Skocz do zawartości


Zdjęcie

Moje Sumowanie


193 odpowiedzi w tym temacie

#81 IWC...

IWC...

    Szajbus

  • Members
  • 1007 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lublin

Napisano 24 sierpień 2010 - 22:12

Ta avallone może już zrobić sobie wakacje odpoczynek;)

#82 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 26 sierpień 2010 - 08:34

Umieściłem nieopatrznie temat o echo w nowym wątku ale błędnie i prosze o usunięcie go z forum ogólnego. Echo zamierzam kupić właśnie z myślą o sumie i myślę że pytanie jak najbardziej pasuje do tego tematu.

Problem Z Wyborem Echosondy, Jakie marki, modele, jakie ma mieć funkcje

W najbliższym czasie planuje zakupić echosondę żeby móc skuteczniej pospinningować z pontonu.
Oczywiście ma ona służyć prawie że tylkko i wyłącznie na suma (może sandacz)
Będę łowił najczęściej na 4 do 8m rzadko pow 10 do 20m.
Już na paru forach coś mi polecano ale nie rozumiem dlaczego wszyscy polecaja nowości z 2004 do 2006r?? Czy te nowsze w tańszej wersji ie będą lepsze od tych starszych z wyższej półki
Jakie polecacie?
Czym się kierować wybierając?
Jakie są Wasze doświadczenia z echosondami?
Jakie maja wady i zalety?
Jak ważny jest język polski w menu?
Jakie są najlepsze firmy produkujące ten sprzęt?
Które funkcje są najważniejsze?
Jaki osprzęt trzeba dokupić do echosondy?
Czy ważny jest pobór prądu z baterii??
Jak ważne są parametry "patrzenia sondy" ? Chodzi o stopnie
Jak dokładne są sondy i które najdokładniej odróżnią leżącego na dnie suma od załamania terenu?

Pozdrawiam i liczę na jakiś odzew.
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#83 jinx_da_cat

jinx_da_cat

    Weteran

  • Members
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:۩ Kraków™
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sport, motoryzacja

Napisano 26 sierpień 2010 - 09:30

Może to ci pomoże w wyborze? Na pewno da odpowiedź na wszystkie pytania icon_cool.gif :
http://www.echosonda...i.php?art_id=15
www.przyjacielerudawy.pl
To co nie jest zabronione to jest dozwolone. Czego nie zabrania prawo tego nie pozwala wstyd!


#84 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 27 sierpień 2010 - 18:35

No to teraz relacja z ostatniej czyli dzisiejszej zasiadki icon_biggrin.gif



Powitać icon_wink.gif

Tym razem postanowiliśmy się wybrać na weekend nieco wcześniej i skończyć go nieco szybciej gdyż już od miesięcy przez wędkowanie w poniedziałki nie pracuję ze zmęczenia i czas to zmienić icon_wink.gif
Wyruszyliśmy w deszczy wiedząc że czekają nas 2 dni deszczu i burze ale dla wędkarza o wielkiej pasji istnieje tylko dobra pogoda i bardzo dobra pogoda icon_wink.gif
Już na starcie okazało się że nie ma co liczyć na brania bo wiatr wprost wginał w pałąk feederki. Dopiero nad ranem udało się nam złapać pierwszego żywca i w dodatku niewielkiego (35cm) tak więc na okazy nie było co liczyć.
Nie przeszkadzało mi to oczywiście w spinningowaniu i w ulewie parłem naprzód w okolice barek restauracyjnych w nadziei na choć niewielkiego sumika icon_wink.gif
Niestety nic takiego się nie stało .
Do samego rana czuwałem nad feederkami i po zmianie warty Kasi udało się wyciągnąć przed południem konkretnego leszcza 54cm co dawało nadzieje na ostra jazdę w sobotę rano.
Godzinę potem wpadł Patryk alias Paco z Artkiem i Robertem który to tak nawiasem jest specjalistą od tworzenia kogutów na sandacza i łowienia na nie.
Czekałem na tą wizytę żeby przyjąć od mistrza tego fachu lekcję kogutowania gdyż ostatnio bardzo zainteresował mnie także sandacz.
Ogólnie to wpadli oni w samo południe czyli w chwili kiedy to kładłem się do drzemki żeby wypocząć po nocce ale chęć poznania tajemnic koguta przezwyciężyła.
Poszliśmy więc za zaporę nieco pospinningować. Jako że wszystkie moje wędki nadające się do spina na sandacza uległy destrukcji wziąłem ze sobą Mój spinning na suma Shimano Beast Master BX 240cm 150gr i mój ulubiony jerk


który to okazał się już kilka razy niezawodnym kilerem na tęgie wąsacze.
Zamiast skupić się na obserwowania mistrza kogutów w akcji zająłem się jak zwykle poławianiem wąsaczy ( to jest silniejsze ode mnie icon_wink.gif)
Przy którymś rzucie poczułem nagłe puknięcie a po tym agresywny atak.
W pierwszej chwili zaczynam podciągać i idzie ciężko ale szacuje na 150cm, myliłem się to olbrzymi prąd który jest tuż za zaporą znosił walczące cielsko z nurtem.
Dopiero po 5 minutach widząc że sum nie poddaje się łatwo Artek zaczął kręcić film na IPhonie.



W którymś momencie sum pomimo nurtu ostro zamurował do dna i stał się nie do ruszenia. Wyginając już na maxa kij udało mi się go oderwać od tej ostoi.
Kiedy po 15 minutach holu zobaczyłem co ciągnę na kiju mordeczka mi się roześmiała od ucha do ucha.
Pozostało pytanie jak go podebrać skoro nikt nie pomyślał o rękawicach (małe owszem można bez rękawic natomiast podbieranie 2m potwora bez może nie być przyjemne. Musiałem się poświęcić i do ochrony rąk użyłem nowej koszulki z forum Volvo.
Po wyciągnięciu szybka kalkulacja ile może mieć ale widać że piękny i bardzo gruby kaban.
Bardzo mi zależało żeby moje dzieciaki zobaczyły potworka gdyż one bardzo lubią zdjęcia z sumami i uwiązaliśmy suma przy brzegu.
Patryk z Artkiem i Robertem pomogli nam i poszli popilnować naszego dobytku a w tym czasie Kasia z dzieciakami przyszła za zaporę.
Do mierzenia trzeba było wynieść suma kilkanaście schodów w górę na trawę i udało się nam tylko dzięki pomocy 2 znajomych spinningistów.
Kiedy Kasia oznajmiła 206cm ze szczęścia zawyłem jak wilk. Pobiłem swój rekord o kolejne kilka centymetrów co na Sekwanie nie zdarza się często gdyż niestety jest ona najuboższa w okazy z francuskich rzek. Swój życiowy rekord pobiłem o 6cm i około 10kg a rekord na spinning o 39cm i ok 24kg.








Ci co wiedzą jaki tam jest prąd (bobo160 czy su_mik) mogą sobie wyobrazić jakie to szczęście wytargać 60kg potwora z tej kipieli na spinning bez użycia łódki.
Obie kotwice były rozgięte i to wielkie szczęście że w ogóle udało się go wyciągnąć.


Po sesji foto nakręciliśmy jeszcze filmik z wypuszczania suma bo ten okaz zasługiwał na coś więcej niż tylko zdjęcie.

<object width="960" height="745"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/j6vwcS7iRIs?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/j6vwcS7iRIs?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="960" height="745"></embed></object>

j6vwcS7iRIs

Film z holu wstawię jak tylko do mnie dotrze.

Jako że norma a nawet i ponad nią zostało wyrobione zwinęliśmy się do domu nie czekając do soboty.
Cel następny 222cm na spinning icon_wink.gif




Pozdrawiam wszystkich i połamania kija na wąsaczach.

Użytkownik Homegeon edytował ten post 28 sierpień 2010 - 19:41

Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#85 SławomirJ

SławomirJ

    Szajbus

  • Members
  • 1855 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Leszno Wlkp ®

Napisano 27 sierpień 2010 - 18:46

Artur Gratulacje!!! piękny wąsacz i ładnie ubarwiony.

#86 DynkaKokos

DynkaKokos

    Weteran

  • Members
  • 803 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Barycz
  • Zainteresowania:Wędkarstwo ,poszukiwanie skarbów,boks.

Napisano 27 sierpień 2010 - 18:50

Sum musiał byc konkretnie silny bo kotwice nieżle wygioł ;p
Fajny artykuł jak zawsze no i jak zawsze sumy wyciagasz icon_wink.gif

p.s ja właśnie o 22 00 Wyruszam z spinem na sumy no i na sandacze icon_wink.gif
C&R

#87 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 27 sierpień 2010 - 19:04

Nie ważony bo Łukasz ma wagę jeszcze w PL ale około 60kg na pewno gdyz strasznie spasiony.
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#88 Rapala

Rapala

    Weteran

  • Members
  • 220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 sierpień 2010 - 09:40

Gratulacje !!! Piękne wąsacze!!!
C&R
Spinning Style
Bez doświadczenia nie ma łowienia :)


#89 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 28 sierpień 2010 - 10:47

Dokładam film z holu suma 206cm.

Link bezpośredni do filmu z holu suma : dFH5VXEt7wY

Pozdrawiam
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#90 Arek Pawlak

Arek Pawlak

    Weteran

  • Members
  • 822 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wałbrzych

Napisano 28 sierpień 2010 - 12:04

Mistrzostwo świata - jak zawsze zresztą. icon_wink.gif
Pozdrawiam.
Pozdrawiam i zapraszam na PIKEFINDER

#91 klin2511

klin2511

    Weteran

  • Members
  • 174 postów

Napisano 28 sierpień 2010 - 15:37

Gratulacje, najlepsza była sytuacja jak padał wybór kto go wyjme gołą ręką icon_biggrin.gif

#92 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 03 wrzesień 2010 - 14:28

Ja spadam na rybki i nie liczę znów na rekord ale choć na jakiegokolwiek icon_wink.gif
Dzięki wszystkim za gratki icon_wink.gif
Miłego weekendu icon_wink.gif
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#93 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 05 wrzesień 2010 - 19:42



Witam.
Nad Sekwanę pojechaliśmy w piątek po południu. Po rozbiciu naszego taboru cygańskiego wyrzuciliśmy wędki na sandacza, karpia i białoryb. Wyrzuciliśmy też 3 sumówki z karpiami kupionymi w sklepie (był to błąd bo za 3 szt dałem 19euro a sum i tak nie ruszy czegoś co nie narodziło się w jego środowisku)
Po przyjeździe Łukasza wybyliśmy w rejs porzucać nieco za sumem. W tym czasie Kasia dorwała sandacza , małego suma i płotkę. W czasie kiedy Kasia holowała sandacza znajomi odczepiali sumika którego złapała chwilę wcześniej icon_wink.gif
Sandacz wziął na płoteczkę ale zapomniałem włączyć detektora więc Kasia wyholowała go na minifederze teleskopowym 3m wywalonym z haczykiem 8 jednym kuku i 3 białymi. Był po prostu na tyle głodny że jak już capnął płotkę to chciał przegryźć mieszanką na leszcza icon_wink.gif
Po powrocie złapałem krąpie i płotki a nad ranem spiąłem suma na zestaw rzucony na karpia. Przy drugim podejściu sum zaciął sie ładnie tak więc doholowałem do brzegu suma 163cm na karpiówkę 3.5lbs kulkę o smaku ryby przypon 15kg i malutki haczyk 6.



Łapanie żywca poszło wyśmienicie bo dopisały jak nigdy krąpie i płocie.

1.



2.


3.


4.


5.


6.


7.


Oprócz tego złapaliśmy jeszcze z białorybu tylko 2 leszcze i małą płoć gdyż wielkość przynęty wykluczała mniejsze przyłowy icon_wink.gif
Niestety sumówki milczały jak zaklęte.



W sobotę na kilka godzin wpadł Marcin i kilku znajomych tak więc miło płynął czas. Byliśmy też dwukrotnie "skontrolowani" przez straż wędkarską. Pisze o kontroli w cudzysłowiu bo kto był ten wie i była przednia zabawa icon_wink.gif
Do samej niedzieli ani puknięcia suma i juz się martwiłem że zła passa na łapanie sumów na grunt będzie dalej trwała (już półtorej miesiąca) ale nareszcie po tym okresie puknął na ponad kilowego krąpia osesek 145cm co daje nadzieję że przyjdą i większe.



Po nim mieliśmy jeszcze 2 brania sumików z tym że małych i nie zacięte.
Już od soboty Kasia męczyła mnie że bardzo jej podoba się spinning i że chce spróbować więc dziś wzięła wędkę Łukasza i zniknęła na 2 godziny. Po powrocie stwierdziła że bardzo jej się to podoba i chce wędkę do spinningu czyli już cała rodzina zatracona icon_wink.gif
Podziękować należy Łukaszowi który jak zwykle wytrwał z nami do końca i cały czas bardzo nam pomagał łącznie z 3 godzinnym zbieraniem i ładowaniem naszego majdanu.
Film z holu kajtusia wstawię jak mi net odmuli icon_wink.gif
Pozdrawiam wszystkich i połamania kija.
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#94 marbo30

marbo30

    Weteran

  • Members
  • 561 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zagórze

Napisano 05 wrzesień 2010 - 19:57


Gratuluje rybek,a w szczegolnosci rodzinki mam nadzieje,ze moj maly tez polubi wedkowanie tak jak Twoje dzieci
Pozdrawiam

Użytkownik marbo30 edytował ten post 05 wrzesień 2010 - 19:58


#95 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 06 wrzesień 2010 - 10:13

Dorzucam film z tego weekendu

Link bezpośredni

SymMx4-Sbyg

Użytkownik avallone78 edytował ten post 06 wrzesień 2010 - 17:26

Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#96 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 08 wrzesień 2010 - 11:43



Powitać icon_wink.gif
Na nockę pojechaliśmy pod wpływem impulsu i to w miejsce na tyle niebezpieczne że obiecaliśmy sobie że nigdy tam nie pojedziemy żeby łowić stacjonarnie.
Nie sprawdziliśmy też prognozy pogody.
Na początek pech bo po rozłożeniu zestawów zaczęliśmy z Kasia spinningować ( Kasia godzinę wcześniej dostała w prezencie swój pierwszy spinning icon_wink.gif) i urwałem oba moje jerki na suma czyli moje kilery a do tego woblera Rapali i blachę a wszystko w pół godziny. Zaliczyłem też atak suma i to ładnego sądząc po walce, niestety na lince pozostał po minucie walki tylko śluz.
Po powrocie ze spinningu okazało się że szczury ukradły cały ser czyli wiadro zanęty i brzanowanie szlag trafił.
Z braku laku poszła w ruch kuku i białe (kuku też brakło)
Rozpadało się tak intensywnie że wszystkie 4 brzany ciągnąłem w ulewie a na dodatek otworzyli zaporę i jak wcześniej do murku woda miała 50cm tak teraz wylała się na murek i trzeba było szybko stojak zwijać.





Wypad naprawdę pechowy ale nie można go uznać za nieudany bo każdy wypad to kontakt z naturą.

Brzanki o rozmiarach niewielkich 48,51,57,59 ale bardzo cieszą bo wypad był z nastawieniem na brzanę. Okazyjnie nałapałem leszczy jak nigdy i po raz pierwszy je kląłem bo w ulewie brały jak głupie a że wypad nie był na suma to je w wodzie jak chwasty odczepiałem icon_wink.gif









Pozdrawiam
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#97 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 26 wrzesień 2010 - 10:23

Dzisiaj nie będzie ładnej relacji bo nie ma co opisywać, po prostu porażka
Pojechaliśmy do Deconinck i kupiłem 3 moje ulubione wobki bez sterowe.
Z Deconinck prosto nad rzekę i po drodze na autostradzie na awaryjnych bo Raduś dostał bólu brzucha i ładnie zahaftował pół samochodu.
Ból odszedł równie błyskawicznie jak przyszło haftowanie i po namyśle nad rzekę porzucać spinem zwłaszcza że chciałem sprawdzić kalewe i 3 inne blachy które przysłał mi w prezencie Wojtek (bardzo Mu za to dziękuję bo nawet nie wiem jak morrumowi się zrewanżować)
Zanim zaczęliśmy połamałem Kasi spinning w 3 miejscach, strzelił jak na popuszczonym hamulcu pociągnąłem za plecionkę trzymając kij w drugiej ręce (zaplątał się)
Pierwszy rzut i kabłąk się zamknął i wobek poleciał daleko
Kilka rzutów później kalewa zerwana na dnie i tyle się ją nacieszyłem
Jeszcze kilka rzutów i drugi raz zamknął się kabłąk i już 16euro pofrunęło, nie wiem co się dzieje bo po zmianie na drugi identyczny Technium 5000FB zero problemów z kabłąkiem.
Pogoda koszmarna, fala na Sekwanie jak na plaży w Nowym Porcie w Gdańsku, przenikliwy wiatr i tylko dzieciaki ciepło ubrane (Radek w moje ciuchy bo swoje zahaftował ) wesoło się bawiły i tylko dlatego ten godzinny wypad zaliczam do udanych bo strona wędkarska to totalna porażka.
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#98 avallone78

avallone78

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryż
  • Zainteresowania:Wędkarstwo :)

Napisano 17 październik 2010 - 18:56

Witam.
Od jakiegoś czasu nie łowiłem ponieważ nawał pracy na to mi nie pozwolił.

Zacznę więc krótko od wypadu spinningowego tydzień temu.



Wyjechaliśmy z domu w południe i zostaliśmy praktycznie aż do wieczora a celem wypadu był spinning.
Przetestowałem wszystkie blachy które mi przysłał Michał a także każdą inną przynętę jaka miałem w swoim pudełku.
Przez 6 godzin spinningowania zarówno za zapora jak i przed nie było nawet najmniejszego skubnięcia pomimo różnorodności stosowanych przynęt, metod i głębokości ich prowadzenia .
Wędkowaliśmy na zmianę czyli chwilkę rzucała Kasia której idzie coraz lepiej a chwilkę ja.







Pomimo przepięknego słońca i ładnego widoku na spienione odmęty było zimno a brak jakichkolwiek brań rekompensowało to że dzieciaki świetnie się bawiły.





Zerwałem wszystkie blachy i kilka innych przynęt tak że więc czas nadszedł na uzupełnienie zapasów co już skrzętnie czynie a paczka w Szczecinie uzbierała się pokaźna icon_wink.gif
Najczęstszą adrenalinę dostarczała nam wygięta w pałąk wędka na zaczepie icon_wink.gif



Tyle jeśli chodzi o poprzedni tydzień.

Teraz o teraźniejszości.
Dziś wróciliśmy z wypady pożegnalnego w wędkowaniem stacjonarnym na Sekwanie w tym roku. Okazyjnie oczywiście porzucałem moimi resztkami przynęt sumowych na spina z pontonu.
Już po przyjeździe uderzyło w nas wietrzysko które robiło na Sekwanie mały sztorm. Liczyłem że jak zwykle w nocy uspokoi się ale się przeliczyłem gdyż zostało tak do samego rana.
Tym razem wszystko miało być na tip top więc po wyrzuceniu feederów przygotowałem zrywki, wędki sumowe , stojaki i wszystko co mogło być potrzebne, brakowało tylko żywca.
Wiatr tak targał feederami i jedną karpiówką że i detektor ciągle pikał a już dzwoneczki dawały takiego czadu jak na procesji w Boże Ciało i to przez całą zasiadkę.
Gdy już przygotowałem wszystko (niestety jak się okazało potem na marne) popłynąłem porzucać na spinning.
Po pół godziny miałem tak skostniałe ręce że nie mogłem wyciągnąć zapalniczki z kieszeni i wróciłem się ogrzać. Tak samo zakończyła się runda druga.
Wieczorem przez wiatr usłyszałem pisk detektora i na kulkę karpiową wyciągnąłem kijankę.
Do samego rana nie było żadnego brania a zimno i wiatr dały nam zdrowo w kość. Jedynie dzieciaki opatulone po szyje narzekały rano ze już trzeba jechać.
Wyjazd zakończył się dokładnie jednym braniem i jedną rybą, nie udało się nawet złapać żywca pomimo 4 feederów zarzuconych tylko do pozyskania żywca (na 2 po 8 godzinach wyciągnąłem żywe czerwone robaki i nieoskubane białe z kuku)



Rezultatów żadnych ale nie wypadało zostać w domu do wiosny gdyż Sekwana w tym roku była dla nas nadzwyczaj łaskawa i wypadało się z nią chociaż pożegnać.
Przyszły rok na pewno zaowocuje w większe zaangażowanie zarówno z mojej jak i ze strony mojej żony w spinning pod kątem suma. Co przyniesie nie wiemy ale wiemy że każdy wyjazd nad wodę to radość dla naszych dzieci więc to już sukces a reszta to dodatki.
Pozdrawiam wszystkich.
Wędkarstwo sumowe
Portal dla ludzi z pasją - Tworzony przez ludzi z pasją

#99 zbynio_50

zbynio_50

    Weteran

  • Members
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chorzów/jez.Pławniowickie

Napisano 17 październik 2010 - 22:46

Dzięki za relacje!
Trafna płenta icon_wink.gif . Bywajcie zdrowi. Zbynio.
Nie Ważne Jakie Ryby
Ważne  w Jak
imTowarzystwie !

#100 jimyzoo

jimyzoo

    Weteran

  • Members
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląsk

Napisano 17 październik 2010 - 23:47

Wiele świetnych relacji, ciekawych zdjęc, ogromnych ryb za co gratuluje i czekamy na kolejne opisy Twoich zasiadek:) Pozdrawiam
Catch&Release!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych