Skocz do zawartości


Zdjęcie

Od A Do Z Spinnigu.


38 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wiarus

Wiarus

    Weteran

  • Members
  • 589 postów
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 14 listopad 2008 - 10:57

S P I N N I N G

Tekst i opracowanie Wiarus
Oprawa graficzna Homegeon. któremu dziękuję za pomoc.





Spinning czyli metoda połowu, jaka? Czy taka jak każda inna? Czy specjalna? A jeżeli specjalna, to dlaczego. Gdybyście zapytali moją znajomą odpowiedziała by Wam tak - SPINNING TO SPOSÓB NA ŻYCIE - to życie.
Mamy specjalistyczny sprzęt do tej metody. Czy na pewno? Czy czasami nie łączą się pewne elementy w podobieństwo. Bo jak np. nazwać to że łowimy na strymery metodą spinningową a przecież to mucha. Bo jak nazwać połów na woblera w porównaniu z połowem na żywca. Tu żywiec chodzi sam a przy spinningu (agresywnie) zmuszamy rybę do ataku pociągając za sznurek. Tu abstrahuję od tego czy jedna czy druga są humanitarne, ale tak jest i nie mam zamiaru z tym walczyć.Albo to samo z wędziskami. Przecież równie dobrze można spinningować kijem odległościowym czy jak to czynią nie jedni zwykłem teleskopem do połowu na grunt. Więc co?

Tak więc można powiedzieć że spinning to przylepa do innych metod tylko odłączona i już wyspecjalizowana. Co niektórzy mówią, że to metoda agresywna. Połów na zaczepkę, połów, który doprowadza rybę do szału. Więc nie dziwmy się że jest obłożona przepisami bardziej rygorystycznymi, jest to w pewnym sensie odpowiedż na wiele pytań młodych adeptów tej sztuki poławiania. Jednak nigdy
nie można mówić o cenach sprzętu bo jest to decyzja dobrowolna każdego z nas i nie ma nic wspólnego z czasami nie do zrozumienia przepisami ale przepisami.
A jak specjalizacja to i sprzęt i od tego zacznę. Tak jak pisałem powyżej można wszystkim. Jednak jakie tego efekty. Jak widzę nad wodą nazywającego się spinningistą gościa z 6 cm wobkiem, żyłką 0,30 i kijem ruskim, teleskopem gruntowym, a mówi jeszcze ze mu nie leci no to co? Jak można stylem od łopaty łowić na 1 mepsikiem. Śmieszne co? Żałosne!

Retoryka na bok.Napisałem skrótowo bo co niektórzy wypaczają nawet w mowie sens spinu.

A jakie funkcję? A to już merytoryczne pytanie. Wyrzut, zacięcie, hol, lądowanie czy to ważne? Bardzo ważne i istotne. Kij jest przecież przedłużeniem naszej ręki, sygnalizatorem, amortyzatorem, jest potrzebnym narzędziem do idealnego prowadzenia przynęty, wręcz perfekcyjnego. Więc jaki ma być?

Dobór wędziska.


Przykładając się do kupna sprzętu należy być bardzo staranny. Kupując kija musimy pamiętać o transporcie i wygodzie. Kupuj pasowne, tak mówił mój kolega, do ręki i transportu a transport to samochód i plecy. Co do teleskopów ja nie radzę a nie dlatego że nie mam i nie znoszę ale nie można utrzymać złącza w takie czystości jak elementowy, może się zakleszczyć teleskop i klops.Zrobimy tak kilka razy i z wyrzutem poleci segment, bo piasek go zniszczy. Czyścić dokładnie. Konserwacja i jeszcze raz konserwacja. Kupując radzę bardzo dokładnie zastanowić się co chcemy kupić i co zamierzamy poławiać, i gdzie poławiać. Piszę bo są kije o różnej długości i różnej akcji. Przy już samym zakupie sprawdzić całego kija a szczególnie przelotki tu doradzam by zawsze przelotki były wysokie inaczej mówiąc takie by żyłka nie dotykała blanku bo przy nie pogodzie , opadach klei się do kija i nie połowimy a w szczególności na kijach o niskim CW, no i łączenia, dopasowanie tych łączeń. A już broń Panie Boże by stukały, a znajduje się takie, znajduje! Proszę też zabrać ze sobą kołowrotek jak taki mamy do spina, chyba że kupujemy razem z kijem to nie, ale bardzo ważne jest wyważenie wędziska, bo wiemy machamy pół, albo czasami cały dzień. No i tworzywo z jakiego jest zrobiony i nie zapominamy, że węglówka to i niebezpieczeństwo, zresztą oznakowanie jest w widocznym miejscu, wiemy o co chodzi prawda. Burza, wysokie napięcie.
A więc do ręki, wyważyć, sprawdzić i nad wodę. icon_wink.gif

Wyrzut


Funkcja, którą musimy dopasować do łowiska i ryby na którą chcemy zrobić zasadzkę, podejść ją, przechytrzyć, zmusić do pobrania.
Małe rzeki i duże, zbiorniki zalewowe czy jeziora, stawy itd itd. Różne warunki. Na małych rzeczkach i płytkich, pstrągowych gdzie brzegi są porośnięte krzakami stosujemy kije od 1,80 do2,10 m a jest ich sporo,mowa o rzeczkach czasami nie przekraczających 1 m szerokości. Więc robimy wyrzuty z jednej ręki.Na krótko.Jest to żmudne ale powiadam wam że fascynujące.

Pamiętać zawsze należy by wędzisko było dopasowane do przynęty i nie zakładamy woblera 15cm na kij o wyrzucie do 15 gr a takich używać powinniście właśnie na tych małych rzeczkach, do 15gr.
Więc pierwsza zasada- zawsze masę wyrzutowa dopasowujemy do CW wędziska. Tak nie inaczej.Bo jak inaczej wyczujesz to co jest najlepsze czyli szczypnięcie, pobicie,czyli branie.
A więc zasada druga - zawsze zakładaj przynętę o takim ciężarze aby końcówka kija przy prowadzeniu przynęty lekko drgała i Twoja dłoń musi to czuć. Musi czuć jej pracę. I czy to będzie poper, czy mała blaszka czy gumka, musisz czuć.

Zaznaczę na samym początku że nie będę podawał nazw firm produkujących kije i typów wędzisk!!

Jak wyważać na rysunku ta biała kropka to palec i w takiej pozycji kij powinien się znależć. I nie zależnie czy to gig z CW 10gr czy kijek Do połowu troci na Słupi. TZW spinning ciężki. Rys. drugi to akcje wędzisk, szczytowa, paraboliczna i standard czy pośrednia a jeszcze inaczej środkowa czy dwuręczna. I tu przy tej trzecie zaraz dodam, że kijem takim łowimy na kilkudziesięciometrowe wyrzuty z dość ciężkimi przynętami. Wędzisko takie też powinno być nie krótsze jak trzy metry a nawet więcej. Maksimum do 40 gr wyrzutu. Wędziskiem takim elastycznym możemy i jest łatwiej dać przynęcie odpowiednią prędkość. Musi mieć też przelotki o dużej średnicy bo i żyłka na takie odległości musi być wolna w przelocie, natomiast na blank powinny być rozmieszczone dosyć gęsto, to ułatwia wyrzut a w szczególności chroni blank przed złamaniem. rys trzeci przedstawia odległości przy wyrzutach płynnych, dalekich to ten pierwszy, i krótkich , energicznych ten drugi.




A więc podsumowując - dokładnie sprawdzić poszczególne elementy bardzo starannie.

Jeżeli już zdecydowaliśmy się na ten czy inny kij przychodzi czas na kołowrotek. Konstruktorzy tych wspaniałych, tak mogę powiedzieć, urządzeń prześcigają sie w projektowaniu i dążą do idealizacji. Ale tak na prawdę te maszynki za nas nie będą pracowały. Jest to jednak obok wędki, kija podstawowy element zestawu do spinu. Typy są różne ale podstawa to szpula stała i ruchoma, tych drugich nie polecam nawet miltiplikatorów bo nie dosyć że drogie,skomplikowane o stałej szpuli to i awaryjne z racji także dostepu w miarę dobrego do ich czułych miejsc.Albo z elektronicznymi licznikami wypuszczonej żyłki. Inaczej mówiąc czym więcej techniki tym gorzej.

Stała szpula i kabłąk tak wyprofilowany by żyłka sama na szpulę wchodziła, to jest kołowrotek. Co jest ważne? Na pewno szybkość nawijania. Dzisiaj producenci już wiedzą że 6:1 to to czego szukamy, ale 3:1 też są potrzebne bo jak w pierwszym wypadku poławiamy bolenia to przynęta misi pędzić z szybkością ekspresu z Kioto do Tokio. Natomiast przy penetrowaniu dna za sumem 3:1 jest w sam raz. Ale ja polecam zawsze szybszy bo czasami nie kołowrotek pracuje a kij ( pompowanie ) i wtedy gdy ktoś mówi że mu poszedł hamulec to tylko świadczy o nie umiejętności wędkarza.
Ważnym jest hamulec, Tak na prawdę to żaden hamulec a sprzęgło ale nich tam,dziś mamy do wyboru nawet magnetyczne, ale chę podpowiedzieć aby był długi, to znaczy by pokrętłem można obrócić kilka razy bo wtedy mamy pewność ze jest czuły, tak musi być czuły, o czym nie jednokrotnie przekonacie się nad wodą.
Co do łożysk tu może powiem coś, co niektórych nie przekona, ale niech i tak będzie. Jak najmniej i tylko tam gdzie potrzeba czasami producent dodaje ale jest to tylko nie potrzebne obciążenie kołowrotka, czemu tak robi, tego nie wiem. moje zdanie mąci w głowach dla zysku.
Zapadka antyrewersyjna, sprzęgło, drag,kabłąk,szpula i o niej trochę. Co znaczy dobra szpula- dobra szpula to nie koniecznie metalowa, dziś mamy materiały plastyczne nie ustepujące w ogóle metalowi a powiem wręcz są lepsze.Górna krawędż szpuli dziś musi mieć opaskę metalową tzw. nie ścieralną i dobrze wygładzoną by żyłka układała się dokładnie, bo ma to wpływ na dalekość wyrzutu. Na to samo ma także wpływ kształt szpuli, ja używam niskich ale o większej średnicy, co nie znaczy że nie mam wysokich bo one pozwalają na dalekie wyrzuty jednak niższa nie skręca żyłki. Nawijając żyłkę pamiętajmy o podkładzie i to zawsze o 0.05 grubszym, i nawijamy tak by żyłka nie przekroczyła granicy zewnętrznego obwodu szpuli. Pamiętamy nie więcej jak 1 mm mniej od obwodu.Rys 4 I szpula wysoka II niska III żle nawinęta

Co nawijamy


Dzisiaj wybór jest wielki. Mamy do swojej dyspozycji i wielowłóknowe plecionki i żyłki z tworzyw o różnych kolorach, rozmiarach, sile, rozciągliwości.
Do spinningu osobiście używam żyłek. Ale i są połowy w których używam plecionki.
Pytanie zasadnicze jest takie, jakie? No więc jak najcieńsze ale każdy musi uwzględnić wytrzymałość na potrzeby tego co chcemy poławiać. Bo nawet przy prostowaniu ósemki ( żyłki ) przy dalekim wyrzucie to cieńsza żyłka i dalej pozwoli wyrzucić i łatwiej wyprostować. Żyłka jezeli w wodzie jest łukowata, wiadomo żle sygnalizuje brania i nie ma takiej łączności z kijem a i tym samym z naszą ręką i brania są słabo odczuwalne albo ich w ogóle nie czujemy. Także i to o czym pisałem powyżej kij o akcji parabolicznej i delikatnej końcówce a wtedy mniej zerwanych nawet tych cieńkich żyłek bo o nich mowa i do nich to odniesienie. A przykład to gdy zauważymy jak dalej od brzegu trzaska się większy drapieżnik i cieńka żyłka przy założeniu cięższej przynęty może nam pęknąć, wtedy robimy przepon strzałowy i dowiązujemy go do głównej ale musi być o dwie dziesiątki grubszy i wiążemy go na baryłkę rys. 4 Rysuję jak umiem, I proszę się nie śmiać. No trochę można. icon_biggrin.gif

O skręcaniu się żyłki pisałem wyżej więc teraz o przynętach.

Przynęty sztuczne


Poniżej są tylko mizerne próbki przynęt sztucznych, ale o nich bardziej dokładnie w tym temacie.Po kolei.

Co jest że ryba chwyta sztuczną przynętę? Przecież rybo widzi i nawet czuje jej zapach dotykając czy to wąsami czy czubkiem paszczki, mówimy wtedy, że szczypie. Ale ma i też tzw. linię boczną która pozwala jej na lokalizację ofiary. Jednak w naszym przypadku to dwa czynniki a przy popryskaniu przynęty atraktorem zapachowym nawet trzy. ale główne to te dwa, wzrok i lokalizator (linia boczna). A więc widzi oczami jak jest blisko i na radarze jak jest dalej.

Zacznę nie typowo............ - od cykad, dlaczego? Powiem tak, nie spełnione do końca. Skąd przyszło ano z Ameryki, U S A. Wielka nadzieja i wielkie bach. Ale? czy? mnie samemu pozostała jedna i o dziwo zawsze na nią złapie coś ładnego, więc dlaczego nie dokupuję innych, sam nie wiem i dlatego pytanie i odpowiedz że jest zła i nie łowna jest wątpliwe i nie uzasadnione,cykada według mnie jest dobrym narzędziem w ręku spinningisty tylko nie chciana? Nie lubiana? Po prostu nie doceniana. Jak i sonar też, też. Jak wygląda. W budowie tak wiele znowu się nie różnią.

Załączone miniatury

  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 1.JPG
  • bez_tytułbaryla.JPG
  • moje_obrazy_170.jpg
  • moje_obrazy_171.jpg
  • moje_obrazy_177.jpg
  • moje_obrazy_189.jpg
  • moje_obrazy_191.jpg
  • moje_obrazy_192.jpg
  • szpule.JPG
  • wyważ.JPG

Użytkownik Wiarus edytował ten post 19 listopad 2009 - 18:47


#2 kitokno

kitokno

    Weteran

  • Members
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bydgoszcz

Napisano 14 listopad 2008 - 17:54

Przy metodzie spinningowej interesuje mnie zgoła coś zupełnie innego.Zastanawiam się dlaczego i jakim prawem, metoda ta jest dyskryminowana poprzez wprowadzanie dodatkowych opłat i okresów zabraniających łowienia w wielu miejscach.Ani metoda muchowa ani spławikowa nie wymaga dopłat.Na muchę łowi się w wielu wypadkach znacznie skuteczniej niż na spinning podobnie jest z żywcem.W rzekach pstrągowych,dla spiningisty już od września martwy sezon-łowią za to muszkarze ,a przecież na muchę biorą nie tylko lipienie ale i pstrągi. Od dawna wiadomo ,że na małe przynęty spinningowe lipień bierze równie dobrze jak na muchę- cóż dyskryminacja nie wolno spinningować. Co do dopłat za spinning- skąd się wzięły ?-to przecież metoda równie dobra jak każda inna a w dodatku kosztowna.Urwać dwa czy trzy woblery na zaczepach to żadna rewelacja a koszt spory.Sam sprzęt ,choćby średniej klasy stanowi wydatek bijący na głowę wydatki spławikowców. Następna sprawa - mięsiarstwo.U spławikowców niemal norma.Chwalenie się połowem 10 czy 15 kg płoci lub leszca jest na porządku dziennym.Wśród kolegów spinningistów rzadko spotykam kogoś kto bierze wszystkie złapane sztuki.Najczęściej ,jeśli już to jedną czy dwie a pozostałe z kompletu wracają do wody.Na koniec -spinningista nie bałagani,nie zostawia puszek po kukutydzy,opakowań po robakach,wypalonych i wysiedzianych miejsc.Reasumując za co do ch...ry mamy dopłacać?Dlaczego muszkarze mogą łowić jesienią na wodach górskich a my nie?

#3 arcio99

arcio99

    Szajbus

  • Members
  • 2335 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kamienna Góra
  • Zainteresowania:wędkowanie, motoryzacja

Napisano 15 listopad 2008 - 16:33

CYTAT(kitokno @ pią, 14 lis 2008 - 18:54) Wyświetl post
Dlaczego muszkarze mogą łowić jesienią na wodach górskich a my nie?

bo jestesmy czarni ;]
.....::::: !! WODOM CZEŚĆ !! :::::.....


Piszę poprawnie po polsku


#4 Wiarus

Wiarus

    Weteran

  • Members
  • 589 postów
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 24 listopad 2008 - 18:18

Ani czarni, arcio 99, ani dyskryminowani kitokno. Jest to metoda AGRESYWNA! Połów agresywny. Penetracja znacznie większego łowiska, a niżeli z gruntu, czy na spławik. Więc co nie którzy uważają, że większe i lepsze skutki, dlatego obłożono pewnymi ograniczeniami, czy słusznie? Tego nie wiem tak do końca. Jednak posłużę się przykładem - po tarle któregokolwiek zębacza zawsze zaczyna lepiej żerować i poszukiwać ofiary i często np. sandacze padają też ofiarą spinningisty, a gniazdo które pilnuje sandacz pozostaje bez ochrony, i efekt taki, że nie jednego mamy z głowy, ale? icon_evil.gif I tu proszę zadać sobie pytanie! Ile?

Jednak do dyskusji zawsze można wrócić icon_wink.gif

#5 adijos1

adijos1

    Weteran

  • Members
  • 535 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 grudzień 2008 - 18:06

Nie no to już jest przesadą że podajesz przykład że ktoś wyłowi sandacza który pilnuje gniazda i reszta ginie. Kolega Kitokno ma rację że spławikowcy, muszkarze czy gruntowcy też łowią ryby tak samo jak i my. Wyjmą z wody "tatę" lub "mamę" karpia a "dzieciątka "karpiki" zostają bez opieki. A druga kwestia jest taka że od tego roku żeby wykupić zezwolenie na łowienie spiningiem trzeba wykupić zezwolenie na połowy z łodzi. To jest kpina. Ja nie spininguję z łodzi, nie posiadam jej więc za co mam płacić? No a spławikowcy,muszkarze, gruntowcy- oni nie muszą płacić za łódź jeżeli nie łowią z niej. To jest hamstwo i dyskryminacja metody spiningowej która jest moją wielką pasją.
Dragon Destiny Spinn 255 cw 10-42 + Team Dragon 930iz
Cortez Light Spinn 270 cw 8-20 + Shimano Exage 2500 FB

#6 Kris Pstrąg

Kris Pstrąg

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów

Napisano 09 styczeń 2009 - 18:24


Nie no to już jest przesadą że podajesz przykład że ktoś wyłowi sandacza który pilnuje gniazda i reszta ginie. Kolega Kitokno ma rację że spławikowcy, muszkarze czy gruntowcy też łowią ryby tak samo jak i my. Wyjmą z wody "tatę" lub "mamę" karpia a "dzieciątka "karpiki" zostają bez opieki.

jak byś nie wiedział to karp w Polsce wogóle się nie rozmnarza, przykład z sandaczem jest wydumany ale możliwy. Naucz się łowić na muchę i po problemie. Na moich wodach górskich wogóle nie wolno spinningować. Więc do 1 maja łowię na muchę i problem z głowy.


#7 MsT

MsT

    Wędkarz

  • Members
  • 70 postów

Napisano 28 styczeń 2009 - 16:50

ładnie wszystko krok po kroku opisane
pozdrawiem


#8 Wiarus

Wiarus

    Weteran

  • Members
  • 589 postów
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 06 marzec 2009 - 14:34

A to tak dla rozrywki z życzeniami takiej samej.
Fishigfreak - ostatnia wieczerza.

Załączone miniatury

  • No_mam_go.JPG


#9 Mateusz_Kowalski

Mateusz_Kowalski

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisano 15 kwiecień 2009 - 10:33

zaje... fotka ta maciorka ma pewnie dobrze 110 cm pysk jak wiadro cos pieknego a przezyc takie cos samemu na wlasnej sqrze to chyba marzenie kazdego spiningisty ... icon_biggrin.gif
a tak wogule to milo mi wszystkich powitac jestem nowy ale napewno bede czesto dodawal cos od siebie i duzo uczyl sie o lepszych pozdrawiam

#10 grzesnorway

grzesnorway

    Wędkarz

  • Members
  • 25 postów
  • Lokalizacja:norwegia

Napisano 11 maj 2009 - 12:07

Siemanko
moze mi ktos powiedziec jak prowadzic duze przynety typu "giant jig" 264gr?bede lowil w morzu z lodzi

pozdrawiam


#11 sebo

sebo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 maj 2009 - 19:10

CYTAT(Kris Pstrąg @ pią, 09 sty 2009 - 20:24) Wyświetl post
Naucz się łowić na muchę i po problemie. Na moich wodach górskich wogóle nie wolno spinningować. Więc do 1 maja łowię na muchę i problem z głowy.


Umię łowic na muchę ale to niezałatwia sprawy durnych dodatkowych opłat i zakazów a przykład z sandaczem jest nic nie warty

#12 e-robertos

e-robertos

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chełm/Munchen

Napisano 13 czerwiec 2009 - 13:30

Witam
Drogi kolego, co do twojego poradnika to jest bardzo skąpy i miejscami niejasny, przez liczne błędy w tekście.
Napisałeś, że to Od A do Z Spinningu ale ledwie doszedłeś do D i to z chaotycznymi zdaniami, które nieraz cieżko zrozumieć.Ok całośc jest zrozumiała ale po co czytać 2,3 razy te same zdania i zastanawiac sie co miałeśna myśli.
Moim zdaniem powinieneś gotowy tekst dac komuś do sprawdzenia i przeredagowania, wówczas nie musiałbyś czytać takich postów jak moje:)
Bez obrazy mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi. Weźmy na przykład to:

Zacznę nie typowo............ - od cykad, dlaczego? Powiem tak, nie spełnione do końca. Skąd przyszło ano z Ameryki, U S A. Wielka nadzieja i wielkie bach. Ale? czy? mnie samemu pozostała jedna i o dziwo zawsze na nią złapie coś ładnego, więc dlaczego nie dokupuję innych, sam nie wiem i dlatego pytanie i odpowiedz że jest zła i nie łowna jest wątpliwe i nie uzasadnione,cykada według mnie jest dobrym narzędziem w ręku spinningisty tylko nie chciana? Nie lubiana?

Jakby pisał to maturzysta ...

Albo:

C D N
Przepraszam za chwilową przerwę, ale sprawy rodzinne zawsze na 1 wszym miejscu.


Nie zamieszcza się takich rzeczy w poradniku, przez to jest mało profesjonalny i świadczy to tylko o tobie.
To tylko taka rada na przyszłość. Cały poradnik przeczytałem ogólnie trzyma sie kupy:)
Pozdrawiam serdecznie

#13 gregor12

gregor12

    Weteran

  • Members
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pępowo

Napisano 27 sierpień 2009 - 12:47

Witam! Spiningować zacząłem 3 miesiące temu do tej pory łowiłem tylko klasycznie głównie karpie.Na początek sprzedawca w sklepie polecił mi wklejankę sandaczową Dragon Millenium Power Jig 2,7m. 5-25g..Łowię na gumy z główkami o masie od 3-7g i problemem jest to ,że mam kłopot z zacięciem czuje jak ryba poszarpuję przynetę nieraz bardzo mocno a zacięcia są puste.Na ok 20 wyjazdów udało mi się zaciąć tylko parę okoni ,sandacza 40cm i jednego szczupaczka.Czy jak zmienię wędkę na bardziej sztywną to będzie mi łatwiej zacinać?Odnoszę bowiem wrażenie ,że ta wędka jest bardzo miękka i może nie nadaję sie dla początkującego w spiningu.Liczę ,że ktoś z doświadczonych forumowiczów mi udzieli jakiejś wskazówki.

#14 Hiroszi

Hiroszi

    Weteran

  • Members
  • 762 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 sierpień 2009 - 17:04

CYTAT(gregor12 @ czw, 27 sie 2009 - 11:47) Wyświetl post
Witam! Spiningować zacząłem 3 miesiące temu do tej pory łowiłem tylko klasycznie głównie karpie.Na początek sprzedawca w sklepie polecił mi wklejankę sandaczową Dragon Millenium Power Jig 2,7m. 5-25g..Łowię na gumy z główkami o masie od 3-7g i problemem jest to ,że mam kłopot z zacięciem czuje jak ryba poszarpuję przynetę nieraz bardzo mocno a zacięcia są puste.Na ok 20 wyjazdów udało mi się zaciąć tylko parę okoni ,sandacza 40cm i jednego szczupaczka.Czy jak zmienię wędkę na bardziej sztywną to będzie mi łatwiej zacinać?Odnoszę bowiem wrażenie ,że ta wędka jest bardzo miękka i może nie nadaję sie dla początkującego w spiningu.Liczę ,że ktoś z doświadczonych forumowiczów mi udzieli jakiejś wskazówki.


Skoro używasz główek 3-7g (bardzo lekko łowisz) a twoja wędka ma c.w od 5g to jest sztywna wiec zacięcie powinno być dobre. Sztuczne brania mogą powodować jakieś kamienie, górki, zahaczanie za łuskę białą rybę itp. Możesz też używać za dużych przynęt na okonia np. max 5cm przynęta chyba że biorą naprawdę duże to nawet 12cm może być. Może masz za duży luz na żyłce/plecionce i dlatego nie zawsze zacinasz albo po prostu za słabo to robisz. Może źle trzymasz wędkę ?


#15 jezusekpp

jezusekpp

    Weteran

  • Members
  • 134 postów

Napisano 12 październik 2009 - 14:55

To na pewno nie jest wina kija, mam go i zacięcie jest pewne. Wystarczy siła nadgarstka, tak jak napisał hiroszi, może to luzy na żyłce, albo źle to robisz.

#16 szociu86

szociu86

    Wędkarz

  • Members
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łąka

Napisano 14 marzec 2010 - 15:58

czy dobra bedzie taka plecionka do delikatnego spiningu, jest tania wiec mam obawy ale moze ktos próbował Plecionka Gyro camo 0,08mm 4,5kg 135m

#17 xxKarolxx

xxKarolxx

    Wędkarz

  • Members
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Giżycko

Napisano 27 kwiecień 2010 - 20:32

Dobry poradnik wszystko ładnie opisane

#18 lebara

lebara

    Weteran

  • Members
  • 114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:x
  • Zainteresowania:sandacz.....okon

Napisano 28 kwiecień 2010 - 21:41

CYTAT(Kris Pstrąg @ pią, 09 sty 2009 - 19:24) Wyświetl post
Nie no to już jest przesadą że podajesz przykład że ktoś wyłowi sandacza który pilnuje gniazda i reszta ginie. Kolega Kitokno ma rację że spławikowcy, muszkarze czy gruntowcy też łowią ryby tak samo jak i my. Wyjmą z wody "tatę" lub "mamę" karpia a "dzieciątka "karpiki" zostają bez opieki.

jak byś nie wiedział to karp w Polsce wogóle się nie rozmnarza, przykład z sandaczem jest wydumany ale możliwy. Naucz się łowić na muchę i po problemie. Na moich wodach górskich wogóle nie wolno spinningować. Więc do 1 maja łowię na muchę i problem z głowy.

A ja wiem, że karp się kolego wyciera w Polsce ale musi mieć do tego odpowiednie warunki.Sam byłem świadkiem tarła(kilkukrotnie).Zmiana linii brzegowej , budowa tamy oraz kładek spowodowało zniszczenie tarlisk i teraz tego widoku już niestety nie mam-szkoda icon_sad.gif .Może miałeś na mysli to że karp zjada swoja ikrę??? Pozdrawiam

#19 zbynio_50

zbynio_50

    Weteran

  • Members
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chorzów/jez.Pławniowickie

Napisano 28 kwiecień 2010 - 23:11

CYTAT(e-robertos @ sob, 13 cze 2009 - 13:30) Wyświetl post
Witam
Drogi kolego, co do twojego poradnika to jest bardzo skąpy i miejscami niejasny, przez liczne błędy w tekście.
Napisałeś, że to Od A do Z Spinningu ale ledwie doszedłeś do D i to z chaotycznymi zdaniami, które nieraz cieżko zrozumieć.Ok całośc jest zrozumiała ale po co czytać 2,3 razy te same zdania i zastanawiac sie co miałeśna myśli.
Moim zdaniem powinieneś gotowy tekst dac komuś do sprawdzenia i przeredagowania, wówczas nie musiałbyś czytać takich postów jak moje:)
Bez obrazy mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi. Weźmy na przykład to:

Zacznę nie typowo............ - od cykad, dlaczego? Powiem tak, nie spełnione do końca. Skąd przyszło ano z Ameryki, U S A. Wielka nadzieja i wielkie bach. Ale? czy? mnie samemu pozostała jedna i o dziwo zawsze na nią złapie coś ładnego, więc dlaczego nie dokupuję innych, sam nie wiem i dlatego pytanie i odpowiedz że jest zła i nie łowna jest wątpliwe i nie uzasadnione,cykada według mnie jest dobrym narzędziem w ręku spinningisty tylko nie chciana? Nie lubiana?

Jakby pisał to maturzysta ...

Albo:

C D N
Przepraszam za chwilową przerwę, ale sprawy rodzinne zawsze na 1 wszym miejscu.


Nie zamieszcza się takich rzeczy w poradniku, przez to jest mało profesjonalny i świadczy to tylko o tobie.
To tylko taka rada na przyszłość. Cały poradnik przeczytałem ogólnie trzyma sie kupy:)
Pozdrawiam serdecznie

Świetnie! Kolego robertos że pojawiłeś sie na tym forum.Zapewne jesteś dobry w pisaniu felietonów,reportaży itp.
Ale musiałeś gdzieś sie tego nauczyć.I zapewne trwało to kilka lat.
Napewno masz sporo racji krytykując ten artykuł.
Teraz wiem do kogo mam sie zwrócić o poprawki i Ty zapewnie nie odmówisz pomocy?
Ale wydaje mi sie że Ty również popełniłeś gafe wchodząc na to forum jako "nowy".(1 post)
Pomyśl,rozejrzyj sie troszke i odpowiedz sobie sam.
sorki za błędy. Zibi. icon_wink.gif

Użytkownik zbynio_50 edytował ten post 28 kwiecień 2010 - 23:28

Nie Ważne Jakie Ryby
Ważne  w Jak
imTowarzystwie !

#20 MES

MES

    Weteran

  • Members
  • 351 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ryjewo
  • Zainteresowania:wędkarstwo oczywiście, piłka nożna i muzyka

Napisano 16 sierpień 2010 - 18:26

Bardzo dobry poradnik.Wiele wyjaśnia początkującym początkującym adeptom wędkarstwa spinningowego icon_biggrin.gif
Catch & realase

Zapraszam na swoją stronę internetową oczywiście o wędkowaniu
http://pasjawedkarstwo.npx.pl/news.php



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych