Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jerkowanie


41 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wiarus

Wiarus

    Weteran

  • Members
  • 589 postów
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 18 listopad 2009 - 22:27

Opowieści i gdybanie na temat jerkowania.



Coraz częściej na temat jerkowania są zadawane pytania. Coraz częściej też pisze o tym prasa wędkarska. Coraz częściej tez są podejmowane próby połowu na tym niby nowym sprzęcie, a raczej przynęcie. Coraz częściej też są ochy i achy na temat, jakie to sztuki łowią na tą metodę. Coraz częściej też słyszę o tym, że u nas w Polsce nie zdaje egzaminu. No nie zdaje. Dlaczego, o tym później.
Postaram się wyjaśnić pewne niewiadome, sprzeczności używania jerków ( sliderów ) w tej niby nowej metodzie. Pisze nowej bo jak mi wiadomo już takie próby były kilka lat temu i firma Salmo wyrzuciła na rynek te bezterowce. Potem Jexon ale nie trafiły do naszych gustów.Podobnie jak stało się to z cykadami. Znowu powracają !?

Jerk w samym założeniu wynalazcy i producenta jest stworzony do połowu na płytkich wodach, zbiornikach. To takie coś jak poper tylko, że schodzi pod wodę. Przy dobrym prowadzeniu, umiejętnym prowadzeniu można na tych zbiornikach uzyskać całkiem nie złe wyniki. Ja osobiście testowałem je w leśnych, ukrytych zarośniętych jeziorkach w Zachodniopomorskim. Początkowo byłem zauroczony i tak naprawdę miałem przeistoczyć swój cały sprzęt na szczupaka w to nowe ustrojstwo, ale dobrze że tego nie zrobiłem.
Wiem, że i na jeziorach Szwecji gdzie jest większa kultura wędkarska ( złów i puść ) Tam jest ryby sporo więc bije we wszystko co się rusza. Czasami mamy przez to manipulację. Jaką ? Ano powiem tak, promocja. Promowanie ich tu na nasze wody jest raczej naciąganiem. Ale to moje zdanie.
Co nie którzy mówią, że dobre jest wiosną i jesienią, dlaczego nie wiem uzasadnienia nie widzę. Wiosną np. nie można poławiać szczupaka, a jesienią, to już trochę inaczej, ale szczupak schodzi za rybą głębiej.
Przypominam sobie pierwsze potyczki w tej metodzie. No marnie to wychodziło, ale z czasem technika połowu przychodzi sama. Wyjaśniam , co rozumiemy przez metodę jerkową choć zdaję sobie sprawę, że większość wędkarzy, jerkowców związanych z tą metodą doskonale to już wie. Jest to metoda prezentacji przynęty, a co rozumiemy prze prezentacje. a to, że wykonujemy różne, krótkie lub dłuższe szarpnięcia wędziskiem mające na celu wprowadzenie przynęty w niejednostajny i atrakcyjny (wabiący) dla ryby ruch. Stylów szarpania jest tylu ilu wędkarzy. Każdy, napotkany przeze mnie wędkarz a było ich dosyć sporo robi to na swój specyficzny i jak twierdzi nie zawodny sposób. Wiemy, że każdy z nas jest tym najlepszym. Tak więc trudno doszukiwać się tutaj reguł, jakiejś prawidłowości.

Ta metoda, jerkowanie, czy to u nas czy w świecie to nic innego jak prowadzenie przynęty, ja to nazywam nerwus, Bo patrząc na jekowca odnosi się wrażenie, że go trzepie, meczy jakaś choroba i tak sobie szarpie wędką. Jest bardzo trudno poszukiwać jakiejś prawidłowej sentencji czy zasady. Są pewne prezentacje, jednak to wszystko zależy od wody, czyli od stanu roślinnego, dołków, pagórków czy głębokości.

Kiedy popatrzymy na wabiki i ich ilość i z czego są zrobione dojdziemy do tych samych prawd, czyli nie jest to nic innego jak tylko prezentacja.
Proszę popatrzyć na Japońskie małe woblerki typu minnow czy amerykańskie pullbaity a może angielskie. Popatrzmy na bezterowce, a nawet teraz już są stosowane gumowe.
Wiec nic innego jak nowości i jeszcze raz nowości. . Pozostaje wtedy pytanie a gdzie ten cud wabik, stad moje znaki zapytania i nieufność bo dobry wynik osiągniemy równie istniejącymi już wabikami.
Co by jednak nie powiedział to i w Polsce staje się ta metoda coraz bardziej popularna.
Salmo swoje robi, popularyzacja to sztuka. Jak pamiętam już 10 lat temu tworzyły się pewne grupki które były zafascynowani tą metodą i są nadal. Szwedzi równie pokochali tę metodę, więc dlaczego by i nie my. Ale w Szwecji maja co łowić a u nas !?
Przemysł wędkarski nie pozwoli nam zapomnieć o sobie bo jak nigdy robią coraz to nowsze modele
Rzeczywiście, kiedy mówi się o jerkowaniu wielu z nas myśli o typowych, twardych przynętach bezsterowych. W sklepach możemy z powodzeniem kupić wiele z nich. W Polsce liderem jest Salmo, które już od kilku lat przyzwyczaja i wtajemnicza nas w techniki połowu na te przynęty. Powoli pojawiają się i inni. Coraz częściej jednak staramy się dogonić te piękne zdjęcia z reklamówek i sięgamy po sprzęt nawet za ocean. Ci którzy zafascynowali się tą metoda poszukują przynęt w różnych krajach europejskich. Wszystko to po to by znaleźć coś co przyciągnie uwagę tego jedynego, wymarzonego szczupaka. Ale czy przynęty twarde to jedyny wybór? Nie którzy twierdzą, że jerkować można każdą przynętą. Guma też.. To po co nam jerki. Ja osobiście do jerków zaliczam również duże gumy oraz woblery raczej te z krótkim sterem, które podczas poszarpywania skaczą swobodnie na boki. ( czyli maja nie dobrze wyprofilowany ster, krótki ster ) Jednak nadal uważam, że najbardziej efektywne są typowe przynęty jerkowe.

Ale wobki typu minnow to Pstrągi.
5 centymetrowe to Bolenie itd. itd.

Powiem tak wrażenia są, ale czy aż takie by zmieniać świat.

Czy na płytkiej wodzie, i tylko na płytkiej wodzie.


Odpowiem tak, nie tylko. Metoda ta pozwala też na prowadzenie jej w głębszych wodach. jednak unikał bym głębokości poniżej 5 m. Moje próby w głębszych, nie dawały oczekiwanego efektu. Na tych głębokościach zawsze lepiej spisują się stare metody, a wiec gumki czy opad. Koguty.
Do tego przekonało mnie tez pobicie, a raczej pobicia tuz pod sama powierzchnią. Po prostu szczupak odprowadzał nie raz przynętę i kiedy znajdowała się tuż pod sama powierzchnią następowało uderzenie. Za pierwszym razem tak się przestraszyłem , że o mało nie wypadłem łodzi. to mnie właśnie upewniło i przekonało, że jest to przynęta do prowadzenia pod powierzchnią lustra wody. Moi znajomi mówią, że są w stanie takim jerkiem wyciągnąć szczupłego właśnie z dna. Tak i proszę się nie przyjmować jeżeli kolega na gumki ma lepsze wyniki, ale na 100 % powiem, że przynęta ta najbardziej efektywna jest na płytszych łowiskach (0,5 – 1,5m)
Czy jakiś nowoczesny sprzęt może nam pomóc, powiem, że nie, chociaż czujemy bardzo dokładnie kryjówkę to nie zawsze taki ukryty szczupak daje się nabrać na jerka. Jak to w wędkarstwie, rządzi przypadek. ( echosonda nie )
Co do rozmiarów to jak na nasze Polskie warunki nie stosujemy takich jak np. w krajach zachodnich nawet do 40 cm. Wystarczy zupełnie od 6cm do 18 cm no może 20 cm. To takie wielkości jak do połowu Głowacicy, a dotychczasowe moje doświadczenia tylko to potwierdzają Duże nie znaczyb ryba i dużo ryby.. I nie prawda jest że duży jerk nie miał w ogóle wpływu na rozmiar ryby.Jek wiemy szczupak może połknąć rybę nawet połówe swojej długości.
Jerk jest dosyć ciężki i nie
jedni na widok spadającego jerka 80 gr czy 120 gr mówią co Ty walisz kamieniami, i mają rację, ale w żadnej mierze nie przeszkadza to rybie. Powiem wręcz, że nawet poprawia pobicia, bo nie raz zdarzyło mi się widzieć szczupłego na płytkiej wodzie i kiedy podrzuciłem przynętę momentalnie nastąpił atak i szczupak wisiał. Proszę więc się tym działaniem w ogóle nie przejmować. Przynajmniej dla mnie nie ma sprawy.
Wracając do pobić to muszę powiedzieć, ( i tu wracam do słów wypadnięcia z łodzi,) że pobicia są potężne, nawet kiedy uderzy mniejsza sztuka. Impet z którym pobija szczupak jest tak silny, że nogi się uginają. Wygląda to tak jakby całą swoją agresję szczupak zgromadzi na to jedno pobicie, a nam wydaje się że mamy sztukę życia. Porada moja to, jeżeli łowisz na płytkiej wodzie i widzisz za jerkiem podkradający się kloc to nie zmieniaj nic pracuj jak dotychczas, spokojnie i stabilnie a nagroda zawiśnie sama.
Czasami zdarzy się że ryba minie się z celem to jednak nie wyjmuj przynęty i bądź pewny, że za chwile uderzy jeszcze raz tylko bardziej skutecznie.

Technika prowadzenia, albo inaczej prezentacja.


. Co nie którzy myślą, że jest to metoda nie do opanowania. Nic bardziej błędnego.
Inni znowu, że potrzeba nowego sprzętu. Nie prawda.
Oczywiście początki nie należą do łatwych, ale już po kilku dniach połowu a co za tym idzie treningu, przekonasz się że nie jest to nic specjalnie trudnego, i dojdziesz do wprawy.Nie pisze sztuki jak to czynie w artykułach przy muszce, czy nawet prowadzeniu woblera.Wiele jerków ma, wbrew panującej opinii, wbudowaną akcję. Co wtedy, no nic, prowadzimy spokojnie a jerk robi pod woda swoje, czyli prezentuje swoje zalety a są one magicznie i podstępne.
Natomiast jeżeli chodzi o sprzet proszę się nie martwic, ja mam zwykłe kije do spinningu do 30gr i jeden poważniejszy jeżeli chodzi o CW bo 60 gr i w zupełności mi to wystarcza, a raczej wystaczało bo jakos ostatnio zaniedbałem tą metodę.
Tak wiec nie zawracajcie sobie głowy specjalnie sprzętem i prowadzeniem bo czy jerk zrobi skret czy dwa ww lewo a jeden w prawo to tak na prawdę nie ma żadnego znaczenia, liczy się efekt końcowy. Wiszący szczupak.


Czego Wam życzę, Wiarus

#2 mastertaz

mastertaz

    Weteran

  • Members
  • 118 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Skorków

Napisano 19 listopad 2009 - 18:16

Fajnie opisane icon_smile.gif Na pewno się przyda

#3 sebo

sebo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 listopad 2009 - 12:29

Nigdy nie próbowałem tej metody ale spróbuje

Użytkownik sebo edytował ten post 24 listopad 2009 - 15:00


#4 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 20 listopad 2009 - 22:42

CYTAT(sebo @ pią, 20 lis 2009 - 12:29) Wyświetl post
nigdy nieprubowałem tej metody ale sprubóje


OMG icon_eek.gif Kolego PISOWNIA !!!
... Sama Wedka Wedkarzem Nie Czyni...

#5 sebo

sebo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 listopad 2009 - 15:00

CYTAT(Greg #2# @ pią, 20 lis 2009 - 23:42) Wyświetl post
OMG icon_eek.gif Kolego PISOWNIA !!!


Tak lepiej? icon_biggrin.gif

#6 Felix1988

Felix1988

    Weteran

  • Members
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 07 grudzień 2009 - 19:19

I się doczekałem

Dziękuje Wiarus

#7 Michal199411

Michal199411

    Weteran

  • Members
  • 120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Frysztak

Napisano 08 grudzień 2009 - 21:03

jerk to taki woblerek bez tego plastikowego języczka z przodu?

#8 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 09 grudzień 2009 - 12:36

CYTAT(Michal199411 @ wto, 08 gru 2009 - 22:03) Wyświetl post
jerk to taki woblerek bez tego plastikowego języczka z przodu?

Jerking to sposób prezentacji. Możesz jerkować przynętą gumową, woblerem ze sterem, bezsterowcem...to już kwestia inwencji łowiącego...
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#9 Bartek-b9

Bartek-b9

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 15 kwiecień 2011 - 08:45

Witam,
Wczoraj @Kamil polecił mi wypróbowanie jerków na moim jeziorze ale nie chciałem już tam drążyc tego tematu bo to było w artykule o okoniach icon_smile.gif
Dlatego tutaj mam pytanie, chciałbym spróbowac łowic na cięższe jerki tylko nie wiem czy sprzęt jaki posiadam się sprawdzi a mianowicie Cormoran TOPFISH Tele Pike dł. 3m c.w. 40-80 i kołowrotek Abu Garcia Cardinal BC 30. Bardziej używałem tego zestawu do łowienia na grunt ale postanowiłem przestawic się na spining. Czy taki zestawik sprawdzi się przy większych jerkach czy raczej odpuścic (pisze odpuścic bo raczej nie chce wydawac pieniędzy na nową wędkę) i założyc mniejszego jerka na lżejszego spininga?

Pozdrawiam i czekam na odp icon_smile.gif
Bartek

Użytkownik Bartek-b9 edytował ten post 15 kwiecień 2011 - 08:48


#10 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 15 kwiecień 2011 - 16:43

No niestety, ale tak długim kijem łowienie dużymi przynętami to będzie mordęga. A już z łódki, to takim kijem nie da się dobrze poprowadzić niektórych wabików....łowienie polegające na krótkich podszarpnięciach wymaga dość sztywnego i krótkiego wędziska(ja łowię na takie 1.9m)
Cw. 40-80 jest ok.
Ale do łowienia mniejszymi jerkami(na początku lub z braku sprzętu) wystarczy krótki kij spiningowy o max cw jakieś 35-40g i nie więcej jak 2,4m(a najlepiej 2,1m)

Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#11 wedkarz22

wedkarz22

    Weteran

  • Members
  • 312 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:nowa sól

Napisano 15 kwiecień 2011 - 17:48

czym sie różni dżerkowanie od normalnego łowienia na ciężkie gumy czy woblery??
C&R
100%


REKORDY 2011!!!
LESZCZ-43cm
JAŹ-46cm
KLEŃ-40cm
PŁOĆ-27cm

#12 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 15 kwiecień 2011 - 20:03

CYTAT(wedkarz22 @ pią, 15 kwi 2011 - 18:48) Wyświetl post
czym sie różni dżerkowanie od normalnego łowienia na ciężkie gumy czy woblery??

Jerking- jak sama nazwa nam mówi, polega na szarpaniu przynętą i w ten sposób prezentowania jej rybie. A czy będzie to wobler sterowy, bezsterowy, guma itd to już kwestia wyboru wędkarza....
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#13 Bartek-b9

Bartek-b9

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 15 kwiecień 2011 - 21:17

Dzięki za odp Kamilu. Skoro prawda o mojej wędce jest tak "bolesna" icon_wink.gif to jakie wędzisko polecacie do takich cięższych woblerów? Ważne żeby było w miarę tanie tzn. ok 100zł. A ten kołowrotek Abu Garcia Cardinal BC30 nadaje się? Bardzo zaciekawił mnie jerking i muszę sie w nim sprawdzic. Może jakieś rady dla początkującego? Jaką techniką najlepiej, czego unikac, co wskazane? Chciałbym zacząc od łowienia na Slidera to jaki konkretny model preferujecie? (taki w miarę uniwersalny) icon_smile.gif

Pozdrawiam, Bartek

Użytkownik Bartek-b9 edytował ten post 15 kwiecień 2011 - 21:18


#14 benedykt951

benedykt951

    Wędkarz

  • Members
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLSKA POŁUDNIOWA

Napisano 07 luty 2012 - 16:12

Witam

Mam pytanie do was koledzy.

Czy multiplikatory niskoprofilowe nadają się do jerkingu 40-80gram ?

Jeśli tak co polecacie? Oczywiście nie przesadzając z ceną (np.500zł) chodzi mi o multiplikator na początek ale by był w miarę dobry. Dosyć dbam o sprzęt więc chciał bym by posłużył mi trochę czasu. Jak również jaka plecionkę była by odpowiednia? W moim łowisku jest niezbyt przejrzysta woda i zielona.

Bardzo proszę o odpowiedź Pozdrawiam icon_razz.gif

#15 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 07 luty 2012 - 17:43

CYTAT(benedykt951 @ wto, 07 lut 2012 - 17:12) Wyświetl post
Witam

Mam pytanie do was koledzy.

Czy multiplikatory niskoprofilowe nadają się do jerkingu 40-80gram ?

Jeśli tak co polecacie? Oczywiście nie przesadzając z ceną (np.500zł) chodzi mi o multiplikator na początek ale by był w miarę dobry. Dosyć dbam o sprzęt więc chciał bym by posłużył mi trochę czasu. Jak również jaka plecionkę była by odpowiednia? W moim łowisku jest niezbyt przejrzysta woda i zielona.

Bardzo proszę o odpowiedź Pozdrawiam icon_razz.gif

Przynętami średnio 60g, tak oczywiście +- te kilkanaście gram(w podanym przez Ciebie zakresie) spokojnie można łowić niskoprofilowcem. Sprawdzi się min.: Daiwa Procaster, Procaster Rojo, Shimano Curado 201, Abu Revo S lub Revo Inshore.

Swoim Procasterem Rojo 100HL machałem tak do 70g(tonący Salmo Jack)- więcej nie musiałem, bo do zadań specjalnych jest akurat zestaw z okrąglaczkiem i mocniejszym kijkiem, ale nie oznacza to, że niskoprofilowiec nie dałby rady icon_smile.gif Wręcz przeciwnie- ww. maszynki spokojnie pociągną i niejedną "mamuśkę" z takim 80g klockiem w paszczy icon_wink.gif


Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#16 Haczyk_Dawido

Haczyk_Dawido

    Szajbus

  • Members
  • 1165 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 marzec 2012 - 14:25

Zamierzam popróbować się w jerkowaniu, nie mam specjalistycznego wędziska i póki co nie chcę mieć. Zamierzam zaadaptować do tej metody kij od szczotki w postaci Diaflexa Zandera 10-45g, wykorzystując jego pełne c.w., na katarynę upatrzyłem sobie Spro GA10300 i teraz kilka zapytań, zastrzęgę tylko, że niemal jestem kompletnie zielony:

1. Czy kij o wybitnie szczytowej akcji się nadaje?
2. Jakiej "średnicy" plecionkę zastosować? - Myślę o Power Pro 0,12.
3. Co na przypon? - Najlepiej chyba tytan?
4. I na koniec głupie pytanie: Slidery S10 ważą 46 gramów, czy istnieje realne ryzyko, że przy zarzucie może coś strzelić? 1 gram to strasznie mało, więc wątpię.

Pozdrawiam
Dawido

C&R


#17 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 10 marzec 2012 - 16:04

CYTAT(Haczyk_Dawido @ sob, 10 mar 2012 - 15:25) Wyświetl post
Zamierzam popróbować się w jerkowaniu, nie mam specjalistycznego wędziska i póki co nie chcę mieć. Zamierzam zaadaptować do tej metody kij od szczotki w postaci Diaflexa Zandera 10-45g, wykorzystując jego pełne c.w., na katarynę upatrzyłem sobie Spro GA10300 i teraz kilka zapytań, zastrzęgę tylko, że niemal jestem kompletnie zielony:

1. Czy kij o wybitnie szczytowej akcji się nadaje?
2. Jakiej "średnicy" plecionkę zastosować? - Myślę o Power Pro 0,12.
3. Co na przypon? - Najlepiej chyba tytan?
4. I na koniec głupie pytanie: Slidery S10 ważą 46 gramów, czy istnieje realne ryzyko, że przy zarzucie może coś strzelić? 1 gram to strasznie mało, więc wątpię.

Pozdrawiam
Dawido

Witaj.
Jakiej długości jest to wędzisko?
Jeśli nie jest za długi, to da radę, aczkolwiek bardziej naturalne i wygodniejsze jest wg mnie jerkowanie zestawem z multiplikatorem i kijem z pazurem. Ale jak ktoś nie chce inwestować specjalnie w oddzielny zestaw, to stałoszpulowiec powienien spokojnie dać sobie radę icon_smile.gif
Kij o szczytowej akcji się nada. Wędzisko powinno być dość mocne, żeby móc zaciąć "ile fabryka dała", bo przesunięcie wabia w szczupaczym pysku wymaga sporej ilości siły.
Co do plecionki. "Średnicy" Ci nie powiem, bo takowej pletka nie posiada, ale do tej gramatury wziąłbym 20lb.
Przypon. O tym nieco gdzieś pisałem. Do jerków dobry będzie drut, a najlepszy wg mnie pleciony tytan. Kupuję Dragonowskie. Drogi skubaniec, ale można jednym przełowić niejeden sezon icon_wink.gif Agrafka do tego wymieniona na morskiego Spinwala i nie ma prawa nic puścić.

Nie wiem, czy ten kij jest opisany adekwatnie do swoich możliwości. Aczkolwiek w górnej granicy to raczej na rzuty z pełnego dynamicznego wymachu nie ma co liczyć. Dodatkowo trzeba uważać, żeby takiego wabia nie "odstrzelić". Wobler np. z wymienionymi drogimi kotwicami+w.w przyponem sporo kosztuje i daje po kieszeni wędkarza....

Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#18 Haczyk_Dawido

Haczyk_Dawido

    Szajbus

  • Members
  • 1165 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 marzec 2012 - 17:59

Kamilu, węda jest długości 2,4 m, z kolei jakiej długości powinien być przypon - jak najdłuższy?

C&R


#19 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 10 marzec 2012 - 18:17

CYTAT(Haczyk_Dawido @ sob, 10 mar 2012 - 18:59) Wyświetl post
Kamilu, węda jest długości 2,4 m, z kolei jakiej długości powinien być przypon - jak najdłuższy?

Byle szczupak nie przegryzł icon_wink.gif Ja stosuję takie po około 30-35cm.
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#20 Hechtrute

Hechtrute

    Wędkarz

  • Members
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Węgorzewo
  • Zainteresowania:Wędkarstwo , motocykle:-D

Napisano 10 marzec 2012 - 20:51

A jakie polecacie wędzisko do dżerkowania dla początkującego? Mam na wydanie ok. 200zł



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych