Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kraków I Okolice


2646 odpowiedzi w tym temacie

#41 spinn

spinn

    Weteran

  • Members
  • 172 postów
  • Lokalizacja:Crac-off

Napisano 23 lipiec 2006 - 19:05

Przed erą zasranej Plazy było sporo kapitalnych przegłębień, teraz choinka wie nie łowiłem tam odkąd wybudowali tego mastodonta.
Z powodu zniszczenia tego pięknego stawu noga moja nigdy w Plazie nie postała, wyjdę na tyrana ale rodzinie tez tam kupować nie pozwalam.

#42 Dorsik

Dorsik

    Wędkarz

  • Members
  • 60 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, modelarstwo, muzyka

Napisano 23 lipiec 2006 - 19:21

Dobrze robisz, niedługo to na zalewie knajpe postawią. Kto na to pozwala? Raczej ktoś kto nie myśli lub ktoś kto kocha pieniądze.

#43 tomfunk

tomfunk

    Wędkarz

  • Members
  • 41 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 31 lipiec 2006 - 11:12

Witam.
Dorsik i jak efekty na Dąbiu? Nęcisz? Łowisz?
tomfunk

#44 camerun

camerun

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 31 lipiec 2006 - 14:03

Witam
Ja polecam zbiorniki w Zabierzowie Bocheński i Wolii Batorskiej należące do PZW Niepołomice. Głównie łowi sie tam amury, karpie, węgorze, szupaki i sandacze, sumy też sie trafiają ( w tym roku największy miał 140 cm). Zbiorniki są regularnie zarybiane, w nocy cisza i spokój, można sobie rozbić namiocik. Łowie tam od 10 lat i nie znam lepiej zarybionych zbiorników w rejonach Krakowa. Co do zesławic to "nędza", lina mało (rabunkowa gospodarka stosowana przez dziadków przyniosła takie efekty), sandacze to widziałem ale snięte (stok od strony os. Zesławice jest uprawiany przez rolników i po większym deszczu wszystkie syfy którymi są opryskiwane uprawy spływaja do zbiornika co później widać po rybkach pływających do góry brzuszkami).

#45 Devonisch

Devonisch

    Wędkarz

  • Members
  • 30 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków NH

Napisano 31 lipiec 2006 - 14:09

QUOTE(camerun)
Witam
Ja polecam zbiorniki w Zabierzowie Bocheński i Wolii Batorskiej należące do PZW Niepołomice.  .


Jaka jest dostepnoćś tych zbiornikow?? Jakieś oplaty dodatkowe?? Jaki dojazd?? Będę wdzięczny za informacje.

PS. Zesławice to już jest w zasadzie totalny syf. A dziadki są bezczelne czasami więc lepiej nie psuć sobie nerwów i omijac to łowisko z daleka.

#46 camerun

camerun

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 31 lipiec 2006 - 14:35

Licencja na cały rok kosztuje 130 PLN dla członków PZW Niepołomice, dla pozostałych goscinna 150 PLN, obowiązuje limi ilościowy max 3 szt. rybek na dobę, ale nie wiecej niż dwie jednego gatunku np (2szt karpika i amurek lub 1 sandacz, 1 szczupaczek i 1 węgorzyk), na jedno zezwolenie można złowić 30 szt rybek ( lin, karaś, leszcz, okoń itp. nie jest wliczany). Istnieje jeszcze zezwolenie 1 dniowe (10-15 PLN nie pamietam) lub 3 dniowe chyba za 30 PLN. Co do dojazdu to najlepiej autkiem ( droga na Niepołomice), ja osobiście jezdze busikiem ale troche ciasno z całym sprzętem nie mówiąc o nocnej wyprawie. W zeszłą środem było zarybienie i wpuszczono ponad 500 kg karpika powyżej 40 cm!!!

#47 dm82

dm82

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brzeźnica
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 31 lipiec 2006 - 22:35

A ja zapytam o inny zbiornik a mianowicie "Zalew Skowronek". Mam go na tej kartce z obwodami rybackimi, którą dostałem przy wykupywaniu karty. Łowił tam ktoś ? Znajduje się na południe od Alwerni.

#48 camerun

camerun

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 sierpień 2006 - 07:07

Skowronek wymaga również wykupienia dodatkowego zezwolenia, jest on regularnie zarybiany. Osobiście tam nie wędkowałem, ale kilka razy kąpałem sie w nim (mam działeczke w odległości 3 km).

#49 dm82

dm82

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brzeźnica
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 01 sierpień 2006 - 09:32

Camerun a chodzisz łowić na stopień w Łączanach ?. W tym roku tam nie byłem ale jeździłem tam pare lat temu i ryby były. Jak jest teraz ?

#50 tomfunk

tomfunk

    Wędkarz

  • Members
  • 41 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 sierpień 2006 - 09:39

Rzeczywiście na Skowronku obowiązuje też dniówka (w zeszłym roku 10 zł) opłacana na miejscu. Fantastyczny klimat jak na bliskość Krakowa, bardziej kojarzący się z Mazurami. Byłem tam kilka razy, ale bez sprzętu. Chciałem się wybrać w tym roku, ale na chęciach się chyba skończy. Jak tam jest z rybami to nie wiem. Gdzieś wyczytałem o ładnym amurze wyciągniętym z tego akwenu. Oprócz białej ryby można tam liczyć ponoć na pstrągi z zarybień i wpływających z przepływającej przez Skowronek rzeczki (chyba Rudno). Jeśli ktoś ma dokładniejsze informacje to chętnie się dowiem czegoś więcej.
tomfunk

#51 camerun

camerun

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 sierpień 2006 - 17:41

W wiśle nie łowiłem od 2 lat z braku czasu, wybieram sie w połowie sierpnia na wąsatego w rejon mostu kolejowego na przylasku ( brzegi). Co do Skowronka to pewnie wybiore sie jesienią na spining aby rozpoznać teren. Teraz zajmuję sie połowem amurków (3-4 kg) ponieważ temperatura wody jest wysoka i biora bardzo agresywnie, ostatno ledwo zdążyłem złapać wędke ( na przyponie miałem plecionke o wytrzymałości 5 kg która strzeliła w ułamku sekundy).

#52 Jarosław

Jarosław

    Wędkarz

  • Members
  • 65 postów
  • Lokalizacja:Śląsk (Zagłębie)
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 01 sierpień 2006 - 18:33

Koledzy przykro to słuchać co piszecie o Ślązakach . Prawda nie jest jednak taka do końca, sam jestem (tylko terytorialnie ze Śląska) i często jeżdze w te miejsca o których piszecie. Bardzo wiele razy widziałem i nie mogłem nic zrobić (mimo , że jestem strażnikiem,ale moja władza tam nie siega ) jak miejscowi wyławiali sandacze 30 cm i na rower i do domu(przecież nie na Śląsk). Widziałem i zwracałem uwagę jak na Łęgu z krakowską rejestracją we dwóch mieli siedem gruntówek, nawet z nimi spędziliśmy noc . Na Skawinke też jeżdziłem i też widziałem kilkunastu na rowerach bynajmniej nie ze Śląska.,a przecież ja tylko na sobotę i noc a oni codziennie. Pamietam w czasie studiów na AGH pod koniec lat 60tych jak pod Wawelem nie było w Wiśle nawet kijanki. To , że życie w tej wodzie się odrodziło somoistnie to trochę zasługa Śląska że nie zanieczyszcza wód tak jak poprzednio . Patrzcie koledzy też na swoich autochtonów bo jak się chce to można wiele zobaczyć. Ja jeżdzę do
Krakowa bo mam wielki sentyment do tego miasta i było by mi bardzo przykro gdybym był niemile widziany. Skur......wa nie brakuje wszedzie ,u nas też. Ja osobiście zapraszam do nas i służę przewodnictwem i ochroną aby Wam się nic nie stało złego w gościnie
Pozdrawiam
Jarek. Jem tylko barakudy. Odpowiedzi to moje prywatne zdanie

#53 Dorsik

Dorsik

    Wędkarz

  • Members
  • 60 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, modelarstwo, muzyka

Napisano 01 sierpień 2006 - 19:30

QUOTE(tomfunk)
Witam.
Dorsik i jak efekty na Dąbiu? Nęcisz? Łowisz?


Nie nęce, nie mam czasu. Jeżdże nad wisłe na leszczyki i karasie ( wśród leszczyków zdażają się leszcze i leszki). Poza brakiem czasu to jak sam wiesz niezbyt urokliwe to miejsce. Ryba tam jeszcze jest, widziałem jak facet wyciągnął lina na niecałe 30 cm, co najważniejsze wypóścił go.

#54 spinn

spinn

    Weteran

  • Members
  • 172 postów
  • Lokalizacja:Crac-off

Napisano 01 sierpień 2006 - 19:32

Oczywiście że nie jest tak że w kraku kłusują tylko ślązacy, wrecz przeciwnie większość świń to moi ziomkowie, tyle że tak już jest że widzimy wszystko u przyjezdnych, a u swoich niby nie dostrzegamy.
Jedna sprawa gdy ja jade na gościnne wystepy to staram sie być bardziej papieski od papieża i do głowy by mi nie przyszło uruchamiać "przetwórnie rybną" nad wodą. Znam wielu wędkarzy z różnych stron kraju, ale sam powiedz Jarku kto nie przpuszcza 10 cm płotce, czy niewiele większemu leszczykowi. Tylko wędkarze z twoich stron przerobią wszystko na sznycelki i tym podobne frykasy. Zaznaczam że oczywiście nie wszyscy, ba jestem pewien że wręcz niewielki odsetek, lecz to ten odsetek zepsuł wam opinię i teraz wszyscy za to pokutujecie.
Nie jestem ślązakofobem, wręcz mam kilku przyjaciół z tego rejonu ale czasami za chiny nie mogę ich zrozumieć, lecz to juz dygresje na tematy nie związane z wedkarstwem. Pozdrowienia dla wszystkich uczciwych wedkarzy, w tym specjalnie gorące dla Śląska i dla ciebie Jarku.

#55 Dorsik

Dorsik

    Wędkarz

  • Members
  • 60 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, modelarstwo, muzyka

Napisano 01 sierpień 2006 - 19:33

Czy ktoś może zna lub słyszał o jakiś miejscówkach na Dłubni od Zesławic do ujścia do Wisły? Jakie ryby tam można złowić, czy warto tam sie wybrać?

#56 Jarosław

Jarosław

    Wędkarz

  • Members
  • 65 postów
  • Lokalizacja:Śląsk (Zagłębie)
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 01 sierpień 2006 - 20:14

Spinn.Ślazacy (ale nie ja)wogóle zachowują się bardzo głośno i dlatego nie lubię przebywać w takim towarzystwie .Nie wiem czy chcieli by bymm w ich imieniu przeprosił,niemniej jednak to zrobie choć nie wiem czy za to nie oberwę icon_confused.gif Ale oficjalnie nie utożsamiam się z takim towarzystwem. Na drodze bardziej nie lubię warszawiaków icon_lol.gif
Ps. Mam miejscówke w Krakowie gdzie mnie nikt nie znajdzie i gdzie nie będę słyszał też ziomków . jak bedę to Cie zaprosze aby udowodnić , że JA nie muszę klusowac ani zabierac żadnej ryby z WASZEGO łowiska
Jarek. Jem tylko barakudy. Odpowiedzi to moje prywatne zdanie

#57 tomfunk

tomfunk

    Wędkarz

  • Members
  • 41 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 sierpień 2006 - 09:18

Jarku.
Przykro mi, że między innymi z mojego powodu masz wyrzuty sumienia i wstydzisz się za swoich "rodaków", ale każdy powinien pilnować siebie. Ja nie mam nic przeciwko ogółowi wędkarzy z regionu śląskiego. Wręcz przeciwnie, zapraszam wszystkich nad Wisłe w Krakowie. Miejsca wystarczy dla każdego. Nie twierdzę, że za cały syf nad Wisłą i na Podgórkach odpowiadają Ślązacy, ale faktem jest, że stanowią tam zdecydowaną większość. Miałem nawet kilka razy okazję porozmawiać z wędkarzami z tego województwa i akurat oni podzielali moje zdanie na temat poruszany przez nas tu, na forum.
Oberwało mi się natomiast za poruszenie tego tematu na innym forum i to bardzo niemile. Obsmarował mnie człowiek, który jak sądze, pierwszy zostawiał po sobie masę śmieci, i miał do mnie pretensje poparte kilkoma inwektywami pod moim adresem, że to my, Krakowianie odpowiadamy za brud nad Wisłą. Bo huty (?) wypuszczają syf do wody, bo miejscowi "elektrycy" działają, bo coś tam o kanalizacji sanitarnej pisał... Nie wdawałem się z nim w debatę, bo swierdziłem, że to nie ma sensu.
Powtórzę jeszcze raz: wędkarze-syfiarze są wszędzie. Są tylko łowiska bardziej lub mniej przez nich opanowane. Niestety, Wisła w okolicach stopnia wodnego, a właściwie w okolicy autostrady Kraków-Katowice, należy do tych drugich. Cóż, śmieciarza nie nauczy się już porządku, nie ważne skąd pochodzi.
Pozdrawiam
tomfunk

#58 Thor

Thor

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 04 sierpień 2006 - 14:24

QUOTE(Dorsik)
Czy ktoś może zna lub słyszał o jakiś miejscówkach na Dłubni od Zesławic do ujścia do Wisły? Jakie ryby tam można złowić, czy warto tam sie wybrać?

można trafić pięknego pstrążka icon_smile.gif i szczupka i pasiaki też są ładne. ale gdzie to już inna sprawa icon_twisted.gif

#59 Kubiczek

Kubiczek

    Początkujący

  • Members
  • 2 postów

Napisano 05 sierpień 2006 - 20:25

Polecam prywatne łowisko w Masłomiącej k. Michałowic. Jeżdże tam od kilku lat, kilkanaście, może dwadzieścia parę razy w roku i o kiju wróciłem tylko 3-4 razy. Łowi sie tam dużo karasi srebrzystych (najczęściej ok. 25 cm, zdarzają się pod 35 cm), dużo karpi (do kilkunastu kilo - kiedyś było w programie "Taaaka ryba"), amury (miałem na wędce ok. 5 kg), płotki, okonki i okonie - podobno największy 1,7 kg! Tołpygi, sumy, szczupaki, liny.
Jest tam 5 stawów, łowić można tylko na największym (z wyspą) ze wszystkich stron oprócz strony drogi. Za wędkę płaci się 10 zł (dzieci do 15 lat połowę), w tym jest wliczone kilo karasia. Karp, amur - 9zł, reszty nie pamiętam, ale jakoś tak: szczupak, lin - 16, sum - 14, okoń, płoć - za darmo. Otwarte jest od wtorku do niedzieli od 7 do 19. Nie można spiningować. Widziałem, że w tym tygodniu było zarybiane karpiami do kilograma i amurami (wędkuje tam, a od ostatniego wtorku również pracuję - koszę trawę, więc trochę wiem:) Ryby można wypuszczać, ale od razu po złowieniu, zabierane trzeba trzymać w siatce.
Dojazd z Krakowa: aleją 29. listopada w kierunku Warszawy, w Michałowicach naprzeciwko kościoła w prawo (jest znak ">Masłomiąca 1"). Stawy widać z drogi po prawej stronie. Autobusem: tylko 267 z Prądnika Czerwonego (Strzelców - Lublańska - al. 29. listopada i dalej jak wyżej). Jak zobaczymy pierwszy staw po prawej stronie trzeba nacisnąć przystanek na żądanie i zatrzyma się przy trzecim stawie.

#60 dm82

dm82

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brzeźnica
  • Zainteresowania:wędkarstwo

Napisano 17 sierpień 2006 - 21:58

Aby temat nie umarł to dopiszę moje ulubione łowisko a mianowicie wisła pod autostradą A4. Poniżej stopnia jest płytko (około 2m) i tam łowię najczęściej. Zero zaczepów, piasek/muł na dnie. Głównie leszcze i karasie. W tym roku mam tam złowionego karpia na 8 kilo, leszcz na 60 a tego co się nie udało wyciągnąć to nie będę pisał. Na drapieżnika się nie nastawiam ale jest piękny boleń i kleń. Złapałem też kilka sumów ale małych. Powyżej stopnia siedzi dużo wiary, jest tam głęboko ale nie byłem tam w tym roku (nie wiem czemu).



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych