Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wędkarska etyka.


66 odpowiedzi w tym temacie

#1 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 29 marzec 2005 - 19:55

http://wedkarstwo.on...9,artykuly.html
Przeglądając jak co dzień wiadomości na onecie, na stornie głównej natrafiłem na temat dotyczący wędkarstwa.
Warto to przeczytać i zastanowić się nad paroma rzeczami.

"A jak Wy traktujecie złowioną rybę? Czy stać Was na ludzki gest uszanowania rybiego życia?"
Tak postawione pytanie myślę, że nie jest łatwe.
Niech każdy z nas spróbuje sobie na nie szczerze odpowiedzieć...
Bo jestem bardzo ciekawy, czy złowioną rybę wypuszczacie z maksimum zachowaną ostrożnością???
Pozdrawiam!

#2 wujek

wujek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Lokalizacja:Wyspa Wolin
  • Zainteresowania:wędkarstwo, akwarystyka

Napisano 30 marzec 2005 - 08:49

Nie uzywam siatek na ryby, tylko duze worki na smieci zakapuje w piasku/ziemi, wlewam do niego wode i wrzucam ryby icon_wink.gif Jak mam zamiar wypusci rybe to robie to natychmiast i ostoznie tak by jej nie uszkodzic, chyba ze widac ze sobie juz nie poradzi na wolnosc, to do wora ją icon_lol.gif

#3 Guest_K@mil_*

Guest_K@mil_*
  • Guests

Napisano 06 kwiecień 2005 - 20:08

Ja tam bardzo ostrożnie traktuje ryby.. Tylko raz mi się tak zarzarła połkneła haczyk ze lekko musiałem ją skaleczyć...! Ale ostatniio widziłem młodych wędkarzy jak złowili rybe i na siłe jej haczyk wyrywali odrazu ich XXXX..... ał... i postraszyłem POLICJĄ i przepraszali mnie i móili ze juz tak nie będą...!

#4 Guest_voltman123_*

Guest_voltman123_*
  • Guests

Napisano 08 kwiecień 2005 - 20:45

Co tu dużo mówić! Porostu niech będzie więcej kontroli! za incydnt znęcania sie nad zwieżętami powinna być kara zabrańa karty wętkarskiej i grzywna!

#5 wujek

wujek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Lokalizacja:Wyspa Wolin
  • Zainteresowania:wędkarstwo, akwarystyka

Napisano 09 kwiecień 2005 - 09:59

Nie jestem czlonkiem PZW i nie zamierzam nim byc icon_wink.gif . Z tego co wiem zadnego regulaminu i zasad przechowywania ryb nie przestrzegaja rybacy(co tam ze siatka stoi kilka dni i ryby sa "zmeczone", lub kogo to obchodzi ze wyrzuci sie kilka skrzynek ryb w stanie rozkladu do wody bo magazynier zapil i nie bylo komu ich lodem zasypac), a nikt sie tym nie przejmuje i nawet nie interweniuje, wiec jesli pod koniec lowienia, ryby plywajace w mym "magicznym worze" 8)sa zywe i zwawo sie ruszaja to czy robie cos w sposob nie prawidlowy icon_question.gif nie kupuje siatek itp podobnych "urzadzen" poniewaz nieoplacalne jest to przy lowieniu w morzu icon_lol.gif Siatka przeciera sie w ciagu paru dni o kamienie icon_rolleyes.gif i troche szkoda pieniedzy na nowa siatke icon_twisted.gif

#6 pietruch

pietruch

    Weteran

  • Members
  • 340 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Słupsk
  • Zainteresowania:wędkarstwo, geografia, historia, no i piłka nożna

Napisano 09 kwiecień 2005 - 11:33

Jeżeli ryba jest umieszczona w siatce wędkarskiej, ma stały przepływ z wodą z której została wyjęta, a co za tym idzie ma naturalną ilość tlenu. Dlatego piszesz że jak nie ma szans na przeżycie to do wora ją. Nie mam nic przeciwko temu, ale ryby w worku foliowym dostają "świra" i często brak tlenu. Nie przecze że nie zmieniasz im wody, ale nie napisałeś o tym 'icon_smile.gif. Łowisz w morzu, a przecież powinny być jakieś przepisy regulujące to i owo. Jeżeli nie napisali o siatkach wujek- to czapka z głowy. icon_smile.gif

#7

  • Guests

Napisano 09 kwiecień 2005 - 12:22

Tak to jest w tym kraju ze w zezwoleniach jest napisane: gdzie mozna a gdzie nie mozna lowic, okres ochronny i wymiar ochronny ryb.Na reszte spraw nie starczylo papieru icon_lol.gif Co do wymiany wody to zapomnialem o tym dodac icon_wink.gif robie to w zaleznosci od ilosci ryb.

#8 wujek

wujek

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Lokalizacja:Wyspa Wolin
  • Zainteresowania:wędkarstwo, akwarystyka

Napisano 09 kwiecień 2005 - 12:24

chyba zapomnialem sie zalogowac przed napisaniem icon_rolleyes.gif icon_wink.gif

#9 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 09 kwiecień 2005 - 12:30

Może i jest to jakiś sposób na przechowywanie ryb.
Jednak mimo to ja wole zostać przy tradycyjnych siatkach icon_smile.gif
Wydaje mi się, że ryby po wypuszczenia z takich siatek, są w lepszej formie, a to właśnie o to chodzi, bo złapać rybę to jest sztuka, ale darować jej jeszcze życie to wtedy to jest dopiero sztuka.
Pozdrawiam. icon_wink.gif







Gdy człowiek chce upolować tygrysa,
nazywamy to sportem;
gdy tygrys chce upolować człowieka,
mówimy o okrucieństwie.

George Bernard Shaw

#10 Guest_kuba89_*

Guest_kuba89_*
  • Guests

Napisano 06 czerwiec 2005 - 21:59

QUOTE(voltman123)
Co tu dużo mówić! Porostu niech będzie więcej kontroli! za incydnt znęcania sie nad zwieżętami powinna być kara zabrańa karty wętkarskiej i grzywna!

Łowie ryby od 11 lat i mnie nigdy nie skontrolowali , łowie głównie na Dziećkowicach , Poraju , Kozłowej Gorze i na Przeczycach :/ :/ :/ kontroli nie bedzie i nie było , taka jest rzeczywistość . Przynajmniej na Śląsku.

#11 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 06 czerwiec 2005 - 22:38

Witam.
No przez tak długi okres łowienia nie mieć żadnej kontroli to już prawdziwa sztuka icon_wink.gif
Ja w ciągu roku ( głównie nad mietkowem w nocy) mam kilkanaście rutynowych kontroli icon_smile.gif
Pozdrawiam







Gdy człowiek chce upolować tygrysa,
nazywamy to sportem;
gdy tygrys chce upolować człowieka,
mówimy o okrucieństwie.

George Bernard Shaw

#12 Trini

Trini

    Wędkarz

  • Members
  • 67 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 07 czerwiec 2005 - 11:36

to ja chyba mam pecha icon_lol.gif
bo mnie zawsze kontrolują, nie ważne gdzie jestem - gdzie ja tam strażnik icon_twisted.gif

#13 cIaPeK

cIaPeK

    Weteran

  • Members
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Koszykówka.

Napisano 07 czerwiec 2005 - 11:40

Ale czy to pech!?
To raczej dobrze, że w miejscu na którym wędkujesz są kontrole icon_smile.gif
u mnie nad Odrą by sie takie przydały icon_smile.gif







Gdy człowiek chce upolować tygrysa,
nazywamy to sportem;
gdy tygrys chce upolować człowieka,
mówimy o okrucieństwie.

George Bernard Shaw

#14 Guest_Kuba_*

Guest_Kuba_*
  • Guests

Napisano 07 czerwiec 2005 - 13:24

Witam

Wędkuje głównie w okolicach Warszawy.Kontrol zdarza się może raz lub dwa razy do roku.A na rybkach jestem naprawdę często.

Z wielką chęcią widziałbym PSR lub inne uprawnione organy nad wodą i codziennie lecz jest to nie możliwe....

Pozdr.

#15 aiszat

aiszat

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów
  • Lokalizacja:warszawa
  • Zainteresowania:wędkarstwo,sport

Napisano 11 październik 2005 - 22:33

Na naszym akwenie, w czasie wakacji, straż pokazuje się raz na dwa miesiące. Buszują jednak codziennie, na wiosnę, gdy chłopi wybierają ryby z dołków, po opadnięciu wody, na łąkach. A jest co wybierać. Dziennie kilka przyczep z płociami, leszczami, szczupakami. Cieszę się, że w tym roku, stracili sieci i zapłacili wysokie kary. Nie mówiąc o sprawach w sądach grockich. A co do strażników, to łatwiej im jest nękać, wędkarza na brzegu, niż kłusownika na rzece. Z nimi nie ma żartów, mogą być grożni! więc po co się narażać. Wstyd panowie strażacy!

#16 Guest_Tramal_*

Guest_Tramal_*
  • Guests

Napisano 12 październik 2005 - 12:45

Prawda dołki o zejściu wielkiej wody to tragedia dla uwięzionych ryb - nie tylko tych dużych ale i małyc nie wymiarowych ja szzupaki wielkości ołówka może by się zorganizować i chociaż część z nich wyłowiś i wpuścić spowrotem do rzeki lub jezior gdzie np szczupak jest zagrożony (?) słyszałem o akcjach ratowania pstrągów z meliorowanych odcinków górskich rzek - skoro warto dla 30stu małych pstrągów to może było by warto też dla setk szczupaczków? Prawda jest taka że gadać każdy potrafi ale sztyka polega na dogadaniu sie między sobą na organizowaniu takich akcji - to zaciśnie koleżeństwo po kiju a jednocześnie stworzyło by siłe z którą moejscowe władze a także łusole musieliby się liczyć.
Pozdrawiam

#17 aiszat

aiszat

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów
  • Lokalizacja:warszawa
  • Zainteresowania:wędkarstwo,sport

Napisano 12 październik 2005 - 15:01

Dzięki za ciekawą wypowiedź. To prawda, że zamiast gadać, trzeba się zorganizować i zacząć działać, ale to nie jest takie łatwe. I to nie z powodów prawnych, czy brakiem czasu. Problemem jesteśmy my wędkarze. Nad Narwią spotykam się, co roku, z 6 zapalonymi wędkarzami. Gdy ja próbuję interweniować, w omawianych sprawach, słyszę od większości z nich, siedź cicho, bo ci spalą przyczepę! I to jest to! Dla świętego spokoju, przymykamy oczy. Nie ma wśród wędkarzy, więzi, jak na przykład, wśród żeglaży. A przecież NAS jest więcej. Więc rzucam hasło," wędkarze całej Polski, łczcie się!" Wejdźcie na temat - " wędkarze i kłusownicy", jest ciekawa propozycja.

#18 Guest_poczatkujacy wedkarz_*

Guest_poczatkujacy wedkarz_*
  • Guests

Napisano 24 grudzień 2005 - 11:38

Ja małe ryby wypuszczam a większe biorę. Mam inne pytanie. Jak szybko i bezboleśnie pozbawić rybę życia? Mój kolega zostawia złowione ryby w kaszorku na powietrzu, ale to chyba nie etyczne bo duszą się....

#19 powerplus

powerplus

    Wędkarz

  • Members
  • 33 postów
  • Lokalizacja:Płock

Napisano 30 sierpień 2006 - 14:50

QUOTE(poczatkujacy wedkarz @ sob, 24 gru 2005 - 11:38) Wyświetl post

Ja małe ryby wypuszczam a większe biorę. Mam inne pytanie. Jak szybko i bezboleśnie pozbawić rybę życia? Mój kolega zostawia złowione ryby w kaszorku na powietrzu, ale to chyba nie etyczne bo duszą się....


Ja mam przy sobie zawsze jakiś kawałek rórki i bije rybkę "między oczy" dwa razy i rybka kaput. Ale to się zdaża może 5 razy w roku icon_razz.gif

#20 VooDoo

VooDoo

    Weteran

  • Members
  • 979 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 sierpień 2006 - 16:49

Co do wypuszczania ryb to sie przyznam , ze czasami w nocy spadnie mi leszcz na ziemie lub rzuce rybe z niewielkiej wysokosci

Jesli chodzi o kontrole to kozlowa gora,przeczyce,poraj,zb.zielona nie sprawdzali mi karty .
A ryby , usmiercam po zakonczeniu wedkowaniu icon_smile.gif

Użytkownik VooDoo edytował ten post 30 sierpień 2006 - 17:23

user posted image



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych