#15 rzeczka lyna

rzeczka lyna

    Weteran

  • Members
  • 466 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bartoszyce Warmia i też Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 18 maj 2006 - 22:27

QUOTE(szkiel1552)
karzdom rybe na to wyciagniesz (oprucz jakis rekordowych okazów) no i na rzece będziesz miał troche problem z większymi rybami ale mysle że powinieneś se poradzić


ludzie ja na rzecę na przyponie 0.12mm wyciagałem klenie po 70 dkg oraz leszcze po 1.7 kg , rok temu na 12 kumpel wyciagą karpia 5 kg , cos w tym musi byc , nie ma rególy na jaka rybę jaki przypon
weekend bez wędki to weekend zmarnowany...
pozdrawiam Tomasz

Sklep Wędkarski "Ryb iOgon"

#16 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 19 maj 2006 - 08:06

Generalnie na cienkim przyponie rowniez mozna wyciagnac duza rybe, tak jak rzeczka lyna pisze, a nawet wieksze sztuki, kwestia tego, zeby przypon nie pekl przy zacieciu, to juz 50% sukcesu, jak nie wejdzie podczas holu w zarosla, to kolejne 20% , 29% to umiejetnosc holu, reszta to sprzet (kolowrotek z odpowiednio wyregulowanym hamulcem, zapas zylki na nim odpowiednie wedzisko) i troche szczescia icon_smile.gif
Kiedys na przypon 0,12 (lowilem karasie) wyciagnalem karpia 4,8 kg. Tyle ze hol trwal ponad poltorej godziny, przy czym byla to glinianka i nie mial za bardzo gdzie uciekac.

#17 rzeczka lyna

rzeczka lyna

    Weteran

  • Members
  • 466 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bartoszyce Warmia i też Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 19 maj 2006 - 10:10

właśnie a jaka zabawa i frajda jest podczas tego holu:)

fakt nie raz mi sie zrywały przypony przy zacięciu , ale to bardzo żadko , moj zestaw togłówna 0,18 a przypon 0,12 i czasaqmi 0,14. i jeszcze podczas holu nigdy mnie nie zawiódł
..........:::::POZDRAWIAM:::::.........
weekend bez wędki to weekend zmarnowany...
pozdrawiam Tomasz

Sklep Wędkarski "Ryb iOgon"

#18 marcoss

marcoss

    Weteran

  • Members
  • 459 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jawor
  • Zainteresowania:komputery ,wędkarstwo, fotografia

Napisano 19 maj 2006 - 18:31

QUOTE(rzeczka lyna)
QUOTE(szkiel1552)
karzdom rybe na to wyciagniesz (oprucz jakis rekordowych okazów) no i na rzece będziesz miał troche problem z większymi rybami ale mysle że powinieneś se poradzić


ludzie ja na rzecę na przyponie 0.12mm wyciagałem klenie po 70 dkg oraz leszcze po 1.7 kg , rok temu na 12 kumpel wyciagą karpia 5 kg , cos w tym musi byc , nie ma rególy na jaka rybę jaki przypon

zgadzam się z tobą,to zależy od umiejętności wędkarza, ja cały czas stosujęp rzypon na tykę 0,07mm(nieraz cieńszy) i karpie po 1,5 kg można spokojnie wyciągnąć( tylko bez żadnych nerwów, dać mu się pomęczyć, sam wejdzie do podbieraka.
Colmic i Trabucco!!!-nie ma lepszych
Pozdrawiam wędkarzy!!!

#19 zioaml

zioaml

    Wędkarz

  • Members
  • 79 postów
  • Lokalizacja:Wasilków

Napisano 20 maj 2006 - 16:33

Mam takie pytanie apropo przyponu. Ostatnio łowiąc tyczką wszedlem w zaczep ;/ zylka glowna 0,10 przypon 0,08 i nie mogłem wyrwac haczyka z zaczepu, męczylem sie kilka minut az wkoncu żyłka pękła na węźle(haczyk) i własnie sie zastanawiam czy jest konieczny przypon(przeciez i tak poszedl sam hak a nie caly przypon). Następnego dnia wybralem się z batem (teraz bez przyponu) zylka 0,10. Oczywiscie tez wszedlem w zaczep icon_smile.gif oczywiscie poszedl tylko hak(żyłka pękła na węźle). Zdażyło się wam kiedyś tak? I jeszcze raz pytanie : opłaca się dawać przypon?
Jak łatwo zdobyć piniądze ? nie wiesz to kliknij!klik

#20 marcoss

marcoss

    Weteran

  • Members
  • 459 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jawor
  • Zainteresowania:komputery ,wędkarstwo, fotografia

Napisano 26 maj 2006 - 20:08

QUOTE(zioaml)
Mam takie pytanie apropo przyponu. Ostatnio łowiąc tyczką wszedlem w zaczep ;/ zylka glowna 0,10 przypon 0,08 i nie mogłem wyrwac haczyka z zaczepu, męczylem sie kilka minut az wkoncu żyłka pękła na węźle(haczyk) i własnie sie zastanawiam czy jest konieczny przypon(przeciez i tak poszedl sam hak a nie caly przypon). Następnego dnia wybralem się z batem (teraz bez przyponu) zylka 0,10. Oczywiscie tez wszedlem w zaczep icon_smile.gif oczywiscie poszedl tylko hak(żyłka pękła na węźle). Zdażyło się wam kiedyś tak? I jeszcze raz pytanie : opłaca się dawać przypon?

Wyobraź sobie łowiąc batem 5 m. Masz zestaw 5m(bez przyponu),i czesto zrywasz żyłkę, topo kilkunastu takich zerwaniach masz już zestaw o 1m krótszy, ale to też nie o to chodzi,cienki przypon gwarantuje naturalne zachowanie się robaka na haczyku, i większość możliwość brań.
Colmic i Trabucco!!!-nie ma lepszych
Pozdrawiam wędkarzy!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych