Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jestem Załamana. Hodowalam Karpie I Juz Polowy Nie Ma.. Co Sie Stalo?


54 odpowiedzi w tym temacie

#1 karpiewstawie

karpiewstawie

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 13 maj 2010 - 21:08

Mam z mezem staw. Od trzech lat hodujemy karpie. Wpuscilismy je 3 lata temu okolo tysiac sztuk. Wszystko bylo dobrze, do tej wiosny.. Mamy dwa stawy- do jednego przed zima wpuscilismy 70 sztuk karpi- dzis nie ma ani jednej sztuki.. W drugim stawie- widac tez ogromne spustoszenia.. Nie wiem nawet czy polowa z tego co wpuscilismy na poczatku jest w tym stawie..

Zastanawiamy sie co zrobilo takie spustoszenie? Czy to zlodzieje, czy moze jakies zwierze?

Prowadzimy z mezem agroturystyke. Którys z gosci naszych mowi, ze widzial na stawie piżmaka. Czy piżmak moze wyrzdzic tak kolosalne spustoszenie wsrod karpi?

Dodatkowo, maz wylowil jednego karpia bez ogona, drugiego jaki tez troszke pokiereszowany.. Co to moze byc?

Przyznam szczerze, ze dla nas jest to ogromna strata finansowa.. Wiazalismy z tym nasza dzialalnosc. Jestesmy zdruzgotani icon_sad.gif

Proszę o wasze zdanie- co jest przyczyna takiego spustoszenia w stawie i jak temu zaradzic na przyszlosc..

#2 Hiroszi

Hiroszi

    Weteran

  • Members
  • 762 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 maj 2010 - 21:16

A jak zima czy ryby były dotlenione ?


#3 abramis17

abramis17

    Wędkarz

  • Members
  • 64 postów

Napisano 13 maj 2010 - 21:20

Piżmak na pewno nie. Gość jest pewien, że to piżmak w ogóle ?

Mi to bardziej wygląda na sprawke wydry. Poobserwujcie, wróżek tu nie ma.

#4 _MEFIU_

_MEFIU_

    Weteran

  • Members
  • 304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:A co wpadniesz?
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, motocykle!

Napisano 13 maj 2010 - 21:21

kurczę naprawdę współczuję icon_sad.gif ale co to może być?

#5 karpiewstawie

karpiewstawie

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 13 maj 2010 - 21:40

CYTAT(_MEFIU_ @ pią, 14 maj 2010 - 00:21) Wyświetl post
kurczę naprawdę współczuję icon_sad.gif ale co to może być?

Nie mam pojecia co to jest icon_sad.gif( Ja tez widziala cos w stawie- nie znam sie na tych zwierzakach ale bylo to koloru takiego brazowego- i jakby chodzilo po wodzie- myslalam ze to szczur- ale szybko gdzies zwialo, wiec dokladnie nawet nie umiem powiedziec jakiej to wielkosci bylo ale mysle ze ok 20 cm..

Czy staw byl dotleniony? Maz robil przerremble.

#6 Homegeon

Homegeon

    Nabijacz postów :)

  • Members
  • 4352 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:K1 Wędkarstwo Muzyka Kobiety Siłownia

Napisano 13 maj 2010 - 21:42

Norka amerykańska - bardzo żarłoczny i popularny gryzoń nad Odrą. Zapewne ona jest sprawcą, nie daj boże żeby się rozmnożyła
http://pl.wikipedia....rka_amerykańska
http://www.google.pl...=...sa=N&tab=wi
flaga.gifPiszę poprawnie po polsku
regulamin.JPG
szukaj.JPG

#7 karpiewstawie

karpiewstawie

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 13 maj 2010 - 21:48

Jestesmy z mezem zrozpaczeni. Tyle pieniedzy wydalismy na karme dla karpii, a teraz pustki w stawie.. W oczku wodnym tez nie ma zadnej sztuki - a bylo okolo 10 ryb. Spuscilismy wode z oczka, i zero sladu- nawet zadnego szkieletu nie ma..

#8 romulus83

romulus83

    Wędkarz

  • Members
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orzechowo

Napisano 13 maj 2010 - 21:56

Jedna ryba bez ogona, druga pokiereszowana. Piżmak raczej nie wyrządziłby takich szkód. Prędzej to wydra, lub być może wspomniana norka amerykańska. Jeśli macie znajomego myśliwego moglibyście go poprosić o zaobserwowanie co to za zwierzę nawiedza wasze stawy. Jeśli to ono jest przyczyną, trzeba by się dowiedzieć jak wygląda prawne pozwolenie na odstrzał tego zwierzęcia.

#9 Homegeon

Homegeon

    Nabijacz postów :)

  • Members
  • 4352 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:K1 Wędkarstwo Muzyka Kobiety Siłownia

Napisano 13 maj 2010 - 21:58

polecam przewertować ten temat KLIK, Tam zostało opisane jak nasi forumowicze poradzili sobie z norką
flaga.gifPiszę poprawnie po polsku
regulamin.JPG
szukaj.JPG

#10 radkacz

radkacz

    Szajbus

  • Members
  • 1354 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn

Napisano 13 maj 2010 - 22:03

Jakaby to była przyducha wypłenęły by przy roztopach martwe ryby. na bank drapieżnik, musicie przeznaczyć jedną, dwie nocki na obserwację. Współczuje i życzę powodzenia.

#11 karpiewstawie

karpiewstawie

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 13 maj 2010 - 22:08

CYTAT(radkacz @ pią, 14 maj 2010 - 01:03) Wyświetl post
Jakaby to była przyducha wypłenęły by przy roztopach martwe ryby. na bank drapieżnik, musicie przeznaczyć jedną, dwie nocki na obserwację. Współczuje i życzę powodzenia.



Ale.. jak to obserwowac? Czy konieczne jest obserwowanie w nocy? Latarke wziac i siedziec z latarka? Ten staw jest duzy.. w zasadzie to nawet nie wiem gdzie siedziec i jak wypattywac tego zwierza..

#12 Tricu

Tricu

    Weteran

  • Members
  • 167 postów

Napisano 13 maj 2010 - 22:29

Moim zdaniem to wydra ale kilka sztuk (WYDRY!!!!), mojemu znajomemu na stawie owaliły wszystką rybę a miał pewnie ze 100 karpi... Coś okropnego, karmi się ryby, troszczy o ich wzrost a tu taka niemiła sprawa :/

#13 Kyzak

Kyzak

    Weteran

  • Members
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościan

Napisano 13 maj 2010 - 22:39

Czyli myśl nasuwa się jedna - zabić drapieżnika. Nie jestem jakimś "ekoludkiem", ale zabijać zwierzaka, który być może wcześniej tam zamieszkiwał, dla własnego interesu jest całkowicie nie na miejscu. Ryby trzeba Złowić&Wypuścić a ssaki - rozstrzelać ? to zacznijmy od siebie

jak to się mówi: PRZYRODA

Lepszą inwestycją będzie akwarium.

EDIT:
a jednak można wybijać - z wikipedii
W Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów został zaliczony do kategorii LC (niższego ryzyka)[2]. W Polsce jest chroniona prawnie (ochrona częściowa – z wyjątkiem osobników występujących na obszarze stawów rybnych, uznanych za obręby hodowlane w rozumieniu przepisów o rybactwie śródlądowym

Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz. U. z dnia 11 października 2004 r.)

Użytkownik Kyzak edytował ten post 13 maj 2010 - 22:41


#14 Felix1988

Felix1988

    Weteran

  • Members
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 14 maj 2010 - 06:22

są dwie możliwość wyjścia z tej sytuacji. Zabić albo przenieść. Sposobów jest wiele na schwytanie ale najważniejsze żeby działać zgodnie z przepisami!!

#15 Arek Pawlak

Arek Pawlak

    Weteran

  • Members
  • 822 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wałbrzych

Napisano 14 maj 2010 - 08:27

CYTAT(Felix1988 @ pią, 14 maj 2010 - 07:22) Wyświetl post
są dwie możliwość wyjścia z tej sytuacji. Zabić albo przenieść. Sposobów jest wiele na schwytanie ale najważniejsze żeby działać zgodnie z przepisami!!


Felix masz rację. Złapać i przenieść na stawy konkurencji.
Pozdrawiam i zapraszam na PIKEFINDER

#16 Mastiff

Mastiff

    Wędkarz

  • Members
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:Strażnik SSR

Napisano 14 maj 2010 - 09:39

Proponuje pospacerowac po okolicach stawu i poszukac śladów wydry ( napewno wydra). Piżmaki nie zabijają takich dużych ryb. Wydra zostawia sporo śladów a zwłaszcza nory ma w pobliżu żerowiska, stawu,rzeki,jeziora. Odchody są najlepszym dowodem "zbrodni" i bytności tego ssaka. Odchody ma podobne do odchodów kota,i powinny w nich znajdować sie ości i łuska rybia. Poza tym wydra zawsze morduje rybę dla samego mordowania,nie zjada wszystkich złapanych sztuk ,a jedynie je wywleka z wody, zabija i zostawia. To jest drapieżnik i ma poprostu taki instynkt,jeśli coś ucieka,to dogonić ,złapać i zabić. Jeśli staw jest ogrodzony to ułatwia Wam sprawe,bo złapać łatwiej ,a poza tym można postawic tam kojce z budami piesków (średnie,zwinne ,głośne) i psy skutecznie odstraszą te "pasożyty".Jak nie jest teren ogrodzony,to również polecam pieski,tyle ,że przypięte na linkach na jakimś odcinku brzegowym (miedzy drzewami na jakiejś wysokości rozpięta linka ,a do niej przypięta krótsza do psa). Jeżeli znajdziecie nory wydry,to możecie zastawić przy nich pułapki z przynętami. Nie mogą to byc pułapki,które je zabiją, są takie,w których można złapać żywe wydry i poprosić leśniczego o wywiezienie ich gdzieś daleko. Moj kolega miał podobny problem ,zakwaterował tam właśnie pieski w budach,zastawił pułapki,ale oprócz tego wrzucał do nor petardy hukowe. W ciągu tygodnia miał po kłopocie. Powodzenia. Aha,TYLKO NIE trutki!

#17 jinx_da_cat

jinx_da_cat

    Weteran

  • Members
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:۩ Kraków™
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sport, motoryzacja

Napisano 14 maj 2010 - 09:53

Nie ma śladów po rybach? Ich kawałków lub śniętych całych w wodzie? W tym wypadku jednak postawiłbym na złodzieja ale dwunożnego icon_wink.gif Pokiereszowane sztuki mogą wskazywac na przeciągnięcie siecią.
Oczywiście może wchodzic w rachubę drapieżnik ale nie sądzę, żeby nie było widac śladów jego bytności wokoło stawów. Najprostszą sprawą jest ustawienie na noc kamery noktowizyjnej a wtedy na pewno się wyjaśni.
www.przyjacielerudawy.pl
To co nie jest zabronione to jest dozwolone. Czego nie zabrania prawo tego nie pozwala wstyd!


#18 Mastiff

Mastiff

    Wędkarz

  • Members
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:Strażnik SSR

Napisano 14 maj 2010 - 10:05

No właśnie tez troche trudno doradzić nie znając charakterystyki stawu. Położenie,teren,wielkość,roślinność nabrzeżna itd. Sieciami musi też kłusować paru delikwentów i tacy dopiero ślady zostawiają. Udeptana trawa,połamane roślinki,gałązki, PETY na ziemi,ślady butów itp.

#19 Tricu

Tricu

    Weteran

  • Members
  • 167 postów

Napisano 14 maj 2010 - 10:40

Pogadaj z myśliwym swojego obwodu, wydr jest tyle że napewno zgodzi się na odstrzal.

#20 jinx_da_cat

jinx_da_cat

    Weteran

  • Members
  • 834 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:۩ Kraków™
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sport, motoryzacja

Napisano 14 maj 2010 - 11:14

CYTAT(Mastiff @ pią, 14 maj 2010 - 13:05) Wyświetl post
(..)Sieciami musi też kłusować paru delikwentów i tacy dopiero ślady zostawiają. Udeptana trawa,połamane roślinki,gałązki, PETY na ziemi,ślady butów itp.

Zdziwiłbyś się jak potrafią się "dyskretnie" zachowywac tylko po to aby móc regularnie odwiedzac to miejsce nie wzbudzając podejrzeń...

www.przyjacielerudawy.pl
To co nie jest zabronione to jest dozwolone. Czego nie zabrania prawo tego nie pozwala wstyd!




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych