Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rozmowy Gapiów


20 odpowiedzi w tym temacie

#1 power96

power96

    Weteran

  • Members
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 czerwiec 2010 - 08:49

Piszcie tu co słyszeliście śmiesznego lub nie normalnego od gapiów. To może ja zacznę:
1) -patrzcie szprotkę złapał!!!!!
- icon_eek.gif
2) -my szczęście przynosimy to zostaniemy jeszcze trochę( akurat złapałem jednocześnie z kolegą płotkę)
- icon_mad.gif
3) - (zatrzymali się łódką tuż przede mną) CUMUJEMY NA ŚLEDZIE!!!
- icon_biggrin.gif
4) -O rybacy!!! patrz oni rybki zabijają ( nie zabijaliśmy ryb tylko mieliśmy dwie w siatce icon_surprised.gif )

5) -co to za ryba?
-płotka
-a czy ona jest zjadliwa??
-tak icon_rolleyes.gif
6) -(mały dzieciak idący z mamą) ............ ryby by umarły i by był raj.
- icon_sad.gif

I to chyba wszystko proszę o wpisywanie rozmów, które wam zostały w pamięci

#2 lokis

lokis

    Szajbus

  • Members
  • 1112 postów

Napisano 29 czerwiec 2010 - 09:00

Haha dobre icon_mrgreen.gif
Ja też miałem kilka razy śmieszne rozmowy z ludźmi z poza "grona" ale nie pamiętam już za wiele, ale jakoś wiosną złowiłem leszcza i facet jadący rowerem zatrzymał się by zobaczyć jak holuje rybkę, wyciągnąłem go z wody (ładny około 2kg) i mówię do kumpla obok "patrz ma już kropki" a facet na to "panie wypuść pan tą rybę bo to zaraza jakaś, trzeba gdzieś zadzwonić" ja nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać icon_biggrin.gif wytłumaczyłem gościowi że kropki to ma jak na tarło idzie.

Zdarzają się śmieszne rozmowy z "kibicami" nie raz byłem nazwany rybakiem,mordercą zwierząt( a 90% ryb wypuszczam), najczęściej babcie jak z kościoła wracają w niedziele to się przyczepiają że na hak łowię a rybę to boli i żebym przestał, tak więc nie raz jest wesoło icon_mrgreen.gif

#3 power96

power96

    Weteran

  • Members
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 czerwiec 2010 - 09:36

ja te wszystkie rozmowy miałem w ciągu jednego dnia icon_biggrin.gif

#4 Haczyk_Dawido

Haczyk_Dawido

    Szajbus

  • Members
  • 1165 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 czerwiec 2010 - 10:36

Z zeszłego roku

Obrzucam filary paproszkami, zagaduje mnie jakiś starszy człowiek, po chwili rzuca coś w ten deseń:
- Tu nie ma ryb, bo ja ich nie łapię.
Kilka minut później wyciągam kilka okonków i zmieniam miejsce, zaś gdy wracam, kogo spotykam kręcącego się w okolicach mostu z kijkiem? - Ale ryb znów tam nie było. icon_smile.gif

Użytkownik Haczyk_Dawido edytował ten post 29 czerwiec 2010 - 10:38

C&R


#5 kksm

kksm

    Weteran

  • Members
  • 996 postów

Napisano 29 czerwiec 2010 - 11:39

1)

Ostatnio rzucam brombą na klenia w centrum miasta smuże więc po powierzchni i podchodzi stary dziadek i mówi:

- na co na szczupaka?
- nie na klenia
-na klenia to idź na bernardynkę tam są wielkie bestie
- wiem, ale tu też są

Patrzy koleś jak smuże po powierzchni i mówi:

- ale co ty młody robisz daj tej przynęcie opaść na dno
- ale to jest smużak

A on na to:

- a co cie będę uczył, młody jesteś to się sam nauczysz, ale pamiętaj następnym razem czekaj aż opadnie

I dodatkowe info dziadka:

- ja to byłem wczoraj ze spiningiem to ciągnąłem szczupaka ponad metr, ale zjadł mi wolfram razem z gumisiem skur**** jeden

2)

Podczas wypuszczania przeze mnie szczupaczka przechodzi mały chłopczyk i pyta się taty:

- tato co on robi wypusca taaaaaką rybę?

A tata na to:

- aaaa głupi jakiś (ja to wszystko słyszałem ale już ie chciałem się odzywać)

#6 kwasozlop1990

kwasozlop1990

    Weteran

  • Members
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisano 29 czerwiec 2010 - 12:46

Niedawno jak siedziałem nad jeziorkiem jeden gość przyjechał i mówi:

- Jak się woda zmarszczy to jest ch*j a nie łowienie icon_smile.gif

#7 dzionek99

dzionek99

    Weteran

  • Members
  • 165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łańcut

Napisano 29 czerwiec 2010 - 14:56

Ja raz jak siedziałem nad stawem to przyszedł jakiś starszy gościu i zaczął drzeć się, że "drygawicą" pół brzegu zajmuje ( rzecz jasna on mówił o drgającej szczytówce)

#8 kuczyk

kuczyk

    Weteran

  • Members
  • 547 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Karpiarstwo :) czasem spławiczek ^^

Napisano 29 czerwiec 2010 - 18:59

Siedzimy z kumplem w namiocie i spimy sobie po nocce. na brzegu tripody ponton itd... przychodzi spinigista do nas do namiotu i mowi a pan ma tutaj chyba branie. Ja tak patrze gdzie co mowie sygnalizator nawalil czy co. A wędki były przecież wrzucone na sztywno heh ... inna historia , wybrałem sie nad stawik z bacikiem rozkladam wszystko rozwijam bata a taki koles co to jest... Co ty tym bedziesz robic sprawdzac jak głęboko... LoL ... heh ...
Wędkarstwo karpiowe No Kill

#9 radkacz

radkacz

    Szajbus

  • Members
  • 1354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn

Napisano 29 czerwiec 2010 - 23:02

A mnie najbardziej rozwalają sami wędkarze i ich kłamstwa, zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie tak kłamią. Znam jezioro w którym najcześciej łowię jak własną kieszeń, miałem już na kiju wszystkie gatunki ryb, które się tam pałętają w tygodniu potrafię być na rybach codziennie (chociż na godzinkę). Któregoś dnia spotykam na łowisku zupełnie obcą twarz z gruntówką, która z uporem maniaka stara mi się wmówić, że łowi codziennie, a wczoraj to nawet suma 10 kg miał. Jakieś kompleksy... Wie ktoś może z czego sie to bierze, bo cholernie mnie to irytuje.

A najgorsze są komentarze kolegów "po kiju" w momencie wypuszczania ryby u mnie, jest taka presja, że nie zawsze da się to zobić dyskretnie i czasem żeby oszczędzić komentarzy aż mam ochotę wziąć zwierza do domu - spoko jestem asertywny icon_smile.gif

pozdrawiam!

#10 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 30 czerwiec 2010 - 01:50

Hehe ja tez miałem kilka odzywek typu na szczupoka to wyrbel najlepszy bo na rzece to bez wyrbla nie wyciagniesz.KKs do mnie tez podchodzi dziadek i mówi ty młody jestes idź w krzaki na barnardynke tam cie nie złapią bo oni tu terenowym samochodem jeżdżą zawsze.Dużo tego było ...



#11 toms2m

toms2m

    Weteran

  • Members
  • 227 postów
  • Lokalizacja:mam wiedzieć ?

Napisano 30 czerwiec 2010 - 11:06

Też miałem kilka sytuacji np z tego roku. Łowie sobie na gumę twistera podchodzi dziadek i zdziwieniem się pyta. Chłopcze na co ty łowisz!?!? na żelki? nie żal ci. Poszedł dziadek a ja z kolegą nie umiałem wytrzymać ze śmiechu icon_smile.gif

#12 Rydlu7

Rydlu7

    Weteran

  • Members
  • 635 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolny Śląsk

Napisano 04 lipiec 2010 - 22:16

Nie wiem co to była za okazja, ale nie byłem w szkole tylko na rybach i jakaś piesza wycieczka szkolna stanęła na moście i obserwowali jak łowię okonki (dobrze wtedy brały icon_cool.gif ) I jedna dziewczyna strasznie sie do mnie przyczepiła, że jak kaleczę najpierw te ryby, a potem je wypuszczam i że mnie za to do sądu poda icon_mrgreen.gif Mówiła żebym poczekał na nich nauczycielkę to mi zabroni tak robić icon_mrgreen.gif Nie wiem czemu ale jakoś tej nauczycielki się nie doczekałem, a wycieczka chyba zawróciła jej szukać icon_mrgreen.gif


#13 arek2202

arek2202

    Szajbus

  • Members
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kożuchów - Poznań
  • Zainteresowania:Grunt, Spławik,Spinning

Napisano 05 lipiec 2010 - 09:38

Mnie na szczęście takie "rozmowy" raczej omijają, ale za to bez liku własnie pojawiają się "opowieści z mchu i paproci" na podtsawie których można sądzić,że w naszych wodach same metrowe potwory mieszkają icon_wink.gif Jak pisze kolega Radkacz, często ludzie ubarwiają swoje wyprawy opowieściami nie z tej ziemi, a my często odwrotnie - złowimy, to się tym nie chwalimy icon_wink.gif
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#14 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 08 lipiec 2010 - 22:51

Przypomniało mi się teraz kiedyś wstaje rano o 3 a moja zacofana trochę babka mówi "co ty robisz,jeszcze nie śpisz? Jak wstanie matka to dostaniesz wpierd*l do wiwatu"Jestem na rybach totalne pustkowie a za mną trasa rowerowa.Po kilku minutach łowienia batem podchodzi a raczej podjeżdża ojciec z córką.Ja złowiłem małą płotkę ojciec tłumaczy dziewczynce że to rybka itp.Stali chyba przy mnie 30 minut całej rozmowy wam tu nie opisze ale warto było wtedy być na rybach.Koleś z miasta i wogóle pojęcia nie miał.Byłem skuterem wtedy na rybach on do niej że taki motur też kiedyś miał i że na takich sprzętach kaskaderzy jeżdżą i że skutery są ble tak to w skrócie można nazwać.

#15 fish # fish

fish # fish

    Wędkarz

  • Members
  • 33 postów
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, oczywiście :)

Napisano 25 sierpień 2010 - 14:19

Też miałem okazje posłuchać gapiów - niektórzy są mocni - ale większości tekstów już nie pamiętam.
Za to kiedyś, kiedy siedziałem nad jednym z takich 4 stawków...

Przychodzi do mnie jakiś facet(wędkarz) i mówi, że na 2 stawie ktoś złapał karpia 4kg z czymś. Kiedy poszedł poderwał się siedzący na stanowisku obok mnie inny wędkarz i poleciał do tego co siedział z jego drugiej strony. Tak głośno z nim rozmawiał, że usłyszałem jak mówi do tamtego: ,,Tam gościu złapał ponad 5,5kg karpia icon_smile.gif To jeszcze nic. W moim sklepie wędkarskim słyszałem jak jeszcze inny wędkarz mówi do innego, że na tamtych stawach jakiś gościu złapał 6,5kg karpia icon_smile.gif

#16 Unknownman

Unknownman

    Weteran

  • Members
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 25 sierpień 2010 - 21:35

CYTAT(Rydlu7 @ pon, 05 lip 2010 - 01:16) Wyświetl post
Nie wiem co to była za okazja, ale nie byłem w szkole tylko na rybach i jakaś piesza wycieczka szkolna stanęła na moście i obserwowali jak łowię okonki (dobrze wtedy brały icon_cool.gif ) I jedna dziewczyna strasznie sie do mnie przyczepiła, że jak kaleczę najpierw te ryby, a potem je wypuszczam i że mnie za to do sądu poda icon_mrgreen.gif Mówiła żebym poczekał na nich nauczycielkę to mi zabroni tak robić icon_mrgreen.gif Nie wiem czemu ale jakoś tej nauczycielki się nie doczekałem, a wycieczka chyba zawróciła jej szukać icon_mrgreen.gif


moze to była a11 ??

#17 power96

power96

    Weteran

  • Members
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 wrzesień 2010 - 17:24

Przypomniała mi się sytuacja z przed kilku tygodni.

Facet przychodzi z psem a ten pies wskakuje do wody, i jak zbliżają się do mnie to mówię do niego, czy mógł by pan nie kąpać tu psa bo mi ryby płoszy?- a on mi odpowiada- a czy mógł byś tu nie łowić ryb bo to przeszkadza mojemu psu?- icon_eek.gif - a ty w ogóle masz zezwolenie? icon_smile.gif to powiedziałem mu że tak i sobie poszedł icon_mrgreen.gif

Użytkownik power96 edytował ten post 27 wrzesień 2010 - 17:24


#18 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1529 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 14 listopad 2010 - 17:13

.

Użytkownik esox2b edytował ten post 07 lipiec 2011 - 12:37


#19 Wedkarzyk96

Wedkarzyk96

    Weteran

  • Members
  • 282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pruszków

Napisano 17 listopad 2010 - 18:50

Mnie to denerwują ludzie co są aż tak głupi, że jak zobaczą kaczki to rzucają chlebem dosłownie 3m za spławikiem i jeszcze mają pretensje że się ich goni...
Ale to nic... jak juz zobaczą ŁABĘDZIA to jest dopiero masakra i podniecenie... ostatnio naliczyłem 18 osób zebranych w grupie wokół wędkarza który sobie łowił na spławik i rzucali jemu obok zestawu chleb...
Najgorsze jest to że ludzie jeszcze SPECJALNIE podchodzą do wędkarzy i rzucają obok nich... icon_evil.gif

Albo ostatnio siedzę nad wodą i łowie płotki, podchodzi dzieciak z ojcem i krzyczy ZOBACZ TATOO JASZCZUURKEE ZŁAPAŁ!! icon_mrgreen.gif


#20 Gwizdek

Gwizdek

    Weteran

  • Members
  • 201 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 17 listopad 2010 - 20:06

Dzisiaj łapie sobie ładne karasie na bata takie od 10 - 30cm. Obok mnie wstawiony 'strażnik' monopolowego siedzie na rybach. Rozkładam bacika, on się mnie pyta gdzie mam kołowrotek, delikatnie wytłumaczyłem mu, że jeszcze mnie nie stać na własny kołowrotek i na razie muszę łowić samą wędką icon_mrgreen.gif
Pytał się czemu mi tak dobrze biorą, powiedziałem, że mam zapachowe specjalne robaki (powąchał) chciał żeby mu parę sprzedać, powiedziałem, że go lubię i dam mu za darmo icon_mrgreen.gif
Kiedy wypuściłem wszystkie do wody z drugiego brzegu słychać było komentarze typu ku*** co on do hu** robi. Typowe dla mięsiarzy..., a ja miałem z tego satysfakcje i z uśmiechem na twarzy pojechałem do domu.
PS. Nie popieram chamskiego zachowania nad wodą, wędkarz łowiący obok mnie z którym takie konwersacje prowadziłem to na prawdę (trzeźwy czy nie) bardzo miły człowiek i rzadko kiedy rybe bierze do domu, razem ze mną miał satysfakcje z wkurzonych min tamtych 'wedkarzy', a żarty typu robaków itp. są na porządku dziennym (o ile już coś wypił) i wszyscy są do tego przyzwyczajeni icon_mrgreen.gif icon_biggrin.gif
Pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych