Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zbiornik Pławniowice


834 odpowiedzi w tym temacie

#821 Płoć

Płoć

    Weteran

  • Members
  • 216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jastrzębie Zdrój

Napisano 22 lipiec 2015 - 07:40

Dzięki za konkretną odpowiedź, pozdro

#822 trsl

trsl

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów

Napisano 23 lipiec 2015 - 18:38

a co słuchać na małych pławkach,bierze węgorz??

#823 trsl

trsl

    Wędkarz

  • Members
  • 12 postów

Napisano 23 lipiec 2015 - 18:38

a co słuchać na małych pławkach,bierze węgorz??

#824 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 29 lipiec 2015 - 10:28

Może by znalazł się ktoś odważny i napisał w końcu czy są jakieś brania na Pławkach? Będąc przejazdem widziałem wędkujących i siatki w wodzie, to chyba coś brało, czy tylko dla podpuchy moczyli siatki?Każdy z forum chce wiedzieć czy brały ryby,czy nie.Ale sam będąc nad wodą nie podzieli się żadną wiadomością,bo może wyłapie mu się ryby.Chciałbym jutro lub pojutrze posiedzieć parę godzin WARTO ?

#825 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 31 lipiec 2015 - 16:42

Nie chcecie napisać to nie,ja pojechałem wczoraj po południu i nie żałuje. Jedyny błąd to taki,że zapomniałem zabrać podbierak.Fakt,brały tylko wzdręgi we wszystkich rozmiarach.Ze względu na ilośc brań zwinołem gruntówkę i łapałem tylko na spławik. Wszystkie brania na głębokości 4,15m i jedno ziarenko kuku.Po godzinie 18-tej następuje branie takie jak poprzednie,zacinam i wędka wygina się w pałąk,hamulec piszczy więc zwalniam go maksymalnie i żyłkę hamuje palcem.Ryba ciągnie na jezioro raz w lewo raz w prawo.Powoli dokręcam hamulec i pompuje bardzo powoli.Po pewnym czasie ryba słabnie i dociągam ją do brzegu .Zebrani kibice licytują jaka to ryba :duży leszcz, karp,amur? Przeciągam ją przez ziele przy brzegu i okazuje się,że to szczupak.Według kibiców ma około 60-70cm.Podbieraka nie mam,więc próbuję go wyciągnąć lekkim wyślizgiem,ale nic z tego,zaraz ucieka parę metrów.Muszę bardzo uważać gdyż mam delikatny zestaw ;żyłka główna 0,14,przypon 0,12 haczyk nr 9 oprócz tego łapię na betonach i jest ślisko.Z" pomocą" przyszedł mi chłopak z Pławniowic ,który od chyba godziny siedział obok mnie i dopytywał się o sprawy wędkarskie. W każdym bądź razie zamiast za ogon rybę złapał w połowie i wyśliznęła mu się .Szczupak zrobił młynka,ochlapał go wodą,zerwał przypon i tyle widziałem go ja i raszta gapiów. Chłopak przeprosił mnie wsiadł na rower i pojechał.Ja do godz.20 wyjołem jeszcze kilka fajnych wzdręg i obiecałem sobie,że już nigdy nie wyjadę na ryby gdy nie sprawdzę wyposażenia przynajmniej trzy razy. Więc panowie pomimo,że nikt się nie chwali co złapał warto jechać

#826 Kruszon84

Kruszon84

    Wędkarz

  • Members
  • 83 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano 07 sierpień 2015 - 10:54

CYTAT(wiesiek @ pią, 31 lip 2015 - 19:42) Wyświetl post
Nie chcecie napisać to nie,ja pojechałem wczoraj po południu i nie żałuje. Jedyny błąd to taki,że zapomniałem zabrać podbierak.Fakt,brały tylko wzdręgi we wszystkich rozmiarach.Ze względu na ilośc brań zwinołem gruntówkę i łapałem tylko na spławik. Wszystkie brania na głębokości 4,15m i jedno ziarenko kuku.Po godzinie 18-tej następuje branie takie jak poprzednie,zacinam i wędka wygina się w pałąk,hamulec piszczy więc zwalniam go maksymalnie i żyłkę hamuje palcem.Ryba ciągnie na jezioro raz w lewo raz w prawo.Powoli dokręcam hamulec i pompuje bardzo powoli.Po pewnym czasie ryba słabnie i dociągam ją do brzegu .Zebrani kibice licytują jaka to ryba :duży leszcz, karp,amur? Przeciągam ją przez ziele przy brzegu i okazuje się,że to szczupak.Według kibiców ma około 60-70cm.Podbieraka nie mam,więc próbuję go wyciągnąć lekkim wyślizgiem,ale nic z tego,zaraz ucieka parę metrów.Muszę bardzo uważać gdyż mam delikatny zestaw ;żyłka główna 0,14,przypon 0,12 haczyk nr 9 oprócz tego łapię na betonach i jest ślisko.Z" pomocą" przyszedł mi chłopak z Pławniowic ,który od chyba godziny siedział obok mnie i dopytywał się o sprawy wędkarskie. W każdym bądź razie zamiast za ogon rybę złapał w połowie i wyśliznęła mu się .Szczupak zrobił młynka,ochlapał go wodą,zerwał przypon i tyle widziałem go ja i raszta gapiów. Chłopak przeprosił mnie wsiadł na rower i pojechał.Ja do godz.20 wyjołem jeszcze kilka fajnych wzdręg i obiecałem sobie,że już nigdy nie wyjadę na ryby gdy nie sprawdzę wyposażenia przynajmniej trzy razy. Więc panowie pomimo,że nikt się nie chwali co złapał warto jechać



Od której strony byłeś ??
Jak inni jak z efektami ??

Pozdrawiam

#827 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 08 sierpień 2015 - 07:53

Byłem na betonach obok tamy,przy trzcinach siedzieli pod namiotem z nocki i nie mieli żadnej ryby. Ponownie byłem 3.08 w tym samym miejscu po południu do wieczora.Brania były tak od godz.16do 20-tej.Brały duże płocie i wzdręgi. Wszystkiego razem miałem ponad 20szt. Teraz poczekam,aż spadnie trochę temperatura i pojade ponownie.

#828 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 26 wrzesień 2015 - 09:39

Halo ! Czy nikt nie łapie na Pławkach tylko ja? ponownie byłem 24.09, oczywiście na betonach przy tamie. Od godz. 10 do 12 miałem 35 wzdręg nie licząc małych okoników i płoteczek.Po tym czasie przestałem już liczyć ryby,a wędkowanie zakończyłem o 16-tej.To była fajna zabawa rzut i ryba, niekiedy ryby brały zaraz po zarzuceniu w pół wody.Na grunt i żywca zero brań. Próbowałem z różnymi przynętami  ale bez efektów.Z nocki było dwóch wędkarzy i mieli jedną płotke i małego leszczyka -karpi zero.  



#829 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 07 kwiecień 2016 - 20:34

Pojechałem dzisiaj na Pławki od rana.Pogoda była fajna,tylko ciśnienie niskie.Nie liczyłem na jakieś ekstra brania, ale żeby w ogóle nic nie brało to mnie zaskoczyło.Owszem było jedno - rak. Łowiłem na spławik,zestawem przegruntowanym, nad gruntem i w pół wody.Obok łowili z gruntu i też nie mieli żadnych brań.Widac jeszcze za wcześnie,ryby sa na głębokiej wodzie. Poczekamy mamy czas.    



#830 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 29 kwiecień 2016 - 13:27

Zbyniu zamelduj co słychać po zimie.Na majówke jedziesz na Pławki? Od trzcin i tamy /betony/ nic nie brało,na boisku to samo.Może dlatego,że pogoda była paskudna a ciśnienie b.niskie? Zobaczymy co będzie w maju. 



#831 zbynio_50

zbynio_50

    Weteran

  • Members
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Chorzów/jez.Pławniowickie

Napisano 03 maj 2016 - 20:56

Właśnie wróciłem(4 dni) i też chciołech sie dowiedzieć co słychać z drugiej strony wody. Woda zimna jak &&&, żadnej drobnicy przy brzegu. Kilku wędkarzy od Niewieszy, nic nie połowili. Na spina z brzegu i z łodzi echo. Kumpel w niedziele złowił szczupsko na 120 cm. ale nie na Pławkach, a mnie kużwa nie chciało sie wstać. Przyjechał i pokazał fotke.... taki szwedzki, XXXX :))  ( na woblera)


Nie Ważne Jakie Ryby
Ważne  w Jak
imTowarzystwie !

#832 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 01 czerwiec 2016 - 12:23

Witaj Zbyniu.Nie pisałem od razu bo miałem trochę zajęć.Potem pojechaliśmy z koleżanką małżonką na tydzień do Kołobrzegu złapać trochę jodu.Na Pławkach jestem przynajmniej raz w tygodniu i zawsze myślę,że będzie lepiej.W tamtym tygodniu drobnica podchodziła już pod brzeg- czyli " coś drgnęło w galotach".Brała mała płoteczka, a czasami trafiła się taka sama wzdręga.Widać,że ta duża siedzi jeszcze na głębokiej wodzie.Leszcza i karpia nie widziałem,chociaż jedną wędkę miałem zarzuconą na te ryby.    



#833 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 09 czerwiec 2016 - 10:13

Siedziałem wczoraj na Pławkach od rana do południa.Ani jednego brania,nawet żywca nie było można złapać. Inni mieli to samo,można pomyśleć, że łowiłem na lodowisku.Na kanale z nocki mieli małego okonka i dwa małe karasie.Jednym słowem totalna klapa.W tej sytuacji następny wyjazd zaplanuje chyba na koniec czerwca lub lipiec. 



#834 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 24 lipiec 2016 - 16:39

No i co nikt nie łowi na Pławkach? Jak się przyjedzie nad wodę w piątek lub sobotę,to niema gdzie kija włożyć tyle luda jest. A tu cicho! Nikt nie napisze czy ryba bierze,jaka przynęta itp. Widać wszyscy czekają na info od innych, sami nie napiszą bo a nuż wyłapie im się ryby.Nieszkodzi ja i tak przynajmniej raz w tygodniu tam jestem i nie narzekam. Siedzę zawsze na " swoim" miejscu i dłubie sobie takie,że przypon 0,14 strzela.Ktoś powie daj grubszy przypon, owszem można,ale ja chcę łapac ryby.   



#835 wiesiek

wiesiek

    Szajbus

  • Members
  • 1622 postów

Napisano 19 sierpień 2016 - 12:01

Widać,że nie ma chętnych do pisania bo na pewno nie wedkują na pławkach,więc co tu pisać.Prawie przez miesiąc tam nie byłem bo włóczyłem się po innych łowiskach w kraju.Pojechałem w Bory Tucholskie tak zachwalane i reklamowane,jako eldorado na ryby,grzyby itp.Totalna klapa :leszczyki,płoteczki,linki.Rozmawiałem z miejscowymi, widziałem ich połowy -sama drobnica.Grzyby owszem ale we wrześniu,a teraz to kurki i musisz znać miejsca.Jednym słowem szkoda było jechać prawie 500km.Ale odbije sobie we wrześniu bo pojadę na pomorze na dwa tygodnie.Wracajac do Pławniowic to pojechałem wczorajpo południu do wieczora.I znowu totalna klapa.Kilka brań płoteczek jeden okonik.Z gruntu ani pyknięcia.Ale to nieważne,byłem nad wodą popatrzyłem na spławik i bombkę i mogłem spokojnie wracać do domu.      





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych