Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zalew Zegrzyński Jesienią


105 odpowiedzi w tym temacie

#41 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 10 listopad 2008 - 19:03

Wczoraj na zawodach, gosciowi z ktorym sie wylosowalem do lodki wzial szczupak, kolo mostu niedaleko, na oko ok. 70 cm, mielismy go juz przy lodce, ale podbierak sie okazal za maly (uzywalem go do leszczy, malych karpi na splawik itp) szczupak wszedl pod lodke i sie spial. Oceniam go na jakies 4-5 kg, bo rok temu szczupak 3kg zmiescil sie do tego podbieraka, ten byl troche wiekszy.
I to bylo jedyne branie tego dnia w tamtej okolicy, po drugiej stronie mostu gosc zlapal 3 okonie i to tyle, reszta zawodnikow spod mostu splynela o kiju.


Dziwnie troche, bo cisnienie wysokie w miare stabilne, wiatr odpowiedni, moznaby pomyslec, ze w sam raz - a ryby nie zra.
To ze ja nie zlapalem nic to jeszcze pikus, bo moje umiejetnosci sa mizerne, ale goscie z echosondami, silnikami (ja na wioslach cisne wiec nie mam duzego zasiegu icon_smile.gif ), ktorzy swietnie znaja zbiornik tez splywali o kiju, bez bran nawet...
Moze za cieplo jeszcze jest i ryby nie dostaly tego 'impulsu' ze trzeba sie nazrec na zime ?


#42 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 10 listopad 2008 - 19:55

CYTAT(Asparuh93 @ pon, 10 lis 2008 - 22:03) Wyświetl post
Wczoraj na zawodach, gosciowi z ktorym sie wylosowalem do lodki wzial szczupak, kolo mostu niedaleko, na oko ok. 70 cm, mielismy go juz przy lodce, ale podbierak sie okazal za maly (uzywalem go do leszczy, malych karpi na splawik itp) szczupak wszedl pod lodke i sie spial. Oceniam go na jakies 4-5 kg, bo rok temu szczupak 3kg zmiescil sie do tego podbieraka, ten byl troche wiekszy.
I to bylo jedyne branie tego dnia w tamtej okolicy, po drugiej stronie mostu gosc zlapal 3 okonie i to tyle, reszta zawodnikow spod mostu splynela o kiju.
Dziwnie troche, bo cisnienie wysokie w miare stabilne, wiatr odpowiedni, moznaby pomyslec, ze w sam raz - a ryby nie zra.
To ze ja nie zlapalem nic to jeszcze pikus, bo moje umiejetnosci sa mizerne, ale goscie z echosondami, silnikami (ja na wioslach cisne wiec nie mam duzego zasiegu icon_smile.gif ), ktorzy swietnie znaja zbiornik tez splywali o kiju, bez bran nawet...
Moze za cieplo jeszcze jest i ryby nie dostaly tego 'impulsu' ze trzeba sie nazrec na zime ?


A na jakiej podstawie wywnioskowałeś, że ktoś kto ma echosondę i silnik i może łódź 5 m i 20 wędek to powinien coś złapać. Bo mnie się zdaje, że owszem ma kasę ,ale nie zawsze olej w głowie jak się tym wszystkim umiejętnie posłużyć.

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#43 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 10 listopad 2008 - 20:00

Na takiej podstawie, ze znam tych ludzi , sa z mojego kola, spotykam ich czesto i widzialem jakie maja wyniki wielokrotnie ?

Użytkownik Asparuh93 edytował ten post 10 listopad 2008 - 20:01


#44 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 10 listopad 2008 - 20:10

CYTAT(Asparuh93 @ pon, 10 lis 2008 - 23:00) Wyświetl post
Na takiej podstawie, ze znam tych ludzi , sa z mojego kola, spotykam ich czesto i widzialem jakie maja wyniki wielokrotnie ?

Czyli jednak nie echosodny i silniki nic nie złowiły tylko koledzy z olejem w ... icon_neutral.gif

Chciałem ci tylko zwrocić uwagę, że echosonda, której jestem przeciwnikiem to nie wszytko. A jak się wędkuje bez echa możesz zobaczyć w "Złowione dzisiaj", zapraszam...

Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#45 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 10 listopad 2008 - 20:23

Nigdy nie twierdzilem, ze echosondy i silniki lowia, daja pewne bonusy, ktore pomagaja - czasami.
To ze jestes przeciwnikiem echosond - masz prawo do wlasnego zdania. Ja jestem przeciwnikiem malkontentow - przemadrzalych pseudofilozofow, z tendencja do megalomanii i to tez jest tylko moja prywatna opinia.

Poza tym - fajne zdjecia Ci wyszly.

Użytkownik Asparuh93 edytował ten post 10 listopad 2008 - 20:26


#46 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 10 listopad 2008 - 22:46

Wniosek jest w każdym razie taki, że póki co biorą tylko szczupaki icon_razz.gif
Masz rację chyba jest za ciepło i sandacz mie czuje potrzeby uganiania się za drobnicą - widziałem że nawet na żywca nic się nie działo na wodzie (?)

No cóż, co do tej echosondy to mnie trochę pomaga, ale tez wracam często o kiju.

W każdym razie udało mi się załatwić łódkę w Wierzbicy, więc jutro popłynę w stronę Pogorzelca i poszukam jakiegoś "sandaczowego" dołka ale że wiatr wieje nieźle to wynik jest z góry przesądzony. Może jakiś szczupaczek się chociaż trafi...

Pozdr!

M.


MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#47 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 11 listopad 2008 - 14:55

I jak tam dzisiaj Martin ?
Ja pojechalem na Zegrze na spacer, zajechalem nawet do Wierzbicy po lodke, ale jak zobaczylem jaka fala jest i wiatr, to sobie dalem spokoj.
Rzucilem pare razy w okolicy Serocka, urwalem kilka gumek i wrocilem.
W akcie desperacji zajechalem nawet na Kanal Zeranski, ale tam tez ryby dawno nikt nie widzial icon_wink.gif

#48 Przemekk

Przemekk

    Weteran

  • Members
  • 654 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 15:36

CYTAT(Darczez @ nie, 02 lis 2008 - 21:02) Wyświetl post
Na oko to chłop w szpitalu umarł. Skąd wiesz ile miał. ILe takich złapaleś ?

Przez 32 lata łowienia kilka sztuk się trafiło. I nie mów, że nie można ocenić głównym zmysłem jakim jest wzrok, rozmiarów i wagi ryby.




#49 Darczez

Darczez

    Szajbus

  • Members
  • 1289 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 11 listopad 2008 - 20:33

CYTAT(Przemekk @ wto, 11 lis 2008 - 18:36) Wyświetl post
Przez 32 lata łowienia kilka sztuk się trafiło. I nie mów, że nie można ocenić głównym zmysłem jakim jest wzrok, rozmiarów i wagi ryby.


Ocenić na oko oczywiście można, choć bardziej rozmiar niż wagę, a z tego co twierdzisz musiał mieć ponad metr.

Ale stara prawda jest też taka, że prawie wszystkim zrywają sie wielkie ryby, tylko te które się wyciągnie dziwnie są często jakieś mniejsze. Jak tyle lat wędkujesz (ja 26 lat za kijem) to nieraz słyszałeś opowieści o tych zerwanych i wiesz o co mi chodzi.

Użytkownik Darczez edytował ten post 11 listopad 2008 - 20:34


Ten post jest moją subiektywną w tej chwili opinią mimo chęci zachowania obiektywizmu. Nie może on służyć przeciwko mnie w następnych po tym terminie, gdyż zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

#50 Przemekk

Przemekk

    Weteran

  • Members
  • 654 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 21:02

CYTAT(Darczez @ wto, 11 lis 2008 - 21:33) Wyświetl post
Ocenić na oko oczywiście można, choć bardziej rozmiar niż wagę, a z tego co twierdzisz musiał mieć ponad metr.

Ale stara prawda jest też taka, że prawie wszystkim zrywają sie wielkie ryby, tylko te które się wyciągnie dziwnie są często jakieś mniejsze. Jak tyle lat wędkujesz (ja 26 lat za kijem) to nieraz słyszałeś opowieści o tych zerwanych i wiesz o co mi chodzi.

Racja. Wtedy miałem jak nigdy trzeźwy umysł i doświadczonego kolegę na łódce, który też go na tyle ocenił. Do medalu zabrakło mi tylko dozbrojki na gumie.

#51 tom76

tom76

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 12 listopad 2008 - 12:38

Witam Panowie,

Ja posiadam i echo i kamerę podwodną. Traktuję echo jako pomoc przy znalezieniu miejscówek na nieznanym akwenie, kamerę natomiast jako zabawę (zawsze mnie interesowało jak wszystko pod wodą wygląda). Na szczęście te urządzenia ryb nie łowią. Ja sam bardzo często spływam o kij, zwłaszcza na ZZ icon_smile.gif. W sobotę podglądałem ryby na ZZ w okolicach mostu. Rano sandacze pływały jak psy, a brać nie chciały, później zniknęły gdzieś. W poniedziałek na Bugu trochę gryzły szczupaki.

Ps. Usłyszałem dzisiaj, że na zalewie w Siemiatyczach padł sandacz 17,80 kg. Podobno sprawdzona i potwierdzona wiadomość. Padł na filet, a ile jest w tym prawdy niestety na 100% nie wiem.

Pozdrawiam
T


#52 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 12 listopad 2008 - 16:31

Ciekawe, czy poszedl na patelnie jesli to prawda... szkoda by bylo takiego okazu, tuz przed tarlem...

Cos Martin sie nie odzywa, pewnie nalapal sandaczy i nie chce sie przyznac icon_wink.gif
Chyba ze go zdmuchnelo gdzies i jeszcze nie wrocil, bylem na spacerze we wtorek i kolo Wierzbicy fala byla nie z tej ziemi... icon_smile.gif

Użytkownik Asparuh93 edytował ten post 12 listopad 2008 - 16:32


#53 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 13 listopad 2008 - 15:05

Witam!

Jestem, jestem icon_biggrin.gif

Jakoś nie mogłem się wczoraj zabrac za pisanie.

Ano byłem we wtorek w...Wierzbicy. Wypożyczyłem łódkę i popłynąłem z kolega aż pod Pogorzelec. Tam wiatr miejscami wcale nie wiał (!) a to dzięki meandrującej już trochę na tej wysokości rzece i wysepkom zarośniętym drzewami. Niestety, tak jak się spodziewałem sandacza nawet nie powąchaliśmy icon_neutral.gif Tam już więcej chyba próbować na jesieni nie będę.

Kolega z opadu złowił szczupaczka 50 cm. Miał też jedno piękne branie, po który (jak nie chcecie to nie wierzcie) stracił gumę wraz z 20-o cm przyponem (!?) Widziałem ten moment na jego kiju. Uderzenie było potężne i od razu luz na plecionce. Sądzimy że to nie był dwu kilowy szczupaczek. Pod koniec naszej wyprawy, (już nieco bliżej mostu ale też na nurcie) i ja doczekałem się jednego brania z opadu. Ryba uderzyła klasycznie, jak sandacz po krótkim holu pokazała się na powierzchni i trzepnęła łbem, guma wystrzeliła z wody jak z procy i o mało nie uderzyła kolegi. Tego szczupaka oceniliśmy zgodnie na nieco ponad 60 cm.

Ogólnie...LIPA!
Jak na złość w weekend ma znowu wiać ale poczekam z decyzją do jutra. Teraz będę jeździł już tylko do Zegrza. Jak się ochłodzi i przyjdę przymrozki to sandacz powinien zacząc brać.

Pozdr!

M.
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#54 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 13 listopad 2008 - 16:07

Ja w ten weekend mam uczelnie i seminarium z promotorem, ale za tydzien pewnie sie wybiore.
Obserwuje caly czas prognozy pogody i niby ma byc coraz chlodniej, ale na razie o przymrozkach nic nie mowia....


#55 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 13 listopad 2008 - 16:46

To tak jak ja..patrzę codzieninie icon_smile.gif))

Nie mogłem Ci odpisac na priv'a bo masz zapchana skrzynkę (?)
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#56 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 13 listopad 2008 - 17:56

Rzeczywiscie mialem pelna skrzynke, nie zauwazylem nawet icon_smile.gif
Juz oproznilem, mozesz pisac.

Sprawdzalem prognoze 16 dniowa i za ok. 2 tyg. maja zaczac sie przymrozki w nocy, ale w dzien ciagle na plusie. I w ogole zima ma byc w tym roku taka jak rok temu. Mokro i dodatnie temperatury w dzien...

#57 tom76

tom76

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 15 listopad 2008 - 17:40

Witam wszystkich,


Byłem dzisiaj na ZZ, łowiłem koło mostu. Od 6.30 do 11 zero kontaktu z rybą ( nie liczę krąpia za kapotę:) ).
Podobno piątek był niezły, gryzło wszystko. Jak zwykle, jak nie mogę pojechać to ryby akurat biorą:)

Pozdrawiam
T

#58 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 16 listopad 2008 - 21:27

Skąd ja to znam... icon_neutral.gif Współczuję. Ja w ten weekend postanowiłem się wyspać.
W tym tygodniu ma się ochłodzić więc powinny wreszcie się ruszyć...

Ciekawe jak tam kol. Apsaruh...? Miał się wybrać dziś... Mam nadzieję że nie przewróciło łódki... icon_razz.gif
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#59 Asparuh93

Asparuh93

    Weteran

  • Members
  • 456 postów
  • Lokalizacja:Warszawa - Wawer

Napisano 16 listopad 2008 - 22:29

Nie dzis, za tydzien w niedziele icon_wink.gif
Ten weekend byl pod znakiem zajec na uczelni.
Za tydzien w sobote pracuje, a w niedziele ryby - licze wlasnie na ochlodzenie w tym tyg w sam raz na nastepny weekend. Piszesz sie na wypad Martin ?

#60 PiotrEl

PiotrEl

    Weteran

  • Members
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 listopad 2008 - 09:09

CYTAT(tom76 @ sob, 15 lis 2008 - 20:40) Wyświetl post
Witam wszystkich,
Byłem dzisiaj na ZZ, łowiłem koło mostu. Od 6.30 do 11 zero kontaktu z rybą ( nie liczę krąpia za kapotę:) ).
Podobno piątek był niezły, gryzło wszystko. Jak zwykle, jak nie mogę pojechać to ryby akurat biorą:)

Pozdrawiam
T


A juz myslałem, że tylko mnie nic nie brało w sobotę - bylismy z kumplem trochę dalej na Narwi w 3 miejscach i również zero ryby...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych