Ja rok temu jesienią spinningowałem razem z kolegą w pobliskiej zatoczce. Przy samym brzegu zobaczyliśmy zaparkowanego poldusia caro (rzecz jasna że jak większość poldków był nieco podpicowany: na tylnej szybie wielka naklejka ALPINE, zamiast tuby z tyłu dwie kolumienki od mini wierzy heh, brakowało jeszcze pieska z latającą główką na tyle, no spojler, nieco mniejszy jak w bolidzie F1). Na początku myślelismy że to grzybiarze, ale gdzie w listopadzie grzyby
Przyłapani Na Sexie
#1
Napisano 16 sierpnia 2007 - 13:27
Ja rok temu jesienią spinningowałem razem z kolegą w pobliskiej zatoczce. Przy samym brzegu zobaczyliśmy zaparkowanego poldusia caro (rzecz jasna że jak większość poldków był nieco podpicowany: na tylnej szybie wielka naklejka ALPINE, zamiast tuby z tyłu dwie kolumienki od mini wierzy heh, brakowało jeszcze pieska z latającą główką na tyle, no spojler, nieco mniejszy jak w bolidzie F1). Na początku myślelismy że to grzybiarze, ale gdzie w listopadzie grzyby
#2
Napisano 16 sierpnia 2007 - 14:08
Byliśmy bardzo zaskoczeni, szliśmy gawędząc i nagle nas zatkało, też sobie miejsce wybrali..
Nie chcę już więcej takich przygód! a napalonych parek nad wodą coraz więcej, często siedzą na stanowiskach na których mam ochotę powędkować ale cóż... nie będę ich wypraszał
Użytkownik Mc_BOB edytował ten post 16 sierpnia 2007 - 14:12
#3
Napisano 16 sierpnia 2007 - 14:25

"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!
#4
Napisano 16 sierpnia 2007 - 14:45
#5
Napisano 16 sierpnia 2007 - 14:48
Użytkownik Njangu edytował ten post 16 sierpnia 2007 - 14:51
#6
Napisano 16 sierpnia 2007 - 18:40
Brat cioteczny mi opowiadał jak nad rzeką też spotkał jak w maluchu się posuwali widział tylko skaczące dupsko baby i nic więcej hehe .
Śmiesznie to wyglądało fotele powyjmowane aby miejsca było więcej
Raz jechałem na jagody z bratem ciotecznym skręcam z asfaltówki do lasu patrze stoją dwie bety 4 cyganów i jeden taki boss cygański od nas z miasta
Wędkarstwo to nie hobby,to nie pasja...to sposób na życie...
#8
Napisano 16 sierpnia 2007 - 19:24
#10
Napisano 17 sierpnia 2007 - 10:18
otoz ze mieszkam przy samej granicy i tirowek kolo mnie normalnie zatrzesienie!!! to na stawach jest normalka jak sie wraca albo jedzie to niemiec z panienka w aucie sie bzykaja:-) i najczesiej to jest tak ze niemiec zone zawozi do fryziera itp a sam jedzie na bzykanko -oni nie maja ....do tego najczesiej wybieraja te grube, brzydkie i stare na ktore bym nawet nie naplul -bleble ale oni sa tak perwersyjni ze to sie w glowie normalnego czlowieka nie miesci
ale kiedys najbardziej mnie zaskoczylo jedno
pojechalem na staw motorkiem ze spinem lapie sobie to tu rzuce to tam zmieniam miejsca itp
nagle ktos przyjezdza na czoperze patrze gosciu z dziewczyna, no mowie nic przyjechali zobaczyc stawy i patrze oni rozkladaja koc -a byli moze z 200m ode mnie a dziewczyna sie rozbiera calutka do naga i nagle koles to samo
no i chyba nie musze pisac co dalej sie dzialo na kocyku:-) a ja tak ze spinem akurat szedlem w tamta strone:-) no i to bylo perfidnie na srodu parkungu gdzie sporo osob jezdzi lub przynajmniej przejezdza -odwazni:-) ale niemiec pewno zaplacil wiecej wiec i mogl sobie..... najlepiej ze ja sobie z tego nic nie robilem i szedlem w ich strone a oni tez nic z tego sobie nie robili:-) na spieka zakonczyli hehe ubrali sie i pojechali a pozniej jak z lasu wyjezdzalem to biedna tirowka stala i sie obrucila chyba sie troche wstydzila ale mialem ubaw:-)
ale co tam numerki wsrod natury sa najlepsze sam cos takiego lubie:-) zreszta kto nie lubi???
dlatego nie mozna takim ludziom przeszkadzac!!! co innnego XXXX -taki smietnik robia w lesie ze masakra jakby to ktos z was zobaczyl to szok kondony porozrzucane po galeziach, jakies chusteczki, opakowania po.... jeden syf -kiedys fotke zrobie -ile razy bylo o mojej trasie ktora pokonuje codziennie na rybki w tv, gazetach -szok ile tego tu jest od wyboru do koloru- doslownie!!!
a tych w autach nawet nie bede opisywal bo ile tego bylo jak nie na masce to na tylnych siedzeniach itp ale jedziesz autem to nawet sie nie spesza itp:-) mogli by chociaz znalesc takie miejsce gdzie wedkarze nie jezdza!!! bo ja musze patrzec na te grube berty jak....no fakt niektore stoja takie ze mucha nie siada ale malo takich jest bo niemcy wola grube oblesle brbrb koncze bo nie bede mogl pomyslec o seksie przez kolejny miesiac:-)
no i kiedys chlopaki robili tak ze fotki niemcom robili a pozniej za kolesiem jechali i jak byl kolo domu to mu pokazaywali i musial im placic aby oni nie pokazali zonie
ale mowie wam na odcinku drogi ok 10-15km potrafilo stac po ponad 30 tirowek przynajmniej co jakis czas bylo na co oko rzucic - zawwsze sie smialem ze to punkty informacyjne:-)
niektore sa chore i np pokazuja dupy jak kierowca jedzie:-) ale koncze bo moglbym tak pisac i pisac
Użytkownik GrzegorzF20 edytował ten post 17 sierpnia 2007 - 10:43
#12
Napisano 17 sierpnia 2007 - 20:42
Oczywiscie mnie rowniez nie raz zdarzylo sie napotkac jakas Zakochana parke
(lub niekoniecznie zakochana) podczas plenerowych zajec praktycznych:)
Raz taka sytuacja mnie naprawde rozbawila...
Spinningowalem na Odrze,dosc trudny brzeg i w sumie to wzdluz lini brzegowej
prowadzila tylko jedna waska sciezka,wiec ide nia dalej na nastepne stanowisko..
Patrze
Przy starym debie Laseczka, i gosc ja tam rozpracowuje od tylu..
Ze swojego doswiadczenia wiem ze dobrze jest jak nikt nie przeszkadza w takiej sytuacji wiec mysle wroce po cichu i porzucam jeszcze w tym miejscu co wczesniej.Po 15 minutach przemierzam te sama sciezke a tu powtorka z rozrywki ta sama pozycja bez zmian ![]()
Pomyslalem Dlugodystansowiec jakis...Postanowilem wiec przejsc,moze mnie nie zauwaza
(odleglosc ok 30m tylem do mnie)
Nagle gosc sie odwraca a ja patrze na nich i stoje jak idiota jakis podgladacz jakby..
Wiec machnalem oburacz starajac sie przekazac zeby sobie nie przeszkadzali.
Gosc juz byl na takim etapie ze nie mogl juz przestac i pokracznie machnal reka,odebralem to tak jakby mialo to znaczyc OK !!!
Pozniej jeszcze spinningowalem do wieczora i smialem sie sam do siebie..
Cyprinus Carpio & Ctenopharyngodon idella
Wschod-Zachod Slonca Fazy Ksiezyca
Pogoda IMGW
#13
Napisano 17 sierpnia 2007 - 21:05
Znam to doskonale i co ciekawe nie od strony tirówek tylko małolat. W okolicach mojego miasta w czasie IIWŚ biegła linia bunkrow. Gdy NIemcy uciekli, na ich miejsc weszli Ruscy. Wokoł miasta zrobili 3 sklady amunicji zdobycznej. Jeden całkowicie usuniety a dwa istnieja ( jeden to sklad amunicji karabinowej i pistoletowej a drugi to sklad amunicji typu granaty, pociski artyleryjskie, moździerzowe i miny). Miejscowi wiedza co i gdzie leży a czasami jak ide z kumplem z wykrywka znajdujemy poza tymi miejscami niespodzianki w postaci zapalników lub calych pociskow. Nie daleko takie skladowiska jest bagienko i niewielki gesty zagajnik. Jak tam przypadkiem sie wepchalismy to znalezllismy caly pakiet kondomow, fragmentow garderoby i innych niespodzianek. Jednym słowem smiec na smieciu i smieciem poganiał.
Użytkownik Njangu edytował ten post 17 sierpnia 2007 - 21:07
#14
Napisano 01 kwietnia 2017 - 18:12
Miałem kilka sytuacji związanych z golizną, aczkolwiek nigdy nie było to bzykanko. Jestem strażnikiem SSR i dwa razy zdarzyło mi się wejść na panienki opalające się topless. Raz były to baaardzo urodziwe kobitki i zupełnie nic sobie nie zrobiły z tej naszej wizyty. Kiedyś też jakiś chłop przyjechał nad wodę z żoną. Taką 50+ ale nie w stylu gwiazdy filmowej, a raczej kobiety pracującej. Zrzuciła stelaż i za pomocą kremu przyczepiła sobie listki na sutki. Tak paradowała z dość zużytym biustem. Nic do takiego biustu nie mam (taka kolei rzeczy) ale wyglądało to na tyle nieestetycznie, że zmieniłem miejsce (mimo, że wcześniej zanęciłem).
#15
Napisano 29 stycznia 2026 - 16:15
Znajoma jest prywatnym detektywem i często zajmuje się zdradami https://detektyw-wroclaw.pl/zdrada/
Okolice akwenów wodnych to częste według niej miejsce na potajemne schadzki, więc nieraz jeszcze może nam się trafić ciekawe widowisko ![]()
Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych





