Skocz do zawartości


Zdjęcie

Praca 11


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 wolfik

wolfik

    Szajbus

  • Moderator
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 13 kwiecień 2008 - 11:33

Wielu z Nas wędkarzy preferuje różne metody wędkowania. Jedni są fascynatami kilkudniowych zasiadek wędkarskich, inni nie wyobrażają sobie życia bez podziwiania przyrody ze spinningiem w ręku, inni zaś z braku czasu wybierają się nad wodę tylko w celu spędzenia kilku godzin z federkiem. Każdy z Nas w tym celu potrzebuje odpowiedniego sprzętu, który uczyni wędkowanie czymś wyjątkowym a owy sprzęt stanie się jego ulubionym, bez którego nie można by było się obejść nad wodą.
W moim przypadku nie mam ulubionego wędziska, natomiast bez kołowrotka Shimano Nexave 2500RA nigdy nie ruszam się na łowisko. Wielu z was wędkarzy zapyta się dlaczego akurat kołowrotek a nie wędka. Otóż odpowiedz jest bardzo prosta. W przypadku walki z dużą rybą to właśnie na kołowrotek spada największa odpowiedzialność. Praca wędki odzwierciedla często pracę kołowrotka a w tym przypadku Shimano Nexave jest niezastąpiony.
Po półtorarocznym stosowaniu tego kołowrotka na różnych łowiskach, różnymi metodami połowu mogę śmiało stwierdzić, że Shimano Nexave jest bardzo mocnym i trwałym kołowrotkiem, mimo swojej lekkiej wagi (zaledwie ok. 270g.). Jego największymi zaletami są: wielotarczowy hamulec tylni nowej konstrukcji, który zapewnia niemal 100% zacięcia ryby oraz znakomita przekładnia pracująca dzięki lekkiej aluminiowej korbce (zakręcenie korbką powoduje długie kręcenie się szpuli). Dodatkowymi parametrami, które charakteryzują ten kołowrotek to: Przełożenie:5,2:1; ilość łożysk:3+1; pojemność szpuli:0,20-240; 0,25-160; 0,30-110 oraz posiadanie dodatkowej szpuli.
Kołowrotek ten jak już wspomniałem używam od półtora roku wędkując minimum 2 razy w tygodniu (nie licząc oczywiście zimy). Głównie Shimano Nexave sprawdza się na spinningu ponieważ dzięki niemu mogłem oddawać dalekie i celne rzuty i znakomicie prowadzić przynętę. Kołowrotek ten sprawdzałem również na federku i gruntówce ( zasiadki sandaczowe) i tu także okazał się niezastąpiony. Plusem w zasiadkach sandaczowych był fakt iż mimo nie posiadania wolnego biegu po odkręceniu hamulca na 0, sandacze bez trudu wyciągały żyłkę ze szpuli. Na takie wysnuwanie żyłki kołowrotek reagował głośnym ‘pykaniem’ co było kolejnym plusem gdyż nie musiałem stosować sygnalizatorów dźwiękowych.
Ryby jakie udało mi się wyholować dzięki pomocy Shimano Nexave nie były imponujących rozmiarów (może w tym roku wpadnie coś większego) były to: leszcze, sandacze, okonie, szczupaki. Walka z tymi rybami dzięki temu wspaniałemu kołowrotkowi dawała mi dużo frajdy a długie odjazdy ryby doskonale uzależniał kołowrotek od moich ruchów korbką.
Po ciągłym stosowaniu tego kołowrotka nie stwierdziłem w nim żadnej wady. Po prostu działa bez zarzutów. Cieszy mnie głównie, że ciągła nawijana i wysnuwana żyłka nie powoduję się jej przecierania oraz skręcania jak w innym modelach kołowrotków innym firm. Wielu moich znajomych wędkarzy namawia mnie na bezpodstawną moim zdaniem zmianę tego kołowrotka na inny, ale ja na pewno go się nie pozbędę a w dodatku zastanawiam się nad zakupieniem drugiej sztuki bo cena 179zł nie jest chyba wygórowaną jak za klasę tego sprzętu.
Inną sprawą prócz tych wszystkich mechanizmów w kołowrotku, na które wędkarz na pewno patrzy jest także jego wygląd, kształt, kolorystyka. W tym przypadku Shimano Nexave jest bardzo fajnym, rzucającym się w oczy „kręciołkiem”. Jego kolorystyka odcieni szarości sprawia, że nie będziemy musieli go często pucować co nie oznacza, że nie będziemy o niego dbali. Tak jak w każdym urządzeniu co jakiś czas trzeba go przeczyścić, nasmarować aby dalej nas mógł cieszyć swoja niezawodnością. Ja smaruje kołowrotek co pól roku specjalnym smarem do kołowrotków, który można bez problemu kupić w każdym sklepie wędkarskim. Kołowrotka w tym celu nie trzeba rozkręcać bo po co? Możemy przez to przeżyć chwile zgrozy gdy nie uda nam się go złożyć. Wystarczy ściągnąć szpule i w miejsca trudno dostępne umieścić smar. Tak o to przygotowany kołowrotek na pewno nie będzie nam skrzypiał a co za tym idzie będzie prawidłowo pracował.
Od momentu posiadania nie zauważyłem aby pojawiły się nim jakieś luzy oraz wady natomiast doszedłem do wniosku, że kołowrotek ma różną jakość pracy hamulca w zależności od założonej szpuli, na zapasowej szpuli tak jakby pracował lepiej.
Jedynym brakiem jak już wcześniej wspomniałem jest nieposiadanie wolnego biegu ale cóż nie można mieć wszystkiego.
Zapomniałem jeszcze dodać iż Shimano Nexave używam głównie na spinningu Dragon Canyon 2,70m oraz na teleskopówce Jaxona i wędeczce Mikado Technium Match 390.
Na zakończenie mogę śmiało powiedzieć, że znalezienie odpowiedniego kołowrotka nie jest łatwe ale na pewno po wybraniu Shimano Nexave nie będą państwo zawiedzeni. Uważam, że jest to jeden z lepszych kołowrotków na rynku i śmiem stwierdzić ze będzie mi służył dobrych kilka lat.
Oto zdjęcia mojego kołowrotka Shimano Nexave 2500RA:









Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych