Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kraków I Okolice


2646 odpowiedzi w tym temacie

#1 Witek

Witek

    Wędkarz

  • Members
  • 35 postów
  • Zainteresowania:Piłka,Wędkarstwo

Napisano 22 kwiecień 2006 - 22:20

Witam chciałbym się dowiedzieć gdzie można iśc pomoczyć kija w krakowie. tylko jak ktoś poda miejscówke niech poda jakie ryby tam są
Z góry dziękuje Witek

#2 matcher

matcher

    Weteran

  • Members
  • 145 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Militaria, Motoryzacja

Napisano 29 kwiecień 2006 - 09:57

Stawy prywatne w Krzyszkowicach są spoko icon_exclaim.gif Czyściutko, w tygodniu mało ludzi, blisko od Kraka, są rybki(chyba że specjalnie dla programu wpuścili icon_lol.gif ).Co do ryb to są tam icon_arrow.gif Pstrągi,Szczupaki,Leszcze,Okonie,Płocie,Sandacze,Klenie.Widziałem wczoraj w TV programie "Taaka Ryba" i muszę tam obadać teren organoleptycznie, może już jutro icon_exclaim.gif icon_cool.gif

#3 AirD

AirD

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 11 maj 2006 - 11:56

Szukalem jakiejkolwiek strony o tych stawach w Krzyszkowicach i nic nie znalazlem o_0. Szkoda, ze wlasciciel o tym nie pomyslal. Nawet same zdjecia i krotki opis lowiska, dojazdu do niego ,moglyby pomoc w wyborze. W kazdym razie niedlugo "przyciagne" do Krk wedki i tez chcialbym sie gdzies wybrac. Myslalem jeszcze o tym zalewie(czy jak to nazwac) na Dlubni, na wschod od Mistrzejowic. Chcialbym polowic odleglosciowka. Moze ktos ma doswiadczenia z tymi dwoma lowiskami i doradzi w wyborze?

#4 matcher

matcher

    Weteran

  • Members
  • 145 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Militaria, Motoryzacja

Napisano 11 maj 2006 - 15:11

Co do Krzyszkowic to faktycznie właściciel nie pomyślał o internecie, a szkoda icon_exclaim.gif Jak dojechać-podam Ci zaporzyczony opis dojazdu który znalazłem w internecie:
"Jedziesz z Krakowa w kierunku Zakopanego zakopianką. Kilka kilometrów przed Myślenicami (nie znam nazwy miejscowości) należy skręcić w lewo. Będzie skrzyżowanie, z prawej strony jest karczma "Wilczy głód" - to własnie tam należy skręcić. Potem jedziesz około 2 km i będzie skręt w prawo (na drzewie z tego co pamiętam jest tablica ze strzałką na łowisko), tak więc bez problemów znajdziesz."

A tu dane które znalazłem na temat tego łowiska:
RYBKA Łowisko Komercyjne w Zawadzie
Krzyszkowice (koło Myślenic)
tel. (012)273 70 87
tel. kom. 0602 759 158
Mam nadzieje że przydadzą Ci się te informacje
Osobiście będę musiał się kiedyś tam wybrać i sprawdzić organoleptycznie to łowisko. W programie Taaka Ryba wyglądało ono dla mnie interesująco(pomimo tego że wolę naturalne zbiorniki). icon_exclaim.gif
Ale jakby ktoś miał jakieś info dotyczące tego łowiska "Dłubia" koło Mistrzejowic to także bym prosił o jakieś szczegóły icon_exclaim.gif
W SIEDEM DNI POWSTAŁ ŚWIAT, A W ÓSMYM... SHIMANO

#5 Creatur

Creatur

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 14 maj 2006 - 10:58

na Wisle na nowej Hucie idzie zlapac dosc ladne okazy karpia zachęcam do udania sie tam bo warto icon_smile.gif

#6 Devonisch

Devonisch

    Wędkarz

  • Members
  • 30 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków NH

Napisano 19 maj 2006 - 12:33

MATCHER łowisko koło Mistrzejowic to 2 zbiorniki w Zesławicach. Ciekawe miejsce do łowienia ale nie obfituje w dużą ilość ryb. Udało mi sie tam wyciągnąć leszcze, karasie, okonie - znajomy wyciągnął sandacza na żywca. I na wlasne oczy widziałem duże liny ale, że to sprytna rybka to jeszcze jej nie wyciągnąłem. Aha. Zbiorniki od niedawna zarybiane. Dostepne za zwykłą składkę okręgową.


Do WITKA.
Ja od niedawna porzuciłem Zesławice i jeżdże na Wisłę w Nowej Hucie. Głównie kanał ciepłej wody na Kujawach. Tzn, już tam nie ma ciepłej wody ale za to ryb jest naprawdę dużo i wszelkiego rodzaju. Poza tym jest to bardzo spokojne miejsce a jak dobrze poszukasz to nawet kominów Kombinatu nie widac icon_smile.gif
Dojedziesz tam 15 lub 21 - wysiadając na przystanku Meksyk i tam w zasadzie każdy Cie skieruje gdzie masz iść. PS. Ostatnio przy mnie koleś wyciągnął 40 cm okonia na brązowy medal - na pęczek białych tłustych robaczków. Wypuścił spowrotem i nawet zdjęcia nie zrobił.

#7 matcher

matcher

    Weteran

  • Members
  • 145 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Militaria, Motoryzacja

Napisano 19 maj 2006 - 13:45

Dzięki Devonisch za szczegoły!Myślę że się kiedyś tam wybiorę "rzucić okiem" i nie tylko icon_biggrin.gif
W SIEDEM DNI POWSTAŁ ŚWIAT, A W ÓSMYM... SHIMANO

#8 Devonisch

Devonisch

    Wędkarz

  • Members
  • 30 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków NH

Napisano 22 maj 2006 - 17:12

Apropo Kanału na Kujawach w Nowej Hucie, jakby miał ktoś doświaczenie na tym łowisku to prosze o odpowiedź na co łowi tam rybki a najbardziej interesujące są dla mnie czyjeś spostrzeżenia dotyczące spinningu w tym miejscu.


Pozdrawiam
Z góry Wielkie Dzieki.

#9 Matim90

Matim90

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów
  • Lokalizacja:Krak
  • Zainteresowania:rower, deska , narty, wędkarstwo...

Napisano 24 maj 2006 - 07:41

QUOTE(Witek)
Witam chciałbym się dowiedzieć gdzie można iśc pomoczyć  kija w krakowie. tylko jak ktoś poda miejscówke niech poda jakie ryby tam są  
Z góry dziękuje Witek


Witek ja jestem z Krakowa jak chcesz jakieś inf. to pisz na gadu nr. 3199125

Pozdro...
Koło NH Kraków

#10 bomek

bomek

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KrAkÓw
  • Zainteresowania:wędkarstwo,snowboard

Napisano 24 maj 2006 - 09:42

a łowił ktoś może kiedyś na stopniu wodnym DĄBIE? tam jak wpływają barki na zatoczke? zaraz za tama?jak tak to proszę o odpowiedź co moge tam złowić i w jaki sposób,ja łowie na bata (7m).
a jeszcze mam pytanie co do podgórek Tynieckich, zna ktoś te łowiska, chodzi mi o starorzecze wisły, co tam moge złowić,jak głęboko jest, i jaką metode uważacie na stosowną na to łowisko?
pozdrawiam...

#11 orni007

orni007

    Weteran

  • Members
  • 159 postów

Napisano 26 maj 2006 - 16:00

Witam
Co do wisły przy stopniu Dąbie to świetny wybór. Ja osobiście łowię tam na spinning w sezonie sandaczowym. Na jakieś 20 wyskoków nad wodę może raz zdaża sie wrócić bez pobicia Tak to świetne łowisko. Nie wiem jak na bata ale często widziałem jak łowili ładne rybki (karpie, leszcze) na feedera.
Co do podgórków mozna sobie odpuścić. Ślązacy wytrzebili rybę do cna. teraz żeby złowić coś to trzeba nie lada szczęścia.
Pozdrawiam

#12 Thor

Thor

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 28 maj 2006 - 20:45

polecam Dłubnie świetna zabawa zwłaszcz na spining, na Zesławice jeszcze zawcześnie...
Dłubnia to świetna rzeczka jest sporo ładnego pstrąga mozna się nieźle pobawić icon_biggrin.gif

#13 Thor

Thor

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 28 maj 2006 - 20:52

Zesławice to fajne tylko bardzo trudne łowisko. Typowe łowisko dla bardzo konsekwentnych i bardzo upartych wędkarzy. Można połowić grube karpie i karasie, węgorze, liny, leszcze (zbiornik z zaporą), jest sporo szczupaka i sandacza. Czasem trafi się piekny potok.
Można połowić tylko należy kierować sie zasadą że im gorsza pogoda tym lepsze wyniki. Ogólnie to dość specyficzne łowisko.

#14 spinn

spinn

    Weteran

  • Members
  • 172 postów
  • Lokalizacja:Crac-off

Napisano 29 maj 2006 - 18:52

Sandacza w Zesławicach już prawie nie ma, podczas remontu uchylono na dość długi czas śluzę i rybki sobie poszły na spacer do dłubni. Nadal zdarza się poniżej śluzy mętnookiego zaciąć. Co do zarybienia to koń by sie uśmiał wpuszczono 40 kilogramów sam już nie pamiętam czego. Karp faktycznie jest gruby tylko złapać go to spora sztuka. Lechole też niezłe się trafiają i szczupły potrafi podnieść adrenalinke. Główny problem tego zbiornika to nęcenie, choćby sie nie wiem jak czaić to i tak wszyscy widzą, a dziadki tam potrafia być na maxa bezczelne. W ubiegłym roku władował mi jeden łapska do plecaczka żeby zobaczyć czym nęce. Serdecznie pozdrawiam tego pana i mam nadzieję że nie złapał przeziębienia, troche zimno było jak się wykąpał. Podgórki Tynieckie to faktycznie pustynia, "koledzy" ze śląska wytłuką niedługo w tamtym rejonie rybe równierz w wiśle niech ich cholera. W tym tygodniu widziałem jak walili sandacze, nie dość że okres jeszcze trwa to ich łupem padały sztuki po 25-30 cm i na co, ano na słonecznice która było nie było jest pod ochroną. Najedzie się takich na dodatek 4-5 i gówno im można zrobić. Policja i straz ma w nosie, a łowić niedługo nie bedzie co. Zrobi sie ciepło to najedzie sie szarańczy całymi rodzinami, chłopy walą rybę a kobity do słoików od razu, 10 centymetrowej płotce nie przepuszczą. Żeby nie było że mam ślązakofobie to wszystkich uczciwych wędkarzy ze śląska nad wisełkę zapraszam.

#15 matcher

matcher

    Weteran

  • Members
  • 145 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Militaria, Motoryzacja

Napisano 29 maj 2006 - 22:35

Czytam i oczom nie wierzę...Przecież takie postępowanie jest poniżej krytyki!Należałoby tam porządek zrobić i nasłać kontrolę. Proponuję(w momencie zauważenia takich poczynań) zadzwonić gdzie trzeba i dojechać cwaniaczków. icon_evil.gif
W SIEDEM DNI POWSTAŁ ŚWIAT, A W ÓSMYM... SHIMANO

#16 Rzezuch

Rzezuch

    Wędkarz

  • Members
  • 62 postów
  • Lokalizacja:Kraków- Nowa Huta
  • Zainteresowania::)

Napisano 30 maj 2006 - 16:21

QUOTE(spinn)
Sandacza w Zesławicach już prawie nie ma, podczas remontu uchylono na dość długi czas śluzę i rybki sobie poszły na spacer do dłubni. Nadal zdarza się poniżej śluzy mętnookiego zaciąć. Co do zarybienia to koń by sie uśmiał wpuszczono 40 kilogramów sam już nie pamiętam czego. Karp faktycznie jest gruby tylko złapać go to spora sztuka. Lechole też niezłe się trafiają i szczupły potrafi podnieść adrenalinke. Główny problem tego zbiornika to nęcenie, choćby sie nie wiem jak czaić to i tak wszyscy widzą, a dziadki tam potrafia być na maxa bezczelne. W ubiegłym roku władował mi jeden łapska do plecaczka żeby zobaczyć czym nęce. Serdecznie pozdrawiam tego pana i mam nadzieję że nie złapał przeziębienia, troche zimno było jak się wykąpał. Podgórki Tynieckie to faktycznie pustynia, \"koledzy\" ze śląska wytłuką niedługo w tamtym rejonie rybe równierz w wiśle niech ich cholera. W tym tygodniu widziałem jak walili sandacze, nie dość że okres jeszcze trwa to ich łupem padały sztuki po 25-30 cm i na co, ano na słonecznice która było nie było jest pod ochroną. Najedzie się takich na dodatek 4-5 i gówno im można zrobić. Policja i straz ma w nosie, a łowić niedługo nie bedzie co. Zrobi sie ciepło to najedzie sie szarańczy całymi rodzinami, chłopy walą rybę a kobity do słoików od razu, 10 centymetrowej płotce nie przepuszczą. Żeby nie było że mam ślązakofobie to wszystkich uczciwych wędkarzy ze śląska nad wisełkę zapraszam.



Dla niektórych może to zabrzmieć prawie jak legenda albo bajka ale to niestety prawda. U siebie wyłowili wszystko co sie ruszało wiec jeżdża do Krakowa. Nasłuchał sie człowiek tych opowieści o hanysach.
Największa plaga to podobno ujście Skawinki do Wisły. Nigdy tam nie pojade...bo mam słabe nerwy.

Co do zesławic to najćzęstszą ostatnio metodą połowu jest 2 * żywiec czyli wypad po ryby a nie na ryby. Pozdro dla tych panów a dla Ciebie szacunek za wrzucenie dziada do wody icon_lol.gif
pozdro dla prawdziwych, nie dla "mięsożęrnych"

#17 Thor

Thor

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 01 czerwiec 2006 - 20:54

właśnie wróciłem z Zesławic icon_smile.gif
niestety zero ale za to kolejny pstrągal na Dłubni zaliczony icon_smile.gif
15 czerwca wybieram sie do Hebdowa czy jakoś tak to jest odcinek Wisły w okolicy Nowego Brzeska jak ktoś nie ma sprecyzowanych planów to zapraszam do przyłączenia się.
Nie znam tego odcinka wody więc będę wdzięczny za jakieś wskazówki gdzi i co ... będę raczej spiningował.
pozdrawiam

#18 Danek

Danek

    Wędkarz

  • Members
  • 10 postów
  • Lokalizacja:Częstochowa
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisano 04 czerwiec 2006 - 22:01

QUOTE(spinn)
Sandacza w Zesławicach już prawie nie ma, podczas remontu uchylono na dość długi czas śluzę i rybki sobie poszły na spacer do dłubni. Nadal zdarza się poniżej śluzy mętnookiego zaciąć. Co do zarybienia to koń by sie uśmiał wpuszczono 40 kilogramów sam już nie pamiętam czego. Karp faktycznie jest gruby tylko złapać go to spora sztuka. Lechole też niezłe się trafiają i szczupły potrafi podnieść adrenalinke. Główny problem tego zbiornika to nęcenie, choćby sie nie wiem jak czaić to i tak wszyscy widzą, a dziadki tam potrafia być na maxa bezczelne. W ubiegłym roku władował mi jeden łapska do plecaczka żeby zobaczyć czym nęce. Serdecznie pozdrawiam tego pana i mam nadzieję że nie złapał przeziębienia, troche zimno było jak się wykąpał. Podgórki Tynieckie to faktycznie pustynia, \"koledzy\" ze śląska wytłuką niedługo w tamtym rejonie rybe równierz w wiśle niech ich cholera. W tym tygodniu widziałem jak walili sandacze, nie dość że okres jeszcze trwa to ich łupem padały sztuki po 25-30 cm i na co, ano na słonecznice która było nie było jest pod ochroną. Najedzie się takich na dodatek 4-5 i gówno im można zrobić. Policja i straz ma w nosie, a łowić niedługo nie bedzie co. Zrobi sie ciepło to najedzie sie szarańczy całymi rodzinami, chłopy walą rybę a kobity do słoików od razu, 10 centymetrowej płotce nie przepuszczą. Żeby nie było że mam ślązakofobie to wszystkich uczciwych wędkarzy ze śląska nad wisełkę zapraszam.


U mnie to samo. Makabra z hanysami(mam na myśli nieuczciwych ślązaków - Czewa to juz nie śląsk choć województwo śląskie icon_rolleyes.gif ) Tłuką wszystko co ma płetwy. Okres, nie okres. Cap i do wora icon_confused.gif
Wędkarstwo- moje ulubione zajęcie!
Zaraz po nim treningi z psami HUSKY :-)

Pozdrówka wszystkim.

#19 Thor

Thor

    Wędkarz

  • Members
  • 26 postów

Napisano 11 czerwiec 2006 - 21:29

dziś spining na Wiśle w Mogile
kleniki, klonki, klenie icon_smile.gif
oczywiście wróciły do wody icon_cool.gif

#20 tomfunk

tomfunk

    Wędkarz

  • Members
  • 41 postów
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 19 czerwiec 2006 - 11:43

Witam.
Jak tam efekty ostatnich wypadów na Wisłę? Bo jak narazie to ten sezon to jedna wielka lipa. Bolonka, feeder, ciężki grunt - sporadyczne brania (ale 2 ładne leszcze i kilka karasi w Bodzowie), trupek, życzyk, spinning (Przegorzały, ujście Wilgi, ujście Dłubni) - zero kontaktu z rybą. To efekty ostatnich wypadów na Wisełkę. Co się dzieje?! Czy tylko u mnie tak słabo? icon_sad.gif
tomfunk



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych