Skocz do zawartości


Zdjęcie

Smar I Olej Do Kołowrotka


67 odpowiedzi w tym temacie

#61 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 21 marzec 2012 - 15:55

CYTAT(splawiczek @ śro, 21 mar 2012 - 16:34) Wyświetl post
Myte czyszczone a jednak w koło to samo. Przed rozebraniem nie było problemu ;(

No właśnie po co się w ogóle tykałeś, skoro nie było problemów ? Uważasz, że po jednym sezonie w środku już jest taki "gnój" , że trzeba go czyścić ? Jak dla mnie to zwykła nadgorliwość moje kołowrotki pięknie pracują po 2-3 sezony bez smarowania. Rozbieram jeśli wystąpiły ku temu okoliczności, silne zapiaszczenie lub wpadnięcie do wody.
Moją Okumę TRB 40 rozbierałem już w pierwszym sezonie bo właśnie wpadła do wody. Nie używałem, żadnych rozpuszczalników,benzyn wszystko dokładnie wytarte papierowym ręcznikiem. Smar z obudowy wymyty gorącą wodą pod ciśnieniem.
Nasmarowałem kołowrotek raczej nie dostępnym w sklepie smarem Simensa do urządzeń precyzyjnych. Efekt taki, że kołowrotek pracuje jeszcze lepiej niż wcześniej.
Więc w twoim przypadku poleciłbym go wyczyścić dokładnie jeszcze raz, i nasmarować jakimś porządnym smarem. I odpuściłbym sobie oliwe, bo może spłynąć, tym bardziej latem.
Nie wiem na ile dobre jest płukanie smarem łożysk ponieważ benzyna do niego wpłynie, ale już rozpuszczony smar z niego może nie wypłynąć i zostanie tam taka wodnista mieszanka smaru z benzyną i dlatego może szumieć. Co do łożyska oporowego to ja w Okumie TRB posmarowałem koszyczek, bo bez tego bym nie utrzymał w nim wałeczków aby włożyć w "tulejkę" a poza tym przed rozbieraniem widać było że jest nasmarowane.
Rozbierając Okumę poznałem zasadę działania wolnego biegu i jaest tak banalnie prosta, że opinie ze to dodatkowy bajer który może się zepsuć są chyba bezpodstawne, no ale nie wiem jak to jest wykonane w tańszych modelach.
Nr 5 to tzw łożysko ślizgowe.
Więc kolego moja rada, nie rozbieraj kołowrotków tylko dlatego, że masz taki kaprys tylko wtedy kiedy to konieczne.

Użytkownik Zbynek edytował ten post 21 marzec 2012 - 16:00


#62 -arek-

-arek-

    Weteran

  • Members
  • 312 postów
  • Lokalizacja:

Napisano 21 marzec 2012 - 20:18

CYTAT(Zbynek @ śro, 21 mar 2012 - 18:55) Wyświetl post
Smar z obudowy wymyty gorącą wodą pod ciśnieniem.

Nie było to najlepsze posunięcie. Po to zmywa się smar m.in. benzyną, żeby go rozpuściła, usunęła a potem odparowała. Polewając smar gorącą wodą nie usuniesz go w całości, a woda która odparuje pozostawi po sobie kamień nie wspominając już o ewentualnym dostaniu się wody do łożysk.

CYTAT(Zbynek @ śro, 21 mar 2012 - 18:55) Wyświetl post
Nie wiem na ile dobre jest płukanie smarem łożysk ponieważ benzyna do niego wpłynie, ale już rozpuszczony smar z niego może nie wypłynąć i zostanie tam taka wodnista mieszanka smaru z benzyną i dlatego może szumieć.

Jeśli łożysko jest zamknięte to smar też wypłynie, ale nowego już tam nie dostarczysz bo nie będzie jak i dlatego łożysko szumi. Zamkniętych łożysk nie można myć w benzynie ! Takie łożyska są nasmarowane na cały czas swojej eksploatacji. Jak zaczyna szumieć to należy je wymienić.


CYTAT(Zbynek @ śro, 21 mar 2012 - 18:55) Wyświetl post
Więc kolego moja rada, nie rozbieraj kołowrotków tylko dlatego, że masz taki kaprys tylko wtedy kiedy to konieczne.

A słyszałeś o profilaktyce ? Jak zaczyna coś szumieć albo z kołowrotka dochodzą inne niepokoące dźwięki to wtedy przeważnie jest za późno.
Zależy jak kto często używa kołowrotka, ale raz w roku warto umyć go benzyną i nasmarować świeżym smarem ponieważ starte opiłki metalu będące w starym smarze ścierają mechanizm kołowrotka w czasie pracy co przyspiesza jego zużycie.

#63 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 21 marzec 2012 - 20:47

Kolego Arek
Jeśli chodzi o płukanie obudowy gorącą wodą pod ciśnieniem to uwierz mi że wypłukuje cały smar. I płuczę ją bez łożysk. A nie które rozpuszczalniki mogą negatywnie wpływać na tworzywa sztuczne czy lakier.
Piszesz o kamieniu ! O jakim kamieniu, obudowę wycieram do sucha a poza tym to nie czajnik aby się wytrącił nie bezpieczny dla kołowrotka kamień.
Jeśli chodzi o łożyska to pisałem, że nie jest dobrą rzeczą ja płukać.
Wiem co to profilaktyka, dlatego pisałem aby to robił kiedy to konieczne a nie jak ma widzimisię.
A zrobił jak zrobił i ma tego efekty, w temacie akcesoria mowa o tym samym spro, przeczytaj co on chce robić z tym kołowrotkiem.
Myślę że jeszcze nie dojrzał do takiego sprzętu i kombinuje bo mu się nudzi.
A z tym smarowaniem co rok, opiłkami mogącymi uszkodzić mechanizm to nie popadajmy w nadgorliwość bo widać do czego może doprowadzić.


#64 -arek-

-arek-

    Weteran

  • Members
  • 312 postów
  • Lokalizacja:

Napisano 21 marzec 2012 - 21:27

To co on chce zrobić ze swoim kołowrotkiem to jego sprawa. Ludzie mu to odradzają ale i tak zrobi jak będzie uważał.
Co do mycia kołowrotka to częstotliwość zależy raczej od tego ile kołowrotek pracuje w danym roku i czy jest to spinning (gdzie kołowrotek jest mocno eksploatowany) czy jakaś "lżejsza" metoda.
Ja uważam, że jeśli ktoś poftari rozbierać kołowrotek z głową to może to robić i co roku tylko jeśli dany kołowrotek był nad wodą 10 razu to raczej mija się to z celem.
Ps.Co do tych opiłków to rozbierałem kilka swoich starych kołowrotków i smar był właśnie ciemny a gdy odlałem, użytą do czyszczenia, benzynę to na dnie naczynia były właśnie metalowe opiłki. Takie są prawa fizyki. Chcesz jechać to musisz smarować icon_wink.gif

Użytkownik -arek- edytował ten post 21 marzec 2012 - 21:31


#65 splawiczek

splawiczek

    Wędkarz

  • Members
  • 32 postów

Napisano 21 marzec 2012 - 21:40

Rozebrany ponieważ w jednym miescu korbka jakby ocierała o coś stawała od samego początku, co ważne łożysko na kole głównym to większe bardzo cieżko zeszło być może koło główne tryb przekładni posiadał wade fabryczną i może dlatego?

Kolego rozbierałem już moje Redy i nie było żadnego problemu po przesmarowaniu chodzą lepiej. Tylko ztym egzemplarem nie moge dojść ładu.

Czy ktoś ma sprawdzony sposób jak sprawdzić czy łożysko szumi?

#66 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 21 marzec 2012 - 21:43

CYTAT(Zbynek @ śro, 21 mar 2012 - 23:47) Wyświetl post
Jeśli chodzi o płukanie obudowy gorącą wodą pod ciśnieniem to uwierz mi że wypłukuje cały smar. I płuczę ją bez łożysk. A nie które rozpuszczalniki mogą negatywnie wpływać na tworzywa sztuczne czy lakier.
Piszesz o kamieniu ! O jakim kamieniu, obudowę wycieram do sucha a poza tym to nie czajnik aby się wytrącił nie bezpieczny dla kołowrotka kamień.
Jeśli chodzi o łożyska to pisałem, że nie jest dobrą rzeczą ja płukać.

Witam .
Uważam , że usuwanie zużytego ( starego ) smaru za pomocą gorącej wody to bardzo dobry pomysł . icon_biggrin.gif
Gorąca woda skutecznie wypłucze smar nawet z trudno dostępnych zakamarków , po płukaniu osuszyć suchą szmatką a z niedostępnych miejsc pozostałości szybko ( korpus kołowrotka jest gorący ) odparują . O kamieniu zapomnijmy - za krótki czas .
Jak zapomnimy o jakimś łożysku to możemy je jeszcze próbować zreanimować poprzez zanurzenie w rozgrzanym ( 100 - 120 stopni ) smarze , gorący smar robi się rzadki i przenika nawet przez mini szczelinki .
Nie popadajmy w przesadę i nie róbmy takich " przeglądów " zbyt często , zbyt częste rozbieranie kołowrotka na pewno nie przedłuży jego życia . icon_wink.gif
Pozdrawiam .


#67 splawiczek

splawiczek

    Wędkarz

  • Members
  • 32 postów

Napisano 21 marzec 2012 - 21:57


Wystarczyło przypiłować koło główne w walec i wszytko wróciło do normy. Podczas skręcania za mocno łożysko dociskało całość przekładni i stąd to wszytko. Łudziłem się że się tzw. dotrze byłem w błędzie. Panowie kołowrotek to nic trudnego.

Ma ktoś sprawdzony sposób jak sprawdzić czy łożysko szumi czy nie?

#68 -arek-

-arek-

    Weteran

  • Members
  • 312 postów
  • Lokalizacja:

Napisano 22 marzec 2012 - 10:15

CYTAT(Stary52 @ czw, 22 mar 2012 - 00:43) Wyświetl post
Uważam , że usuwanie zużytego ( starego ) smaru za pomocą gorącej wody to bardzo dobry pomysł .

A czy zmywarka myje naczynia tylko gorącą wodą ? Do usunięcia tłuszczu potrzebny jest detergent.
Tak samo ze smarem. Tak jakbyś wlewał gorącą wodę do puszki ze smarem i chciał usunąć z niej cały smar.
A mycie silnika w samochodzie ? Przecież też używa się detergentów żeby usunęły oleje i smary z silnika czy skrzyni biegów.
Woda nie ma takich właściwośc dlatego ja będę uzywał środów chemicznych do całkowitego usunięcia starego środka smarnego oraz pozostałosci jakie powstały na skutek tarcia przekładni.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych