Skocz do zawartości


Zdjęcie

Praca 2


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 wolfik

wolfik

    Szajbus

  • Moderator
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 13 kwiecień 2008 - 12:48

Jakiś czas temu postanowiłem rozpocząć przygodę z wędkowaniem metodą feeder. Fakt, że wędkuję od malutkiego niestety nie wpłynął na moje doświadczenie z łowieniem "na ciężko". W tym temacie byłem dość świeży. Zdecydowałem się na polecaną przez znajomych gruntówkę firmy Jaxon, o oznaczeniu WJ-BCF36070, czyli popularną 2-funtówkę z serii Crystalis. Za niezbyt dużą cenę (od 130 do 150zł) otrzymujemy węglowe wędzisko o ciężarze wyrzutu od 30 do 70gram, co idealnie mi odpowiada, gdyż wędkuję wyłącznie w wolnopłynącej Pilicy i Jeziorze Sulejowskim. Ten lekki feeder zakupiłem w wersji 3,60 - metrowej co według mnie jest optymalną długością. Dodam, że 3,90m jest dużo droższy, a 3,30m niewiele tańszy, jednak uniemożliwia on tak dalekie rzuty jakie gwarantuje mój sprzęt. Wykonany jest z włókna węglowego 24T, a w przelotkach znajdują się wklady SIC - TS. Są świetne, jednak z własnego doświadczenia wiem, że należy na nie uważać, gdyż są bardzo delikatne. Rękojeść wykonana jest z korka i pianki. Pianka nie została użyta tylko i wyłącznie z powodów cenowych, ale także jest ona znacznie lżejsza od korka, co w przypadku wędziska jest rzeczą bardzo ważną. A muszę przyznać że ten feederek jest naprawdę lekki, a co do korka i pianki... Przecież ryba nie zwraca uwagi czy to korek czy co innego. Tyle tylko że gorzej wgląda. Do wędziska w pokrowcu znajdziemy w przezroczystej tubie 3 szczytówki o różnej sztywności, które według mnie sprawdzą się przy odpowiednim doborze w każdych warunkach pogodowych. Jak każdy sprzęt ma nie tylko swoje zalety, ale także wady. Najważniejszą wadą o której trzeba wspomnieć jest nieco zbyt wysoka w porównaniu do wyższej serii Digital niższa masa wyżutu. Niestety mogłaby być tą z Digitala i wynosić 20g. Do wad możemy także zaliczyć jakość wykonania uchwytu na kołowrotek. Mianowicie używam do mojego feedera kołowrotek Jaxon Votus FRXL 300 i muszę przyznać, że czasem miałem problemy z założeniem go. Wszystko można poprawić podszlifowywując delikatnym papierem ściernym wewnętrzne krawędzie obejm. Podsumowując mogę powiedzieć, że jeżeli mamy do rozdysponowania 150zł i chcemy mieć dobry węglowy feeder, a zakupimy crystalisa, będziemy z niego zadowoleni. Używam go już od dwóch sezonów i mogę się pochwalić całkiem niezłymi osiągnięciami na nocnych zasiadkach. Muszę też dodać, że właśnie ten feeder należy do naprawdę udanych modeli z oferty firmy Jaxon, która od pewnego czasu boryka się ze zróżnicowanymi opiniami.Nie wiem jak wygląda sprawa innych wędzisk tej firmy, ale mówię całkiem szczerze, że ten model jest naprawdę udany. Teraz szukam drugiego nieco cięższego feedera na szybsze partie rzeki, ale moja dwufuntówka zawsze będzie stanowiła element, bez którego nigdy nie pojadę na nocne wędkowanie.








Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych