Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sumik Karłowaty (ictalurus Nebulosus Syn. Ameiurus Nebulosus)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 11 lipiec 2008 - 13:13

Sumik karłowaty (Ictalurus nebulosus syn. Ameiurus nebulosus)

SYSTEMATYKA, WYGLĄD
Ryba ta należy do rodziny sumikowatych.
Wyglądem przypomina suma, także posiada bezłuskie, smukłe, "kijankowate" ciało z szeroką głową o wielkiej paszczy i długimi wąsami czuciowymi.
Podstawowe różnice:

-liczba wąsów: sumik posiada osiem wąsików-w pobliżu nozdrzy dwa krótkie, w kącikach pyska dwa długie i na spodzie pyska cztery krótkie. Sum natomiast posiada cztery krótkie wąsy na spodzie pyska i na górnej szczęce dwa długie-łącznie-sześć.

-układ płetw: tutaj najbardziej rzuca się w oczy płetwa odbytowa. Sumik karłowaty ma krótką, zaokrągloną, natomiast u suma jest długa, zaczyna się za płetwami brzusznymi i ciągnie przez cały spód ogona aż do płetwy ogonowej.
Sumik karłowaty posiada w płetwach piersiowych i grzbietowej mają ostre promienie, u ich nasady znajdują się gruczoły jadowe.
Ponadto sumik posiada niewielką płetwę tłuszczową.

Sumik karłowaty rośnie ponadto mniejszy niż sum-w Polsce zwykle do 20-30cm, przeciętnie jednak łowi się egzemplarze 10-15cm. W swojej ojczyźnie, Ameryce Północnej, może osiągnąć długość przeszło pół metra.


Ciało sumika jest barwy oliwkowo-brązowej, ze złotawym odcieniem, czasami z ciemniejszym deseniem.

ŚRODOWISKO ŻYCIA
Sumik nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Sprowadzono go pod koniec XIXw. z Ameryki Północnej i z początku hodowano w stawach. Niestety okazało się że w naszych warunkach nie osiąga zadowalającej wielkości i masy. Ponadto dostał się do rodzimych wód, gdzie swobodnie się rozmnaża.
Zwykle zasiedla wody stojące o miękkim dnie i bogatej roślinności, np. glinianki.
Czasami spotyka się go także w wolno płynących rzekach.

POŻYWIENIE
Sumik jest typowym mięsożercą. Zjada głównie drobne organizmy żyjące przy dnie-larwy owadów, skąposzczety, pijawki, a także ikrę i wylęg rybi. W poszukiwaniu pokarmu pomaga mu wrażliwy węch i wąsiki wyczuwające wibracje.
Szeroka paszcza pozwala mu na szybkie połykanie nawet dużych kęsów pożywienia.
Niestety, jest to ryba niezwykle żarłoczna i potrafi powodować straty wśród innych, cenniejszych wędkarsko gatunków.

ROZRÓD
Sumiki karłowate w Polsce odbywają tarło w czerwcu i lipcu. Są to ryby opiekujące się młodymi. Budują coś w rodzaju gniazda z miękkich roślin (np. wywłócznika), do którego samica składa ikrę.
Samiec strzeże ikry i świeżo wyklutych sumików.

METODY POŁOWU
W miejscach, gdzie sumiki występują, są jedną z najłatwiejszych do złowienia ryb, zarówno na metody gruntowe, jak i spławikowe. Często wręcz nie dopuszczają innych gatunków do przynęty.
Nawet zmiana przynęt na roślinne niewiele pomoże-zwłaszcza kukurydza jest bardzo chętnie atakowana.
Osobiście miałem przypadek, że sumik zaatakował kulkę proteinową przeznaczoną na karpia.

Ponadto sumik połyka zdobycz niezwykle łapczywie i nawet gdy zatniemy szybko, może się okazać, że haczyk tkwi już głęboko w brzuchu ryby.

Do tego musimy uważać przy chwytaniu sumika-ukłucie kolcami jest naprawdę nieprzyjemne.

REGULAMIN POŁOWU
Sumik karłowaty nie posiada wymiaru, okresu ochronnego ani limitu połowów.
Co więcej-ze względu na jego szkodliwość regulamin PZW zabrania wypuszczania złowionych ryb z powrotem do wody, zarówno tej, w której zostały złapane, jak i do każdej innej.

UWAGI
Sumik nie jest z pewnością lubianym przez wędkarzy gatunkiem.
Potrafi wyjadać ikrę i narybek innych gatunków.
Ponadto mnoży się łatwo i licznie, ma niewielu wrogów (duża w tym zasługa kolców) i szybko tworzy liczne, lecz skarłowaciałe populacje.

Mimo to jednak, zdecydowanie nie jest godne pochwały zachowanie wędkarzy, którzy złowione sumiki wyrzucają jeszcze żywe w krzaki.
Zakaz wypuszczania tego gatunku do wody nie usprawiedliwia prostactwa.

Złowionego sumika należy niezwłocznie uśmiercić i wcale nie trzeba go wyrzucać-mięso tej ryby jest bardzo smacznie, nie ma ostrych ości (wyjmujemy tylko kręgosłup) ani łusek, które trzeba skrobać.

Jak każde żywe stworzenie sumiki starają się tylko przetrwać i im także należy się szacunek. Nie one są tutaj winne, tylko człowiek, który dopuścił do tego, aby obcy gatunek dostał się do rodzimych wód-a to nie zawsze wychodzi na dobre.

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 29 grudzień 2009 - 20:12





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych