Skocz do zawartości


Zdjęcie

Norwegia Dla Polaków! Porady Dla Wędkarzy Z Polski.


429 odpowiedzi w tym temacie

#41 bobas_demolka

bobas_demolka

    Weteran

  • Members
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 10 maj 2011 - 07:40

CYTAT(greghouse @ pon, 09 maj 2011 - 22:28) Wyświetl post
Witam bardzo Wszystkich,

mam wielką prośbę o kilka rad.

Jadę w lipcu po raz pierwszy do Norwegii, na Hitrę.

Co do kosztów, to jedziemy w szostke (2 samochody). Za 1350 zł na twarz mamy opłacony domek, sporą łódkę ze 100 konnym silnikiem i prom z kabinami do Nynashamn i z powrotem. Generalnie sądzę, że cena nie jest najgorsza.

Ponieważ dotychczas łowiłem jedynie nad naszym morzem, mam tylko kijek 100 - 300 g (2,7m), kręcioła ze stałą szpulą i trochę pilkerów (100-200g).

Bardo proszę doświadczone Koleżeństwo o poradę w co powinienem się dodatkowo zaopatrzyć (czy potrzebował będę drugą wędkę, multik (chyba nie ...), a może jakieś cięższe pilkery). Z drugiej strony słyszałem ostatnio o pilkerach 60-80 g stosowanych w Norwegii do spiningu. Jeśli to prawda, to czy winienem mieć jakąś dodatkową wędkę???
Pozdrawiam i połamania!

Witam Kolegę.
Koszt wyjazdu faktycznie nieduży ( dojdzie paliwo) - taki jest koszt w Eventour przy dojeździe własnym.
Odnośnie sprzętu - wg mnie przydałyby się:
- parę pilkerów ok. 300-400g
- parę przywieszek
- kij 2,10m - 2,40 m 150 - 400 g
- kołowrotek z 300-450 m plecionki 0,30 - 0,40, nie musi byc multik, z tym że multik jest znacznie tańszy niż w miarę logiczny kołowrotek o szpuli stałej (tutaj z góry odrzucamy wszelkie "morskie" , wielgachne tandety do 150 zł) o podobnej pojemności plecionki.
- parę gum na główkach 50 g

Na tym co masz da się z pewnością połowić ale w przypadku awarii będzie problem, podobnie będzie problem gdy trzeba będzie na skutek dużego dryfu założyć pilkera 300-400g..... Kijek wytrzyma ale giął się bedzie okrutnie.

Co do lekkich ( 60-80g) pilkerów.
Są niezastąpione jeżeli woda stoi. Ponadto dobrze sprawdzają się podczas połowu czarniaka jako ryby żerującej w toni. Tutaj wielu Kolegów ma odmienne opinie, tzn uważa, że przy połowie czarniaka i przy dużym dryfie należy używać pilkerów cięższych by łatwiej schodziły na właściwą głebokość. Ja używam lekkich a moje obserwacje Niemców wskazują, że żaden z nich na czarniaka nie założy pilkera cięższego niż 80-g....
Należy zatem spróbowac samemu i wziąć parę lekkich pilkerów. Oczywiście wędzisko 100-200 g będzie do nich w pełni przydatne.

Pozdrawiam

bobas_demolka

#42 greghouse

greghouse

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 maj 2011 - 09:57

serdeczne dzięki!

widzę, że będę musiał odwiedzić jeszcze zaprzyjaźniony sklep wędkarski, ale to przecież też przyjemność (no może poza momentem, gdy trzeba płacić icon_smile.gif )

już się nie mogę doczekać tego wyjazdu icon_smile.gif

pozdrawiam bardzo!




#43 al41

al41

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 12 maj 2011 - 21:26

Ryby rybami a ja mam takie pytanko co warto kupić w Norwegi? Na pewno sztokfisza bo u nas nie ma ale co jeszcze sól morska, robale (małże, krewetki). A na bank mięsko z wieloryba, i rena.

#44 bobas_demolka

bobas_demolka

    Weteran

  • Members
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 13 maj 2011 - 16:14

CYTAT(al41 @ pią, 13 maj 2011 - 00:26) Wyświetl post
Ryby rybami a ja mam takie pytanko co warto kupić w Norwegi? Na pewno sztokfisza bo u nas nie ma ale co jeszcze sól morska, robale (małże, krewetki). A na bank mięsko z wieloryba, i rena.

Sztokfisza warto spróbować choć na Lofotach jest piekielnie drogi a na południu nie bardzo widziałem w sklepach ( może na targu rybnym jest) W ub. roku kilka sztokfiszy dostaliśmy od rybaka:)
Sól morska jest wszędzie u nas w sklepach. Krewetki najtańsze w REMA1000 ( 1 kg po 18 NOK) ale jest to mała krewetka grenlandzka - doskonała na przynętę ( flądry, dorsze ), do jedzenia dobra ale obierania dużo - smażyć mrożoną na oleju z przeciśniętym czosnkiem. Na małże nie patrzałem ponieważ mule w niektórych rejonach Norwegii można zbierać samemu - obrastają pnie pomostów oraz głazy na brzgu. Mule widziałem w rejonie Bergen ( Rosendall) i to najczęściej w żyznej wodzie czyli przu ujściu rury ze ściekami, choć regułą to nie jest.
Mięsem wieloryba się nie interesowałem, z renifera kiełbaskę kupuję.
Ponadto warto kupić:
- czekolady - maja bardzo dobre
- przetwory mleczne firmy TINA
- tradycyjny brązowy ser żółty norweski - słodki w smaku - jako ciekawostkę
- łososia wędzonego - jest lepszy zdecydowanie niż u nas
- łososia graved - czyli z koperkiem, surowy dojrzewający - choć taki sam można zrobić samemu w Polsce
- duże pilkery oraz duże gumy na ciężkich ( 300-500g ) główkach - oryginalne norweskie pilkery sa tańsze niz w Polsce, gumy drogie lecz u nas niedostępne
- norweską wędkę czyli uchwyt z nawiniętą ( 80 m) żyłką, ciężarkiem 400g na dole i 6-cioma przywieszkami. Spuszcza się toto za burę i ręką nadaje ruch góra-dół. Nawet skuteczne i starzy Norwegowie jeszcze tak łowią:) Koszt ok. 70NOK

To tyle co mi do głowy przychodzi:)


Pozdrawiam

bobas_demolka

Użytkownik bobas_demolka edytował ten post 13 maj 2011 - 17:30


#45 pp67

pp67

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów

Napisano 17 maj 2011 - 07:47

witam
byłem na Hitrze od 9 do 16 kwienia

w fiordach brania i połowy takie sobie, max dorsz 8 kg ale generalnie mało brań, natomiast na pełnym morzu było wysmienicie! brania co chwilę, czarniaki do 15 kg i dorsze do 11 kg.

w fiordach łowiłem głębiej na mocnym kiju z multiplikatorem oraz pilker 300 g a na morzu łowiliśmy do 40 m, ja na kiju 30 do 60g, plecionka 12 kg, kołowrotek maleńki a na przynętę główka 50g z gumą 15 cm.


a linki i sznury z hakami wg prawa mogą używać tylko tubylcy!

na Hitrze wymiar ochronny dorsza 50 cm.

łódkę mieliśmy 7m z silnikiem 100 Konnym

#46 bobas_demolka

bobas_demolka

    Weteran

  • Members
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 18 maj 2011 - 17:54

CYTAT(pp67 @ wto, 17 maj 2011 - 10:47) Wyświetl post
witam
byłem na Hitrze od 9 do 16 kwienia

w fiordach brania i połowy takie sobie, max dorsz 8 kg ale generalnie mało brań, natomiast na pełnym morzu było wysmienicie! brania co chwilę, czarniaki do 15 kg i dorsze do 11 kg.

w fiordach łowiłem głębiej na mocnym kiju z multiplikatorem oraz pilker 300 g a na morzu łowiliśmy do 40 m, ja na kiju 30 do 60g, plecionka 12 kg, kołowrotek maleńki a na przynętę główka 50g z gumą 15 cm.
a linki i sznury z hakami wg prawa mogą używać tylko tubylcy!

na Hitrze wymiar ochronny dorsza 50 cm.

łódkę mieliśmy 7m z silnikiem 100 Konnym

Gdzie dokładnie na Hitrze byłeś?
No i skąd ten watek ze sznurami? Czyżby Polacy juz w ten sposób łowili? Nie wierzę.....

Pozdr.
bobas_demolka

#47 Lego

Lego

    Weteran

  • Members
  • 175 postów

Napisano 25 maj 2011 - 14:01

CYTAT(bobas_demolka @ śro, 18 maj 2011 - 18:54) Wyświetl post
Gdzie dokładnie na Hitrze byłeś?
No i skąd ten watek ze sznurami? Czyżby Polacy juz w ten sposób łowili? Nie wierzę.....

Pozdr.
bobas_demolka


Źle zrozumiał Twój wpis z żyłką nawiniętą na nawijak. Pomyślał, że sznurem łowisz icon_smile.gif


#48 al41

al41

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 11 czerwiec 2011 - 06:36

No i jesteśmy w Vennesund. Mglisto ale w miarę ciepło i nie wieje. Po południu na wodę.

Użytkownik al41 edytował ten post 11 czerwiec 2011 - 06:36


#49 al41

al41

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 11 czerwiec 2011 - 22:29

Dzionek zaliczony.
Już 23 a tutaj dzionek jak u nas o 19.
Wrażenia.
Na gorąco.
Stary zgred prowadzi ośrodek za boga nie można się z nim dogadać, ale za błąd jego mamy luksusowy (hehe) domek.
Rano mgła, norweg łamaną niemczyzną nas przeprasza i daje gorszy nocleg, ni XXXX czekamy, wreszcie po gadce z kolegą (jego) po anglikańsku mamy nocleg normalny icon_smile.gif. następna ścina łódka i gadka nain nain . Co jest kurka nie ma łodzi, i znowu telefony i co smog hehe mgła. Dostaniemy jak opadnie.
Rybcie jak na pierwszy dzionek no takie sobie:
plamiak
czarniaki
dorsze
Suma sumarum okaże się w sobotę co toto Vennesund warte. (czyli po tygodniu zabawy)
Jutro na daleką wodę.
PS. zabawa dla okoniaży .

#50 fasol

fasol

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano 13 czerwiec 2011 - 12:12

CYTAT(al41 @ nie, 12 cze 2011 - 01:29) Wyświetl post
Dzionek zaliczony.
Już 23 a tutaj dzionek jak u nas o 19.
Wrażenia.
Na gorąco.
Stary zgred prowadzi ośrodek za boga nie można się z nim dogadać, ale za błąd jego mamy luksusowy (hehe) domek.
Rano mgła, norweg łamaną niemczyzną nas przeprasza i daje gorszy nocleg, ni XXXX czekamy, wreszcie po gadce z kolegą (jego) po anglikańsku mamy nocleg normalny icon_smile.gif. następna ścina łódka i gadka nain nain . Co jest kurka nie ma łodzi, i znowu telefony i co smog hehe mgła. Dostaniemy jak opadnie.
Rybcie jak na pierwszy dzionek no takie sobie:
plamiak
czarniaki
dorsze
Suma sumarum okaże się w sobotę co toto Vennesund warte. (czyli po tygodniu zabawy)
Jutro na daleką wodę.
PS. zabawa dla okoniaży .

Witajcie ja jestem własnie w okolicu Haugesund , byłem na rybach okolice portu pełno makreli , czy zna ktos tu moze miejscówki dorszowe z brzegu ?? bede wdzieczy za podpowiedz , ma ktos moze namiary na wynajem łodki z szyprem w tych okolicach ??

#51 fasol

fasol

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano 13 czerwiec 2011 - 12:12

CYTAT(al41 @ nie, 12 cze 2011 - 01:29) Wyświetl post
Dzionek zaliczony.
Już 23 a tutaj dzionek jak u nas o 19.
Wrażenia.
Na gorąco.
Stary zgred prowadzi ośrodek za boga nie można się z nim dogadać, ale za błąd jego mamy luksusowy (hehe) domek.
Rano mgła, norweg łamaną niemczyzną nas przeprasza i daje gorszy nocleg, ni XXXX czekamy, wreszcie po gadce z kolegą (jego) po anglikańsku mamy nocleg normalny icon_smile.gif. następna ścina łódka i gadka nain nain . Co jest kurka nie ma łodzi, i znowu telefony i co smog hehe mgła. Dostaniemy jak opadnie.
Rybcie jak na pierwszy dzionek no takie sobie:
plamiak
czarniaki
dorsze
Suma sumarum okaże się w sobotę co toto Vennesund warte. (czyli po tygodniu zabawy)
Jutro na daleką wodę.
PS. zabawa dla okoniaży .

Witajcie ja jestem własnie w okolicu Haugesund , byłem na rybach okolice portu pełno makreli , czy zna ktos tu moze miejscówki dorszowe z brzegu ?? bede wdzieczy za podpowiedz , ma ktos moze namiary na wynajem łodki z szyprem w tych okolicach ??

#52 paweł9

paweł9

    Wędkarz

  • Members
  • 15 postów

Napisano 17 czerwiec 2011 - 07:23

byłem od 4do 11 w Helnessund największy dorsz 7.5 kg parę 5kg dużo dorszy ale raczej średniej wielkosci na 3 łódki w naszym osrodku i 6 w sąsiednim nikt nic znaczacego nie złowił.Musieliśmy znowu wstydzić sie za naszych rodaków którzy zabierali czarniaki i dorszyki jak palec nie wiedziec czemu bo wymiarowych ryb było mnóstwo, odpadki po rybach zamiast wywozić na otwartą wodę jak prosił właściciel lądowały z pomostu do wody po przyjezdzie od razu wiedzielismy że są tu nasi po butelkach lecha w wodzie.Nie dziwcie sie że w Norwegi bedziecie traktowani z dystansem mimo że nikt Wam tego wprost nie okaże sami sobie na to pracujemy .potem sa trudnosci z wynajmowaniem domków łodzi albo polakom tylko przez biuro tak na wszelki wypadek.Wiem to od własciciela który proponuje nastepny przyjazd tylko sprawdzonym wedkarzom juz nie przez biuro ale bezpośrednio oczywiscie troszke taniej.

#53 DORSZOWIEC

DORSZOWIEC

    Weteran

  • Members
  • 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 czerwiec 2011 - 14:42

CYTAT(paweł9 @ pią, 17 cze 2011 - 10:23) Wyświetl post
byłem od 4do 11 w Helnessund największy dorsz 7.5 kg parę 5kg dużo dorszy ale raczej średniej wielkosci na 3 łódki w naszym osrodku i 6 w sąsiednim nikt nic znaczacego nie złowił.Musieliśmy znowu wstydzić sie za naszych rodaków którzy zabierali czarniaki i dorszyki jak palec nie wiedziec czemu bo wymiarowych ryb było mnóstwo, odpadki po rybach zamiast wywozić na otwartą wodę jak prosił właściciel lądowały z pomostu do wody po przyjezdzie od razu wiedzielismy że są tu nasi po butelkach lecha w wodzie.Nie dziwcie sie że w Norwegi bedziecie traktowani z dystansem mimo że nikt Wam tego wprost nie okaże sami sobie na to pracujemy .potem sa trudnosci z wynajmowaniem domków łodzi albo polakom tylko przez biuro tak na wszelki wypadek.Wiem to od własciciela który proponuje nastepny przyjazd tylko sprawdzonym wedkarzom juz nie przez biuro ale bezpośrednio oczywiscie troszke taniej.


no to gratuluje połowu icon_biggrin.gif
Może za rok sam się skuszę. Może znajdę chętnych tak jeszcze ze dwie osoby aby jednym samochodem pojechać, zobaczymy....
PS

Co do zachowania "Polaków" bo chyba bardziej powinienem napisać Polskich pijaków, to jak widzę standard. Jest bardzo mało łowisk w kraju gdzie przyjdziesz usiądziesz i nie widzisz pustych puszek, butelek, pojemników po robakach, reklamówek, itp.
Chociaż My starajmy sie po sobie sprzątać, to nie problem śmieci zabrać w reklamówce i wrzucić do kosza.

#54 al41

al41

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 18 czerwiec 2011 - 10:26

Wszystko co dobre szybko się kończy. Właśnie się zbieramy do wyjazdu.Wyniki nie za specjalne ale parę padło sztuk. Trzy dorsze koło dychy,Halibucik cyrka sześć kilo. Po za tym czarniaki (~4 kilo) takie same rdzawce, molwy, brosma, i jeden karmazyn(mały ale ze 110m to szans na przeżycie nie miał żadnych). A i troszkę makreli. Limit do domu z miarowych rybek też jest. icon_smile.gif
Teraz na kołach tysiąc kilometrów do Nynnyshamn, promem do Gdańska, 400 na kołach i w domciu.


#55 wojtas94

wojtas94

    Wędkarz

  • Members
  • 42 postów

Napisano 18 czerwiec 2011 - 15:23

Witam , w tym temacie toczcie rozmowy o łowieniu raczej na północ Norwegii , ale bardzo chciałbym żeby ktoś podzielił się ze mną wiedzą na temat łowienia z brzegu całkowicie na południu Norwegii konkretnie w stolicy Oslo icon_smile.gif będę tam na wakacjach i będę łowił z brzegu tak więc jeśli ktoś wie co nie co na ten temat mógłby mi napisać czego potrzebuje i jak tego używać , myślę że nie tylko mi się to przyda icon_smile.gif pzodrawiam

#56 technolog

technolog

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 18 czerwiec 2011 - 20:09

Witam

Chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami.

Jako przedstawiciel młodszego pokolenia wędkarzy, staram się zarazić wszystkich kolegów tym pięknym sportem!
Do rzeczy. W Norwegii byłem ostatnio 5 lat temu w okresie od końca maja do połowy czerwca, na lofotach. Muszę przyznać, że trafiliśmy dość pechowo, bo pogoda była naprawdę nieciekawa, dwa dni nie udało nam się wypłynąć w ogóle. Spora fala bardzo utrudniała połowy, a o wypłynięciu z ochrony fiordu nawet nie było mowy.
Mimo to wypad był rewelacyjny! Mieliśmy bardzo dobrą łódkę, na której 5 osób miało mnóstwo miejsca (nie pamiętam typu łódki, ale miałą zabudowaną kabinę, małą koje pod pokładem i silnik chyba 80km). Generalnie wypad zorganizowaliśmy na własną rękę, w internecie znalazłem oferty zakwaterowania bezpośrednio u norwega (ze znaczną większością norwegów spokojnie można się dogadać po angielsku- więc dla osób znających język polecam zorganizowanie wyprawy na własną rękę). Samo miejsce b. przyjazne, rorbu standardowe, niczego nie brakowało. Świetne miejsce do filetowania, ogromny kwadratowy stół w osłoniętej hali (co jest ważne jak człowiek wraca zmarznięty).
Co do połowów, nie było rewelacji pod względem okazów, aczkolwiek jak na taką pogodę daliśmy radę. Udało się złapać kilka ładnych czerniaków (największy 12kg), największy dorsz miał 10kg więc bez szału. Oprócz tego z ciekawszych okazów złapaliśmy halibuta, a raczej halibutka bo miał ok 8kg, ładnego zębacza (nie pamiętam masy) i sporo brosm (pierwszy raz jadłem wtedy tę rybę i chyba smaczniejszej nie jadłem).
Co do zestawów to w związku z słabą pogodą używaliśmy ciężkich pilkerów (200gr minimum), z początku używaliśmy też gumowych przywieszek ale jak dla mnie wyciąganie 3-4 ryb na raz mija się z celem, chociaż jedna przywieszka (najlepiej czerwona) jest wskazana, czasami pilker robi tylko za obciążenie a ryba chętniej bierze na przywieszke. Wędki były różne, moim zdaniem nie warto przesadzać z wydatkami na wędziska. Można kupić w rozsądnej cenie porządną wędkę, a osobiście uważam, że zwykły kij o odpowiedniej gramaturze i dlugosci 2,5m wystarczy (na co warto zwrócić uwagę to długość podłokietnika, szczególnie się to docenia po kilku godzinach pompowania)
Najgorzej przy takiej pogodzie utrzymać się na łowisku, szczególnie że tam gdzie łapaliśmy (łapaliśmy zazwyczaj na górkach 50-60m), spady były bardzo strome i po chwili znajdowaliśmy się na 120m i zero brań.
Generalnie nałapaliśmy się po uszy, nawet w taką kiepską pogodę ryby biorą zawsze.
Moje wskazówki to zaopatrzenie się w dobre mapy batymetryczne, niekoniecznie trzeba słuchać rad innych, miejscówki można znaleźć samemu przy dobrych mapach w gpsie.
Ważny jest też odpowiedni strój, oczywiście nieprzemakalny i odporny na wiatr bo on wychładza najbardziej. Dalej należy pamiętać, że dzień polarny bywa zdradliwy icon_smile.gif jednego dnia tak się zatraciliśmy, że łapaliśmy bite 17 godzin i nikt się nie zorientował...

W tym roku natomiast wybieramy się kawałeczek bliżej, do rejonu steigen.
Aha na koniec jeszcze dodam, iż wcześniej dużo łowiłem na Bałtyku, średnio 10 razy w roku i oczywiście Norwegia jest bez porównania, chociaż jeszcze 7-8 lat temu, i na bałtyku ciągało się dorsza jednego za drugim. Chociaż jak dla mnie, to co przyciąga najbardziej to piękna przyroda, krystalicznie czysta woda, spokój i cisza icon_smile.gif
No cóż, nie jestem ekspertem więc moje porady mogą wydawać się smieszne, ale mam nadzieję że conieco opowiedziałem.
Gorąco polecam!


Aha, dorzucam jeszcze pytanie czy ktoś już był w rejonie Steigen? Chodzi mi głównie o kwestię wypłynięcia z wysepki na łowiska, z tego co widzę na mapie batymetrycznej to jest sporo płycizn po 0,3 0,4m , pewnie ciężko tam manewrować łodzią?

Użytkownik technolog edytował ten post 18 czerwiec 2011 - 22:12


#57 bobas_demolka

bobas_demolka

    Weteran

  • Members
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 20 czerwiec 2011 - 16:24

Dziękuję Koledze za tak fachowy opis oraz za zrozumienie idei wątku:)
Życzę udanych połowów oraz zabieram się ostro za pakowanie bo 22.06. wyjazd na Seiland:)
Oczywiście relacja będzie!
bobas_demolka

#58 greghouse

greghouse

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 czerwiec 2011 - 21:28

witam po raz kolejny icon_smile.gif

mam prośbę o jeszcze jedną praktyczną radę. Mianowicie, nie bardzo wiem, co winienem ze sobą wziąć, żeby wrócić do Polski z wciąż zamrożonymi rybkami (o ile oczywiście je złapię icon_smile.gif ).
słyszałem o jakichś kartonach styropianowych (lodówki turystyczne raczej nie wystarczą na dwudniową podróż) ...

pozdrawiam!

#59 Sowa

Sowa

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów

Napisano 29 czerwiec 2011 - 10:10

Jutro jedziemy do miejscowości koło Molde. Jest to pierwszy wyjazd organizowany we własnym zakresie. Jedziemy z rodzinami zwiedzać i oczywiście na ryby. Po powrocie napiszę o wrażeniach. Byłem już w Norwegii dwa razy lecz na rejsach żeglarskich. Często na obiad mieliśmy świeżutkie makrele. Warto tam jechać bo rzeczywiście jest to urocza kraina. Pozdrawiam Krzysztof

#60 technolog

technolog

    Początkujący

  • Members
  • 3 postów

Napisano 30 czerwiec 2011 - 11:04

CYTAT(greghouse @ wto, 28 cze 2011 - 00:28) Wyświetl post
witam po raz kolejny icon_smile.gif

mam prośbę o jeszcze jedną praktyczną radę. Mianowicie, nie bardzo wiem, co winienem ze sobą wziąć, żeby wrócić do Polski z wciąż zamrożonymi rybkami (o ile oczywiście je złapię icon_smile.gif ).
słyszałem o jakichś kartonach styropianowych (lodówki turystyczne raczej nie wystarczą na dwudniową podróż) ...

pozdrawiam!



Najlepsze są styropianowe, zamykane skrzynie, możesz je kupić w którymś z hipermarketów, są różne wersje w różnych wymiarach. Ja kupiłem takie za 30-40 zł, wymiary nie pamiętam ale koło 120x40x40 i w zupełności wystarczą, ryba dojechała z lofotów jeszcze lekko zmrożona.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych