Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kalisz- Ostrów Wlkp- Pleszew


3655 odpowiedzi w tym temacie

#1 karpik888

karpik888

    Weteran

  • Members
  • 289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz/KW

Napisano 05 marzec 2010 - 20:34

W zeszłym roku razem z kolegami miałem jechać nad jezioro Gołuchowskie około 55 hektarów tafli wody.Co roku jest zarybiane karpiem. Jezioro znajduje sie w okolicach Kalisza w woj. wielkopolskim.Kilka dni przed 1 Maja po zajęciach pojechałem wraz z kolegą na kilka godzin własnie nad to jezioro nałowić sobie żywca.Tuz po godzinie 14 bylismy nad woda.Zrobilismy prosta zanete na bazie trapera.Ku naszemu zdziwieniu zamiast żywców brały dorodne leszcze i płocie.Łowilismy na tak drobne przynety a brały tak duże ryby to było jakies zaskoczenie dla nas.W ostatni dzień kwietnia byłem z kolegą w sklepie wędkarskim po żyłki itp na nasza zasiadke.Planowałem łowić szczupaki ale na wszelki wypadek zabralem ze soba takze feedery i bata.Sprzetu na ta wyprawe miałem po prostu za duzo.Ale teraz dopiero zdałem sobie z tego sprawe.W ten dzien pakowałem sie bardzo długo.W ostatniej chwili okazało sie że znajomy z dużym autem nas zabierze.Ostatniego dnia kwietnia nie mogłem długo zasnąć obmyślajac taktyke łownienia.Tuz przed 2.00 w nocy jednak mi sie przysneło, a juz o 2.30 znajomi miali byc pod moim domem.Obudziłem sie gdy już na mnie czekali.Szybko sie ubrałem wziołem sprzet oczywiscie na kilka razy i moglismy juz jechac.W samochodzie okazało sie że bedzie nas wiecej niz przypuszczałem.Po dotarciu na łowisko spotkała nas znow niespodzianka.Wszystkie miejsca byly zajete.Dwaj koledzy zasiedli koło jakiegos drzewa i łowili na koszczyczki z przeznaczeniem na karpika, a ja musiałem jeszcze szukac miejscowki.Na szczescie cos i dla mnie sie znalazło.Postanowiłem łowić na żywca.Tłok był jak cholera cały czas było słychac rozmowy wedkarzy.Zarzuciłame swoje zestawy żywcowe i udałem sie na kieliszka do znajomych ktorzy licznie zgromadzili sie nad woda.Gdy zrobiło sie jasno zaniepokojony brakiem bran na zywca i samym brakiem wlasnie tych małych rybek postanowiłem zmienic metode na spining.W tym samym miejscu gdzie rzucałem moje zestawy miałem 3 brania dość dużych ryb które niestety sie spinały jedna po drugiej.Byłem juz zdenerwowany pomimo lekkiego upojenia alkocholowego.Zaniepokojony brakiem bran poszedłem w woderach w krzaki nieopodal mnie.Niestety zrobilem jeden krok za duzo i woda wlała mi sie za gumowa osłone.Zamoczyłem swoja nokie,jak sie pozniej okazało musialem wylozyc za jej naprawe,i takze swoje ubrania.Jezioro nie jest duże wiec postanowilem obejsc cały 1 brzeg.Po drodze starszy pan poprosil mnie abym uratowal jego splawik zywcowy ktory zaczepił sie o trzcine.Zrobilem to z tej racji ze mialem woderki.Okazało sie że wlasnie ta grupa moich kolegow imprezowiczów usiadła w dobrym miejscu.Wedkarze nieopodal nich mieli juz na swoim koncie karpie oni zreszta takze.Wtedy juz bardziej zdenerwowany postanowilem wrocic na moje obozowisko.Spakowałem sprzet poniewaz widzialem ze szczupak zeruje,ale niestety moje przynety sa nieskuteczne.Postanowilem zlowic kilka zywcow.Niestety byla to zla decyzja kolega lowiacy na grunt przez nie uwagę moja i takze jego złamał mi bata.Zrezygnowałem z pogoni za drapierznikiem.Zasiadłem obok kolegi ktory w miedzy czasie dorwał karpia.Niestety za pozno sie na to zdecydowalem zlapalem tego dnia jeszcze kilka leszczy.Około godziny 12 spakowalismy sie i wrocilismy do domu.Bardzo zmęczony połozylem sie i zasnąłem.


Prosze wybaczyc mi brak np literki ę i zastompienie jej przezemnie literka e,ale moja klawiaturka juz troche szwankuje a przy mojej szybkosci pisania to juz wogole.Myśle ze jak na 1 raz to nie jest źle.Nastepnym razem postaram sie przeznaczyc na pisanie wiecej czasu i bedzie cos lepszego

Użytkownik Haczyk_Dawido edytował ten post 15 wrzesień 2012 - 22:06


#2 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 05 marzec 2010 - 21:22

Hehe w gołuchowie zawsze z miejscówka cieżko tym bardziej wiosna ...
Każdy na karpia ... albo raczej mikrusy karpia ;]

Ale cóż golu sie zepsuło po naprawianiu leju przy tamie wszystko bylo odlowione i teraz dużych okazów raczej brak a i ryby biora masakrycznie ...
C&R

#3 karpik888

karpik888

    Weteran

  • Members
  • 289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz/KW

Napisano 05 marzec 2010 - 23:09

Powiem ci ze w ostatnim sezonie kilka bylo sztuk powyzej 10 kg.Z takich oficjalnych wynikow to tylko niby 3 sztuki ale plotki sa.A ty skad jestes?

#4 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 07 marzec 2010 - 00:02

Kalisz icon_smile.gif

10? Nie słyszałem ...
Wiem że przed naprawa leja jak woda byla calkowicie spuszczona i wyłapywali sztuki to byly konkretne ale co z tego jak uśmiercano je na miejscu i zabierano do domów .... Niby mieli je przenosic na szale i muro i wyszlo jak zwykle g ...
Po naprawie się golu zesrało takie jest zdanie wielu osób ...
Nie siedziałem dużo razy ale za każdym wypadem efekty mizerne , wole muro bo idzie się posiłować z rybkami i zawsze coś się trafi icon_smile.gif
C&R

#5 grych

grych

    Weteran

  • Members
  • 800 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Wlkp.

Napisano 07 marzec 2010 - 14:32

Przepraszam, że się wtrącę icon_smile.gif
ładnych kilka lat temu, jeszcze przed naprawą tamy byłem kilka razy w Gołuchowie z myślą o karpiach i nie powiem, połowiliśmy (znaczy kumple, mnie jakoś omijały icon_wink.gif wszystko odbywało się w ten sposób, że mieliśmy ponton, wybadaliśmy miejsce, gdzie zaczyna się stare koryto rzeki i na tej półce wysypywaliśmy kukurydzę; czekaliśmy o ile dobrze pamiętam jakoś cały dzień, zanim się karpie pojawiły, ale jak już się pojawiły to kilka naprawdę niezłych sztuk padło (takich nie mikrusków icon_wink.gif) potem właśnie słyszałem, że wiele ryb niestety przy naprawie tamy powędrowało na patelnie... od tego czasu w Gołuchowie byłem sporadycznie. Zmierzam do tego, że gdyby nie ta naprawa, to podejrzewam, że dzisiaj mielibyśmy eldorado na tym zbiorniku (łowiłem przed naprawą ładne płotki, trafił się bratu niezły karaś...) a tak jest tam jak wszędzie, czyli "belejak" Znam w naszym rejonie kilka stawów PZW, o które się dba, ale niestety są to wyjątki od reguły...

W tym roku mam plany pojeździć trochę i odwiedzić kilka miejsc, na których dawno nie byłem, posiedzieć też w Gołuchowie więcej niż raz, czy dwa i mam nadzieję, że się nie zawiodę icon_smile.gif

#6 karpik888

karpik888

    Weteran

  • Members
  • 289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz/KW

Napisano 07 marzec 2010 - 14:46

Od czasu naprawy tamy duzo sie zmieniło.Przez te kilka lat od wpuszczenia nowej ryby spotyka sie juz spore okazy.Jak to niektórzy mowia na Gołuchowie ryba rośnie najszybciej.Wiekszosc osob poluje na karpie,dobrze ze co roku wpuszczane sa nastepne tony tej ryby.W tamtym roku wpuszczony został sandacz.Powoli ale ten zbiornik wraca do takiego stanu jaki był przed spuszczeniem wody.Prawie zawsze w soboty nie ma wolnego miejsca wiec cos musi przyciagac tak liczne grono Kaliskich wedkarzy.

#7 grych

grych

    Weteran

  • Members
  • 800 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Wlkp.

Napisano 07 marzec 2010 - 16:54

Nie tylko kaliskich icon_razz.gif icon_smile.gif

Mam pytanie, przy zbiorniku są zakazy wjazdu i samochodem nad wodę teoretycznie podjechać nie można, ale widywałem wędkarzy, którzy za sobą mieli pojazdy, dlatego chciałem się zapytać: czy samochodem można podjechać do zbiornika, czy trzeba go zostawić przed znakiem zakazu wjazdu...?

Użytkownik grych edytował ten post 07 marzec 2010 - 16:57


#8 karpik888

karpik888

    Weteran

  • Members
  • 289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz/KW

Napisano 07 marzec 2010 - 18:47

Hmm sproboje sie tego na 100 % fowiedziec pojutrze jak oplace karte.Wszyscy wedkarze łowiacy na grunt zawsze dojezdzaja pod sama wode.Ja mailem kontrole i tez bylem z autem i nikt nic nie mowil.A byli to kontrolezy bodajze z Poznania.Ci z gołuchowa nawet mnie nie kontroluja

#9 grych

grych

    Weteran

  • Members
  • 800 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostrów Wlkp.

Napisano 07 marzec 2010 - 20:01

CYTAT(karpik888 @ nie, 07 mar 2010 - 18:47) Wyświetl post
Hmm sproboje sie tego na 100 % fowiedziec pojutrze jak oplace karte.Wszyscy wedkarze łowiacy na grunt zawsze dojezdzaja pod sama wode.Ja mailem kontrole i tez bylem z autem i nikt nic nie mowil.A byli to kontrolezy bodajze z Poznania.Ci z gołuchowa nawet mnie nie kontroluja



Dzięki icon_smile.gif wiem, że wjeżdżają tam ludzie, bo sam widziałem, w tamtym roku podjechałem na zbiornik raz, samochód zostawiłem przy drodze z rodzinką w środku, a sam zszedłem do zbiornika (od strony tarliska), rozmawiałem ze "swojoziemcem" i pytałem go o ten zakaz, twierdził, że to dla takich, którzy tam "wariują" nad wodą itp itd, a tak normalnie to można wjechać, sam nie wiem co o tym myśleć, w końcu zakaz wjazdu to zakaz wjazdu icon_smile.gif

#10 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 07 marzec 2010 - 20:50

Dojazd do wody jest ale trzeba złamać zakaz lub jechać przez jakies gospodarstwo
Osobiście nie miałem żadnych problemów przy kontroli itd ale np znajomy dostal mandat od policji za wjazd...

Ps. To kiedy jakaś wyprawa integracyjna w 3 ?icon_biggrin.gif

Użytkownik SztoruS edytował ten post 07 marzec 2010 - 20:51

C&R

#11 karpik888

karpik888

    Weteran

  • Members
  • 289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz/KW

Napisano 07 marzec 2010 - 21:38

Powiem wam jak to jest.Dzis byl u mnie kolega i wlasnie o tym rozmawialismy.Zakaz jest tylko dlatego ze ludzie z tego nowego osiadla kolo jeziora sie nie zgadzali zeby samochody tam wjezdzały.Nie wiem czy poznajecie ale miejsce numer 1 odrazu od strony Czerminka ale tam zawsze gdy stoi auto to ludzie z blokow dzwonia na policje.Jezeli jestescie na innych miejscach i ci z blokow tego nie zauwaza tonapewno kary nie bedzie.chłopaki z Gołuchowskiej policji sami wedkuja wiedz wiedza jak to jest.Wstawiaja mandat tylko wtedy kiedy maja wezwanie od kogos z blokow.Wtedy musza cos zrobic

#12 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 07 marzec 2010 - 21:44

Dobra ale jakiś dojazd do lini brzegowej powinien być?
Były 2 polne drogi to zostały zaorane ...
A jak zrobili z przepompownia ? był dojazd koleś zaorał w diabły postawił kamienie i tyle z łowienia ...
Ktoś wjechał to w nocy poprzebijano mu opony ....
C&R

#13 kiełbik12

kiełbik12

    Weteran

  • Members
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisano 07 marzec 2010 - 22:39

Do przepompowni jest dojazd.Ja to właśnie ten kolega karpika888.

#14 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 07 marzec 2010 - 22:50

Witajcie na forum zaprosili mnie karpik i kiełbik który też jest z tej okolicy ale niestety nie pisze w tym temacie :)Mam 15 lat i ostatnio zafascynowałem się karpiarstwem.Łowie prawie tylko w Gołuchowie.W zeszłym roku byłem na obozie wędkarskim w Borach Tucholskim.W trakcie wlasnie tego obozu miałem przyjemnosc wedkowac na bardzo znanym zwłaszcza członkom carp team Ostrów łowisku Lisi Ogon które znajduje sie w okolicach Bydgoszczy.Ponizej kilka zdjec.Teraz troche inaczej wygladam ale wiadomo jestem w wieku dojrzewania.Na zdjeciach bedzie widac jasne włosy od słońca.A zapomnialem dodac na tym lowisku zlowilem 2 karpie po 8 kg.Jednemu koledze udalo sie zlowic karpia 11 kg.Lowilismy z marszu.Na lowisku było necony tylko kilogramem kulek wystzrelonych z procy na jakies 10 osob.Miałem jeszcze kilka interesujacych zdjec ale gdzies mi sie zapodziały.w tym roku tez jade na ten oboz poniewaz takich leszczy jak tam nie zlowie ani w gołuchowie ani na murowancu.Teraz wezme juz swoj sprzet i napewno wyniki beda jeszcze lepsze,gdyz tam musial wedkowac teleskopem jaxona z zylka 0.35.Gdzie zaopatrujecie sie w sprzet??Wiadomo w galerii maja spory wybór ale ceny z kosmosu.Ja moge polecic sklep wedkarski w pleszewie na ulicy Słonecznej.Sprzedaje tam wedkarz.Zawsze mozna sie z nim dogadac i rabaty sa.Wiem ze sprzedaje tez na allegro i ma konkurencyjne ceny.Moze sklepiku nie ma za duzego,ale jest wszystko co potrzeba.jezeli chodzi o ten dojazd do gołuchowa to rzeczywiscie jest tragedia.Mysle że gdyby nie okoliczni mieszkancy dało by sie cos zmienic.rozmawialem troche z ludzmi z koła i cięzko bedzie cos zrobic poniewaz mieszkancy przedewszystkim blokow sa bardzo uparci.

Załączone miniatury

  • zamrzenica_083.jpg
  • zamrzenica_085.jpg


#15 kiełbik12

kiełbik12

    Weteran

  • Members
  • 317 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisano 07 marzec 2010 - 23:24

NO to może w sezonie jakiś wypad zrobimy na karpia

#16 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 08 marzec 2010 - 01:12

Nie wiem tylko czy tak doswiadczeni wedkarze beda chciali powędkowac z takimi młodymi jak my

#17 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 08 marzec 2010 - 08:17

Był dojazd ....
Chyba że znów coś się zmieniło...
Jeśli twoi rodzice nie bd mieli nic przeciwko to nie ma sprawy można kiedyś się wybrać tak wielka ekipa icon_biggrin.gif
Doświadczenie to pojecie wzgledne ...
Też nadal jestem laikiem ;]
C&R

#18 baran88

baran88

    Weteran

  • Members
  • 448 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisano 08 marzec 2010 - 15:18

My też się wybieramy na długi weekend majowy. Gdzie lepiej jechać, jak sądzicie ? Szałe, Gołchów czy może jeszcze gdzieś indziej ? murowaniec odpada bo za dużo ludzi i trudno o "intymność" a jedziemy większą grupka ( w tym kobiety)

#19 ProCarp

ProCarp

    Weteran

  • Members
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościelna Wieś/Kalisz

Napisano 08 marzec 2010 - 16:16

Sztorus no to super my przyzwyczailismy juz naszym rodzicow do tego ze jezdzimy na nocki ze znajomymi.Baran na Szałe nie znam ciekawych miejsc zeby ci doradzic.Gdybys zajoł wczesnie miejsce Nad zalewem Gołuchowskim tylko od strony czerminka za taka buda jest taki mini lasek taki cypel.Wlasnie ten cypel bym ci proponował.Na wieksze zasiadki jest idealny

#20 SztoruS

SztoruS

    Weteran

  • Members
  • 551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mam wiedzieć?!
  • Zainteresowania:wędkarstwo :)

Napisano 08 marzec 2010 - 16:24

Szałe przepompownia lub od strony zdun jak dla mnie najlepsze miejsca z dojazdem jeden - zawsze ktoś siedzi icon_biggrin.gif
Gołu od czerminka tak jak pisał Pro Zatoczka idealna .

Baran no to może gołu umówimy się wszyscy ??
Skoro wy macie ekipe to my tutaj tez stworzymy ekipe i zrobi się wypad integracyjny ??

Ja to czekam aż lód zniknie i myk bd jedynie dostepny nad woda icon_biggrin.gif
C&R



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych