Skocz do zawartości


Zdjęcie

Widzialem Klusoli, Jak Mam Zareagowac ?


170 odpowiedzi w tym temacie

#21 Leszus

Leszus

    Wędkarz

  • Members
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo to głowna pasja której poświecam dość sporo:) Do tego trenuje piłke ręczną:):) ;D VicemistrzPolski 2008 91'

Napisano 23 maj 2008 - 21:52

Oczywiscie telefon pod 112 bylby najlepszym rozwiazaniem...ale jak bym zobaczyl takiego kolesia to nie wiem czy bym sie powstrzymal i nie wzial spraw w swoje rece... i odrazu odechcialo by mu sie kusowac...

#22 mos

mos

    Wędkarz

  • Members
  • 69 postów
  • Lokalizacja:Chicago, USA
  • Zainteresowania:fishing

Napisano 02 czerwiec 2008 - 18:31

miałem dzisiaj sen że byłem na rybach i koleś przy mnie wrzucił do reklamówki niewymiarowego bolenia, który wg mojego snu miał 50 cm a wymiar miał mieć od 55cm... otworzyłem książeczkę PZW i tam był numer gdzie zgłaszać takie rzeczy czynny 24h icon_smile.gif Zadzwoniłem i powiedzieli mi że już tam jadą hehe. Niestety wędkarz postanowił się ewakuować a ja postanowiłem go powstrzymać i dostał kilka szybkich w pysk hehe jak się to skończyło to nie pamiętam... dziwny sen..icon_smile.gif

#23

    Początkujący

  • Members
  • 4 postów

Napisano 22 czerwiec 2008 - 08:44

Nie wiem czy było ale to jest dopiero kłusownictwo :/
http://tombeer.wrzut...toda_polowu_ryb

#24 Piromanek

Piromanek

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów

Napisano 25 czerwiec 2008 - 09:00

Sprawić sobie pistolet wiatrówkę i skurwiela wziąć na muszkę jak będzie nożami machał albo bluzgał. Albo od razu w niego wycelować i zadzwonić na odp. numer - tak można by postępować z większego kalibru buractwem nad wodą

Najwięcej to my mamy do powiedzenia bo zanim straż się przywlecze to.... niech tacy goście mają świadomość że są też przez wędkarzy tępieni i nie czują się ze swoim procederem ignorowani

CYTAT
Nie wiem czy było ale to jest dopiero kłusownictwo :/
http://tombeer.wrzut...toda_polowu_ryb


Ja u nas taki widok to chyba tylko w pięknych snach icon_wink.gif

Haha wiesz co z nimi potem było? Wycieli ostatni fragment kiedy tych ryb tyle im wskoczyło że da dno z tym całym sprzętem poszli icon_biggrin.gif

Użytkownik Piromanek edytował ten post 25 czerwiec 2008 - 09:09


#25 Animal

Animal

    Początkujący

  • Members
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świnoujście

Napisano 30 czerwiec 2008 - 10:57

Od razu w tubę i o nic nie pytać po zdarzeniu wytłumaczyć za co dostał i co się wam nie podobało ;D nie czekać .Tępić kłusownictwo !!!!!!!!!

#26 Gumis

Gumis

    Weteran

  • Members
  • 130 postów

Napisano 24 lipiec 2008 - 13:12

Jak będe mieć 18 lat przykampię kiedyś w krzakach z bronią Asg i ostrzelam debili z kilku metrów. ( z blizka potrafi przeciąć skure ).
Kiedyś ziomek na kutrze opowiadał jak jeden kłusol kłusował podchodzi kontrola on bierze nóż do żyły - stój bo się potnę ! I debil go zostawił icon_evil.gif icon_evil.gif

Gratuluje bzdurnych pomysłów i ortografii... na szczęście otrzymałeś, że tak sie wyrażę "blokadę rodzicielską" i Twoje posty będą musiały otrzymać akceptacje moderatora :huraa: icon_smile.gif

Miłego dnia!


#27 wolq

wolq

    Wędkarz

  • Members
  • 87 postów

Napisano 07 sierpień 2008 - 07:00

Witajcie. MAm ten sam problem. MAła rzeczka Iłżanka w okolicach IŁŻY stałą się moim przytułkiem od paru lat. I właśnie od tych paru lat walczę z miejscowymi tubylcami o tę rzeczkę a raczej o to co w niej zostało. Kłusują dziady od niepamiętnych czasów. Bywało tak, że na początku "naszej znajomości" potrafili w południe iść z siatami przez rzekę bez rzadnych zahamowań..... .
Do czasu aż się wqurwiłem i zadzwoniłem pod 112. Oczywiście zgłoszenie przyjeli nawet przyjechali ale ich reakcja jako władz nie należała już do przepisowych. Przywitały się patałachy między sobą no i tyle.........!!!!!! icon_evil.gif icon_evil.gif
Od tego czasu dziwnym zbiegiem okoliczności kłusole dziwnie na mnie patrzą jakby wiedzieli, że to ja dzoniłem. Qurestwo masakrytyczne!!!

Ale nie porzestałem na tym. Przestałem dzonić po "PSY" bo to mija się z celem. ZAcząłem działać na własną rękę. GAniałem patałachów dzień dnia. POmocą był mi szwagier oraz jego prawdziwy pies nie bojący się ryzyka- wilczur.
Po trzech latach od mioch starań wreszcie pokazała się na rzece ryba powyżej kilograma. Nie powiem, że kłusowniki przestały kłusować. Ale od ładnyk kilkunastu miesięcy nie widuję ich w dzień. Slady ich obecności są aż nadto widoczne na brzegach rzeki ale zaliczają raczej "trzecią zmianę". Noc stała się teraz ich sprzymierzeńcem....... .
Do czasu icon_biggrin.gif .......
Wyjdę kidyś ze szwgrem w nocy i to oni będą dzonili na policje icon_mrgreen.gif

A tak reasumując to tylko u mnie "psy" dają dupy z interwencjami czy u Was również???

#28 Domo244

Domo244

    Wędkarz

  • Members
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Międzyrzec Podlaski
  • Zainteresowania:Oczywiscie wędkarstwo i inne

Napisano 13 sierpień 2008 - 20:31

U mnie również już nieraz dzwoniłem na psy bo widziałem kłusola a oni nawet nie przyjechali
raz nawet widziałem kolesia na pontonie z rana i wyciągał siatkę z wody jak mnie zobaczył to puścił siatkę i niby ze na wędkę łowi i właśnie wtedy psy mieli w dupie przyjechać a co do tępienia kłusoli nie dyplomatycznie to dobry pomysł tam gdzie ja łowie nawet nie złowiłem ryby większej od dłoni :(wszystko gnidy odławiają siatkami
a poza tym mój kumpel stawia czasami kobyłkę a jego ojciec siec
nie wiem co robić

#29 puma

puma

    Wędkarz

  • Members
  • 17 postów

Napisano 19 sierpień 2008 - 14:00

CYTAT(Domo244 @ śro, 13 sie 2008 - 22:31) Wyświetl post
U mnie również już nieraz dzwoniłem na psy bo widziałem kłusola a oni nawet nie przyjechali
raz nawet widziałem kolesia na pontonie z rana i wyciągał siatkę z wody jak mnie zobaczył to puścił siatkę i niby ze na wędkę łowi i właśnie wtedy psy mieli w dupie przyjechać a co do tępienia kłusoli nie dyplomatycznie to dobry pomysł tam gdzie ja łowie nawet nie złowiłem ryby większej od dłoni :(wszystko gnidy odławiają siatkami
a poza tym mój kumpel stawia czasami kobyłkę a jego ojciec siec
nie wiem co robić

KOLEDZY JEZELI NASTEPNYM RAZEM POLICJA ODMOWI INTERWENCJI POPROS O NAZWISKO OSOBY Z KTORA ROMAWIASZ(MUSI CI SIE PRZEDSTAWIC JESLI TEGO WYMAGASZ)I ZGLOS SPRAWE DO JEJ PRZELOZONEGO BO JESLI BEDZIEMY PRZYMYKAC OCZY NA TAKIE ZACHOWANIE WLADZY TO NIE DLUGO ZACZNA NAM CHODZIC PO GLOWACH.POZDRAWIAM

#30 wolq

wolq

    Wędkarz

  • Members
  • 87 postów

Napisano 19 sierpień 2008 - 14:17

CYTAT(puma @ wto, 19 sie 2008 - 17:00) Wyświetl post
KOLEDZY JEZELI NASTEPNYM RAZEM POLICJA ODMOWI INTERWENCJI POPROS O NAZWISKO OSOBY Z KTORA ROMAWIASZ(MUSI CI SIE PRZEDSTAWIC JESLI TEGO WYMAGASZ)I ZGLOS SPRAWE DO JEJ PRZELOZONEGO BO JESLI BEDZIEMY PRZYMYKAC OCZY NA TAKIE ZACHOWANIE WLADZY TO NIE DLUGO ZACZNA NAM CHODZIC PO GLOWACH.POZDRAWIAM


Czy Ty wiesz o czym mówisz! W małych dziurach policja to jest jedna wielka porażka. Łapówkarze i hlajusy nic ich nie obchodzi. Od krawężnika po komendanta opoje i klika dzieląca łapówki.

#31 puma

puma

    Wędkarz

  • Members
  • 17 postów

Napisano 20 sierpień 2008 - 11:47

CYTAT(wolq @ wto, 19 sie 2008 - 16:17) Wyświetl post
Czy Ty wiesz o czym mówisz! W małych dziurach policja to jest jedna wielka porażka. Łapówkarze i hlajusy nic ich nie obchodzi. Od krawężnika po komendanta opoje i klika dzieląca łapówki.

A CZY TY WIESZ ZE ONI TEZ MAJA KOGOS NAD SOBA.OSOBISCIE BYLEM SWIADKIEM JAK PRZELOZONY Z KOMENDY POWIATOWEJ USTAWIAL TAKIEGO KOMENDATA Z GMINY ZA SAMO TRZASNIECIE DRZWIAMI NA HOLU.TAK WIEC MYSLE ZE JEST SENS SKLADAC SKARGI BO TO POLICJA JEST DLA NAS A NIE NA ODWROT.I DOSKONALE WIEM OCZYM MOWIE KOLEGO BO JAK NIE MY NIKT ZA NAS REGO NIE ZMIENI I WEZ TO SOBIE DO SERAC BO INNEGO WYJSCIA NIE MA.

#32 wolq

wolq

    Wędkarz

  • Members
  • 87 postów

Napisano 20 sierpień 2008 - 14:21

CYTAT(puma @ śro, 20 sie 2008 - 14:47) Wyświetl post
BO JAK NIE MY NIKT ZA NAS REGO NIE ZMIENI I WEZ TO SOBIE DO SERAC BO INNEGO WYJSCIA NIE MA.


Nie mówie że mic nie robi po prostu SIKAM na policje. Wziąłem sprawy we własne ręce (razem ze szwagrem) i kłusole wymiękają. Także lepiej się samemu za nich wziąć niż pierdzielić się ze skargami na komendach.

Aaaa..... tak a pro po. Na wioskach to oni jedynie pijanych rowerzystów łapią. Ale i to myśle do czasu. KIedyś sobie przecież rowerzyści "kłady" pokupują icon_biggrin.gif

#33 Tomek 33 KR

Tomek 33 KR

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 15 wrzesień 2008 - 18:48

Panowie nie oceniajcie całego środowiska Policyjnego po zachowaniu kilku nieudaczników z małych wiosek gdzie jest więcej dzików jak ludzi. Nie piszcie że sikacie na ludzi którzy w dużych miastach z narażeniem własnego życia ciężko pracują za marne 2.000 tysiące z hakiem. Nie piszcie że Policja jest dla Was, zróbcie coś dla Niej a będzie w naszym ( troszkę dziwnym kraju lepiej ). Bez pomocy osób postronnych żadne służby na świecie nie będą funkcjonowały dobrze. Nie można się zamykać w swoich domach i liczyć na drapane... trzeba pomagać.

Jeśli zauważycie kłusoli to dzwonicie na 112 ( ten numer się nagrywa ) prosicie o przyjazd i czekacie.... gdy przyjazd nie nastąpi lub z innych względów do interwencji nie dojdzie to udajecie się do danego Komisariatu Policji i pytacie się o powód nie podjęcia zgłoszonej interwencji...

Musicie wiedzieć że poza sporadycznymi przypadkami zlewania ludzi przez niekompetentnych ludzi w każdym środowisku istnieją też przyziemne powody dla których Policja nie przyjedzie do kłusola.... dana jednostka dysponuje 1 ( słownie jednym ) radiowozem, jej rejon od Komisariatu w każdą stronę to niejednokrotnie ponad 80 km, jeśli dana załoga ma do przejechania w jedną stronę 70 km, jeddzie do nas, a tu nagle wyjdzie coś poważnego to jedzie tam a Nas odstawia na jakiś czas... Nie zagraża to życiu i zdrowiu więc...

Jeśli dojdzie do nagminnych odmów można udać się do jednostki nadrzędnej ( nadzorującej komisariat w Koziej... i tam porozmawiać z kimś kto wyjaśni co jest nie tak a wtedy dany Rysiu i Kaziu stracą robotę i następny dwa razy się zastanowi po jakiego.... wstąpił do pracy w Policji i po co przychodzi do roboty...

ps. nie piszcie źle o całej instytucji i nie róbcie nic na własną rękę ( szwagier może dostać zarzuty o pobicie a pies skończy w schronisku lub zostanie uśpiony za pogryzienie nie dobrego kłusolka... np... )

#34 scream

scream

    Wędkarz

  • Members
  • 15 postów

Napisano 27 wrzesień 2008 - 00:23

przesadzacie...
zal wam dupe sciska ze ktos sobie siatą nałapie i dla was nie wystarczy?

#35 Tomek 33 KR

Tomek 33 KR

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 29 wrzesień 2008 - 09:43

Patrz na temat scream... icon_mrgreen.gif

Tu nie chodzi o to kto nałapie więcej siat.... tylko w jaki sposób... icon_mrgreen.gif

Jak ktoś ukradnie Ci samochód, okradnie dom to na forum ... widziałem złodzieja, jak mam zareagować... przeczytasz post kolesia ... żal wam dupę ściska bo to nie wy macie garaż zapchany fantami z domu Screama... i to nie Wy macie jego auto...?

To zwykłe złodziejstwo takie samo jak łowienie ryb bez karty ( ktoś płaci, szanuje złowione ryby, dba o swoje łowisko a przychodzi taki typ i ma wszystko w nosie... ) przemyśl to co napisałem i nim kogoś obrazisz na tym forum pomyśl dwa razy.





#36 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 29 wrzesień 2008 - 10:15

Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w pewnej sytuacji z kłusolem. Zjeżdżając z łowiska zauważyłem gościa który stał sobie na betonowych schodach na tamie i łowił blachą gdzie jest wyraźnie napisane zakaz połowu ryb. Podjechałem do niego i mówię grzecznie (na początek) że łowi w miejscu gdzie jest zakaz a on pyta się dlaczego więc mówię mu że można łowić 50 metrów od tamy a on mówi że jest 50 metrów od tamy icon_mrgreen.gif tyle że na niej stoi więc jak może być 50 metrów dalej? Później jak zrobiłem się niegrzeczny powiedział że on myślał że nie można łowić 50 metrów od przepustu który jest na środku tamy!

Więc mówię że jest w błędzie i że na innych łowiskach jest taka zasada że jak ktoś łowi z tamy to dostaje po ryju ale że ja nie jestem agresywny to proszę go żeby zszedł z tamy. A on an to do mnie: No chodź spróbuj mi dać po ryju i wyciąga scyzoryk z nożykiem długości 3 cm icon_mrgreen.gif

Mówię do niego że zadzwonię na policję a koleś nic tylko idzie w moją stronę(później zadzwoniłem na policję i do PSR ale oczywiście nie mieli kogo wysłać mimo że przy komendzie stały 4 radiowozy z kierowcami). No niestety koleś nie wiedział ze jestem wielkim fanem noży i mam zawsze ze sobą niewielki egzemplarz którego używam do ścinania chwastów i gałęzi a dokładnie ostrze ma długość 48 cm icon_twisted.gif icon_mrgreen.gif , więc wyciągnąłem go z pokrowca a koleś na początku go nie zauważył tylko mówi posiekam cię (nadmienię że koleś miał około 70-tki) ale jak tylko zobaczył mój scyzoryk icon_mrgreen.gif to zmiękł i zaczął przepraszać. Następnie zwinął sprzęcik (stary ruski szklak tzw "kij od szczoty") i udał się w drogę powrotną do domu icon_mrgreen.gif, spiep**ał że chwilami nie mógł trafić na pedały w rowerku.

Więc uważam ze najlepiej mieć takiego przyjaciela jakiego mam zawsze przy sobie. Nadmienię że nie ryzykował bym gdyby to miała być konfrontacja 2 na jednego ale 1 na 1 w sam raz.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#37 Tomek 33 KR

Tomek 33 KR

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 29 wrzesień 2008 - 15:39

Jaguar... proszę Cię... icon_eek.gif

Nie pisz o Swoich zainteresowaniach i ewentualnym zadźganiu kłusolka, jakiś małolat weźmie sobie twoje słowa do serca i zamiast go czytać na forum zobaczymy go w Kronice lub Panoramie... w kajdankach z dożywotnim wyrokiem za gumofilca...

#38 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 29 wrzesień 2008 - 17:20

Wcale nie napisałem ze chciałem go zadźgać. Na szczęście nigdy nie musiałem użyć żadnego z moich noży w inny sposób jak wyjęcie go z pochwy i pokazaniu ewentualnemu agresorowi. I mam szczerą nadzieję ze nigdy nie będę musiał go użyć w inny sposób jaki napisałem.

Wiele razy byłem celem "ataków" i gdybym nie miał żadnego narzędzia obrony (wiesz jakiego Tomku) to pewnie już bym nie miał połowy wędek a może i bym tu nie pisał albo bym jeździł do końca życia na 4-ch kółkach.

Ale skuteczność jest jak na razie 100%. Widzisz mi chodzi o element zaskoczenia aby sam napastnik się przestraszył i następnym razem się zastanowił czy warto a ja nie muszę niczego mu udowadniać.



Ostrzegam nigdy tego nie róbcie co ja!!!

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.

#39 Wania

Wania

    Wędkarz

  • Members
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 wrzesień 2008 - 20:47

Też bym się wystraszył gdyby, ktoś pomachał mi przed twarzą kosą. Z jednej strony jest to dobre ale z drugiej.. czy ja wiem ? A co byś zrobił gdybyś był zmuszony go użyć do obrony ? Uciął kolesiowi dłoń ?! Ja mam taką zasadę, że najpierw stosuję perswazję słowną a jak nie pomoże to i do rękoczynów dojdzie. Nie mówie tutaj o wybiciu kłusolowi wszystkich zębów, ale wzięcie za fraki i kopa na pożegnanie. Już kończę ale dodam taką ciekawą anegdotę, znajomy z czasów gimnazjalnych jest kibicem no i pewnego razu 2 cwaniaków na rybach chciało mu "dokopać", jako że poprosił grzecznie żeby sobie poszli. Opowiadał mi jaka była ich reakcja, jak zadzwonił po chyba 8 innych przypakowanych znajomych ochroniarzy, a Ci przyszli z tekstem typu czy jest jakiś problem. Podobno kłusole uciekali szybciej niż przyszli i ciekawie to wyglądało icon_wink.gif

#40 feeder

feeder

    Weteran

  • Members
  • 429 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:SZCZECIN
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, samochody, fotografia, wędrówki

Napisano 23 grudzień 2008 - 09:32

hmm jeżeli chodzi odnośnie kłusoli to popatrzcie ..... idzie sobie taki kłusol do sklepu wędkarsku i kupuje potzrebne mu rzeczy do zestawu na szarpaka a także zwróćcie uwage że dużo osób łowi bez karty wędkarskiej a to także jest przestępstwo...może gdyby po okazaniu kary można było by kupować sprzęt by coś dało...w końcu o ile wiem to też tzreba mieć specjalne papiery aby kupić sobie naboje do strzelby i iść na polowanie.... a ja żem nie raz widział jak koszą >:[ ale to z nimi się nie wygra... kto jeździ na sandacza na odre w okolicach dworca ten wie o czym mówie.... kiedyś jak stanąłem i złowiłem sandała to już coś tam gadali i patrzyli jakby mnie chcieli zabić że wyłowiłem in sandacza... a Policja co.. nic :/ a do tego kiedyś widziałem jak Policjanci dostali reklamówkę leszcze, uśmiechnęli się i pojechali jak gdyby nic ;/ jedynie co to straż miejska ich gania icon_smile.gif i to mi się podoba icon_smile.gif a mają teraz łodzie (w sumie już od tamtego roku jakoś)



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych