Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kleń


22 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bluzer

Bluzer

    Szajbus

  • Members
  • 1075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 19 styczeń 2010 - 23:11


Ileż to razy, pomimo niedługiego stażu spinningisty próbowałem się dorwać do kleni na wodach Kryspinowa i Budzynia. Niby woda, jak woda, tylko nie płynie, kleń zawsze i wszędzie jest kleniem, zatem i sprawdzone w boju przynęty na te ryby powinny dać radę…. nic bardziej ,mylnego  .Powszechna zasady ,że nie ma przynęt uniwersalnych,a „killery” dotyczą raczej jednej, konkretnej wody i tu znajdują zastosowanie, choć nie o same przynęty chodzi.



Zacznijmy może od końca a zarazem od tego który nas najbardziej interesuje-piekny,waleczny i nieufny- prof. Kleń. Mówi się, że ten wspaniały karpiowaty drapieżca w każdej łusce ma oko, a bytowanie ryby w zalewie czy zbiorniku zaporowym zdaje się potęgować jej i tak już duzą płochliwość. Po wielu bezowocnych próbach „kuszenia” kryspinowskich kleni przynętami niezastąpionymi w bojach na Rudawie czy Wiśle nie sposób nie zgodzić się postawiona przez Jacka Kolendowicza hipotezą. Jak twierdzi „tajemnica tkwi w fakcie,ze kleń dzieli się na kilkanaście „podgatunków”.Nie ma to żadnego związku z klasyfikacja ichtiologiczna,za to ma duze znaczenie dla wędkarzy. Kleń z wysokiej wody X to zupełnie inny „podgatunek”niż kleń z niskiej wody. Kleń z Wisły rózni się od tego z Odry czy Sanu. Każdego łowi się inaczej, do każdego trzeba dobrac odpowiednia metodę”.



Przystępujemy zatem do psychologicznego ropracowania klenia,wchodząc w jego skóre myslimy „ co,gdzie i kiedy bym jadł gdyby przyszło mi tu pływac?”.W tym momencie przystepujemy do rozpoznania łowiska,a więc poprzedzajaca łowienie obserwację. Kryspinów czy Budzyń to idealne miejsca na letnie eskapady z wędka,idealne też dla krakowskich plażowiczów których w gorące dni jest tu bezliku. Fakt ten znacznie nas ogranicza czyniąc wczesny ranek i zachód słońca idealną porą na polowanie. Linia brzegowa jest bardzo słabo rozwinieta, nieliczne kryjówki stanowią zwisy gałęzi drzew nad tafla wody czy przybrzeżna roślinność, a także pomosty czy filary podtrzymujące zjezdzalnię . Są to wyborne potencjalne miejsca gdzie znajdziemy klenia…a właściwie klenie, które grupuja się w „stada” ryb o podobnej wielkości. Niech nie dziwi zatem ławica 6-7 czerwonopłetwych 50siątczaków. Niezbedne w poszukiwaniu kleni okażą się okulary polaryzujące ,które pozwolą na wypatrzenie ryb patrolujących przybrzeżne płycizny.



Wiemy już kiedy,wiemy już gdzie,ale jak i na co??? Zlokalizowany kleń w tym wypadu to nie przysłowiowe „50 % sukcesu”. Pomimo odmienności charakteru wody w której występują klenie i innych zwyczajach tych ryb, zachowują one zwierzęce instynkty. Niemal pewna jest (o ile kleń nas nie zauważy) jakakolwiek reakcja ze strony ryby świadcząca zainteresowaniem się naszą przyneta.Zwykle jednak skończy się na eskortowaniu sciąganego wabika lub „rzuceniem oka” na niego.Na rzece by wziął, dlaczego tu nie chce?? Bo woda stoi. Wielkie rozlewisko stojacej wody w którym ryba ma masę czasu by przyglądnąć się przynecie z każdej strony,nie znaczy to by woblerka czy blache ściagać jak najszybciej-nie łowimy boleni. Dodatkowo wiekszy kat widzenia ryb znacznie utrudnia nam zadanie,a nawet jeśli którys karpiowaty zdecyduje się uderzyć jest duza szansa ,ze daleki kuzyn-okoń go uprzedzi,a wtedy mamy pozamiatane. Umijetne podanie przynęty ma tu wiec pierwszorzędne znaczenie. Winniśmy zaserwowaś wabik tak by ryba miała jak najmniej czasu na zweryfikowanie jego jadalności. Tu można to zrobic w dwojaki sposób
Pierwszy polega na poprowadzeniu sztucznej przynęty w najbliższej okolicy domniemanej (wyżej wymienione) kryjówki ryby, tak by imitacja przeszła przed nosem klenia, który ją zaatakuje nie odprowadzając jej. Takie branie jest wynikiem stacjonarnego polowania bądź instynktownym odruchem gonienia drobnicy.



Kleń spod nawisów gałęzi



Drugi(mój ulubiony) sposób bazuje na tych samych zachowaniach Leuciscus’a cephalus’a choć jest bardziej ryzykowny. Technika ta polega na tym by wobler (najlepiej imitujący owada) zarzucić dokładnie w miejsce przebywania ryby, najlepiej w okolicach tyłu głowy. Wspomniane ryzyko polega na tym, ze zamiast agresywnego brania klenia ,który zgarnia wabik w momencie jego styku z wodą możemy jedynie spłoszyć rybę, którą ponownie w tym miejscu nieprędko zobaczymy.Czasem sam plusk przynęty do wody nie wystarczy, wtedy powinniśmy rozpocząć powolne zwijanie delikatnie smuząc tafle wody.




kleń zza filara



Nic nie stoi na przeszkodzie by próbować łowić klenie na stojącej wodzie w konwencjonalny sposób, obławiając akwen mechanicznie, wachlarzowo, wtedy jednak branie jest raczej kwestia przypadku niż świadomym sprowokowaniem do ataku.

Przynęta powinna być możliwie jak najbardziej NAJ- najmniejsza(w przypadku obrotówek 00-0,gumek i woblerów max 2,5cm),najprawdziwsza (do złudzenia powinna przypominać naturalny pokarm-tyczy się to głównie kolorystyki)z najostrzejszymi kotwicami (prym wiedzie Owner i Gamakatsu- dla mnie bezkonkurencyjne). Nasz sztuczny kąsek przywiązujemy bezpośrednio do żyłki której grubość nie powinna przekroczyć 0,14 mm. Łowimy ultra lekko i takie tez powinno być wędzisko z kołowrotkiem,a o jakich cechac to już zupełnie inna opowieść na zupełnie inny artykuł…….

Pozdrawiam życząc wszystkim połamania (byle nie na kolanie icon_razz.gif) kija na kleniach ze stojącej wody!

Wodom cześć!




Kamil „Bluzer” Rudnik

#2 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 20 styczeń 2010 - 00:02

Dobrze się czyta...ładne zdjęcia, czego chcieć więcej?
Super artykuł Kamilu(w końcu imię zobowiązuje icon_wink.gif )
Oby więcej takich artykułów pisanych przez forumowiczów!!

Temat przyklejam.


Pozdrawiam
Kamil


edit. Homegeon mnie wyprzedził....Grunt, że podwieszone icon_wink.gif
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#3 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 20 styczeń 2010 - 01:41

Dobry Art icon_wink.gif milo sie czyta. Jak poprzednik juz wspomnial Imie zoobowiazuje icon_biggrin.gif

pozdrawiam

Kamil
Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#4 Klayman

Klayman

    Szajbus

  • Members
  • 2000 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 20 styczeń 2010 - 08:49

Tego trzeba było ... brawo !

Dobrze się czyta, wiedza przelana na "papier" ... wydaje mi się, że trzeba będzie stworzyć nowe podforum o metodach połowu konkretnych gatunków ryb.
Pozdrowienia
Klay

#5 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 20 styczeń 2010 - 09:41

CYTAT
wydaje mi się, że trzeba będzie stworzyć nowe podforum o metodach połowu konkretnych gatunków ryb.


Bardzo ciekawy pomysl i jestem za icon_wink.gif
Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#6 universumsandomierz

universumsandomierz

    Weteran

  • Members
  • 322 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sandomierz
  • Zainteresowania:wędkarstwo oraz motoryzacja i wszystko co z tym związane ;)

Napisano 20 styczeń 2010 - 12:03

CYTAT(Klayman @ śro, 20 sty 2010 - 09:49) Wyświetl post
Dobrze się czyta, wiedza przelana na "papier" ... wydaje mi się, że trzeba będzie stworzyć nowe podforum o metodach połowu konkretnych gatunków ryb.


Bardzo dobry pomysł ! trzeba nad tym pomyśleć. Artykuł pierwsza klasa i wiedza potwierdzona zdjęciami icon_wink.gif

Pozdrawiam Kamil hehe icon_smile.gif
WWW.NaRape.Net <-----> NOWY PORTAL BOLENIOWY ZAPRASZAM !

Pozdrawiam

#7 bobesku

bobesku

    Szajbus

  • Members
  • 3273 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 20 styczeń 2010 - 12:52

CYTAT(Klayman @ śro, 20 sty 2010 - 08:49) Wyświetl post
Tego trzeba było ... brawo !

Dobrze się czyta, wiedza przelana na "papier" ... wydaje mi się, że trzeba będzie stworzyć nowe podforum o metodach połowu konkretnych gatunków ryb.


Też bym był ZA:) Panowie i te Łowiska podzielić w końcu na województwa bo tam jest meksyk a jak tego się nie zrobi to będzie coraz większy

 


#8 Bluzer

Bluzer

    Szajbus

  • Members
  • 1075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 styczeń 2010 - 12:57

Bobesku, pomysł dobry,pracy przy tym sporo :/
dzieki wszystkim za słowa uznania:)
Nieformalne forum krakowskiego koła "ZWIERZYNIEC"
http://www.forumkola...zyniec.fora.pl/

#9 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 20 styczeń 2010 - 15:53

CYTAT(Klayman @ śro, 20 sty 2010 - 08:49) Wyświetl post
Tego trzeba było ... brawo !

Dobrze się czyta, wiedza przelana na "papier" ... wydaje mi się, że trzeba będzie stworzyć nowe podforum o metodach połowu konkretnych gatunków ryb.


Oczywiscie ze tak juz troche tematow jest porobionych wiec warto to zrobic icon_wink.gif
... Sama Wedka Wedkarzem Nie Czyni...

#10 maciejjo

maciejjo

    Wędkarz

  • Members
  • 56 postów

Napisano 20 styczeń 2010 - 18:32

super artykuł, napewno sie przyda. Ja złowilem okaz klenia tylko ze na splawik na 56cm ponad 3 kg na icon_mrgreen.gif badziewna wedke robinson lumix ale zawsze cos icon_biggrin.gif

#11 tracjan

tracjan

    Szajbus

  • Members
  • 3252 postów

Napisano 21 styczeń 2010 - 00:19

dobra robota.

#12 Rekin

Rekin

    Weteran

  • Members
  • 443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zgorzelec

Napisano 07 marzec 2010 - 20:43

Ja też dołożę swoje pięć groszy bo warto pochwalić dobry artykuł miło się czyta fotki ogląda spoko .
Spinn i Feeder to mnie rajcuje ! Wędkowanie to moja pasja :) Pozdrawiam REKIN

#13 ciechan

ciechan

    Weteran

  • Members
  • 304 postów

Napisano 19 kwiecień 2010 - 23:50

Witam,
wiem, że temat był bo udało sie znaleźć parę tematów ale może warto zawrzeć całą naszą wiedzę w jeden temat.

otóż mam zamiar łapać klenia w niewielkiej mazowieckiej rzeczce.
Myślałem o następujących metodach:

1. Niewielki wobler pływający lub lekko schodzący. W rzece jest bardzo wiele zaczepów. Jak go prowadzić? Czy puścić z nurtem i potem zwijać czy robić to w inny sposób?

2. Owad np. chrabąszcz puszczony z nurtem, potem delikatnie zwijany. Zero obciążenia, zero spławików, leży na tafli wody i płynie;)
W tym przypadku też proszę o jakieś wskazówki.

3. Wiśnia. No właśnie jak powinien dokładnie wyglądać ten zestaw? Czy też bez spławika a może z spławikiem? Opiszcie jak to wygląda.

.... jakieś inne przynęty na niewielką mazowiecką rzekę?

#14 MOZYW

MOZYW

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WROC

Napisano 21 kwiecień 2010 - 20:19

DOBRA ROBOTA DZIĘKI ZA INFO
POZDRAWIAM!!!

#15 Bluzer

Bluzer

    Szajbus

  • Members
  • 1075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 21 kwiecień 2010 - 22:53

CYTAT(ciechan @ wto, 20 kwi 2010 - 00:50) Wyświetl post
Witam,
wiem, że temat był bo udało sie znaleźć parę tematów ale może warto zawrzeć całą naszą wiedzę w jeden temat.

otóż mam zamiar łapać klenia w niewielkiej mazowieckiej rzeczce.
Myślałem o następujących metodach:

1. Niewielki wobler pływający lub lekko schodzący. W rzece jest bardzo wiele zaczepów. Jak go prowadzić? Czy puścić z nurtem i potem zwijać czy robić to w inny sposób?

2. Owad np. chrabąszcz puszczony z nurtem, potem delikatnie zwijany. Zero obciążenia, zero spławików, leży na tafli wody i płynie;)
W tym przypadku też proszę o jakieś wskazówki.

3. Wiśnia. No właśnie jak powinien dokładnie wyglądać ten zestaw? Czy też bez spławika a może z spławikiem? Opiszcie jak to wygląda.

.... jakieś inne przynęty na niewielką mazowiecką rzekę?


na każde pytanie jest masa odpowiedzi,niejednokrotnie jedno miejsce obłowisz kilkoma przynetami. Niewątpliwie kluczem do sukcesu bedzie...kombinowanie. icon_wink.gif



Nieformalne forum krakowskiego koła "ZWIERZYNIEC"
http://www.forumkola...zyniec.fora.pl/

#16 FishingItMyLive

FishingItMyLive

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krosno
  • Zainteresowania:Rybki oczywiście ;)

Napisano 02 maj 2010 - 19:54

Świetny artykuł.
Wiele przydatnych informacji.
pzdr
C&R
Pozdrawiam !

#17 tomks

tomks

    Wędkarz

  • Members
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wrocław

Napisano 17 wrzesień 2010 - 11:01

Dzien dobry. Z racji tego ,że już wrzesien , a zbliża się babie lato chciałbym jeszcze złapać klenia (nie musi być okazem). Wiem ,ze jest tu paru spiningistów , którzy łapią je we wrocławiu. Czy ktos z was może mi wskazać miejsce gdzie moge ich szukać? icon_smile.gif

#18 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 17 wrzesień 2010 - 18:51

CYTAT(tomks @ pią, 17 wrz 2010 - 12:01) Wyświetl post
Dzien dobry. Z racji tego ,że już wrzesien , a zbliża się babie lato chciałbym jeszcze złapać klenia (nie musi być okazem). Wiem ,ze jest tu paru spiningistów , którzy łapią je we wrocławiu. Czy ktos z was może mi wskazać miejsce gdzie moge ich szukać? icon_smile.gif

Najlepiej w Odrze icon_wink.gif Kleni w niej jeszcze trochę pływa icon_wink.gif
Co do spiningu we wrocku:(bo to nie ten temat)
http://www.splawik.c...o...0&start=180
A chyba najlepiej TUTAJ

Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#19 tomaszka03

tomaszka03

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szewce/Wrocław

Napisano 17 luty 2011 - 11:38

CYTAT(ciechan @ wto, 20 kwi 2010 - 01:50) Wyświetl post
Witam,
wiem, że temat był bo udało sie znaleźć parę tematów ale może warto zawrzeć całą naszą wiedzę w jeden temat.

otóż mam zamiar łapać klenia w niewielkiej mazowieckiej rzeczce.
Myślałem o następujących metodach:

1. Niewielki wobler pływający lub lekko schodzący. W rzece jest bardzo wiele zaczepów. Jak go prowadzić? Czy puścić z nurtem i potem zwijać czy robić to w inny sposób?

2. Owad np. chrabąszcz puszczony z nurtem, potem delikatnie zwijany. Zero obciążenia, zero spławików, leży na tafli wody i płynie;)
W tym przypadku też proszę o jakieś wskazówki.

3. Wiśnia. No właśnie jak powinien dokładnie wyglądać ten zestaw? Czy też bez spławika a może z spławikiem? Opiszcie jak to wygląda.

.... jakieś inne przynęty na niewielką mazowiecką rzekę?



No widzę kolego ze masz podobny problem jak ja kilka lat temu kiedy jeździłem na pobliska niewielka rzekę w okolicach Wrocławia a mianowicie Widawa ,bardzo mnie zaciekawiły te rybki są pięknie ubarwione często siedziałem nad brzegiem ubrany w moro i obserwowałem zauważyłem ze kleń atakuje wszelkie małe owady ogólnie nadbrzeżna "zwierzynie".Postanowiłem udać sie na pobliska łąkę i złapać kilka koników polnych i wrzuciłem poczekać na reakcje .Gdy wrzuciłem naraz kilka koników w pod zarośli wynurzył sie ładny "prosiaczek" około 55 cm .Postanowiłem wrócić do domu wziąłem i zrobiłem eleganckie z dirkami papierowe pudełko postanowiłem iść wzdłuż Widawy i rzucałem koniki ale nieraz nawet kleń sie nie pokazał ale szedłem dalej az dotarłem do starego"rozlewiska" gdzie na środku była kępa roslinosci a po obu stronach płynęła rzeka .Gdy rzuciłem konika malutkiego nie było reakcji ale wziąłem kilka do reki może 10 15 i wrzuciłem je wszystkie naraz .myślałem ze to sen z pod zarośli wynurzyło sie tyle kleni ze nie zdołałem ich policzyć .Następnego dnia zajechałem wprost w to miejsce wędka była uzbrojona w sam haczyk i zakładałem kilka koników i wyrzucałem je jak najwyżej aby zrobić większy plusk kiedy konik znalazł sie z woda momentalnie znalazł sie w w pysku klenia ,który miał dokładnie 42 cm (pamiętam jak dziś ) i tak samo daje tobie rady aby skupić sie na odwach ,bardzo dobra przynęta jest tak samo chrabąszcz majowy klenie porostu szaleją na jego punkcie.Myślę Ze moje wskazówki już wykorzystasz ,choć wiem ze jest jeszcze wysoka woda ale cały czas spada i sie klaruje .Musisz tak samo jak ja znaleźć odpowiednia miejscówkę na klenia,a teraz na swoim koncie mam kilka ładnych jeden znajduje sie w mojej galerii 55 cm.pozdrawiam

#20 Bluzer

Bluzer

    Szajbus

  • Members
  • 1075 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 17 luty 2011 - 17:52

Wiatj an forum Tomaszu.

To,że klenie kapitalnie reaguja na owady wiadomo nie od dziś i masz racje mówiac ,ze konik polny (żywy) jest swietną przynetą,jednak spiningistom chyba nie o to chodzi... icon_wink.gif

p.s. nie widziałem tych kleni w galerii,ale jesli sa w takim "stanie" jak okoń to moze lepiej,że ich nie ma icon_confused.gif
Nieformalne forum krakowskiego koła "ZWIERZYNIEC"
http://www.forumkola...zyniec.fora.pl/



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych