Skocz do zawartości


Zdjęcie

(nie)rdzewne Łożyska?


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Dormammu

Dormammu

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz
  • Zainteresowania:wędkarstwo, literatura, twórczość artystyczna (pisarstwo oraz rysunek).

Napisano 27 kwiecień 2009 - 19:42

Tak się ostatnio zastanawiałem, czy jest jakaś możliwość zabezpieczenia łożysk przed rdzewieniem? W jakiś sposób uszczelnić np. hamulec, by nie dostawała się przez niego wilgoć w formie wody(przykładowo; podczas deszczu)? - jakaś ilość wilgoci i tak się dostanie (co jest nieuniknione), ale z chęcią zmniejszyłbym tą wartość.

Drugie pytanie, to czy przy tych samych modelach kołowrotków, z różnicą łożysk nierdzewnych/rdzewnych, ten pierwszy typ posłużyłby sporo dłużej? - przy tych samych warunkach, frekwencji, użytkowaniu, etc.

Odpowiedz na pierwsze pytanie zawsze mi się przyda, a przy 2. chodziło mi oto, czy powinienem zacząć zwracać znaczącą uwagę na nierdzewność.

Z góry ślicznie dziękuje i pozdrawiam. icon_wink.gif


#2 Klayman

Klayman

    Szajbus

  • Members
  • 2000 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 27 kwiecień 2009 - 20:07

Łożyska nierdzewne są to łożyska wykonane ze stali nierdzewnej np w Shimano takie łożyska oznaczone są jako ARB. Nie oznacza to, żer są całkowicie odporne na wodę i nie korodują. Oznacza to tylko tyle, że w środowisku wodnym mają dłuższą żywotność niż normalne łożyska.

Łożyska zabezpiecza się przed wilgocią poprzez nasmarowanie ich. Chyba nie ma skuteczniejszej metody.
Pozdrowienia
Klay

#3 SławomirJ

SławomirJ

    Szajbus

  • Members
  • 1855 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Leszno Wlkp ®

Napisano 27 kwiecień 2009 - 22:04

Teraz nie które firmy a wsumie większość firm wkłada łozyska tak zwane zamknięte do nowych kolowrotkow no moze nie do takich po 25zl, najlepiej po kazdym sezonie rozebrac kręcioł przeczyścić i nasmarowac ,zimą i tak czasem są nudy to warto przeglądnąć sprzet poczyscic nasmarowac krecioly to napewno sie przedluzy ich żywotnosc

#4 Klayman

Klayman

    Szajbus

  • Members
  • 2000 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 kwiecień 2009 - 06:26

Zamknięte łożysko nie jest łożyskiem wodoszczelnym. Posiada jedynie odpowiedni koszyczek, który otacza kulki w łożysku, dodatkowo stabilizując je. Jednak woda może śmiało się do niego dostać. Koszyczak ma jeszcze jedną zaletę. Nie wydostaje się poza łożysko nadmiar smaru i jest mniejsza możliwość dostania się opiłków i innego brudu do samego łożyska. Poza tym pracuje jak każde inne łożysko.
Pozdrowienia
Klay

#5 Dormammu

Dormammu

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz
  • Zainteresowania:wędkarstwo, literatura, twórczość artystyczna (pisarstwo oraz rysunek).

Napisano 28 kwiecień 2009 - 17:36

CYTAT
"Łożyska zabezpiecza się przed wilgocią poprzez nasmarowanie ich. Chyba nie ma skuteczniejszej metody." - Klayman

Zapewne masz racje, pytanie tylko, czy po rozkręceniu kołowrotka nie wystarczy drobny błąd, by coś wypadło - a skutki byłyby nieodwracalne, lub strasznie trudne do poprawienia..? icon_wink.gif

Czy łożyska "zwykłe", nie mają przypadkiem do siebie tego, że po np. 2 latach użytkowania bez konserwacji, ma się dużą pewność, że stan łożysk jest bardzo kiepski?

Pytam, ponieważ nadal nie wiem czy przykładać dużą wagę do rodzaju użytej stali.

Pozdrawiam, Dormammu.

"[...]Dotarliwszy do ziemi, kilka z trylionów ziaren, tworzących zbitą powierzchnie lądu Naszego Polskiego Narodu, osunęło się na boki pod piórkową siłą podmuchu, spowodowanego spokojnym osadzeniem się listka na reszcie pozostałych - należących do ojczyzny - ziarenek. Następnie spoczywający na ziemi już liść, o milimetr bądź dwa, zmniejszył swą wypukłość po ten stronie, którą pierwszą dotknął nasiąkniętej patriotyczną krwią poległych w walce za niepodległość, ziemi.[...]" - Daniel "Dormammu" G.
Z wyrazami szacunku.


#6 A_post_oł

A_post_oł

    Szajbus

  • Members
  • 1049 postów
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:ryby też

Napisano 29 kwiecień 2009 - 14:02

Kołowrotki nie mają skomplikowanej budowy, ich rozebranie i złożenie nie stanowi większego problemu dla normalnego manualnie faceta icon_biggrin.gif
Jednak jak do każdej pracy trzeba się odpowiednio przygotować.

Weź najstarszy ze swoich kołowrotków (na pewno nie będzie miał skomplikowanej budowy), zobacz jakie śrubki go skręcają i dobierz odpowiednie narzędzia. Narzędzia muszą pasować do elementów by działały precyzyjnie i z odpowiednią siłą np zbyt duży śrubokręt krzyżowy rozwali główkę śrubki i jej później niczym nie wykręcisz.
Postaraj się o naczynie z benzyną ekstrakcyjną i nieduży pędzelek o sztywnym włosiu będzie ci potrzebne do umycia wyjętych części i wnętrza kołowrotka ze starego smaru brudu itp. Tubka smaru do kołowrotków pozwoli nasmarować wyczyszczony kołowrotek.
Stół na którym pracujesz wyściel gazetą a na niej połóż białą szmatkę części które niespodziewanie wypadną nie będą mogły się odbić i nie polecą zbyt daleko, zostaną na stole.
Jeśli masz schemat kołowrotka (bywa na pudełkach albo załączonych kartkach) to miej go pod ręką.

Zanim cokolwiek odkręcisz popatrz jak są ze sobą zmontowane elementy czasem tego na pierwszy rzut oka nie widać ale np mają jakieś podcięcie i tylko złożenie ich w ten sam sposób pozwala na prawidłowy montaż, kolejność podkładek też jest ważna również sprężynki są osadzone tylko w jeden sposób, zwracaj na to uwagę bo wyjęta sprężyna przestaje być napięta i zmienia swój "kształt" Bywa że niektóre śrubki są ukryte pod dodatkowymi tarczkami ozdobnymi lub naklejkami, nie rób nic na siłę raczej pomyśl gdzie jest łącząca je śrubka.
Odkręcone elementy układaj grupami w osobnych miejscach na stole by nie pomieszały się z innymi elementami np śrubki z obudowy ze śrubkami z wnętrza. Zwracaj uwagę na długość wykręcanych śrubek bywa że jedna jest krótsza lub dłuższa i musi wrócić w dziurkę z której ją wykręciłeś.

Zobaczysz ile syfu było w twoim starym kołowrotku i jak bardzo powycierały się od tego różne elementy. To powinno cię przekonać, że warto dbać o kołowrotki i przynajmniej raz w roku wyczyścić je i przesmarować.

Same łożyska w kołowrotkach zawsze można wymienić na nowe jeśli tylko mamy obiekcje co do ich prawidłowego działania.
Na ryby w każdziuteńki wolny czas...

Piszę poprawnie po polsku.

#7 Kyzak

Kyzak

    Weteran

  • Members
  • 437 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kościan

Napisano 12 maj 2009 - 19:00

Łożysko - niby prosta rzecz...ale nie do końca. Szczególnie stal z której zostało to łożysko wykonane. Ogólnie można powiedzieć że stale na łożyska są jednymi z NAJCZYSTSZYCH stali. Standardowo stal powinna mieć ok 1% węgla - duża twardość, i ok 1,5% chromu - zwiększa hartowność, twardość takiej stali 65 HRC . W zależności od tego jak jest łożysko robione i do czego będzie wykorzystywane stal musi mieć inne składniki w innych procentach. JEŻELI łożysko ma być nierdzewne musi zawierać 13-18% chromu, tak więc jest różnica... i to ogromna. Chociaż by w cenie shimano - różnica 1 łożyska -różnica w cenie ~50zł jaxon, mikado itp - prawie różnicy nie widać. 5-10-15, owc, omg...ważne że się nazywa łożysko icon_smile.gif

#8 Kyniu-łożyska

Kyniu-łożyska

    Początkujący

  • Members
  • 9 postów

Napisano 04 grudzień 2017 - 10:48

Witam serdecznie , posiadam wszelkie rozmiary łożysk miniaturowych do kołowrotków wędkarski :) sami najlepsi producenci , Japońskie EZO i Niemieckie GRW w wersji nierdzewnej (rolka kabłąka ) i stalowe .
​Posiadam również podkładki dystansowe :)





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych