Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wisła W Warszawie.


68 odpowiedzi w tym temacie

#41 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 16 maj 2008 - 06:14

Tak icon_smile.gif

Skrobnij jak wyniki? Ja na razie jeszcze nie wybrałem się z drgającą...szkoda mi koszyczków icon_smile.gif))
Ja być może znów przejdę się dziś lub jutro po południu ze spławikówką.

Martin77,

zgadłem?, hahaha.

Na Aluzyjnej mieszka córka, w związku z czym, przy okazji przyjrzałem się tym co tam, wędkują.
Widzialem gościa z sadzykiem pelnym dorodnych płoci (w ubiegłym roku).

14-go miałem 5 brań (leszcze do 0,5 kg) wczoraj 1 niewymiarowa certa.
Kombinuję z zanetą do koszyka.
Przedwczoraj dalem sparzone płatki owsiane gorskie i 1 łyzeczkę do herbaty atraktora leszczowego.

Wczoraj: pół paczki sparzonych płatków blyskawicznych i 2 łyzeczki atraktora leszczowego.
Zbryliło mi sie to wszystko, hahaha i wynik wiadomy.

Następnym razem zmieszam płatki błyskawiczne z atraktorem, nawilżę je wodą z łowiska a otwór koszyka zanetowego zakleję płatkami sparzonymi.

W ten sposób osiągnę efekt smuzenia i nęcenia zapachem.
Są tu takie miejsca gdzie by można nęcić systematycznie pęczakiem. Sporo brzan na to wyciągnąłem, ale nie lubię sie przywiązywać do jednej miejscówki.
Poza tym te miejscówki są bardzo trudno dostepne.
Jak się tam wejdzie to trudno z nich wyleźć. hahaha. Brzegi są strasznie pozarywane.
Niedługo trzeba będzie wydeptywać nowe ścieżki bo po starych trochę strach chodzić.

Trzeba chyba już wziąć do ręki spining bo bolenie tuż pod nogami rajcują.

To na razie tyle

pzdr

Rysiek





#42 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 16 maj 2008 - 13:50

To widzę że nieźle kombinujesz icon_smile.gif
Wczoraj poszliśmy po pracy nad Wisełkę ze spiningiem. Urwałem jednego woblerka i odechciało mi się rzucać za boleniem, ale postanowiłem porzucac za jazikiem i kleniem. Założyłem Meppsa "Black Fury" nr. 0 i po paru rzutach złowiłem okonka. Potem dałem wędkę mojej Żonce i dosłownie po dwóch rzutach trafiła...jazia (ok. 30 cm!). Sam nigdy nie złowiłem przedtem jazia na spining icon_smile.gif))

Potem był jeszcze jeden okonek i kilka delikatnych brań (prawdopodobnie małe jazie i klonki).

Jutro o ile pogoda pozwoli wybieramy sie koło południa na Zalew lub na Narew, ale to juz łódka i inne łowienie... icon_smile.gif

Pozdr!

M.

MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#43 maverick

maverick

    Weteran

  • Members
  • 741 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Żoliborz
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, Muzyka, motocykle, Budownictwo,

Napisano 16 maj 2008 - 18:51

Ja dziś byłem na Wiśle poniżej mostu Grota tam gdzie jest wyspa. Nastawiłem się na rapkę ale po raz drugi zostałem pokonany. Trzy razy widziałem jak smuga szła za dwa razy za obrotówka i raz za woblerem husky Jerk. Jak to zobaczyłem przyśpieszyłem zwijanie ale nic nie pomogło. Ryba szła szła za przynęta i gdy błystka była o o,5m od brzegu ryba skręciła na bok. Zaczyna powoli mnie to denerwować. Idę też w niedziele z ojcem może któryś z nas oszuka tego przebiegłego drapieżnika.




#44 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 17 maj 2008 - 08:59

Martin77'
To widzę że nieźle kombinujesz icon_smile.gif

Wczoraj poszliśmy po pracy nad Wisełkę ze spiningiem. Urwałem jednego woblerka i odechciało mi się rzucać za boleniem, ale postanowiłem porzucac za jazikiem i kleniem.

Żonce i dosłownie po dwóch rzutach trafiła...jazia (ok. 30 cm!). Sam nigdy nie złowiłem przedtem jazia na spining icon_smile.gif))

hahaha, masz rację.
Kombinuję jak koń pod górę.
Ale chyba dam sobie z tym spokój i wrócę do fabrycznych zanęt.
To, co gdzie indziej mi się sprawdziło to mógł byc przypadek natomiast nie mam czasu i możliwości testowania różnego rodzaju zapachów.
Najbardziej u mnie do tej pory sprawdzała się zaneta uniwersalna a z ryb ilosciowo najczęsciej brała mi certa.
Bierze konkretnie a później ładnie walczy.

Na miejscówce którą ostatnio obrałem (klatka pomiedzy dwoma zwaliskami naniesionych drzew i gałęzi) króluje boleń.
Są trzy stałe punkty w których uderza w tym dwa tuż pod nogami.
Nie ugania sie za drobnicą tylko wali cały czas w jednym miejscu z podwodnej kryjówki.

Takie zasiadki z picerkiem są o tyle dobre, że przy okazji namierza się miejsca bytowania drapieżników oraz rozpoznaje miejsca gdzie sa dołki i zaczepy.

Jeśli chodzi o Twoją żonkę to jesteś szczęściarz.
Chodzi z Tobą na ryby i nie marudzi, że Cię w domu nie ma.

Chwal się nadal tym co złowiłeś.
Wymiana doświadczeń nam się przyda.

pzdr

Rysiek








#45 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 21 maj 2008 - 05:33

Martin77,

nie wiem czy prenumerujesz "Wędkarstwo moje hobby"
Dołączane jest do niego DVD z filmikami znad wody.
Na załączonej do nr 33 WMH pokazany jest połów sandacza w Wiśle w centrum Warszawy.

Paweł Mirecki z kolegą wyciągali jednego za drugim.
Ciekawostką dla mnie było jego stwierdzenie na temat spadku ilości dużych drapieżników od 1999 roku.

Okazuje się, że było to spowodowane wielką powodzią w 1999 roku.

Nad Wisłą jest wiele firm które wydobywają piasek.
Jak przyszla ta powódź to zabrała cały ten piasek spowrotem do wody przez co dno Wisły stało się jak patelnia płaskie.
Tym samym zniszczone zostały dogodne warunki dla bytowania drapieżników.

Od tego czasu jednak Matka Natura przywraca Wisłę do pierwotnego stanu w związku z czym pogłowie drapieżników na warszawskim odcinku Wisły spowrotem się odradza.

Rok temu w rejonie Tarchomina zlowiłem swego największego sandała.
Miał 75 cm i 3,75 kg wagi (gumka brąz z brokatem, głowka j. 10 g)

pzdr

#46 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 24 maj 2008 - 10:31

CYTAT(Martin77 @ pią, 16 maj 2008 - 16:50) Wyświetl post
Jutro o ile pogoda pozwoli wybieramy sie koło południa na Zalew lub na Narew, ale to juz łódka i inne łowienie... icon_smile.gif


Martin77,
Jak tam efekty?

Rysiek

#47 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 24 maj 2008 - 12:11

CYTAT(Martin77 @ pią, 09 maj 2008 - 14:53) Wyświetl post
Ja sam wszystkie ryby wypuszczam od razu do wody bo ani nie gustuje jakoś w takiej rybce ani nie mam komu oddać.


zgodnie z Regulaminem PZW złowionych ryb nie wolno nikomu oddawać a ponadto "mięsiarzy" przed zabieraniem złowionej ryby z wody powinna powstrzymać jeszcze wiedza na temat gdzie i jaką rybę łowią.

Przykładowo: do wylotu kanału Żeranskiego ścieki płyną po warszawskiej stronie Wisły.

Dalej mieszają się i rozlewają się po całym korycie rzeki.

Trujące związki z Wisły osadzają się dopiero w osadach dennych Zalewu we Włocławku.

Kiedyś wymieniano kabel leżący na dnie tego jeziora, poruszono część zalegających na dnie trujących osadów, uśmiercając tym samym sporo ryb.

Jeśli w najbliższym czasie nie zbudujemy odpowiedniej oczyszczalni to wkrótce Unia Europejska drogo każe nam za to zaniedbanie płacić.

pzdr

Rysiek


#48 guslik

guslik

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów

Napisano 25 maj 2008 - 14:51

Ja mieszkam w okolicach aluzyjnej i wiekszosc splawikowcow jakic widze to lowia w tym scieku przy samym wiezdzie na wal. Wikeszosc z nich bierze ryby nawet z tamtad icon_mad.gif !! Ja zazwyczaj lawie na grunt a tej wiekszej glowce dalej albo w jej okolicach. Zna kots jakies fajne miejsca na splawik okolicach aluzyjnej gdzie mozna zlapac cos wiekszego od uklejki na splawik??

#49 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 26 maj 2008 - 15:30

guslik,

skoro nie masz problemu ze złowieniem uklei a lubisz sobie połowic z gruntu to spróbuj zlowić sandacza na feedera.

Artykuł na ten temat znajdziesz w Wędkarstwo Moje Hobby nr 33 na str.24-26.

pzdr


#50 guslik

guslik

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów

Napisano 26 maj 2008 - 16:52


Lubie jak lubie, poprostu na grunt cos lapie : P Generalnie wolne na splawik ale na wisle nie udalo mi sie jeszcze zlapac nic konkretnego na splawik wiec zeby tak polapac musze nad jakies jeziorko jezdzic, a taki ladny kawalek wody kolo domu : )

Użytkownik guslik edytował ten post 26 maj 2008 - 16:54


#51 guslik

guslik

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów

Napisano 26 maj 2008 - 16:54

CYTAT(guslik @ pon, 26 maj 2008 - 19:52) Wyświetl post
Lubie jak lubie, poprostu na to cos lapie : P Generalnie wolne na splawik ale na wislnie nie udalo mi sie jeszcze zlapac nic konkretnego na splawik wiec zeby tak polapac musze nad jakies jeziorko jezdzic, a taki ladny kawalek wody kolo domu : )



#52 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 26 maj 2008 - 17:53

kiedys też próbowalem w Wisle na spławik, na przepływankę.
Nie ma sensu, za dużo zaczepów.

Przy brzegu świetnie sobie radzę z lekkim pickierem.
Czasem łowię nim ukleje z ręki, jak spławikówką.

hahaha

Obserwuję jedynie ugięcia szczytówki.

pzdr


#53 guslik

guslik

    Wędkarz

  • Members
  • 47 postów

Napisano 26 maj 2008 - 19:58

No fakt ze biora praktycznie na wszystko aczkolwiek z gruntu jeszcze nie zlapalem icon_razz.gif

#54 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 11 czerwiec 2008 - 10:34

Rysiek,

dawno (czyt. ze 3 tygodnie) nie byłem nad wodą. Wybieram sie w niedzielę na Zalew. Sprubuję poszukać nowych miejscówek sandaczowych - bardziej pod kątem jesieni niż żeby coś złowić, bo o tej porze roku, po raz ostatni złowiłem sandacza jakies 3-4 lata temu (!) :/

Co do tego filmu DVD to już go mam bo dostałem darmową prenumeratę tego pisma ze sklepu przy Spójni icon_wink.gif Szkoda że tak mało pokazali "akcji" z Zalewu. Gdybym miał skąd wypożyczyć łódkę w Warszawie na Wiśle to też bym tu na jesieni popływał, jak było widać - warto.

A co tam u Ciebie? Bierze coś z gruntu?

Pozdr!

M.
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#55 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 12 czerwiec 2008 - 05:47

CYTAT(Martin77 @ śro, 11 cze 2008 - 13:34) Wyświetl post
A co tam u Ciebie? Bierze coś z gruntu?


Martin,

ostatnio z zonka tylko spaceruję nad Wisłą. Upał i nic się nie chce. hehehe
Strasznie niski stan wody.

Jeśli chodzi o Twoją wyprawe nad zalew to przejrzyj sobie ta stronkę:
http://wedkuje.pl/po...ko&id_news=1212
Może się nie wyda. hahaha
nara
pzdr
Rysiek

#56 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 12 czerwiec 2008 - 10:48

Super!

dzięki wielkie icon_smile.gif

M.
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#57 PiotrEl

PiotrEl

    Weteran

  • Members
  • 627 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 lipiec 2008 - 09:28

Wie ktos jak wygląda Wisła na wysokości Parku Młocińskiego ? jeszcze tam nie dotarłem a mam "chytry plan" sie przejechać gdzieś rekreacyjnie żeby żona z dzieckiem posiedziała na świeżym powietrzu (stąd ten park...) a ja żebym kija pomoczył w międzyczasie- na mapie wygląda sprawa ok, ale interesuje mnie jak jest w rzeczywistości...

#58 Martin77

Martin77

    Weteran

  • Members
  • 636 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa/Leg.

Napisano 23 lipiec 2008 - 14:04

Piotr,

ja niestety nie pomogę. Nie znam tamtej strony zupełnie ale z tego co widzę na przeciwległym brzegu to po tamtej stronie brzeg rzeki jest dużo dzikszy.

Rysiu,

jak udał się urlop z wędką?

Ja ze swojego jestem baaardzo zadowolony. Odsyłam to panelu "Spining" icon_wink.gif

Pozdr!

M.
MIŁOŚNICY METODY "Z OPADU" - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

#59 Jarekson

Jarekson

    Początkujący

  • Members
  • 8 postów

Napisano 24 lipiec 2008 - 08:27

Witam.
25 lat mieszkałem na Tarchominie na ul.Picassa i w tamtych rejonach wychowałem się "wędkarsko".
Ogólnie większość została napisana ale kilka ciekawostek.
W okresie wakacyjnym polecam nocne sumy. Naprawdę niezłe sztuki.
Wczesną wiosną do "rzeczek" w okolicach nieczynnej "ściekowni" (idąc w górę wisły od osiedla Picassa) wpływa masa karasi. Całkiem sporych po 1 kg i łapią jak oszalałe.
Ogólnie to ciężkie gruntówki na leszcza, jazia, brzanę.
Na spining szczupak, sandacz, sum.
Dobre łowisko to kanał żerański.

Pozdrawiam


#60 okast

okast

    Weteran

  • Members
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa (Tarchomin)
  • Zainteresowania:religioznawstwo, żywienie człowieka

Napisano 25 październik 2010 - 11:19

CYTAT(okast @ pią, 09 maj 2008 - 16:58) Wyświetl post
Nie widzialem jednak by tu ktoś zlowił szczupaka czy okonia.
Pierwsze szczupaki występują dopiero gdzieś na wysokości piaskarni i w dół rzeki w kierunku do promu.


no i wreszcie odczarowalem moje miejscówki.

W związku z tym co pisałem powyzej, od 2 lat nie stosuję na moim odcinku Wisly przyponów.
Wczoraj pierwszym sygnalem tego, że u mnie wystepują nie tylko brzany, bolenie i sandacze było obciecie plecionki ktore nie mogło dokonać się na zaczepie.

Kolejne branie miałem w pobliżu mostu Północnego (widze go po mojej lewej stronie) w rynnie przy burcie brzegowej.
Poczatkowo wyglądało to na zaczep, lecz charakterystyczne pobicia utwierdziły mnie w przekonaniu, ze to ryba.
Okazał sie nim szczupak 75cm, 3,50kg wagi.
Po nacieszeniu nim mojego oka i przechodzących akurat w pobliżu spacerowiczów trafił z powrotem do wody.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych