Skocz do zawartości


Zdjęcie

Spinningowe 2009


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
583 odpowiedzi w tym temacie

#41 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 05 czerwiec 2009 - 06:36

CYTAT(rafal83 @ pią, 05 cze 2009 - 01:11) Wyświetl post
Ja chwalę się dość rzadko, ale dzisiejsza frustracja zmusiła mnie do tego.
Wypad na pobliski staw na okonka. Trzy godziny biczowania wody i jak nigdy, tzn. zero. W jednym z ostatnich zaplanowanych rzutów uderzenie i czuję, że na kiju siedzi jakiś chyba z "40". Po ok. 10 min.(niestety zestaw okoniowy nie pozwolił mi na przesadne używanie siły) widzę szczupłego(na oko. 65-70cm !!!) grzecznie podjechałem z nim pod pomost i próba podebrania rybki(ręką), która wyglądała na ledwo żywą skończyła się "saltem" i odpłynięciem wraz z agrafką i black furry 1 icon_sad.gif.

Nigdy więcej na okonka bez podbieraka...


Heh dokładnie to samo miałem pare dni temu juz chwytałem za kark i łuup swieca na metr do góry niezle mnie obryzgał a z pleciony spadł bezproblemu a szkoda bo szczupaczek był ładny icon_twisted.gif

Użytkownik Greg #2# edytował ten post 05 czerwiec 2009 - 06:37


#42 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 05 czerwiec 2009 - 16:43

Dzisiaj z rana zaatakowałem z kolegą @Pablito. Celem były drapieżniki, ale głównie szczupaki icon_wink.gif Ja postanowiłem cały wyjazd poświęcić castingowi i jerkom, a kolega atakował sprawdzonymi już przynętami. Pogoda była nieciekawa, aczkolwiek bardzo "szczupakowa". Częste opady deszczu i chwilami silny wiatr utrudniały łoowienie, jednak wyniki wynagrdziły nasze trudy icon_smile.gif
Zaczęło się super, ale o tym za chwilę.....
Nie wiedziałem, jak w tej wodzie sprawdzą się jerki, bo nikt nigdy tam tak nie łowił.....sprawdziły się icon_wink.gif Aczkolwiek na sprawdzone blaszki ryby też gryzły, co w sumie zaawansowało połowami Pawła w postaci 3 szczupaków- 2 wymiarki i jeden pięknie spasiony 65cm., a także sandaczem 56cm(drugi taki sam spięty pod nogami) i około 20cm okoniem.

Ja dzień zamknąłem pięcioma szczupakami i dwoma spiętymi(z czego jeden ok 55-60cm). 3 sztuki miałem takie wymiarki, jeden 53cm, który skusił się na jerka Bigbait.pl w rozmiarze 9cm.("Sławkowy leszczyk")
szczupak_53cm.jpg
szczupak_53cm2.jpg

Ale najpiękniej było z rana. Stanęliśmy na "bankowym miejscu"(wg Pawła). Jednak miejscówka była dość płytka i zarośnięta. Założyłem więc pływającego Salmo Slidera 7cm w kolorze RR(Real Roach). Kilka pierwszych rzutów na pusto. Potem kolejny rzut. Przynęta upada na wodę, kilka podszarpnięć, jerk "tańczy" na boki i jest silne uderzenie. Kilka odjazdów, murowanie w zielsku i podebranie ręką icon_wink.gif Na brzegu pomiary, zdjęcia i filmik z wypuszczania na wolność. Zębaty miał 73cm i ok 3-3,5kg.
szczupak_73.jpg
szczupak_73___2.jpg
Pierwszy w tym sezonie wypad na zębate jak najbardziej udany icon_wink.gif



edit.
Powrót rybki do domu:
http://www.youtube.c...re=channel_page
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#43 jezusekpp

jezusekpp

    Weteran

  • Members
  • 134 postów

Napisano 05 czerwiec 2009 - 20:57

PasiastemuIrokezowi gratuluje zębatych !

Sam dzisiaj zasiadłem się na rzece inie na Okonki:

Data połowu: 05.06.09 godz 17 - 20.30
Miejsce: Rzeka Ina
Przynęta: 3,5 cm Erka okoń i mepps black fury 3.

Złapałem 3 okonki, około 17:50 pierwszy, niewymiarowy okonek ( 7 cm) uderzył w meppsa. O 18 30 następne branie, ta sama przynęta, zawiesił się 22 cm pasiak ładnie spasiony, no i punkt kulminacyjny połowu. Godzina 21 ( zmiana miejscówki) warkocz długi i szeroki. Zarzucam Erke. Zwijam , 1 m od brzegu przy samych niskich trzcinkach które miałem pod nogami zostawiam przynęte na kilka sekund żeby popracowała w nurcie. I nagle buch, życiówka. Piękny garbus 37 Cm uderzył przy samym brzegu, rybka stała 40 cm ode mnie cały czas a ja jej nie widziałem icon_wink.gif Walka krótka bo ryba była przy samym brzegu. Oczywiście wszystko wróciło do wody. Jutro o 5 rano powtórka i zasadzka na pstrąga na dopływie INY. Zdjęć nie ma bo niestety byłem bez aparatu. Połamania Kija. icon_wink.gif



#44 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 05 czerwiec 2009 - 21:44

Chlopaki Graty Szczegolnie Pasiasty icon_smile.gif ja dzis wyluskalem z bolem 5 okonkow.Ogolnie lipa
Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#45 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 05 czerwiec 2009 - 22:49

Dzis postanowiłem dac troche przerwy sandaczom i porzucałem za okoniami ktore ostatnio niezle brały po kilku sztukach mocne pobicie w gume i mega opór byłem pewny ze jakis wiekszy sandacz moze nawet niewielki sum ale po dosyc długim holu na delikatnym sprzecie wyłozył sie spory Leszcz icon_eek.gif wziął na 5 cm Clonaya zołto brazowego miał 65 cm

IMG_0071.jpg IMG_0077.jpg IMG_0070.jpg

Użytkownik Greg #2# edytował ten post 05 czerwiec 2009 - 22:52

... Sama Wedka Wedkarzem Nie Czyni...

#46 jezusekpp

jezusekpp

    Weteran

  • Members
  • 134 postów

Napisano 06 czerwiec 2009 - 14:57

Dzisiaj ciąg dalszy polowania na Pasiaka. Godzina 5:30 rano. Meldujemy się na łowisku, oczywiście 2 najlepsze miejsca zajęte, 5 godzin chodzenia po chaszczach za pstrągiem, niestety zero brań. Godzina 10:30 miejskim autobusem podjeżdżamy do miejsca naszych wczorajszych sukcesów. Rzeka Ina, do 12 zero brań choć przy każdym żucie przynęta była eskortowana dwoma, trzema garbuskami po 6-9 cm ale nie chciały brać. W końcu chciałem zobaczyć co potrafi wklejanka kumpla, rzut i zawiesił się okonek 10 cm. Potem `17 cm. Zmiana miejsca, godzina 13 zakładam wirówkę 00 srebrną, poluje na klenia, kilka rzutów, nagle bach, uderzył 35 cm Kleń. Przepiękna rybka , ponownie życiówka, tym razem zrobiłem zdjęcie, jutro dodam przy okazji. Wszystko wróciło do wody, niestety kleń Pomimo reanimacji w nurcie rzeki nie dał rady, próbowałem długo. Niestety, musiał skończyć na patelni. Nie mam pojęcia dlaczego był taki zmęczony, walka była ładna ale nie taka długa. Brakowało mu w pewnym miejscu kilku łusek, może po walce z większym drapieżnikiem? Nie wiem. Wyznaję zasadę złowić, fotka, miarka i do wody ale tym razem nie miałem wyboru. Po za tym na krąpielu widziałem wydrę w wodzie, jak jest wydra, to i ryby więc to dobry znak. Ina po wybudowaniu oczyszczalni jest coraz czystsza, normalnie jak w górskim potoku i widać, że naprawdę jest w niej coraz więcej ryb, wcześniej przestałem tu łowić z braku efektów ale teraz wracam do tej rzeki. Pozdrawiam. Połamania .

#47 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 06 czerwiec 2009 - 20:03

Dzisiejsza jednyna "kargulena" icon_smile.gif potem burza mnie wypedziła z owiska icon_twisted.gif

IMG_0065.jpg

Załączone miniatury

  • IMG_0064.jpg

Użytkownik Greg #2# edytował ten post 06 czerwiec 2009 - 20:04

... Sama Wedka Wedkarzem Nie Czyni...

#48 Gazdzior

Gazdzior

    Wędkarz

  • Members
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 czerwiec 2009 - 20:04

Witam

dziś dosłownie pół godzinny wypadzik na Wisełke w Warszawie.
Bolonek 45 cm (chociaż lekka niepewność jest czy to przypadkiem nie kleń, bo miał lekko czerwone płetwy).

Przynęta RH 8. Rybka oczywiście ugania się dalej za ukleją

#49 Homegeon

Homegeon

    Nabijacz postów :)

  • Members
  • 4352 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:K1 Wędkarstwo Muzyka Kobiety Siłownia

Napisano 09 czerwiec 2009 - 10:34

u mnie dwa sandacze 60cm i 69cm, pierwszy na koguta, a drugi na seledynowe kopyto icon_smile.gif



flaga.gifPiszę poprawnie po polsku
regulamin.JPG
szukaj.JPG

#50 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 10 czerwiec 2009 - 20:31

Wczoraj dwa okonki icon_smile.gif a dzisiaj okonek i klenik icon_smile.gif wszystko za male aby dac fotki:D

Dominik Graty co do sandalow bo najwyzsza pora ale wyrok zapadl ze nie pomyslales zeby zadzwonic bo godzinka jazdy mnie dzieli od .................<haha>

Użytkownik Gugcio edytował ten post 10 czerwiec 2009 - 20:33

Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#51 bartek640

bartek640

    Weteran

  • Members
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2009 - 20:57

oj jak dawno tu nie pisałem......
Dziś mimo zapowiedzi złej pogody wybrałem się rowerem pospiningować na stawy...
Pogoda nie była za ładna, kiedy przyjechałem nad łowisko około 11, trochę porzucałem woblerami i zaczął padać deszcz.... no nic musiałem przeczekać deszcz. Około 12 zmieniłem małego woblera ponieważ miałem za dużo zaczepów i zacząłem rzucać białym ripperem z czerwonym grzbietem, miałem go od dawna ale nie byłem do niego przekonany i biedny "predator" icon_lol.gif leżał do dziś w pudełku. Okazało się że dzisiaj był najlepszym pogromcom leniwych szczupaków icon_biggrin.gif
Złapałem w sumie 6 szczupłych a jeden się zerwał.
3 niewymiarowe - w tym jeden z 20 cm 2 kolejne z 30-35 cm.
3 wymiarowe - wszystkie w przedziale 45-48 cm.
Ten największy na oko 60cm oczywiście się zerwał gdyż żyłka zaplątała się w gałęzie .
Szczupaki przeżyły całe i zdrowe pływają dalej, niestety uśmierciły mojego białego predatora icon_lol.gif ....

popołudniu brat dowiózł dwa nowe rippery, niestety nic już nie brało, trochę on także porzucał ale złapał tylko ładnego okonka który skusił się na białe kopytko z niebieskim grzbietem.
trochę padało ale ogółnie to wypad się udał ponieważ były to moje pierwsze szczupaki w ty m roku, teraz tylko czekam do wypadu nad jezioro w następny piątek, tam przez tydzień odrobię wszystkie zaległości w łowieniu.....

Użytkownik bartek640 edytował ten post 11 czerwiec 2009 - 10:45


#52 rafa84

rafa84

    Wędkarz

  • Members
  • 66 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2009 - 22:46

Ja dzisiaj wyskoczyłem po pracy na dwie godziny ale zła passa mnie nie opuszcza. Szczupak ok 60cm pokazał że potrafi robić świece i przy samym brzegu poszedł. Złapałem tylko jednego 41cm, żadnego wymiarowego jak do tej pory, wszystko co większe wypina się icon_neutral.gif Przynęta Stynka 10gram

#53 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 11 czerwiec 2009 - 10:20

Bartku, jeśli rzeczywiście szczupaczek nie miał 50cm to proszę o edycję posta. Regulamin mówi jasno i dotyczy każdego bez wyjątku. Ale z tego co wyczytałem(spinka większego), złowienie przez Ciebie szczupaka ponad wymiar regulaminowy to tylko kwestia czasu icon_smile.gif



Panowie, wracajmy do tematu ryb złowionych na spina. Kasuję OT. Następnym razem proszę o raporty, a nie dochodzenia na forum na własną rękę.
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#54 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 11 czerwiec 2009 - 16:07

Dzis okolo 9 pojechalem na glowki bo wczesniej byly okupawne przez "KORMORANY". Kleniki plywaly obok moich wobkow bez wiekszego zainteresowania. W ostatnich chwilach zalozylem pomaranczowego paprocha z brokatem i nic.po zmianie na ciemny fiolet w pierwszy rzucie pasiaczek. Potem z innej glowki wyluskalem 3 kolejne i musialem jechac do domu.wieczorkiem powtorka na pasiaczka.zdr
Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#55 jezusekpp

jezusekpp

    Weteran

  • Members
  • 134 postów

Napisano 11 czerwiec 2009 - 17:55

Dzisiaj atak na J.Gardzko na pontonie w 3 osoby ( 2 na ponton jedna na pomost i się zmienialiśmy ). Połów od godziny 6 do 15. Pogoda nie najgorsza. 10 s po tym jak spakowani wsiedliśmy na koniec do samochodu zaczęła się ulewa. Złowione 2 pistolety po 30 cm - od razu wróciły do wody, poza tym 3 okonki po 15 cm. Woda baaaardzo czysta, na 4/5 m widać było baaardzo wyraźnie przynętę na dnie. Najbardziej denerwowało to że przy trzcinach stały takie 50-tki zębacze ale tylko płynęły za przynętą. Pod koniec 2 spięte 40-stki. Miałem bardzo ciekawe zdarzenie. Siedzę sobie na pomoście, zakładam syclopsa 3 meppsa. Rzut pod same trzciny... zwijam. Nagle Bum!!! Uderzenie, kij ugina się do granic możliwości ( mikado 20-40g ) coś co złapało przynętę kieruje się w trzciny. Mocno dokręcony hamulec nic nie daje ( jakby go nie było). W końcu żyłka pęka ( próbowałem podpompowac ale ryba musiała być ogromna). Nie mam pojęcia co to było. Może jakiś szczupak metrowy albo sandał ? nie mam pojęcia. Tak czy siak jeszcze w sobotę na niego zapoluje.

#56 maverick

maverick

    Weteran

  • Members
  • 741 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Żoliborz
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Muzyka, motocykle, Budownictwo,

Napisano 11 czerwiec 2009 - 18:20

Witam
Wyskoczyłem sobie dziś na Wisełke. Łapałem Miedzy mostem Gdańskim a Grota. Praska strona Wisły Zacząłem spinningowanie od "nieczynnego" kolektora i szedłem w stronę mostu Grota. Pierwszy mój wypad w ten region.
Co mogę powiedzieć o tym miejscu, występuje tam bardzo dużo klenia. Może je obserwować przy pomocy okularów polaryzacyjnych. Widać czasami ataki bolenia.
Tak wić przez przez pierwsze dwie godziny ani skubnięcia. Nastawiałem się na szczupak, sandacz. Przedzierając się do następnej miejscówki przez nieskończone krzaki dotarłem do fajnego miejsca gdzie poniżej mojego miejsca (jakieś 20m) wystawał z wody patyk. Dodam że cały brzeg na tym odcinku jest umocniony. Jak wiadomo taki miejsca trzeba dokładnie obłowić. Najpierw kilka rzutów gumą, która uświadamia mnie że głębokość w tym miejscu to jakiś 1m. Zmieniłem na woblera original 7cm rapali. Po 10 minutach rzucania w tym miejscu bez rezultatu postanowiłem oddać kilka rzutów woblerem bardzo płytko schodzącym. Wybrałem Dead Fish firmy dorado. Jest to bardziej wobler jeziorowy ale postanowiłem rzucić kilka raz. Rzucam, zamykam kabłąk widzę jak wobler budzi się do życia i nagle zostaje dosłownie porwany przez bolenia. Zacinam, ryba robi odjazd w kierunku środka rzeki. W takich sytuacjach przydaje się kołowrotek z hamulcem walki. Po kilku odjazdach ryba ląduje przy nogach. Boleń ma 65cm długości i po 2 fotkach został zwrócony Wiśle.
Miałem jeszcze jedno branie sandacza niestety hamulec był za słabo dokręcony i podczas zacięcia 0żyłka wysnuła się z kołowrotka i było po rybie.
Ojciec miał iść zemną na ryby ale on w ostatniej chwili zrezygnował. Szkoda miał bym wtedy ładniejsze zdjęcia
Sprzęt:
Wekda: Shimano Ulterga special 2,70m 10-30g
Kołowrotek: Shimano Super Aero 4000gt
Plecionka: Bodajże Fireline chyba 20-stka
Pozdrawiam

Załączone miniatury

  • Zdjęcie004.jpg
  • Zdjęcie000.jpg





#57 Greg #2#

Greg #2#

    Szajbus

  • Members
  • 2691 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 11 czerwiec 2009 - 21:41

Dzis postanowiłem podłubac okoni bo sandały cos grymasza i niewidac ich zaczołem na 5 cm coloneya ele bez efektów icon_neutral.gif dopiero musiałem siegnac po 3 cm paprocha ojj dawno nie łapałem taka gumka icon_wink.gif i skusio sie 9 pasiakow jednak do medalu spoooro im brakowało icon_smile.gif
... Sama Wedka Wedkarzem Nie Czyni...

#58 Gugcio

Gugcio

    Weteran

  • Members
  • 852 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kędzierzyn-Koźle/Hanau

Napisano 11 czerwiec 2009 - 22:51

ja po porannym spacerze wieczorem wzialem kumpla z ktorym zaczynalem przygode z wedkowaniem.Kleniki znow na mnie laly to zalozylem sprawdzonego paprocha fiolet z brokatem. co dziwne wyluskalem tylko jednego pasiaka i zaobserwowalem ataki bolka krotko przed zmierzchem.
zdr
Homemade pracownia G-rod madafaka killa ;D




#59 Rydlu7

Rydlu7

    Weteran

  • Members
  • 635 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolny Śląsk

Napisano 12 czerwiec 2009 - 17:17

Dawno na rybkach nie byłem, bo już prawie 2 tygodnie :/ Dziś okazjonalnie łowiłem na rzece Widawa w okolicach granicy Wrocławia icon_smile.gif Rzeczka naprawdę ładna, spodziewałem się w niej klenia, ale ni hu hu... :/ to znaczy z klenia były nici :/ Zmieniłem woblerka na obrotówkę nr. 1 effzett z czerwonymi paskami i chwostem. W pierwszym rzucie usiadł okoń 24cm icon_wink.gif jak dla mnie to ładna sztuka, więc się cieszyłem. Potem jeszcze jeden mniejszy i zerwałem obrotówkę <zly> wiecej małych obrotówek nie miałem wiec skończyłem łowienie. Ogólnie było lipnie, bo zerwałem obrotówke, a klenia nawet nie wypatrzyłem icon_evil.gif Fotki nie wrzucam, bo okonek ciut za mały...


#60 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 12 czerwiec 2009 - 17:33

Ja również odwiedziłem dzisiaj Widawę, niestety gęste deszczowe chmury odwiedziły ten rejon razem ze mną.... icon_evil.gif Na rzeczce spławiało się trochę drobnicy, ale bez efektów. Później zmieniłem miejscówkę, nadal w poszukiwaniu klenio-jazi i bolków. Bolek tłukł niemiłosiernie, niestety wszystkie przynęty miał chyba w okolicach płetwy odbytowej.... icon_wink.gif Miałem jedno branie, zaraz jak wobler upadł na wodę, ale spóźnione zacięcie, i jedno branie i zacięcie w tempo i pierwszy w tym sezonie jasio. Taki +30 icon_wink.gif
jasio.jpg
Fotka beznadziejna bo się źle ustawiłem do światła....tylko tyle udało się z niej wydobyć, bo była jeszcze ciemniejsza... icon_sad.gif Na poprawkowe foto nie było szans, bo jasio popłynął już w siną dal icon_wink.gif

Inna wersja. Mocniej rozjaśnione i bez takiego nasycenia i kontrastu, ale przynajmniej też moją facjatę widać icon_wink.gif ....
Pasiasty.JPG

Dzięki, @Damiano.
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych