Skocz do zawartości


Zdjęcie

Klasyczny Połów Na Żywca


100 odpowiedzi w tym temacie

#1 Corristo

Corristo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, przyroda Polski, łowiectwo, racjonalne wykorzystywanie zasobów przyrody, japońska kreska i animacja

Napisano 26 czerwiec 2008 - 13:16

Znowu o żywcu, tym razem jednak postaram się co nieco opowiedzieć. Młody żem jest ale na żywca łowię długo, z dobrymi wynikami. Wszystkiego co umiem nauczył mnie ojciec.

No to jadziem:

Kij: Na wszystkie gatunki odpowiedni będzie 2,10m-2,70 z łodzi i 3-4m z brzegu. Sprężysty, mocny, akcja na całej długości. Idealne będą lepszej jakości wędki z włókna szklanego.
Kołowrotek: Po prostu mocny, im większe przełożenie tym oczywiście lepiej.

Potraktowałem to dość lakonicznie, tak na prawdę to jaki sprzęt będzie zależy od nas. Ważne by był wytrzymały i odpowiadał nam. icon_wink.gif

Żyłka: Dobrej firmy, osobiście cenię żyłki Balzera. Tu zależnie od ryby, na okonia 0.20, sandacz 0,20-0.30, węgorz, szczupak 0.30-0.35.
Reszta zestawu: Podłużny prosty spławik 7-10g ( ewentualnie bombka do 10g ale to raczej do łowienia przy samej łódce), oczywiście przelotowo. Ołów w postaci oliwki z igielitem w środku o odpowiedniej wadze, jeśli za ciężka zeskrobujemy trochę ołowiu. Dalej krętlik z agrafką do którego mocujemy przypon, o 0.02 cieńszy od żyłki głównej, na szczupaka oczywiście stalkę. Powinien mieć 25-35cm długości. Haki wyłącznie pojedyncze, ja do połowu wszystkich gatunków stosuję węgorzowe 2-jki z zadziorami na trzonku, niestety nie pamiętam jakiej to firmy. : ) Na okonia Ew. mogą być 4.

Żywiec… najważniejsza część : )
Żywca zakładamy za pyszczek, za obie wargi. Nie ma tu żadnego utrudnienia i tak podana rybka jest łatwa do połknięcia.
Na okonia: Zdecydowanie najlepsze są ukleje 8-13cm, mogą być i większe gdy łowimy sztuki powyżej 30cm. Gdy dobrze żerują sprawdzają się też krąpiki do 10cm i płotki do 12cm.
Sandacz: Lubi podłużne ofiary więc serwujemy mu uklejki, stynki, kiełbie do 15cm. Krąp też jest dobry ale do 10cm maksymalnie. Duże sztuki lubią chlapnąć wymiarowego okonia.
Szczupak: Rybki 10-20cm. W sumie obojętnie co, jednak lepsze zazwyczaj są ofiary o dużej pow. Odblaskowej i żywotne. Karaś, krąp, ukleja, płoć, wzdręga, okoń.
Węgorz: Ukleja do 15cm, rzadziej mniejsze płotki i kiełbie.
Apel – nie kupujmy żywców w sklepach, mogą przenosić choroby i ogólnie jakościowo są znacznie gorsze.

Inny przydatny sprzęt: Gruntomierz, osełka do haczyków, siateczka akwarystyczna do wyłapywania żywczyków.

Łowienie:
Nie ma stałej głębokości na której trafimy rybę. Przy łowieniu z łodzi przydatna będzie echosonda, która pomoże nam zlokalizować ryby. Jeśli jej brak, ustawiamy najlepiej dwie wędki, jedną od dna, drugą powiedzmy dwa metry nad. Jeśli nie ma brań to dalej kombinujemy.
Z brzegu staramy się podrzucać zestaw w miejsce gdzie ryby widocznie żerują bądź pod kryjówki, powalone drzewa, kępy zielska, grążele. Okonie, szczupaki i węgorze można łowić na bardzo różnych głębokościach, niedaleko brzegu na metrowej wodzie jak i z 15m. Sandacza rzadko łapiemy płycej niż 6-7m.

Jestem otwarty na pytania.

Użytkownik Corristo edytował ten post 26 czerwiec 2008 - 13:17


#2 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 26 czerwiec 2008 - 15:17

-

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 20 listopad 2009 - 16:25


#3 domen88330

domen88330

    Weteran

  • Members
  • 511 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 czerwiec 2008 - 15:19

i okon w niektorych okregach ma 18cm icon_smile.gif

#4 kazzar

kazzar

    Początkujący

  • Members
  • 7 postów

Napisano 29 czerwiec 2008 - 17:58

jeśli chodzi o łowienie w jeziorze to moze masz racje antomiast jeśli chodzi o łowienie szczupaka w rzece to proponował bym zapinać żywca za grzbiet bo najczęściej potrzeba natychmiastowego cięcia , wedka troche dłuższa niż 3 m dosyć sztywna , żylka od 0,4 do 0,5 (i tak sie zostawi sporo zestawów w wodzie) a co do żywczyków to sie zgadzam

#5 bartekkk1

bartekkk1

    Wędkarz

  • Members
  • 98 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:skądinąd

Napisano 30 czerwiec 2008 - 21:09

Nie rozumiem o co chodzi z zaczepianiem żywca.Mógłbym prosić o jakieś screeny. icon_redface.gif

#6 arcio99

arcio99

    Szajbus

  • Members
  • 2335 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kamienna Góra
  • Zainteresowania:wędkowanie, motoryzacja

Napisano 30 czerwiec 2008 - 21:50

CYTAT(bartekkk1 @ pon, 30 cze 2008 - 22:09) Wyświetl post
Nie rozumiem o co chodzi z zaczepianiem żywca.Mógłbym prosić o jakieś screeny. icon_redface.gif

co cóż, żywca (jak i każdą inną przynęte) musisz umocować na haku. I tu sie zaczynają schody, bo przeważnie wyróżnia się 2 szkóły zaczepiania żywca: za grzbiet i za pyszczek. Ja na żywca nie łowie, więc niech wypowie sie ktoś, kto ma większe doświadczenie icon_smile.gif
.....::::: !! WODOM CZEŚĆ !! :::::.....


Piszę poprawnie po polsku


#7 Piotrek1991

Piotrek1991

    Wędkarz

  • Members
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pawłowice

Napisano 30 czerwiec 2008 - 22:53

jeśli chodzi o szczupaka to preferuje za grzbiet daje sie szczupakowi kawałek popłynac i po zacięciu ma ładnie zaczepiony w pysku mozna wypuścić całego i zdrowego

#8 Medal

Medal

    Weteran

  • Members
  • 917 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 lipiec 2008 - 09:18

Zawsze zaczepiam za pyszczek, rybka się aż tak nie męczy i jest żywotniejsza, czy to rzeka czy jezioro lepsze efekty mam za pyszczek..
Natomiast jeżeli chodzi o sandacza do czasami kiełbiki za ogon.

#9 damian5495

damian5495

    Weteran

  • Members
  • 528 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisano 01 lipiec 2008 - 13:29

Ja zawsze żywca zaczepiam za grzbiet bo gdy zaczepiałem o pyszczek to mi karasie zwiewały i nic mi z tego nie wychodziło.Zawsze staram sie po kazdym żucie wymienić żywca a tego zmęczonego wypuszczać

#10 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 01 lipiec 2008 - 13:55

-

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 20 listopad 2009 - 16:25


#11 wegorz

wegorz

    Wędkarz

  • Members
  • 13 postów

Napisano 10 sierpień 2008 - 09:11

ja łowię węgorze wiekszosc mego zycia . łowie na rosówki i zywczyki jak dla mnie najlepiej sie sprawdzaja male płoteczki 4cm-6 kiełbiki oraz ukleje do 10cm 2dni temu na rosowke mi sie trafil ladny wegorz grubo ponad 2kg icon_smile.gif rocznie lowie ponad 40wegorzy chyba ze pogoda nie dopisuje to mniejsze sa wyniki . najczesciej lowione wegorze maja zazwyczaj 50-60cm tzw(sznurowki)ja osobiscie trafialem wegorze do 1,10m . najczesciej lowie w zach pom nad jeziorami i w niemczech nad rzeka ren . sukcesy mam icon_smile.gif lowieniem wegorzy zarazil mnie dziadek . kilka lat temu (8-9)dostal moj dziadek w jeziorze wegorza 149cm .zachecam lowienie tych ryb maja zywot walecznosci. a zywczyki przed pletwa grzbietowa zakladajcie na wegorza najlepiej za pomoca szydelka. poniewaz wegorz bierze od ogona rybke.

#12 Manverus

Manverus

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów

Napisano 22 wrzesień 2008 - 20:58

A ja bym jeszce do żywców dodał karasie, szczególnie na szczupaka icon_smile.gif

"Żywca zakłądamy za pyszczek za obie wargi"
Jak jest lepiej: za jedną, czy za obie?
Jedni mówią, że za obie, bo mocniej się trzyma, drudzy natomiast, że za jedną, bo ma przepływ wody przez skrzela i dłużej żyje...

#13 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 23 wrzesień 2008 - 09:45

-

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 20 listopad 2009 - 16:25


#14 Nancy

Nancy

    Wędkarz

  • Members
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gniezno ale nikt nie ma dowodów

Napisano 23 wrzesień 2008 - 11:42

CYTAT(jakub powiatowy @ czw, 26 cze 2008 - 18:17) Wyświetl post
Przy wzdrędze warto zaznaczyć, że ma wymiar ochronny 15 cm:)
Aha, co do żywców szczupakowych-jak dla mnie na rzeczne szczupaki najlepsze są kiełbie, możesz je dodać;]

rybki 10-20 cm icon_smile.gificon_smile.gif słyszałem że szczupaki nie jedzą więszych okonków niż 12 cm

#15 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 23 wrzesień 2008 - 14:19

-

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 20 listopad 2009 - 16:26


#16 eldo

eldo

    Wędkarz

  • Members
  • 28 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kalisz

Napisano 24 wrzesień 2008 - 14:53

pewnie kolega kolegi widzial szczupaka uganiajacego sie z linijka za okoniami icon_smile.gif

Użytkownik eldo edytował ten post 24 wrzesień 2008 - 14:54


#17 Narewa

Narewa

    Szajbus

  • Members
  • 1074 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łomża
  • Zainteresowania:Wszystko co związane ze sportem!!

Napisano 24 wrzesień 2008 - 17:12

A czy lowiliscie plecionko zamiast zylki. wieksze bezpieczenstwo wrazie wejscie ryby w zaczep czy cós sprawdzila by sie??
YOU'LL NEVER WALK ALONE
FC LIVERPOOL !!
1892.

#18 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 24 wrzesień 2008 - 17:45

Według mnie przy połowie żywcówką plecionka nie będzie dobrym rozwiązaniem a to dla tego że praktycznie nie amortyzuje zrywów zdobyczy i jak dodać dość sztywne wędki to myślę że często by schodziły jak by były słabo zacięte.

W przypadku zaczepu to też raczej nie można za dużo oczekiwać no chyba że wypłyniesz za ryba i będziesz próbować odczepić linkę z zaczepu ale czy wtedy jeszcze ryba będzie na haku/kotwiczce? A jeśli użyjesz plecionek o większej średnicy /wytrzymałości to będzie się trzeba trochę nagimnastykować przy próbie zerwania zestawu.

Ja zastanawiam się czy nie spróbować zamiast wolframu zastosować karpiową plecionkę przyponową w otulinie. Taką jakiej używa się w miejscach z dużą ilością pniaków i koloni małży. Jak ostatni byłem wprawdzie nad wodą i łowiłem na trupa zastosowałem plecionkę w otulinie i wziął szczupak to jej nie przegryzł, choć duże ma znaczenie w tym przypadku to że haczyk tkwił w nożyczkach i to że był to hak specjalnie na trupka o długim trzonku i w rozmiarze 4/0. Jak myślicie zda egzamin?

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#19 Corristo

Corristo

    Weteran

  • Members
  • 536 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, przyroda Polski, łowiectwo, racjonalne wykorzystywanie zasobów przyrody, japońska kreska i animacja

Napisano 02 październik 2008 - 19:16

CYTAT(jakub powiatowy @ wto, 23 wrz 2008 - 10:45) Wyświetl post
Jak już to oczywiście że za jedną
W końcu ryba oddychając musi ruszać pyszczkiem, zablokowanie jej obu warg spowoduje szybkie padnięcie takiego żywca


Zdecydowanie za dwie, nie zauważyłem różnicy w długości życia żywca i ryzyko ucieczki się znacznie zmniejsza.

#20 jakub powiatowy

jakub powiatowy

    Szajbus

  • Members
  • 3172 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:-

Napisano 03 październik 2008 - 10:29

-

Użytkownik jakub powiatowy edytował ten post 20 listopad 2009 - 16:26




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych