Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dzierżno Małe


99 odpowiedzi w tym temacie

#1 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 15 marzec 2011 - 22:43

Witam icon_smile.gif pozwoliłem sobie na załorznie nowego tematu ponieważ intresuje mnie głownie to miejsce na dzierznie icon_smile.gif Mianowicie moje pytanie brzmi ... Czy ktoś z was łowil przy wlocie dramy bądz z terenow nalezacych do oś. Łabędź?

Zgóry dziekuje za odpowiedz


P.S interesuje mnie kazda informacja na temat tego miejsca

#2 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 16 marzec 2011 - 11:47

Owszem łowiłem . W tej chwili wpływ do jeziora jest tak zamulony , że jak staniesz na głowie to masz wody po uszy. Ażeby powędkować musisz podejść dalej od wpływu. Od strony ośrodka można połowić . Jaka jest teraz sytuacja po zimie niewiem , gdyż jeszcze tam nie byłem . Może na drugi tydzień tam się wybiorę , to będę mógł więcej napisac.

#3 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 28 marzec 2011 - 19:00

Byłem wczoraj zobaczyć jak wygląda dzierzno w tym miejscu. wody na zbiorniku jest okolo metra mniej ale woda czysciutka jak łza icon_smile.gif i z tego co widzialem jest tam ladne piaszczyste dno icon_biggrin.gif dobre na sandacza icon_biggrin.gif

#4 bercikZabrze

bercikZabrze

    Weteran

  • Members
  • 356 postów

Napisano 28 marzec 2011 - 20:07

Na dzierżnie taki poziom wody będzie już na stałe :!: czyli latem się tam nie połowi bo wody jest za mało... Co ci kolego mogę powiedzieć, wiosną można liczyć na wszystko icon_smile.gif z pstrągiem...

#5 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 28 marzec 2011 - 20:54

no pieknie :/ czyli spining u wlotu dramy juz odpada bo wody jest po kostki ;/ no ale przy wiosennym sloncu bedzie mozna tam ladnie polowic icon_smile.gif Bercik a łowisz czy łowiles w tamtych okolicach?

#6 wojrog

wojrog

    Wędkarz

  • Members
  • 69 postów

Napisano 28 marzec 2011 - 21:21

byłem w ostatni weekend między łabędziem a rybaczówką i wody jest może z metr. Wędkarzy bylo dosyć ale mówili ze narazie sama drobnica. Tak apropo pstrąga to widzialem przejeżdżając przez ten mostek jak drama wpada do dzierżna i gościa ze spiningiem ale nie zatrzymywalem się .

#7 daro22

daro22

    Weteran

  • Members
  • 375 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 marzec 2011 - 21:33

Witam,miedzy Labedziem a rybaczowka w czwartek albo piatek,teraz nie pamietam w tej plytkiej zatoce pociagneli sporo karpika,co nie ktorzy mieli nawet komplety,tak ze nie wiem czy sama drobnica tam bierze..

#8 wojrog

wojrog

    Wędkarz

  • Members
  • 69 postów

Napisano 28 marzec 2011 - 22:02

tak mi jeden z wędkarzy powiedzial który lowil wlasnie ploc icon_biggrin.gif

#9 daro22

daro22

    Weteran

  • Members
  • 375 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 marzec 2011 - 19:45

Emeryci i rencisci dzisiaj znowu szaleli w tej zatoczce,widzialem ze 3 zlowione karpiki po moze 40cm od razu zabijane,patroszone i chowane w torby.Czlowiek ktory pracuje caly tydz.nie ma nawet cienia szansy na zlowienie ryby w weekend bo te cholerne nienazarte dziady wybija wszystko lacznie z malzami...Nie wkurwia....sie juz bo to niema sensu,nara

#10 shakal_pl

shakal_pl

    Weteran

  • Members
  • 106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląsk

Napisano 30 marzec 2011 - 10:27

CYTAT(daro22 @ wto, 29 mar 2011 - 20:45) Wyświetl post
Emeryci i rencisci dzisiaj znowu szaleli w tej zatoczce,widzialem ze 3 zlowione karpiki po moze 40cm od razu zabijane,patroszone i chowane w torby.Czlowiek ktory pracuje caly tydz.nie ma nawet cienia szansy na zlowienie ryby w weekend bo te cholerne nienazarte dziady wybija wszystko lacznie z malzami...Nie wkurwia....sie juz bo to niema sensu,nara

Byłem kilka dni temu na Pławniowicach.Podszedł pogadac do mnie jakiś facet,snuje opowieści jakie to sztuki wyciągał...i nagle tekst,że zdarzyło mu się 2 ryby kiedyś wypuścić icon_eek.gif
nic dodać nic ująć icon_neutral.gif

#11 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 30 marzec 2011 - 14:21

Darku nie denerwuj sie tak bo to bez sensu ... tak jest wszedzie .... ale musze przyznac ze opisywane miejsce jest dosyc malownicze icon_biggrin.gif a tak wogole to zlapal ktos z was juz pstraga u wlotu dramy do jeziorka? i ewentualnie na co mozna go zlapac?

#12 bercikZabrze

bercikZabrze

    Weteran

  • Members
  • 356 postów

Napisano 30 marzec 2011 - 19:43

Często łowie na dzierżnie bo mam tam domek. Łowisko fajne, bardziej mi się tam podoba niż na pławkach a i do okoła sporo wody... Co do pstraga to ciężko icon_sad.gif za duża presja...
dziady co łowią karpie to sama patologia... Szkoda słów icon_evil.gif icon_evil.gif. Oby PSR i policja często odwiedzała to łowisko.

#13 michu1234

michu1234

    Weteran

  • Members
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Blachownia

Napisano 30 marzec 2011 - 19:58

co sie teraz dzieje na łowiskach to szok zapasy się skonczyły trzeba uzupełnic płotka leszczyk wszystko do siaty musi się to ukrucic bo nie wrózy to nic dobrego

#14 michu1234

michu1234

    Weteran

  • Members
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Blachownia

Napisano 30 marzec 2011 - 19:58

co sie teraz dzieje na łowiskach to szok zapasy się skonczyły trzeba uzupełnic płotka leszczyk wszystko do siaty musi się to ukrucic bo nie wrózy to nic dobrego

#15 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 30 marzec 2011 - 21:02

Powiedzcie mi dlaczego w opolskim oplaty wynoszą 110 zł i jest duzo wiecej zarybien, sa bardzo czeste kontrole i wody sa bardzo zadbane. U nas oplaty wynosza 190 zl i zarybien tyle co wcale, kontroli jak lowie od 3 lat nigdy nie mialem, a nad woda syf straszny...

#16 doberman

doberman

    Wędkarz

  • Members
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 30 marzec 2011 - 22:25

Witam Kolegów!
No, cóż różnica w składkach jest znaczna. Śląsk przestał łowić w Opolskim automatycznie więcej ryb zostaje im w wodzie. A tak poważnie to, co rok znikające porozumienia pomiędzy Śląskim okręgiem a innymi- o czymś to świadczy. Niska kultura wędkowania albo żadna - to oczywiście się tyczy wiadomo, kogo (klientela jak w postach wyżej). Nikt już nie chce z nami łowić . Kiedyś wdałem się w rozmowę z jednym miły Panem w jednym ze sklepów wędkarskich (jak czasem wpadam lubię z nim pogadać). Otóż abstrahując od wielkości składek, zwrócił mi uwagę na jedną b. ważną rzecz a mianowicie sprawę wpisów: co gdzie i ile się złapało, – bo na podstawie tych statystyk planuje się później zarybianie i mniej więcej wiadomo gdzie ile i czego złapano więc jakoś proporcjonalnie to można uzupełnić. Poza tym nasz region PL jest trochę może bardziej niż w innych miejscach PL zaludniony (przemysł: górnictwo, hutnictwo i nie tylko – wczesne emerytury)- dużo wolnego czasu odpowiednia kultura - w pewnych przypadkach prowadzi do patologii na łowiskach. Poza tym wyżej wspomniana grupa tłucze na okrągło wszystko, co pływa a wpisów nie robi – to teoretycznie wygląda to tak, że „wędkarstwo” przez nich uprawiane: to czysty sport i rekreacja a brak ryby jest wynikiem wzajemnego wyżerania się gatunków, a ktoś pewnie jeszcze napuścił piranii. Będąc parę razy na rybka zauważyłem dziwny zwyczaj wrzucania złowionych ryb na brzeg – w trawę (raz zrobiłem sobie rekonesans wokół zbiorniczka i wrzuciłem takie trzy zdychające w trawie płocie do wody (leżały no żebym nie skłamał 5-6m za tym kto je tam wrzucił)– to usłyszałem wiązankę i jakby nie to że żona się wtrąciła to bym gościowi przyp.. i dalej by popłynął niż te ryby- no ale nie zawsze tak dobrze jest.
A tak wg. jakby ci nasi struże porządku robili częściej akcje nad wodą to myślę, że przynajmniej część towarzystwa postawiliby do pionu.
A tak na koniec nie ma się, co załamywać – SEZON SIĘ ZACZYNA .
Myślę, że w tym roku połowimy .


#17 sta82

sta82

    Wędkarz

  • Members
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano 30 marzec 2011 - 22:38

CYTAT(doberman @ czw, 31 mar 2011 - 01:25) Wyświetl post
Witam Kolegów!
No, cóż różnica w składkach jest znaczna. Śląsk przestał łowić w Opolskim automatycznie więcej ryb zostaje im w wodzie. A tak poważnie to, co rok znikające porozumienia pomiędzy Śląskim okręgiem a innymi- o czymś to świadczy. Niska kultura wędkowania albo żadna - to oczywiście się tyczy wiadomo, kogo (klientela jak w postach wyżej). Nikt już nie chce z nami łowić . Kiedyś wdałem się w rozmowę z jednym miły Panem w jednym ze sklepów wędkarskich (jak czasem wpadam lubię z nim pogadać). Otóż abstrahując od wielkości składek, zwrócił mi uwagę na jedną b. ważną rzecz a mianowicie sprawę wpisów: co gdzie i ile się złapało, – bo na podstawie tych statystyk planuje się później zarybianie i mniej więcej wiadomo gdzie ile i czego złapano więc jakoś proporcjonalnie to można uzupełnić. Poza tym nasz region PL jest trochę może bardziej niż w innych miejscach PL zaludniony (przemysł: górnictwo, hutnictwo i nie tylko – wczesne emerytury)- dużo wolnego czasu odpowiednia kultura - w pewnych przypadkach prowadzi do patologii na łowiskach. Poza tym wyżej wspomniana grupa tłucze na okrągło wszystko, co pływa a wpisów nie robi – to teoretycznie wygląda to tak, że „wędkarstwo” przez nich uprawiane: to czysty sport i rekreacja a brak ryby jest wynikiem wzajemnego wyżerania się gatunków, a ktoś pewnie jeszcze napuścił piranii. Będąc parę razy na rybka zauważyłem dziwny zwyczaj wrzucania złowionych ryb na brzeg – w trawę (raz zrobiłem sobie rekonesans wokół zbiorniczka i wrzuciłem takie trzy zdychające w trawie płocie do wody (leżały no żebym nie skłamał 5-6m za tym kto je tam wrzucił)– to usłyszałem wiązankę i jakby nie to że żona się wtrąciła to bym gościowi przyp.. i dalej by popłynął niż te ryby- no ale nie zawsze tak dobrze jest.
A tak wg. jakby ci nasi struże porządku robili częściej akcje nad wodą to myślę, że przynajmniej część towarzystwa postawiliby do pionu.
A tak na koniec nie ma się, co załamywać – SEZON SIĘ ZACZYNA .
Myślę, że w tym roku połowimy .

Popieram i chciałbym zaznaczyć ,że kontroli na łowiskach nie ma żadnej. W zeszłym sezonie byłem na rybach co najmniej dwa razy w tygodniu a kontroli nie miałem ani razu . Chyba że jestem wyjątkiem.

#18 sta82

sta82

    Wędkarz

  • Members
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano 30 marzec 2011 - 22:41

Jednak nie jestem wyjątkiem. Pzw to jedna wielka mafia podobnie jak pzpn.

#19 HANI

HANI

    Weteran

  • Members
  • 348 postów
  • Lokalizacja:Boguszyce (śląsk)

Napisano 30 marzec 2011 - 22:49

ja kiedys wrzuciłem kolesia do wody własnie za wyrzucenie plotki w krzaki icon_biggrin.gif opier.... go i sie postawil, a ze byl o glowe mniejszy i o jakies 50 kg chudszy to sie zdziwil icon_smile.gif no ale to taki maly wybryk icon_smile.gif miałem równiez kilka razy łowienia obok przypadkowych wędkarzy którzy rybki ładnie wypuszczali icon_smile.gif Dobra zmiana tematu! szkoda nerwow! Koledzy powiedzcie mi, czy ktos z was zamierza lowic w tym miejscu na dzierznie?

#20 doberman

doberman

    Wędkarz

  • Members
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 31 marzec 2011 - 12:37

Dokładnie dwa lata temu łowiłem (a potem obraziłem się na Dierżno), może nie dokładnie w tym miejscu, ale troszkę bardziej na lewo w takiej zatoczce- szału nie było może poza jednym takim konkretnym braniem wyglądało to mniej więcej tak jakby zahaczył za ciągnik siodłowy . A co do wlotu Dramy to kiedyś jak spiningowałem to zawiesiłem się tam łódką tak głęboko tam jest, ale na końcu tego cypla co stanowi prawy brzeg wlotu Dramy może być całkiem interesująco fajne suwarki tam są. Myślę, że można by to miejsce sprawdzić;).



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych