Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rapr 2011


157 odpowiedzi w tym temacie

#21 adijos1

adijos1

    Weteran

  • Members
  • 535 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2010 - 20:29

CYTAT(Kamil Z. @ pią, 24 gru 2010 - 17:55) Wyświetl post
To pozazdrościć okręgu, gdzie będzie górny wymiar ochronny na szczupaka!! I pogratulować tym, którzy ten przepis przeforsowali.


Czyli można zabrać szczupaka w granicy 50-80cm. Super!!. To nawet wędkarze rozpatrujący nasze hobby jako sposób na mięso nie powinni narzekać. Przecież w górnych okolicach tego wymiaru ryby są już naprawdę spore- przecież ryba 75cm ma ponad 3kg. Mało na kolację? A w ten sposób ochroni się(oczywiście przepis musi być egzekwowany-ale to temat na inną dyskusję) największe i najcenniejsze z rozrodczego punktu widzenia osobniki. I może właśnie dzięki temu złowienie za jakiś czas szczupaka +80cm, nie będzie, jak sam to określiłeś "ułamkiem procenta".

Pozdrawiam
Kamil



Dobrze wiemy że tu nie chodzi o mięso (szczupak powyżej 2 kg jest nie do zjedzenia) tylko o satysfakcję. W takim razie powinny również jednakowo zostać ukarane jakiekolwiek sesje fotograficzne z udziałem takich okazów i ich pogromców. Ta rybka wówczas strrasznie się męczy, co skutkuje dużym uszczerbkiem na jej zdrowiu. Na forum KM Toruń takie sesje są ostatnio strasznie popularne, i to w rolach głównych często wystepują Ci którzy jak to nazwałeś forsowali ten przepis. Nieraz to aż krew zalewa człowieka jak "wędkarz" nadaje rybce "kształtu" ażeby lepiej prezentowała się w kadrze.

#22 Pistolecik

Pistolecik

    Weteran

  • Members
  • 120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 24 grudzień 2010 - 22:01

Jak dla mnie 35 cm dla Troci to stanowczo za mało icon_evil.gif

#23 kj111

kj111

    Weteran

  • Members
  • 402 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 grudzień 2010 - 02:11

większość tych zmian to norma od począdku tego roku wprowadzona w mojej okolicy wymiar szczupaka , sandacza , bolenia i okonia podskoczył i to dobrze bo maluszki zdążą podrosnąć a kontrole jakieś częstrze się zrobiły może po tym jak tatko bez karty łapał na trzy wędki razem z małymi dziećmi przesadził z napojami zmęczony poszedł spać a dzieciaki prawie się potopiły to było o tym głośno wędkaże zaczeli wywierać presje i zaczeli coś robić

#24 BartasL2

BartasL2

    Weteran

  • Members
  • 152 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mogilno

Napisano 25 grudzień 2010 - 11:27

CYTAT(adijos1 @ pią, 24 gru 2010 - 23:29) Wyświetl post
Dobrze wiemy że tu nie chodzi o mięso (szczupak powyżej 2 kg jest nie do zjedzenia) tylko o satysfakcję. W takim razie powinny również jednakowo zostać ukarane jakiekolwiek sesje fotograficzne z udziałem takich okazów i ich pogromców. Ta rybka wówczas strrasznie się męczy, co skutkuje dużym uszczerbkiem na jej zdrowiu. Na forum KM Toruń takie sesje są ostatnio strasznie popularne, i to w rolach głównych często wystepują Ci którzy jak to nazwałeś forsowali ten przepis. Nieraz to aż krew zalewa człowieka jak "wędkarz" nadaje rybce "kształtu" ażeby lepiej prezentowała się w kadrze.

widzisz Adijos jest nie do zjedzenia a ludzie zabierają wszystko jak leci :/ icon_sad.gif co do zdjęć to myśle że lepiej mieć fotke niż łeb ryby w domu;/

#25 azzz78

azzz78

    Weteran

  • Members
  • 262 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krapkowice

Napisano 25 grudzień 2010 - 13:02

Oczywiście że szczupak +80 to cenny egzemplarz rozrodczy ale istnieje coś takiego jak starzenie się obejmujące wszystkie żyjące istoty na tej planecie,i pytanie czy ten sam szczupak mając +110 dalej będzie tak cenny są jakieś znane i rzetelne badania tego górny wymiar może doprowadzić do zwiększenia się osobników średniego i starego wieku np:szczupaka +80,+90,+100 itd.ale może doprowadzić do spadku populacji młodego osobnika tego gatunku-więcej ryb mniej jedzenia-kanibalizm-wyjadanie ikry itp.mniejsze szanse na przeżycie narybku.
Po drugie wszystkie nakazy,zakazy,ograniczenia to nie tędy droga dla przykładu mamy nowy asfalt na drodze więc lecimy te 90km po czasie robią się dziurki więc stawiamy ograniczenie do 60km,potem jeszcze większe dziury więc ograniczamy do 40km a jak asfalt się już rozpadnie to stawiamy zakaz wjazdu a tu należy robić remonty i nowe inwestycje czy PZW należycie dba o nasze wody wniosek chyba prosty .Opłacam kartę wędkarską z czego część jest na zarybianie i co mam z tego mojego odcinka odry żadne koło nie zarybia kontroli nie widziałem od 5lat jedyne co widuje to sterty śmieci nad brzegami dla mnie to nazywa się nieumiejętne gospodarowanie a tu cytat z wikipedii"W wielu krajach jest uważany za szkodnika. W Polsce karp stanowi 80% zarybień wód otwartych. Budzi to duże kontrowersje, gdyż karp jest gatunkiem obcym i ma niekorzystny wpływ na zbiornik, do którego jest wpuszczany (zamulenie wody)."tylko racjonalna gospodarka wodna może powstrzymać tendencję spadkową rybostanu w naszych wodach.Podziwiam ludzi którzy godzą się na kolejne zakazy ba nawet są za wprowadzaniem kolejnych nie widząc problemu w samej władzy powodzenia w takim toku rozumowania ockniecie się kiedyś pewnie przy kolejnym zakazi- zakaz połowów-brak ryb.


#26 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 25 grudzień 2010 - 13:26

Idąc tym tokiem rozumowania, lepiej liczyć na zarybienia hodowlanymi(a więc słabszymi genetycznie) rybami, niż pozwolić na efektywne tarło. A największe okazy szczupaka to samice- samce większe nie rosną i już niewielkie sztuki mogą przystępować do tarła. Oczywiście, że ważne są też odpowiednie tarliska itd.

Kanibalizm? Wśród szczupaków był, jest i będzie- to naturalne i zrozumiałe z punktu widzenia zjawisko nie zagrażające niczym populacji.
Wyjadanie ikry?? Wśród szczupaków?? Radzę zasięgnąć informacji w rzetelnych publikacjach...
To dzięki drapieżnikom zachowana jest zdrowa proporcja w ekosystemie...
Poza tym...dlaczego szczupak 110cm ma być już mało cenny? Przecież ta ryba dorośnie spokojnie do 130, a nawet więcej cm!! To, że u nas się prawie takich nie łowi- nie znaczy, że ich nie ma, czy nie osiągną takich rozmiarów..

Starzenie się?? No Jasne!! To nasi mądrzy wędkarze wprowadzili zjawisko eutanazji największych ryb- oczywiście dla ich dobra....Dzięki temu mamy tak fantastyczne łowiska.. icon_evil.gif icon_evil.gif

Nie jestem za bezsensownym mnożeniem zakazów. Liczę, że te istniejące zastąpi się ich mądrzejszymi odpowiednikami. Niestety jesteśmy takim, a nie innym narodem, który nie zna umiaru- i lepiej momentami zbyt wiele zakazów, niż za mało....

Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#27 wędkarzz

wędkarzz

    Weteran

  • Members
  • 141 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisano 25 grudzień 2010 - 13:35

Sandacz i Szczupak u "mnie" w okręgu już w tym roku miały po 50cm ochronnego, nie wiem czy to dobrze czy nie. Bo też jestem zdania, ze lepiej niż iść w górę z ochronnym lepiej zrobić poprostu Górny Wymiar. I z tego co czytam ma to być wprowadzone - 80cm? No ok, mi to odpowiada. Pozostaje oczywiście problem przestrzegania tej zasady, wiem natomiast, że jeśli udałoby się to wcielić w życie, a 99% wędkarzy wzięłoby sobie to do serca, to za 10lat - mielibyśmy dużo większe szanse trafić "metra" w naszych łowiskach. Uważam, że w tym wypadku PZW poszło w dobrym kierunku.

Okres ochornny węgorza? KPINA! Co to ma oznaczać? takie podejście jest żałosne, strzał w kolano ... jeśli tak ma wyglądać sposób na "zwiększenie" liczby węgorza w naszych zbiornikach to już dziś wiadomo, że nic to nie dało. Jak można zabronić łowić tej ryby w czasie w którym zawsze łowi się ją najprzyjemniej i nie ukrywam- najczęściej? Co może wytrze się nam węgorz w trzcinach? Powinni raczej pomyśleć o zarybianiu (chociaż i tak już jest za późno) ale lepiej późno niż wcale ...

W ogóle z zarybieniami to jest bardzo słabo, bardzo słabo również z kontrolą nad wodą, cały czas panuje u nas na wodach samowolka ... i tak to z tym naszym PZW - jak uda im zrobić się coś na + , to automatycznie dwie następne rzeczy trzeba spieprzyć ...

Pozdrawiam kolegów Wędkarzy! Sukcesów w Nowym roku!


Ps. Jeszcze mam dwa pytania, bo nie jestem pewny czy dobrze rozumiem:

Z łodzi można wędkować w nocy od 1 czerwca do 30 września? To chyba też zrobione aby ułatwić "połów" dla kłusowników ...

Jeśli ostatnim dniem ochornnym dla Szczupaka w 2011 roku jest 30kwietnia, a jest to dzień ustawowo wolny od pracy to znaczy, że okres skraca się o ten właśnie dzień tak? czyli 30kwietnia połów szczupaka w 2011 roku będzie już dozwolony?

Użytkownik wędkarzz edytował ten post 25 grudzień 2010 - 13:48


#28 feeder

feeder

    Weteran

  • Members
  • 429 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:SZCZECIN
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, samochody, fotografia, wędrówki

Napisano 25 grudzień 2010 - 15:17

hmm ... nie wiem po co kolejna zmiana regulaminu... w sumie racja lepiej siedzieć na dupie i udawać że coś się robi... po co komu wymiar dolny górny .... nawet niech dadzą temu szczupakowi wymiar ochronny do 60 cm ... i co coś to zmieni ? czemu jest mała populacja drapieżnika? bo nie ma wymiarów górnych za mały dolny? wcale że nie .. wiadomo że małe szczupaki biorą częściej niż duże... ba złowienie wymiarowego to już jest coś... a dla czego? bo każda ryba dostaje w łeb a najbardziej te nie wymiarowe.. i czy my nawet damy temu szczupakowi wymiar ochronny 50 to i tak nic nie zmieni... tak samo limit dobowy... no ale wiadomo lepiej działać na papierze niż w terenie...

#29 azzz78

azzz78

    Weteran

  • Members
  • 262 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krapkowice

Napisano 25 grudzień 2010 - 17:32

Kamilu po 1:lepsze jakiekolwiek zarybianie niż jego brak bądź zarybianie karpiem czy amurem
po 2:czym więcej dużych kanibali tym mniej mniejszych i na pewno ma to wpływ na populacje
po 3:czytaj ze zrozumieniem opis dotyczył większości ryb a przykładem był szczupak a wyjadanie ikry tyczył się akurat tych innych ryb np:mamy pusty staw wpuszczamy tam dwie pary karasia a żeby był to widoczny przykład niech to będzie karaś czerwony po 3 latach jest aż czerwono od ryb ale czy populacja karasia będzie rosła proporcjonalnie do jej ilości nie ponieważ czym więcej karasia tym gorsze warunki rozrodcze (mniej tlenu,mniej pokarmu a więc wyjadanie ikry to norma)a więc mniejsze szanse na przeżycie.
po 4:to oczywiste że dzięki drapieżnikom są zachowane zdrowe proporcje ale czy faworyzowanie pewnego rozmiaru np+80 nie wpłynie negatywnie na przedział 50-80 po czasie może się okazać że w wodzie pływają same maluchy i +80 a przedział 50-80 to znikomy procent a to już są niezdrowe proporcje.
po 5:uważasz że ryby się nie starzeją i rozmnażają się do końca swoich dni to ciekawa teoria trochę wbrew nauce są na to jakieś dowody?jakieś książki,artykuły,prace naukowe jak takowe znasz to się podziel z chęcią poczytam a i może zmienię zdanie.
Podsumowując różnimy się tym że ty uważasz że coraz uboższa woda w ryby jest winą wędkarzy(po części mniejszej lub większej na pewno)więc lepiej tych zakazów więcej a ja uważam że to wina zarządu który nie ogarnia tego wszystkiego.Czy winna jest słaba przedszkolanka nie umiejąca dać sobie rady z przedszkolną ferajną czy ferajna?


#30 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 25 grudzień 2010 - 17:43

Może ktoś z forum zrobił by streszczenie tych zmian i by się to gdzieś przykleiło.Ze swojego doświadczenia wiem że nikomu nie będzie chciało się całości czytać.A takie najważniejsze informacje w jednym miejscu to każdy by przeczytał

#31 adijos1

adijos1

    Weteran

  • Members
  • 535 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 grudzień 2010 - 20:27

CYTAT(wędkarzz @ sob, 25 gru 2010 - 14:35) Wyświetl post
Sandacz i Szczupak u "mnie" w okręgu już w tym roku miały po 50cm ochronnego, nie wiem czy to dobrze czy nie. Bo też jestem zdania, ze lepiej niż iść w górę z ochronnym lepiej zrobić poprostu Górny Wymiar. I z tego co czytam ma to być wprowadzone - 80cm? No ok, mi to odpowiada. Pozostaje oczywiście problem przestrzegania tej zasady, wiem natomiast, że jeśli udałoby się to wcielić w życie, a 99% wędkarzy wzięłoby sobie to do serca, to za 10lat - mielibyśmy dużo większe szanse trafić "metra" w naszych łowiskach. Uważam, że w tym wypadku PZW poszło w dobrym kierunku.

Okres ochornny węgorza? KPINA! Co to ma oznaczać? takie podejście jest żałosne, strzał w kolano ... jeśli tak ma wyglądać sposób na "zwiększenie" liczby węgorza w naszych zbiornikach to już dziś wiadomo, że nic to nie dało. Jak można zabronić łowić tej ryby w czasie w którym zawsze łowi się ją najprzyjemniej i nie ukrywam- najczęściej? Co może wytrze się nam węgorz w trzcinach? Powinni raczej pomyśleć o zarybianiu (chociaż i tak już jest za późno) ale lepiej późno niż wcale ...



Widzisz kolego, i tu ujawnia się odmienny punkt widzenia odrębnych technik wędkarstwa.
Piszesz że dobrze postąpiono ustalając górną granicę wymiaru ochronnego szczupaka. Z twojego postu domniemam że nie bardzo interesuję Cię metoda spiningowa i połów drapieżnika.
Natomiast wielce oburzasz się na zakaz połowu węgorza (domyślam się że metoda gruntowa jest Ci bliższa), który obowiązuje tylko jeden miesiąc w roku, przy czym zaznaczam że węgorz nie przystępuje wogóle do tarła w naszych warunkach.
Liczysz że PZW nawpuszcza żebyć miał co targać. A spiningowcy- niech się martwią, niech im się rybki same namnożą. Jak dla mnie zakaz połowu wegorza pasuje. Osobiście czasami robię takowa zasiadkę, ale jak bym nie mógł też bym się tym wiele nie przęjął.

A tak wogóle to nie chodzi Mi o te wymiary, no i oczywiście zmniejszone limity, tylko o to że PZW stara się metodą zakazów poprawić stan zarybień w naszych wodach. Zauważmy że przybywa ich z roku na rok.
Do obowiązku naszego szanownego Pzw należy jeszcze dbać o gospodarkę zarybieniową.
Na moim łowisku 393 ha trzy lata temu wpuszczono 900 tyś szczupaczków. Teraz twierdza że ich tam troszkę pływa i nie trzeba narazie zarybiać. Do 50cm nie można ich łowić. Powyżej 80 cm tez nie. Trzeba wykorzystać ta granicę 30 cm. A w innych rocznikach - wielka czarna dziura. Może trochę pomyślunku panowie z PZW.
Dragon Destiny Spinn 255 cw 10-42 + Team Dragon 930iz
Cortez Light Spinn 270 cw 8-20 + Shimano Exage 2500 FB

#32 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 25 grudzień 2010 - 21:04

To, że wiele zarybień jest bezmyślnych- pełna zgoda!!
"Lepsze jakiekolwiek zarybianie niż żadne"?? To wybór mniejszego zła- podobnie jak możnaby ocenić- lepsze za ostre przepisy, niż za słabe- czyż nie?? Ja tam wolałbym mniejsze zarybienia- a mądre, a reszta pieniędzy przeznaczona na ochronę wód, kontrolę, ochronę tarlisk itd...

Co do publikacji. Czytałem gdzieś badania szwedzkich naukowców. Ryby były odławiane jesienią, ważone, mierzone, znakowane i wypuszczane. Potem odławiane około czerwca/lipca- po tarle. Praktycznie wszystkie ryby były sporo lżejsze niż jesienią(kiedy były wypchane ikrą), a różnica ich mas sięgała nawet kilka kg!. Przykładowo jesienią największe miały po 18-20kg, żeby po tarle zejść do granicy ok 12-13kg(ryby po 115cm i nawet więcej). Tak więc ich tarło było efektywne, a geny przekazane- bezcenne.

Co do "martwego przedziału" między 50-80cm. Niestety jest to możliwe.. Dlaczego? Bo polscy wędkarze dostosowując się do tych przepisów "zarżną" każdą rybę w tym wymiarze. Bo przecież wymiarowa....Niestety nie znamy umiaru. Jeśli coś nie jest zabronione- jest dozwolone. A jeśli przepisy są kulawe....na zdrowy rozsądek wielu wędkujących niestety trudno liczyć...
I myślę, że tu jest też wielki problem naszych wód. Oprócz kłusownictwa, "betonowego" PZW, chorego nadal RAPR, który pozwoli zgodnie z regulaminem wyrybić niejedną wodę.... to naszą wielką bolączką jest mentalność....Mentalność mięsiarza, który wędkarstwo nadal rozpatruje jako pozyskiwanie mięsa za wszelką cenę, a nie piękne hobby, kontakt z naturą i pogoń za okazem i godnym przeciwnikiem, a nie filetem....

Co do metafory pedagogicznej- niestety nie do końca trafiona. Bo o ileż łatwiej pracować z grupą dzieci grzecznych, ułożonych i wychowanych??....A nie dość, że PZW samo jest "chore" to ma jeszcze niestety często "patologicznych" i wymagających "resocjalizacji" podopiecznych....
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#33 adijos1

adijos1

    Weteran

  • Members
  • 535 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 grudzień 2010 - 21:16

CYTAT(Kamil Z. @ sob, 25 gru 2010 - 22:04) Wyświetl post
To, że wiele zarybień jest bezmyślnych- pełna zgoda!!
"Lepsze jakiekolwiek zarybianie niż żadne"?? To wybór mniejszego zła- podobnie jak możnaby ocenić- lepsze za ostre przepisy, niż za słabe- czyż nie?? Ja tam wolałbym mniejsze zarybienia- a mądre, a reszta pieniędzy przeznaczona na ochronę wód, kontrolę, ochronę tarlisk itd...

Co do publikacji. Czytałem gdzieś badania szwedzkich naukowców. Ryby były odławiane jesienią, ważone, mierzone, znakowane i wypuszczane. Potem odławiane około czerwca/lipca- po tarle. Praktycznie wszystkie ryby były sporo lżejsze niż jesienią(kiedy były wypchane ikrą), a różnica ich mas sięgała nawet kilka kg!. Przykładowo jesienią największe miały po 18-20kg, żeby po tarle zejść do granicy ok 12-13kg(ryby po 115cm i nawet więcej). Tak więc ich tarło było efektywne, a geny przekazane- bezcenne.

Co do "martwego przedziału" między 50-80cm. Niestety jest to możliwe.. Dlaczego? Bo polscy wędkarze dostosowując się do tych przepisów "zarżną" każdą rybę w tym wymiarze. Bo przecież wymiarowa....Niestety nie znamy umiaru. Jeśli coś nie jest zabronione- jest dozwolone. A jeśli przepisy są kulawe....na zdrowy rozsądek wielu wędkujących niestety trudno liczyć...
I myślę, że tu jest też wielki problem naszych wód. Oprócz kłusownictwa, "betonowego" PZW, chorego nadal RAPR, który pozwoli zgodnie z regulaminem wyrybić niejedną wodę.... to naszą wielką bolączką jest mentalność....Mentalność mięsiarza, który wędkarstwo nadal rozpatruje jako pozyskiwanie mięsa za wszelką cenę, a nie piękne hobby, kontakt z naturą i pogoń za okazem i godnym przeciwnikiem, a nie filetem....

Co do metafory pedagogicznej- niestety nie do końca trafiona. Bo o ileż łatwiej pracować z grupą dzieci grzecznych, ułożonych i wychowanych??....A nie dość, że PZW samo jest "chore" to ma jeszcze niestety często "patologicznych" i wymagających "resocjalizacji" podopiecznych....




Podpisuję się pod tym postem w 100 %
Nie tylko zakazami odbudujemy naszą gospodarkę rybną. Trzeba jeszcze zachować wiele innych czynników

Użytkownik adijos1 edytował ten post 25 grudzień 2010 - 21:19

Dragon Destiny Spinn 255 cw 10-42 + Team Dragon 930iz
Cortez Light Spinn 270 cw 8-20 + Shimano Exage 2500 FB

#34 azzz78

azzz78

    Weteran

  • Members
  • 262 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krapkowice

Napisano 25 grudzień 2010 - 23:11

Tak Kamilu ale przykład powinien płynąć z góry.Propagujemy piękną zasadę złów i wypuść czy też akcję w obronie ryb drapieżnych ale nic nie piszemy a tym bardziej nie robimy żeby zmienić chore struktury PZW tak jak by wszystkim to pasowało.Jak na górze zrobi się porządek to i na dole będzie nie odwrotnie.

#35 Pacek

Pacek

    Weteran

  • Members
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pabianice

Napisano 25 grudzień 2010 - 23:24

Witam
My tu możemy piasać pomiędzy sobą o wymiarach ochronnych górnych , dolnych o chorym Pzw itd. Mentalność 75% wędkarzy trzeba zmienić i wszystko będzie dobrze. Kto wymyśli jak to zrobić będzie misztrzem.
Pozdrawiam

#36 gadula85

gadula85

    Weteran

  • Members
  • 202 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Spining,karpiarstwo,

Napisano 25 grudzień 2010 - 23:54

ja w tym roku spędziłem nad wodą ok 150 dni w tym okresie nie spotkałem się z żadną kontrolą:) A sam byłem świadkiem jak ludzie zabierali szczupaki poniżej 40cm całe woki ryb. Jednego delikwenta upomniałem to mało się to bijatyką nie skończyło!!! Powiedział mi że mu zazdroszczę bo nic nie złapałem:)
Jak była by odpowiednia kontrola i do tego. My jako wędkarze mogli byśmy sami między sobą się kontrolować było by to inaczej!!!
Górny wymiar nie był by tak potrzebny.


#37 Homegeon

Homegeon

    Nabijacz postów :)

  • Members
  • 4352 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:K1 Wędkarstwo Muzyka Kobiety Siłownia

Napisano 26 grudzień 2010 - 00:25

Ja miałem sporo okazji widzieć się ze strażnikami z 3-4 kontrole miałem w tym roku? W zeszłym roku tak samo, zarówno nad odrą jak i górskiej rzece Bobrze icon_wink.gif
flaga.gifPiszę poprawnie po polsku
regulamin.JPG
szukaj.JPG

#38 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 26 grudzień 2010 - 01:28

CYTAT(azzz78 @ nie, 26 gru 2010 - 00:11) Wyświetl post
Tak Kamilu ale przykład powinien płynąć z góry.Propagujemy piękną zasadę złów i wypuść czy też akcję w obronie ryb drapieżnych ale nic nie piszemy a tym bardziej nie robimy żeby zmienić chore struktury PZW tak jak by wszystkim to pasowało.Jak na górze zrobi się porządek to i na dole będzie nie odwrotnie.

A któż walczy o wprowadzenie górnych wymiarów i zaostrzenie limitów, jak nie Ci, którzy mimo całego tego "syfu" angażują się i wbrew większości(tej "betonowej") walczą o zaostrzenie regulaminów i co za tym idzie- za "lepsze jutro" ? ?
Zacznijmy najpierw od siebie. To i tak podobno jest najtrudniejsze...a potem zmieniajmy innych- tak powinniśmy szybko zmienić wiele.... Fakt, nasz "ukochany" monopolista powinien dawać dobry przykład...jeśli nie- miejmy własny rozum i walczmy, żebyśmy za kilkanaście/kilkadziesiąt lat mieli co łowić....My i nasze dzieci też...
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#39 wędkarzz

wędkarzz

    Weteran

  • Members
  • 141 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisano 26 grudzień 2010 - 11:09

adijos 1 - to troszkę się mylisz, nie jestem "weteranem" spinningu, ale ta metoda zaczyna mnie od 3lat wkręcać i co raz więcej czasu poświęcam na jej doskonalenie, ale nie potrafię zrozumieć, że zabrania się połów węgorza w miesiącu, który jest najpiękniejszy jeśli chodzi o nocne zasiadki - najcieplejsze noce i najlepsze wyniki! Fakt- nigdy wymiarowego węgorza nie wypuściłem, bo sznurowadła to wiadomo, że muszą rosnąć. Uważam, że zasiadka na węgorza i zabranie 1 czy 2 sztuk tej rybki(oczywiście nie co noc, bo biorą), tak cennej nie tylko sportowo ale i kulinarnie to nic złego i powinien mieć do tego prawo KAŻDY chętny członek PZW, który rok w rok opłaca składke ... wystarczyło zadbać o "jako takie" zarybienie wód, a tymczasem dostajemy ZAKAZ, jeśli Twoim zdaniem zakazy wpływają korzystnie na zarybienia, to naprawdę nie rozumiem tego toku myślenia ... bo, co ma piernik do wiatraka? Owszem - wymiary (i dolne i górne) raz, ale zarybienia DWA! Pozdrawiam icon_smile.gif

#40 gadula85

gadula85

    Weteran

  • Members
  • 202 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Spining,karpiarstwo,

Napisano 26 grudzień 2010 - 12:12

A może stwórzmy własny związek. Zróbmy ankietę na forum i może by się udało:) PZW nauczyć czegoś! Są bardzo duże dotacje z uni. Na związki oraz ich rozwój.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych